Rydwan za 150 tys. zł - nietypowy zakup miasta Gdańska

24 czerwca 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
Ewa Palińska
Najnowszy artukuł na ten temat

Gdański Rydwan częścią budowanej kolekcji nowego muzeum Nomus

Rydwan, na którym znajdują się dwa napisy w języku arabskim oraz napisy stworzone przez mieszkańców Londynu, stał się własnością gdańskiego samorządu. Na zakup niecodziennego dzieła sztuki gdański magistrat przeznaczył 150 tys. zł.



Radio Gdańsk, które informację o nietypowym zakupie podało jako pierwsze ustaliło, że "Rydwan" stworzony przez współczesną artystkę Joannę Rajkowską został kupiony przez Wydział Programów Rozwojowych 20 września ub. r., a stroną sprzedającą była firma Letrangere Limited z Wielkiej Brytanii. Za Rydwan zapłacono dokładnie 147,6 tys. zł.

Joanna Rajkowska to artystka tworząca instalacje, przede wszystkim w przestrzeni publicznej. Jest autorką m.in. takich projektów, jak: Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich, którego głównym elementem jest sztuczna palma na rondzie Charles'a de Gaulle'a w Warszawie i Dotleniacz na placu Grzybowskim, którego głównymi elementami były wzbogacony tlenem sztuczny staw wkomponowany w trawnik miejski i futurystyczne ławki opodal.

Wystawy w Trójmieście


Jak czytamy na oficjalnej stronie internetowej Joanny Rajkowskiej, początki projektu Rydwan wiążą się ze snem artystki, która została zaproszona na śniadanie do Galerii Serpentine i zaspała. Obraz ze snu przedstawiał mały, dwukołowy pojazd ciągnięty przez konie, nieco zagubiony wśród wielkiej ilości samochodów na Edgware Road.

Celem projektu było zmaterializowanie tego snu: zbudowanie rydwanu, wynalezienie dzisiejszej jego formuły bez konkretnego historycznego wzorca, a następnie oddaniu rydwanu w użytkowanie ludziom w dzielnicy zlokalizowanej w pobliżu Edgware Road w Londynie.

- Rydwan został wyrzeźbiony z litego drewna przez partnera artystki i nią samą, a następnie pomalowany na złoty kolor, z czerwono-pomarańczowymi i turkusowymi elementami tak, aby mógł wtopić się w londyńską ulicę - czytamy na stronie artystki.
Radiu Gdańsk nie udało się ustalić, gdzie w przestrzeni miejskiej znajduje się "Rydwan" i dlaczego urząd miejski wydał na niego aż tak zawrotną kwotę. Do sprawy póki co nie odniósł się też gdański magistrat. Kiedy uda nam się to ustalić, niezwłocznie poinformujemy o tym naszych czytelników.
Czy kupiłeś kiedyś jakieś dzieło sztuki?
6%

tak, jestem kolekcjonerem

16%

zdarzyło mi się, ale nie robię tego systematycznie

20%

nie, ale nie wykluczam takiego zakupu w przyszłości

58%

nie i nie zamierzam

zakończona

łącznie głosów: 1199