stat

Teatr nowej generacji w Muzycznym. "Piotruś Pan" inny niż wszystkie

24 lutego 2016 (artykuł sprzed 3 lat)
Łukasz Rudziński

Zobacz jak działa technologia 3D i co o "Piotrusiu Panu" mówi Janusz Józefowicz.


Niebawem w Teatrze Muzycznym podziwiać będzie można ponadczasową opowieść o dzielnym chłopcu, który nie chciał dorosnąć. Razem z Piotrusiem Panem, Wendy, Kapitanem Hakiem i jego piratami do Teatru Muzycznego w Gdyni trafia nowoczesna technologia 3D. Wszyscy widzowie oglądać będą popisy artystów w okularach, jak podczas seansów 3D w kinie. Premiera "Piotrusia Pana" odbędzie się 9 kwietnia.



Jeremi Przybora na podstawie książki Jamesa Matthew Barrie'go napisał teksty piosenek i libretto musicalu, który Janusz Józefowicz wystawił z muzyką Janusza Stokłosy w 2000 roku w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie. Spektakl grany był przez 3 lata, sprzedano na niego ponad 200 tys. biletów. Po 15 latach Józefowicz ze Stokłosą postanowili nadać mu drugie życie. W grudniu 2015 roku premierę miała skromna wersja przedstawienia w Teatrze Studio Buffo w Warszawie, zaś w kwietniu czeka nas megaprodukcja Teatru Muzycznego w Gdyni. Spektakl od poprzednich wersji musicalu tria Przybora-Stokłosa-Józefowicz odróżniać będzie przede wszystkim technologia 3D, w jakiej zostanie zrealizowany.

- W celu opowiedzenia historii "Piotrusia Pana" posłużymy się technologią stereoskopową czyli 3D. Łączymy tradycyjny teatr z przestrzenią wirtualną. Dzięki temu jedynym moim ograniczeniem jest moja wyobraźnia. Nasza - czyli moja i warszawskiego studia Platige Image, która przygotowuje dla nas te projekcje - przygoda z technologią 3D w teatrze zaczęła się od "Polity", historii Poli Negri, którą zrealizowaliśmy w Studio Buffo w 2011 roku. Potem przygotowaliśmy w ten sposób rosyjską premierę "Romea i Julii" - jako "Julietta & Romeo", którą przygotowaliśmy w wersji 3D w 2014 roku. Trzeba podkreślić, że jesteśmy pierwsi na świecie, którzy skorzystali z tej technologii w teatrze. Już mamy naśladowców. Na "Policie" był producent działający na West Endzie i Broadwayu, który w tej chwili realizuje w 3D spektakl w Amsterdamie - mówi Janusz Józefowicz, reżyser gdyńskiego "Piotrusia Pana".
"Piotruś Pan" jest spektaklem familijnym, mającym wprowadzić widzów w świat baśni dzięki technologii 3D. Bohaterowie i zdarzenia mają być dosłownie na wyciągnięcie ręki.

- Przed nami teraz duże wyzwanie, czyli połączenie stereoskopowej projekcji z ruchomym ekranem, który będzie się składał i zawijał. Wszystko musi być perfekcyjnie zsynchronizowane. Zamiast wykorzystywać mechanikę sceny, linki podtrzymujące i inne efekty, realizujemy to jak w kinie science fiction. Sama technologia stereoskopowa polega w uproszczeniu na tym, że ludzkie oczy rejestrują obraz z niewielkim rozstawem, dzięki czemu można m.in. określić odległość. Nasze stereoskopowe scenografie przygotowujemy, rozstawiając dwie wirtualne kamerki i projektując przez specjalny projektor rozdwojony obraz. Po założeniu specjalnych okularów jedno oko śledzi jedną kamerę, drugie drugą, co daje efekt trójwymiarowy - tłumaczy Kamil Pohl z Platige Image.
Do głównych ról, podobnie jak w przypadku warszawskich wersji "Piotrusia Pana", wybrano dzieci. W roli Piotrusia Pana zobaczymy Piotra Zamudio, natomiast rola Wendy to zadanie dla Julii Totoszko. Oboje będą mieli po dwoje zmienników. Wszystkie pozostałe role przygotowują aktorzy Teatru Muzycznego w Gdyni.

- Specjalnie na potrzeby "Piotrusia Pana" wybudowaliśmy wirtualny statek "Wesoły Roger", którym pływa Kapitan Hak. W pewnym momencie "Wesoły Roger" rozerwie ekran i prawdziwy wjedzie w publiczność. Takich atrakcji oczywiście będzie więcej - dodaje reżyser spektaklu.
Bilety na spektakl kształtują się na poziomie 55-100 zł (normalne) i 30-60 zł (ulgowe). Ceny biletów na premierę to 110-160 zł (normalne) i 60-90 zł (ulgowe).

Janusz Józefowicz

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Wizualizacja w 3D

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Rafał Ostrowski

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Krzysztof Wojciechowski

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Rafał Ostrowski

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Tomasz Fogiel i Rafał Ostrowski

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Tomasz Fogiel

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Tomasz Fogiel

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zagubieni chłopcy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zagubieni chłopcy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zagubieni chłopcy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Piotr Zamudio

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Julia Totoszko, Marta Smuk i Marek Sadowski

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Marta Smuk i Marek Sadowski

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Julia Totoszko

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Maria Wasiniewska i Piotr Zamudio

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Piotr Zamudio

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Indianie

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Indianie

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Indianie

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Indianie

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Mateusz Dobry i Piotr Zamudio

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Szymon Kowalski, Julia Totoszko i Zbigniew Trusewicz

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Julia Totoszko

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Okręt piracki

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Rafał Ostrowski

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zagubieni chłopcy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Janusz Józefowicz

fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl

Janusz Józefowicz z odtwórcami głównych ról

fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl

fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl

fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl

Janusz Józefowicz

fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl

Spektakle