W niedzielę rusza teatralny Sopot Non-Fiction

24 sierpnia 2017 (artykuł sprzed 3 lat)
Łukasz Rudziński
Oprócz efektów pracy grup warsztatowych nad nowymi spektaklami "bez fikcji", Festiwal Sopot Non-Fiction prezentuje powstałe po sopockim festiwalu przedstawienia. Jednym z nich jest "Ambona ludu" (do zobaczenia 29.08 w Scenie Kameralnej w Sopocie). Więcej zdjęć (4)

Oprócz efektów pracy grup warsztatowych nad nowymi spektaklami "bez fikcji", Festiwal Sopot Non-Fiction prezentuje powstałe po sopockim festiwalu przedstawienia. Jednym z nich jest "Ambona ludu" (do zobaczenia 29.08 w Scenie Kameralnej w Sopocie).

fot. Jakub Wittchen

Oprócz efektów pracy grup warsztatowych nad nowymi spektaklami "bez fikcji", Festiwal Sopot Non-Fiction prezentuje powstałe po sopockim festiwalu przedstawienia. Jednym z nich jest "Ambona ludu" (do zobaczenia 29.08 w Scenie Kameralnej w Sopocie).

fot. Jakub Wittchen

Już po raz szósty Sopot na przełomie sierpnia i września zamienia się w kuźnię spektakli o profilu dokumentalnym. Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa, bo bardzo bogato zapowiada się towarzyszący pracy nad nowymi spektaklami przegląd przedstawień powstałych dzięki Festiwalowi Sopot Non-Fiction w ostatnich latach. Impreza potrwa od 26 sierpnia do 2 września, podczas której obejrzeć będzie można spektakle już zrealizowane i efekty pracy warsztatowej ośmiu grup podczas kończących imprezę Maratonów Non-Fiction.



Sopot Non-Fiction to festiwal teatralny poświęcony pracy nad spektaklami opartymi na faktach i literaturze faktu. W kilku (w tym roku ośmiu) grupach warsztatowych artyści wywodzący się z różnych stron Polski pracują nad tekstami, interpretacją i szkicem kształtu scenicznego przedsięwzięć. Spora część z nich później rozwijana jest już w ich macierzystych instytucjach i trafia na scenę. Efekty pracy przedstawiane są w formie kilkudziesięciominutowych prezentacji z omówieniem wraz z publicznością, która zamienia się w krytyków pokazu i przekazuje swoje uwagi. W ten sposób artyści dostają od razu sygnał zwrotny, czy ich pierwsze pomysły warte są rozbudowania, czy też lepiej zmodyfikować swoją koncepcję.

- Co roku dostajemy 30-40 zgłoszeń od artystów z całej Polski. Wspólnie z Romanem Pawłowskim dokonujemy wstępnej selekcji i z tego grona razem z Adamem Orzechowskim wybieramy grupy warsztatowe, pracujące nad poszczególnymi tematami. Zwracamy uwagę na to, by projekty się nie powtarzały w stosunku do poprzednich lat. Staramy się wybierać te najciekawsze, biorąc pod uwagę czy są szanse na realizację projektu na scenie. Potem wzorem poprzednich lat - oczywiście na miarę naszych możliwości - zapraszamy te spektakle do siebie. W tym roku udało się z trzema propozycjami, dwie kolejne również mieliśmy w planach, ale premierę "Nad zatoką księżyc" Teatr Wybrzeże przeniósł na inny termin, a "California" Teatru Trans-Atalntyk nie mogła do nas przyjechać, bo jeden z aktorów jest w trakcie naszej imprezy niedostępny - wyjaśnia Adam Nalepa, jeden z pomysłodawców i kuratorów Festiwalu Sopot Non-Fiction.
Pierwszym spektaklem, jaki można zobaczyć na Sopot Non-Fiction, będzie Mosdorf. Rekonstrukcja" Teatru Nowego w Poznaniu (27.08, Scena Kameralna w Sopocie). Więcej zdjęć (4)

Pierwszym spektaklem, jaki można zobaczyć na Sopot Non-Fiction, będzie Mosdorf. Rekonstrukcja" Teatru Nowego w Poznaniu (27.08, Scena Kameralna w Sopocie).

fot. Jakub Wittchen

Pierwszym spektaklem, jaki można zobaczyć na Sopot Non-Fiction, będzie Mosdorf. Rekonstrukcja" Teatru Nowego w Poznaniu (27.08, Scena Kameralna w Sopocie).

fot. Jakub Wittchen

Największe zainteresowanie budzą Maratony Non-Fiction, podczas których publiczność ma okazję poznać efekty pracy zespołów warsztatowych. W tym roku artyści zajmą się żeńskimi wątkami rodzinnymi przez pryzmat historii kobiet - córki, wnuczki i prawnuczki przyglądają się swoim matkom, babkom i prababkom od czasów II wojny światowej - grupa "Bez tytułu. Raj. Projekt dyptyku dokumentalnego", reż. Martyna Wawrzyniak i Joanna Bednarczyk); sektą Kościoła Zjednoczeniowego w Korei Południowej i rytuałem wejścia do sekty (grupa "Is it Pamela / Inkarnacje", reż. Marta Ziółek); szwedzką gwiazdą III Rzeszy i następczynią Marleny Dietrich - Zarah Leander (grupa "Zarah. Od tego świat się nie kończy", reż. Ewa Wyskoczyl).

