Tegoroczne lato bez festiwalu FETA

23 kwietnia 2020, 14:00
Łukasz Rudziński
Najnowszy artukuł na ten temat

Polacy szykują się na wakacje w kraju

Jedna z wizytówek trójmiejskiej kultury - festiwal FETA - w tym roku się nie odbędzie. Niestety tegoroczne lato będzie trudne dla twórców kultury i ich odbiorców. Organizacja kilku innych dużych imprez w tym roku stoi pod dużym znakiem zapytania.



Imprezy online w najbliższym czasie


Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA od 1997 roku stał się pewnym punktem kalendarza artystycznego Gdańska i świętem teatru ulicznego, które w okresie letnim przyciągało tysiące ludzi w rozmaite zakątki Gdańska. Tego lata po raz pierwszy festiwal się nie odbędzie.

- Sytuacja związana z panującą na świecie pandemią koronawirusa postawiła nas przed trudnym wyborem. Przez ostatnie tygodnie intensywnie zmagaliśmy się z decyzją dotyczącą tegorocznej edycji festiwalu FETA. Mieliśmy nadzieję, że mimo wszystko uda nam się ją zrealizować w ustalonym wcześniej terminie. Niestety niejasna sytuacja związana z przepisami administracyjnymi, problemy z działaniami logistycznymi oraz trudna sytuacja finansowa zmusiły nas do podjęcia decyzji o odwołaniu XXIV Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA - informuje Katarzyna Andrulonis, kierowniczka Klubu Plama GAK.
O festiwal walczono bardzo długo, szukając mu również terminu jesiennego.

- Chcieliśmy przenieść festiwal na termin jesienny, ale na przeszkodzie stanęło wiele kwestii włącznie z wymaganiami technicznymi poszczególnych zespołów, które związane są m.in. z określoną pogodą czy temperaturą. Poza tym przeniesienie 70 wydarzeń na wspólny termin w dzisiejszych czasach okazało się logistycznie nie do przejścia. Dlatego z wielkim smutkiem wspólnie z dyrektorką Gdańskiego Archipelagu Kultury Teresą Kuśmierską podjęliśmy decyzję o odwołaniu tegorocznej edycji, licząc, że uda nam się naszym widzom zrekompensować to w przyszłym roku - dodaje Katarzyna Andrulonis.
To niejedyny festiwal, który już został odwołany. Wiadomo także, że nie odbędzie się tegoroczna edycja Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port (chociaż wciąż trwają dyskusje w jakiej formie i kiedy odbyć się ma związany z R@portem finał Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, która oczywiście nie została odwołana). Impreza miała odbyć się w drugiej połowie maja.

- Z przykrością informujemy, że ze względu na panujący stan epidemii tegoroczny Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port został odwołany. Bardzo dziękujemy za przesyłane w tym roku propozycje, wspaniałe rozmowy i plany, patronaty, plakaty festiwalowe - przekazał Wojciech Zieliński, dyrektor naczelny Teatru Miejskiego w Gdyni.

Dobre wieści mamy dla melomanów Gdańskiego Festiwalu Muzycznego. Cztery koncerty planowane w Studiu Koncertowym im. Janusza Hajduna, 9, 18, 19 i 20 maja, odbędą się zgodnie z planem, niestety bez publiczności (będzie można ich posłuchać w Radiu Gdańsk). Pozostałe wydarzenia przeniesiono na 29-30 września oraz od 8 do 30 października. W ten sposób w maju będzie można posłuchać koncertów pianistycznych Adama Kałduńskiego, Adama Makowicza, Piotra Pawlaka i preludium festiwalu - laureatki I Ogólnopolskiego Konkursu im. Stanisława Moniuszki - Sonii Warzyńskiej-Dettlaff z towarzyszeniem Grażyny Troć.

W czerwcu od lat odbywa się z kolei Gdański Festiwal Tańca. W przypadku tej imprezy ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale wszystko wskazuje na to, że festiwal zostanie przeniesiony na drugą połowę sierpnia lub na wrzesień. Zmieniona ma zostać również jego tegoroczna formuła i ma skupić się na polskich tancerzach i tancerkach.

Na razie nie ma za to planów odnośnie do odwołania 63. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Archikatedrze Oliwskiej, którego koncerty mają się odbywać przez całe wakacje.

- Przygotowujemy festiwal zgodnie z założeniami. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z trudności, bo wciąż jest wiele niewiadomych, na przykład w kontekście ruchu transgranicznego. Jesteśmy w kontakcie z artystami, którzy również deklarują pełną gotowość, by do Gdańska przyjechać, jeśli tylko będzie to możliwe. Na dzisiaj wszystko odbędzie się zgodnie z planem - mówi Maciej Jachimowicz z Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.
Pod znakiem zapytania stoi organizacja tegorocznego Festiwalu Globaltica, który odbyć się ma 22-26 lipca na plaży w Orłowie.

- Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Nie chcemy trzymać fanów w niepewności, więc przed majówką powinny zapaść wiążące decyzje w tej kwestii - wyjaśnia Michał Wieczorek, przedstawiciel organizatora festiwalu.
Także pierwotny termin Festiwalu Szekspirowskiego, planowanego na przełom lipca i sierpnia, jest poważnie zagrożony. W tym wypadku na wiążące decyzje poczekamy do 12 maja, kiedy ogłoszone zostaną wyniki konkursu do nurtu SzekspirOFF.

Znajdź ulubione jedzenie na wynos


- Trzeba pamiętać, że jesteśmy uzależnieni od naszych partnerów współfinansujących festiwal, jak ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego czy władze Gdańska. Oczekiwania naszych partnerów są takie, że festiwal powinien odbyć się jeszcze w tym roku. Bierzemy pod uwagę różne scenariusze. Trzeba pamiętać, że jeśli festiwal zostałby przeniesiony na jesień, to nie byłaby całkowita nowość, bo w 2014 roku, z okazji otwarcia naszego teatru, Festiwal Szekspirowski z powodzeniem odbył się w drugiej połowie września - mówi Magdalena Hajdysz z Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.