Elektryczna Skoda Enyaq iV już w Trójmieście

25 maja 2021, 14:00
Michał Jelionek
Najnowszy artukuł na ten temat Dlaczego boimy się zakupu auta elektrycznego?
Elektryczna Skoda Enyaq iV dostępna jest w trójmiejskich salonach. Więcej zdjęć (32)

Elektryczna Skoda Enyaq iV dostępna jest w trójmiejskich salonach.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Elektryczna Skoda Enyaq iV dostępna jest w trójmiejskich salonach.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

W trójmiejskich salonach Skody zadebiutował elektryczny model Enyaq iV. Przestronny SUV oferuje naprawdę spory zasięg na jednym ładowaniu, a jego cennik dla wersji z mniejszą baterią rozpoczyna się od 182 300 zł. Za większy zasięg trzeba dopłacić blisko 30 tys. zł.



Debiutujący na polskim rynku "elektryk" Skody to brat bliźniak Volkswagena ID.4. SUV na prąd dostępny jest w dwóch wersjach pojemności akumulatora, które oznaczone są liczbami 60 i 80.

Pierwsza z nich została wyposażona w baterię o pojemności 62 kWh (58 kWh netto), a druga - 82 kWh (77 kWh netto). Podczas jazdy testowej pod lupę wzięliśmy pojemniejszy i mocniejszy wariant.

Elektryczna Skoda Enyaq iV. Więcej zdjęć (32)

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Skoda Enyaq iV 80 według informacji producenta jest w stanie przejechać na jednym ładowaniu nawet do 536 km. Oczywiście na wartości przedstawione przez WLTP należy brać poprawkę. Realnie do osiągnięcia zasięg jest zazwyczaj niższy, choć w przypadku Enyaqa można być pozytywnie zaskoczonym.

Podczas krótkiej jazdy testowej po przejechaniu 64 km z całkowitego zasięgu ubyły zaledwie 42 km. Średnie zużycie prądu wyniosło 16,4 kWh - a to rewelacyjny wynik. Gdybym z takim "spalaniem" wyczerpał całą baterię, to jak nietrudno policzyć, przejechałbym na jednym ładowaniu około 500 km.

Elektryczna Skoda Enyaq iV. Więcej zdjęć (32)

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Fakt, jazda odbywała się głównie w trybie miejskim. Przy prędkościach autostradowych z dostępnego zasięgu zniknęłoby zdecydowanie więcej kilometrów. Wynik jednak napawa optymizmem. Moim zdaniem, przy normalnej jeździe w cyklu mieszanym, z uruchomioną klimatyzacją i radiem, Enyaq iV jest w stanie przejechać ponad 400 km na jednym ładowaniu.

Dodam tylko, że zgodnie z danymi WLTP mniejszy wariant (60) na pełnej baterii może pokonać do 412 km.

Elektryczna Skoda Enyaq iV. Więcej zdjęć (32)

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Ile trwa ładowanie elektrycznej Skody? Przy wykorzystaniu szybkiej ładowarki DC (prąd stały) o mocy 125 kW uzupełnienie baterii od 5 do 80 proc. trwa niespełna 40 minut. Podczas korzystania z dedykowanego wallboxa o mocy 11 kW ładowanie akumulatora potrwa do 8 godzin. Natomiast użycie konwencjonalnego domowego gniazda elektrycznego 230 V wiąże się z kilkunastogodzinnym ładowaniem.

Więcej artykułów na temat aut elektrycznych



Elektryczna Skoda Enyaq iV. Więcej zdjęć (32)

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Skoda Enyaq iV w wersji 80 napędzana jest silnikiem elektrycznym generującym moc 204 KM i 310 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Słabsza wersja oferuje taki sam moment obrotowy, ale moc jest mniejsza o 25 KM. Przyspieszenie "80" od 0 do 100 km/h zajmuje 8,5 s (wersja 60 jest o 0,2 s wolniejsza). Prędkość maksymalna wynosi 160 km/h. Co istotne, moment obrotowy w Skodzie Enyaq przekazywany jest wyłącznie na tylną oś.