W centrum uwagi będzie też Stocznia Gdańska im. Włodzimierza Lenina i ukazana na jej przykładzie transformacja ustrojowa (grupa "Sen złoty stoczni", reż. Ivo Vedral); problem seksbiznesu, przedstawiony na przykładzie uprowadzonej przed laty do zachodnich agencji prostytutki, która dzisiaj prowadzi ekskluzywny burdel w stolicy (grupa "I love to love", reż. Hanna Klepacka); figura współczesnego mężczyzny na przykładzie Anatolija Moskwina, który na skutek traumy penetrował groby i bezcześcił zwłoki małych dziewczynek, balsamując ich ciała i ubierając niczym lalki (grupa "Laleczki", reż. Lena Frankiewicz); Róża Ostrowska, trójmiejska pisarka, aktorka i kierownik literacki Teatru Wybrzeże, zwolniona z pracy za obronę demonstracji studenckich marca 1968 roku (grupa "Ostrowska. Wyspa", reż. Małgorzata Warsicka) oraz feedersi, czyli pary, w których mężczyzna tuczy swoją partnerkę do niewyobrażalnych rozmiarów, a ta tylko je i "rośnie" dla niego, spełniając jego fantazję o unieruchomionej, nagiej, bardzo tłustej partnerce, zdanej na jego łaskę i niełaskę (grupa "Nakarm mnie", reż. Agata Baumgart).

Trzecim ze spektakli, które "wykluwały" się podczas ubiegłorocznego Sopot Non-Fiction, jest "Reykjavik `74" Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu (zagrany zostanie 31.08 na Scenie Kameralnej w Sopocie). Więcej zdjęć (4)

Trzecim ze spektakli, które "wykluwały" się podczas ubiegłorocznego Sopot Non-Fiction, jest "Reykjavik `74" Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu (zagrany zostanie 31.08 na Scenie Kameralnej w Sopocie).

fot. Wojtek Szabelski

Trzecim ze spektakli, które "wykluwały" się podczas ubiegłorocznego Sopot Non-Fiction, jest "Reykjavik `74" Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu (zagrany zostanie 31.08 na Scenie Kameralnej w Sopocie).

fot. Wojtek Szabelski

Pokazy pracy warsztatowej będzie można zobaczyć za darmo 1 i 2 września w Scenie Kameralnej w Sopocie (trzy grupy zaprezentują się 1 września, od godz. 17, dwie kolejne 2 września, od godz. 13, a ostatnie trzy tego samego dnia od godz. 17). Wcześniej grupy pracują bez publiczności.

Widzowie mogą jednak zobaczyć aż cztery spektakle gościnne, z czego trzy to owoce pracy nad ubiegłorocznymi projektami. Już 27 sierpnia (godz. 20, Scena Kameralna w Sopocie) spektakl 'Mosdorf. Rekonstrukcja" w reż. Beniamina M. Bukowskiego zagra Teatr Nowy w Poznaniu. Przybliżona zostanie sylwetka Jana Mosdorfa - ratującego Żydów antysemity, twórca faszyzującego ruchu przeciwnik hitleryzmu, brutalny polityk, który nie zawaha się porzucić towarzyszy w chwili zagrożenia, by oddać życie za innych. Z kolei 29 sierpnia (godz. 19, Scena Kameralna w Sopocie) ten sam teatr zagra przedstawienie 'Ambona ludu" w reżyserii Piotra Kruszczyńskiego - to studium lokalnej społeczności, napisane specjalnie dla Teatru Nowego w Poznaniu przez Wojciecha Kuczoka.

Przegląd spektakli uzupełni współprodukowany przez Teatr BOTO występ Kima Lee "KIM - performance dokumentalny", wyprodukowany przez TR Warszawa (28.08 w Teatrze BOTO). Więcej zdjęć (4)

Przegląd spektakli uzupełni współprodukowany przez Teatr BOTO występ Kima Lee "KIM - performance dokumentalny", wyprodukowany przez TR Warszawa (28.08 w Teatrze BOTO).

mat. prasowe

Przegląd spektakli uzupełni współprodukowany przez Teatr BOTO występ Kima Lee "KIM - performance dokumentalny", wyprodukowany przez TR Warszawa (28.08 w Teatrze BOTO).

mat. prasowe

Z kolei 31 sierpnia (godz. 20, Scena Kameralna w Sopocie) zobaczyć będzie można 'Reykjavik `74" w reżyserii Katarzyny Kalwat z Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu poświęcony niewyjaśnionej do końca śmierci dwóch mężczyzn w Islandii, do której przyznała się szóstka młodych osób, wielokrotnie zmieniającej podczas procesu zeznania. Przegląd gotowych spektakli uzupełnia występ drag queen w konwencji stand-upu 'KIM - performance dokumentalny" (28 sierpnia, godz. 18 w Teatrze BOTO) w reż. Elżbiety Depty z udziałem Kima Lee, w sztuce luźno opartej o historię życia Kima, drag queen pochodzącej z Wietnamu, który przyleciał do Warszawy studiować fizykę plazmową.

Wstęp na spektakle gościnne na Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże i przedstawienie "KIM - performance dokumentalny" w Teatrze BOTO kosztują 35 zł (bilet normalny) oraz 25 zł (bilet ulgowy). Wstęp na pokazy Maratonu Non-Fiction w Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże jest wolny. Budżet festiwalu wynosi 115 tys. zł.

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Is it Pamela/Inkarnacje

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Marta Ziółek

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Publiczność

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Publiczność

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Adam Nalepa

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zarah. Od tego świat sięnie kończy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zarah. Od tego świat sięnie kończy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zarah. Od tego świat sięnie kończy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zarah. Od tego świat sięnie kończy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zarah. Od tego świat sięnie kończy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zarah. Od tego świat sięnie kończy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Zarah. Od tego świat sięnie kończy

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Publiczność

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Publiczność

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Ostrowska. Wyspa

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Ostrowska. Wyspa

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Ostrowska. Wyspa

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Ostrowska. Wyspa

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Ostrowska. Wyspa

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Ostrowska. Wyspa

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl