Taniec w powietrzu. Akrobacje, których możesz się nauczyć

17 września 2020, 17:00
Mateusz Groen

Taniec w powietrzu, na szarfach, kołach czy rurze zdobywa coraz większą popularność w Polsce - rośnie liczba osób zainteresowanych taką formą aktywności. Akrobatyczne figury wykonywane przez tancerzy możemy oglądać m.in. w spektaklach Teatru Muzycznego w Gdyni, gdzie zjawiskowe, podniebne wariacje mają różne oblicza.



Latający nad głowami zgromadzonych akrobata przeważnie wywołuje niemałe zdziwienie, zachwyt lub też gęsią skórkę. Karkołomne sztuczki wymagają od tancerza siły, poczucia rytmu, ale też pewności i precyzji w wykonywanych ruchach.

Pole dance - kontrowersyjny taniec czy sport?



Na początku wymagający posiadania sporej siły i rozciągnięcia taniec nie był kojarzony z klubami nocnymi. Dyscyplina wywodzi się z azjatyckiej wersji tańca na drewnianym słupie, na którym
tancerze (głównie mężczyźni) pokazywali akrobatyczne wyczyny zaczerpnięte z jogi. Dopiero w XX wieku taniec na rurze zaczął nabierać bardziej zmysłowego sznytu. Wszystko za sprawą teatrów obwoźnych i cyrków, które zaczęły go wykorzystywać do tworzonych przez artystów widowisk. Następie, w latach 50., zagościł w burlesce i stał się prawie nieodzownym jej elementem. Nadciągające lata 80. przyniosły pole dance złą sławę - taniec ten wkroczył wówczas do klubów nocnych.

1
miejsce: Siłownie i fitness kluby
w rankingu Siłownie i fitness kluby
Akademos
Gdańsk, Kazimierza Górskiego 1
8.6/10
+ Oceń

- Pole dance uchodzi za atrakcyjną, aczkolwiek dla niektórych wciąż kontrowersyjną formę aktywności fizycznej. Najczęściej jednak negatywnie wypowiadają się na jego temat osoby, które nie mają pojęcia o tym, jak wymagająca jest ta dyscyplina. Myślę, że tak zwane "owianie jej złą sławą" związane jest głównie z niewiedzą na jej temat i proste skojarzenie rurki z klubami nocnymi, co jest kompletną bzdurą. Negatywne opinie dotyczące pole dance powoli odchodzą jednak do lamusa. Na szczęście - opowiada Marta Drzewiecka, właścicielka studia Pole dance Strefa bez Grawitacji.
Sama dyscyplina sportowa, jaką jest pole dance, łączy w sobie charakterystyczne pozy kalisteniczne, jak flaga czy deska, z delikatnymi figurami, które przypominają na pierwszy rzut oka taneczne ruchy baletowe.

- Pole dance to, w najprostszym ujęciu, taniec z wykorzystaniem drążka pionowego, czyli rurki. Istnieje wiele odmian pole dance. Pierwszą z nich jest pole sport, czyli taniec sportowy na rurze, gdzie szczególną uwagę zwraca się na linie figur, poziom rozciągnięcia oraz techniczną poprawność wykonywanych ewolucji. Kolejny jest pole art, w którym bardziej liczy się ekspresja artystyczna, przekazanie w tańcu jakiejś treści. I w końcu exotic pole, najbardziej kobieca odmiana pole dance na szpilkach, wymagająca równie wysokiego poziomu sprawności jak wyżej opisane dziedziny. Sam exotic ma kilka odmian, więc jest w czym wybierać - opowiada Marta ze Strefy bez Grawitacji.
Co ciekawe, pole dance może zacząć trenować każdy. Siła, która wykorzystywana jest później w zwinnych choreografiach, buduje się w trakcie treningów.

- Przygodę z aerialem może zacząć praktycznie każdy. Wiek, waga czy poziom siły, wbrew powszechnym opiniom, nie mają tutaj kluczowego znaczenia - dopowiada Marta.
Prowadzone przez Martę Drzewiecką studio tańca w zamyśle skupia się na zajęciach, które wchodzą w zakres nauki tańca na rurze. Szeroki wachlarz zajęć pozwala na ich dobór pod własne potrzeby. Jak wspomina właścicielka, ostatnimi czasy zauważamy coraz większe zainteresowanie pole dance wśród panów.

Pole dance, w przeciwieństwie do kół cyrkowych, szarf czy trapezów, raczej rzadziej jest używany w sztukach teatralnych. Jednak mogliśmy go zobaczyć w ubiegłorocznym "koncercie sylwestrowym" w Teatrze Muzycznym.

Aerial silk, czyli podniebne szybowanie na szarfach



Aerial silk przywodzi na myśl akrobacje rodem z Cirque du Soleil, czyli nowego rodzaju sztuki cyrkowej. Tancerz aerial silk potrzebuje dużej sprawności, ale również gracji. Co ważne, taniec na szarfach jest jedną z bardziej widowiskowych z dziedzin aerialu. Wykonujący skomplikowane pozy artyści plączą się w długie jedwabne połacie materiału i tworzą bardzo zwiewne choreografie.

Aerial silk jest stosunkowo młodą dyscypliną tańca akrobatycznego, jednak zdobył już spore grono wielbicieli. W Trójmieście najsłynniejszą szkołą, w której nauczymy się akrobacji na kole czy szarfie, jest Szkoła Tańca Akrobatycznego Aerial Dance, powstała przy Akrobatycznym Teatrze Tańca Mira-Art.

- Aerial w wolnym tłumaczeniu z angielskiego znaczy powietrzny, zwiewny, lotniczy, określający wysokość. Odmian akrobacji aerial jest obecnie mnóstwo, choć w zasadzie można określić dwa nurty - aerial sportowy i artystyczny. Choć opierają się na tej samej technice, ostateczny wyraz jest mocno zróżnicowany. Zajęcia w szkole cieszą się głównie zainteresowaniem płci pięknej. Bardzo rzadko można zobaczyć chłopców lub mężczyzn - odpowiada Agata Karwat ze Szkoły Tańca Akrobatycznego Aerial Dance Mira-Art.
Akrobatyczny Teatr Tańca Mira-Art mogliście zobaczyć podczas wielu spektakli w Teatrze Muzycznym czy w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim, gdzie wykorzystanie szarf i innych przyrządów dopełniało występy.

- Dzięki staraniom Miry Kister (dyrektorki Mira-Art) od wielu lat współpracujemy z Teatrem Muzycznym w Gdyni, biorąc udział w koncertach, galach i spektaklach, np. w "Notre Dame de Paris" czy "Wiedźmin". Oczywiście są to akrobacje powietrzne w trakcie spektakli często stawiające przed nami nowe wyzwania, np. taniec na 20 cienkich linkach zamiast szarfy, ale lubimy wyzwania, które można zobaczyć w naszym autorskim spektaklu "Four Seasons", którego premiera odbyła się w Teatrze Muzycznym w grudniu ubiegłego roku - informuje Agata Karwat.
Co sądzisz o tanecznych akrobacjach w powietrzu?
32%

super! Sam(a) bym się zapisał(a)

61%

są bardzo widowiskowe, ale nie widzę siebie na miejscu tancerza

0%

nie mam zdania

7%

niezbyt mi się podobają

zakończona

łącznie głosów: 117