stat

Śpiew, muzyka i akrobacje - o dziecięco-młodzieżowym musicalu "Kosmos"

31 maja 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Łukasz Rudziński

Radosny, żywiołowy i efektowny show w wykonaniu młodzieżowego (w przeważającej części) zespołu Akademii Artystycznej z Gdańska premierowo zobaczyć można było 30 maja w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Młodzi tancerze imponują przygotowaniem tanecznym i gimnastycznym, choć z materią teatralną spektaklu "Musical Kosmos" jest nieco gorzej. Kolejne spektakle 1 czerwca o godz. 12, 17 i 19:30.



Akademia Artystyczna nie po raz pierwszy prezentuje w Teatrze Szekspirowskim efekty swojej wszechstronnej całorocznej pracy z dziećmi i młodzieżą. W Teatrze Szekspirowskim zagrano też musical "Oliver Twist", a w innych punktach Trójmiasta zobaczyć można było m.in. ich musical "Król Lew" czy spektakl "ŻycieNie". Uczestnicy Akademii Artystycznej doskonalą się przede wszystkim z różnych rodzajów tańca, akrobatyki, gimnastyki, aktorstwa czy śpiewu. Nic więc dziwnego, że "Musical Kosmos" właśnie w tej kolejności czerpie z talentów podopiecznych Akademii Artystycznej, ukazując ich z najlepszej strony.

Na scenie śledzimy historię Gwiazd i Gwiazdeczek, które opanował zły Czarodziej. Tłumi on swoją czarną magią ich blask, co prowadzi do tego, że świecą coraz bledszym światłem. Z kolei mieszkańcy Planety Wartości również tracą siły, bo brakuje im światła niezbędnego do pracy. Na szczęście ładu we wszechświecie pilnują dobre Księżyce, które sobie tylko znanym sposobem powalczą o to, by nagrodzić odwagę, dobro i miłość.

Duże wrażenie już od pierwszej sceny budzą niezwykle efektowne kostiumy i charakteryzacje kosmicznych bohaterów (autorstwa Magdaleny Gabriel), których poznajemy w pierwszym utworze. Właściwie cała oprawa wizualna (również ręcznie malowane horyzonty, prezentowane w tle w formie projekcji autorstwa Moniki Rudnickiej oraz przemyślana i funkcjonalna scenografia Krystiana Hintzke - jak pudełka, stanowiące ciekawe tło podczas scen z Gwiazdkami) budzi duże uznanie. Jeszcze większe - świetne przygotowanie taneczne i gimnastyczne właściwie całego zespołu Akademii Artystycznej, od nauczycielek i nauczycieli tańca biorących udział w spektaklu (występujących w rolach "złotych" mieszkańców Planety Wartości oraz "niebieskich" Księżyców), po ich uczniów.

To właśnie dzieci, nawet te kilkuletnie, a w przeważającej większości w wieku szkolnym i gimnazjalnym, zaskakują najbardziej. Salta w przód i w tył, efektowne podnoszenia, przerzuty w przód, w tył i bokiem (popularne gwiazdy) oraz szpagaty wykonują tu z łatwością niemal wszyscy. Co ważne, dzieciakom popisy gimnastyczno-akrobatyczne nie przeszkadzają w występie. Wytrzymują one tempo w złożonych niekiedy i wymagających choreografiach Magdaleny Gabriel, nawet wtedy, gdy trzeba od razu po trudnych ewolucjach dołączyć do pozostałych, wykonując skomplikowane układy.

Spektakl jest tak pomyślany, by każda z trzech grup - Gwiazdy, mieszkańcy Planety Wartości oraz Księżyce - mogły zaprezentować swoje umiejętności. Wśród nich trzeba też wskazać wokal, szczególnie damska część obsady radzi sobie z piosenkami bardzo dobrze (z dobrym efektem dłuższe utwory wykonują Natalia Łada i Tymon Plata z grona Gwiazdek) - za przygotowanie wokalne odpowiadała Karolina Adamiak-Pruś. Musicalowe piosenki do miłej dla ucha muzyki Adama Pietrzaka mówią o wartościach, jakie w życiu tej kosmicznej społeczności są najważniejsze - o potrzebie przyjaźni, o sile, jaką daje dobro, czy też o miłości, która jest w stanie pokonać wszelkie trudności.

Wszystkie te muzyczno-taneczno-gimnastyczne ewolucje umieszczono jednak w delikatnie rzecz ujmując bardzo naiwnym scenariuszu, który stanowi najsłabszy punkt przedstawienia (jego autorką, a zarazem reżyserką całości jest wspomniana przy innych okazjach Magdalena Gabriel). Także dlatego spektakl zdaje się mieć kilka zakończeń, bo jeden wątek jest zamykany, a drugi dopiero się rozpoczyna. Szkoda, że tak ciekawy koncept jest głównie pretekstem do zaprezentowania możliwości podopiecznych Akademii Artystycznej i jej nauczycieli, bo potencjał spektaklu dawał nadzieję na dużo więcej.

Młodzież, która obejrzy "Musical - Kosmos" na pewno nie wyjdzie jednak z teatru rozczarowana. Magia komicznych kostiumów w połączeniu z efektownym tańcem i popisami gimnastycznymi urzekają młodych i starszych widzów.