Sztuka przyszłości i z przeszłością. Nowości w galeriach

8 czerwca 2017 (artykuł sprzed 3 lat)
Aleksandra Lamek

Wybitne malarstwo okresu Młodej Polski, frapujące prace z pogranicza sztuki i nauki czy symboliczne dzieła artysty nazywanego gdańskim Dürerem - to tylko niektóre z wielu ciekawych propozycji, jakie w najbliższym czasie oferują nam trójmiejskie galerie.



Na początek coś dla tych, którzy lubią artystyczne eksperymenty i nowoczesne technologie: w CSW Łaźnia trwa wystawa Masakiego Fujihaty. Ten japoński twórca uważany jest za jednego z najbardziej innowacyjnych i wpływowych artystów, od lat zajmujących się łączeniem nauki ze sztuką. Punktem wyjścia dla prac Fujihaty jest pojęcie rzeczywistości poszerzonej, czyli Augmented Reality, którą artysta wykorzystuje, by zaproponować odbiorcy zanurzenie w skondensowanej wersji wirtualnej rzeczywistości. Estetyka spotyka się tu z poznawczą refleksją nad technologiami i ich znaczeniem kulturowym, a nostalgia miesza się z futurologią. Japończyk nawiązuje dialog z przeszłością sztuki nowych mediów, zarazem nawiązując do jej obecnie budowanej przyszłości.

Zupełnie inne doznania czekają na tych, którzy w najbliższych dniach odwiedzą oddział gdańskiego Muzeum Narodowego w Zielonej Bramie. Wystawa "Legendarna Młoda Polska. Malarstwo polskie przełomu XIX i XX wieku z kolekcji rodzinnej" to zestaw ponad 100 dzieł 53 artystów, których nazwiska na stałe wpisały się do historii sztuki polskiej. Zobaczymy prace m.in. Teodora Axentowicza, Olgi Boznańskiej, Juliana Fałata, Aleksandra Gierymskiego, Wlastimila Hofmana, Alfonsa Karpińskiego, Konrada Krzyżanowskiego, Jacka Malczewskiego, Józefa Mehoffera, Władysława Podkowińskiego, Kazimierza Sichulskiego, Włodzimierza Tetmajera, Wojciecha Weissa i Leona Wyczółkowskiego. Ten bogaty zbiór malarstwa z okresu, gdy artyści odwrócili się od akademizmu z wiodącymi tematami historycznymi, mitologicznymi i orientalnymi, idealizowanych bądź realistycznych scen rodzajowych, portretów i pejzaży, a zwrócili się ku nowym trendom symbolizmu, impresjonizmu i ekspresjonizmu, będzie doskonałą okazją do spotkania ze sztuką najwyższej próby.

Dużym wydarzeniem będzie również wystawa Ryszarda Stryjca w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. Ten urodzony w 1932 roku na Wileńszczyźnie artysta swoje życie i twórczość związał z Gdańskiem. W pracach Stryjca, nazywanego gdańskim Dürerem, znajduje odzwierciedlenie świat realny, symboliczny, alegoryczny, a także mitologiczny oraz fantastyczny. Twórczość artysty wypełniają motywy zaczerpnięte ze Starego i Nowego Testamentu, z Księgi Rodzaju i z Apokalipsy. Szczególne miejsce w jego dziełach zajmują sceny z życia Chrystusa, wizerunki aniołów i świętych. Stryjec poświęcał też wiele uwagi postaciom kobiecym, starając się uchwycić ich złożoną naturę. Przedstawiane były one w rolach świętych niewiast, uczestniczek tańca śmierci, harpii i syren. Do ulubionych motywów artysty zaliczyć można również postacie jeźdźców oraz przedstawienia alegoryczne poruszające zagadnienia związane z przemijaniem, z życiem i śmiercią. W ramach sopockiej wystawy będzie można podziwiać prawie 300 prac Stryjca, w tym grafiki, rysunki i malarstwo.

Warto zajrzeć też do Muzeum Miasta Gdyni, gdzie już 9 czerwca otwarta zostanie wystawa "Równoległa rzeczywistość". Będzie to podsumowanie pewnego etapu prac w ramach projektu badawczego pt. "Futurologia w praktyce projektowej", realizowanego na Wydziale Architektury Wnętrz i Wzornictwa przez dr Martę Flisykowską. Na wystawie zobaczymy m.in. specjalną prezentację multimedialną zrealizowaną razem ze studentami Uniwersytetu Artystycznego w Katmandu, a także zdjęcia Marty Flisykowskiej wykonane podczas jej pobytu w Nepalu w 2016 roku. Czy odległa kultura wraz z jej rytuałami, tradycjami, mentalnością może być dla nas lekcją czegoś ważnego? Czy obcując z nią, możemy się dowiedzieć czegoś nowego o sobie? Na te pytania będzie można poszukać odpowiedzi podczas oglądania "Równoległej rzeczywistości".