Sztuka o niepełnosprawnych z Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną

28 września 2020, 11:00
Łukasz Rudziński

Finał odbywającej się po raz 13. Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej miał szczególną dramaturgię. Impreza miała się odbyć w ramach Festiwalu R@Port w drugiej połowie maja. Festiwal odwołano, finał GND przeniesiono na jesień. Od 25 do 27 września zorganizowano czytania sztuk i finał nagrody, podczas którego nagrodzono Malinę Prześlugę-Delimatę za sztukę "Debil".



Spektakle w najbliższym czasie


Tekst, który wybrała pięcioosobowa Kapituła Nagrody w składzie: Jacek Kopciński (przewodniczący), Piotr Dobrowolski, Justyna Jaworska, Grzegorz Niziołek oraz nieobecny w Gdyni (wraca do zdrowia po ciężkiej chorobie) Jerzy Stuhr. Ich wybór padł na tekst szczególny. Malina Prześluga, znana jako jedna z najzdolniejszych polskich dramatopisarek piszących sztuki dla dzieci, wielokrotnie wystawiane na deskach teatrów w całym kraju (w Trójmieście były to "Arabela" Teatru Wybrzeże i "Pręcik" Gdyńskiego Centrum Kultury), ponownie sięga do wyobraźni dziecka i literatury dla dzieci, by opowiedzieć o niezwykle trudnym zagadnieniu, jakim jest życie osoby niepełnoprawnej i jej relacje z otoczeniem.

W sztuce "Debil" główny bohater to Kubuś Puchatek i jednocześnie 40-letni Kuba, który od piątego roku życia się nie rozwija jak inne dzieci. Jest upośledzony umysłowo. Stumilowy Las to jego odskocznia, miejsce, w którym może porozmawiać na ważne dla niego tematy z przyjaciółmi znanymi nam z książki Alana Alexandera Milne'a - Prosiaczka, Królika, Sowy Przemądrzałej, Kłapouchego czy Krzysia. Jednak to życie realne, w którym Kuba czuje się ubezwłasnowolniony, jest dużo ważniejsze. Kubę denerwują jego własne ograniczenia.

Mężczyzna o intelekcie kilkulatka złości się i buntuje, gdy coś okazuje się nie przebiegać po jego myśli. Prowadzi to do przedziwnego rozwoju sytuacji, w wyniku którego dokona on razem z innymi niepełnosprawnymi zamachu stanu po to, by wszyscy ludzie byli dobrzy, a źli zostali unicestwieni. Ten pełen bólu i goryczy tekst nagrodzono właśnie za to, że "podejmuje istotny i trudny temat niepełnosprawności intelektualnej, unika jednak szantażu emocjonalnego i z prostej historii o człowieku wykluczonym zmienia się w niepokojącą przypowieść o narodzinach zła".

Jak zauważają członkowie Kapituły nagrody: "Malina Prześluga wykorzystała swoje doświadczenie autorki dla dzieci po to, by napisać sztukę niewygodną, zdecydowanie dla dorosłych. Baśniowa rama Stumilowego Lasu buduje zręby wyobraźni bohatera, zostaje zręcznie rozmontowana, by odsłonić w naszym podejściu do niepełnosprawności intelektualnej niebezpieczeństwo i fałsz infantylizacji. Autorka precyzyjnie i dość okrutnie wytrąca widza (i być może siebie samą) ze strefy komfortu i łatwej empatii, konstruując postać, która nie jest ani mądra, ani miła, ani ładna, ani dobra. Nie serwuje przy tym morałów ani prostych rozwiązań, nie pozwala swojego bohatera łatwo polubić i nie ulega presji poprawności politycznej".

Laureatka, Malina Prześluga, otrzymała pamiątkową statuetkę, tzw. Kostkę Literacką oraz nagrodę finansową w wysokości 50 tys. zł. Wraz z nią do finału GND nominowano: Jarosława Jakubowskiego za sztukę "Incydent", Michała Lachmana za sztukę "Kapelusz: rys hagiografii", Piotra Rowickiego za sztukę "Listen to your heart" oraz Przemysława Wojcieszka za sztukę "Swietłana".

Wręczenie Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej poprzedził bardzo przyjemny, liryczny koncert w wykonaniu Joanny Knitter "Szpetni czterdziestoletni na jazzowo". Artystka wykonała po kilka piosenek z repertuaru Kabaretu Starszych Panów autorstwa Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego oraz Agnieszki Osieckiej.

Przeczytałeś? Oddaj. Trwa Wielka Zbiórka Książek



Usłyszeliśmy w jazzującym i swingującym rytmie takie szlagiery, jak: "Dla ciebie jestem sobą", "Nie pamiętam", "Kolega maj" czy tytułowi "Szpetni czterdziestoletni". Wokalistce towarzyszył zespół w składzie: Artur Jurek (piano), Darek Herbasz (saksofon), Janusz Macek Mackiewicz (kontrabas) i Piotr Góra (perkusja).