Kierowca do wyboru ma w sumie pięć trybów jazdy: ekonomiczny, komfortowy, normalny, sportowy i indywidualny.

Salony samochodowe w Trójmieście


Bardzo mocnym argumentem przemawiającym za zakupem elektrycznej Skody jest przestronność, szczególnie w drugim rzędzie. I rzeczywiście, we wnętrzu nie można narzekać na brak wolnej przestrzeni. Także w bagażniku, który oferuje 585 litrów pojemności.

Wyglądający trochę jak minivan Enyaq mierzy 4649 mm długości (rozstaw osi - 2765 mm), 2147 mm szerokości i 1616 mm wysokości. Samą stylistykę pierwszego elektrycznego SUV-a Skody trzeba uznać za udaną, przyjemną dla oka. Całość pięknie uzupełniają olbrzymie, 21-calowe felgi.

Kolejnym niewątpliwym atutem Skody Enyaq jest wyciszenie wnętrza. Sama kabina została wykończona materiałami z naprawdę niezłej jakości. Co ciekawe, w modelu Enyaq premierowo pojawiła się opcja Design Selections, która daje klientom do wyboru kilka kompozycji wnętrza (loft, lodge, lounge, ecoSuite i suite soul). Dostępna kolorystyka i materiały inspirowane były nowoczesnymi przestrzeniami życia codziennego. Projektanci wykorzystali materiały naturalne, pochodzące z recyklingu.

W kabinie panuje raczej minimalizm połączony z praktycznością. W oczy rzuca się przede wszystkim duży, 13-calowy ekran multimedialny wysokiej rozdzielczości. Tak dużego wyświetlacza nie ma w żadnej innej Skodzie. Ekran można obsługiwać przy pomocy dotyku, suwaka dotykowego, gestów dotykowych multi-touch i ruchów dłoni. Mało tego, urządzeniem można sterować przy użyciu cyfrowego asystenta głosowego Laura. Pokładowy pomocnik rozumie 15 języków, a w 6 z nich rozpoznaje płynnie wypowiadanie zdania. Oczywiście nasze centrum rozrywki jest kompatybilne z technologiami SmartLink, Android Auto, Apple CarPlay i MirrorLink.

Przed oczami kierowcy znajduje się kolejny ekran o przekątnej 5,3 cala, który pełni funkcję wirtualnych zegarów.

Zdecydowanie największym minusem Skody Enyaq iV jest jej cennik. Ceny wersji z mocniejszym silnikiem i większą pojemnością baterii startują od kwoty 211 700 zł. To dość dużo. Natomiast za "60" trzeba zapłacić co najmniej 182 300 zł.

Chcąc dorzucić do swojej konfiguracji dodatkowe gadżety i rozwiązania, trzeba się liczyć, że cena wyraźnie podskoczy. Na liście wyposażenia opcjonalnego są m.in. pompa ciepła (dopłata 5700 zł), boczne poduszki bezpieczeństwa z tyłu (1900 zł), dach panoramiczny (4700 zł), przygotowanie pod hak (950 zł) i sam hak (4400 zł), reflektory Full LED Matrix (6350 zł) czy możliwość ładowania prądem stałym do 125 kW (2500 zł).

Elektryczna Skoda Enyaq iV. Więcej zdjęć (32)

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Elektryczna Skoda Enyaq iV.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Na sam koniec dodajmy, że w dniach 28-29 maja we wszystkich salonach Skody Plichta odbędą się dni otwarte modelu Enyaq iV (standardowe godziny otwarcia salonów). Będzie to doskonała okazja dla osób zainteresowanych, żeby odbyć jazdę testową "elektrykiem". Auta będą dostępne w różnych konfiguracjach.

Auto do jazd testowych użyczył dealer Skoda Plichta. Sesja zdjęciowa odbyła się dzięki uprzejmości przedstawicieli Galerii Metropolia.
Czy podoba ci się elektryczna Skoda?
54%

tak

25%

raczej tak, może być

21%

nie

zakończona

łącznie głosów: 204

Opinie wybrane


wszystkie opinie (62)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.