Czytelnik: chcę dmuchnąć w alkomat na komisariacie, ale nie mogę

25 listopada 2020, 7:00
Arkadiusz
artykuł czytelnika

Zgłosił się do nas pan Arkadiusz, który nagłośnił temat alkomatów na policyjnych komisariatach. Z jego relacji wynika, że w związku z aktualną sytuacją epidemiologiczną zbadanie trzeźwości pod okiem funkcjonariuszy policji jest praktycznie niemożliwe.



Poniżej prezentujemy wiadomość, którą otrzymaliśmy od naszego czytelnika.

W październiku wraz z moją narzeczoną spędziliśmy weekend w Toruniu. Po delikatnie zakrapianym wieczorze w gronie przyjaciół nazajutrz około godz. 14 planowałem wsiąść za "kółko" i ruszyć do Gdańska. Udałem się więc na najbliższy komisariat policji w celu sprawdzenia mojego stanu trzeźwości. Czułem się dobrze, o żadnym kacu nie było mowy. Dla świętego spokoju wolałem to jednak sprawdzić. Pomyślałem więc o samoobsługowym testerze trzeźwości, w które niektóre komisariaty są wyposażone, bądź w standardowy, przenośny alkomat, który na pewno policjanci posiadają.

Na miejscu, w komisariacie policji, za szczelnie zamaskowanym okienkiem siedział raczej niezbyt zainteresowany moją wizytą policjant dyżurny. Pokazał mi stanowczym ruchem ręki, że mogę z nim porozmawiać jedynie przez słuchawkę telefonu. Oznajmiłem więc funkcjonariuszowi, że chciałbym zbadać się alkomatem. Ten jednak stanowczo odmówił z powodu... COVID-19, oczywiście. Zapytałem o sens takiego działania, skoro ustniki w alkomatach przenośnych i tak są wymieniane. Pan policjant nie potrafił jednak podać żadnego argumentu i zostałem odprawiony z kwitkiem. To dość absurdalne, tym bardziej że słuchawkę, którą trzymałem w dłoni i do której mówiłem, raczej nie dezynfekuje się po każdym interesancie.

Co mi pozostało? Kupić za kila złotych jednorazowy alkomat, który raczej miarodajny nie jest. Wynik: brak alkoholu. Dla pewności odczekaliśmy jeszcze 1,5 godziny i ruszyliśmy w drogę.

Zastanawiam się, czy tak samo sytuacja wygląda w moim rodzinnym Gdańsku?

W Trójmieście zawieszono badania alkomatem



Sprawdziliśmy to. Poniżej odpowiedź, którą otrzymaliśmy z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

- W związku z pandemią COVID-19 możliwość używania samoobsługowych testerów trzeźwości na terenie gdańskich komisariatów została zawieszona. W uzasadnionych przypadkach - za zgodą oficera dyżurnego - istnieje możliwość przeprowadzenia badania na urządzeniu stacjonarnym, na terenie komisariatu. Takie badanie zostanie przeprowadzone z zachowaniem reżimu sanitarnego, począwszy od zmierzenia temperatury ciała osoby poddanej badaniu oraz odkażeniu dłoni. Badanie zostanie udokumentowane i w tej sytuacji niezbędne będzie podanie danych osobowych. Jednocześnie policjanci apelują, aby nie nadużywać możliwości poddania się badaniu z uwagi na występujące ryzyko zarażenia koronawirusem - wyjaśnia asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z gdańskiej komendy policji.
Podobnie sytuacja ma się w Sopocie i w Gdyni, gdzie również zawieszono możliwość używania samoobsługowego testera trzeźwości.

- W związku z pandemią koronawirusa COVID-19 na terenie gdyńskich komisariatów możliwość używania samoobsługowych testerów trzeźwości została wstrzymana. W uzasadnionych przypadkach takie badanie na zawartość alkoholu w organizmie może zostać przeprowadzone na urządzeniach stacjonarnych z zachowaniem reżimu sanitarnego - dodaje asp. Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Co ciekawe, policjant nie ma obowiązku udostępnienia alkomatu osobie, która chce sprawdzić swoją trzeźwość. Jeśli jednak taki kierowca przyzna się, że przyjechał na komisariat autem - wówczas funkcjonariusz ma obowiązek przebadać taką osobę.
Czy posiadasz w domu alkomat?
19%

tak, to bardzo przydatne urządzenie

7%

tak, ale rzadko z niego korzystam, bo raczej nie jest miarodajny

19%

nie, ale zamierzam kupić

55%

nie, nie jest mi potrzebny

zakończona

łącznie głosów: 632

Arkadiusz

artykuł czytelnika