Elektryczne debiuty tego roku w trójmiejskich salonach

30 grudnia 2020, 7:00
mJ
W tym przedziwnym, 2020 roku, nie brakowało interesujących premier elektrycznym modeli. Więcej zdjęć (27)

W tym przedziwnym, 2020 roku, nie brakowało interesujących premier elektrycznym modeli.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl / Porsche Centrum Sopot

W tym przedziwnym, 2020 roku, nie brakowało interesujących premier elektrycznym modeli.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl / Porsche Centrum Sopot

Kilka dni temu opublikowaliśmy ranking najgorętszych debiutów samochodowych roku 2020 w trójmiejskich salonach. Takie zestawienie to już niemal nasza mała tradycja. Tym razem postanowiliśmy przedstawić dodatkowe, nieco mniejsze zestawienie nowych, w pełni elektrycznych modeli. Przed wami osiem elektryzujących debiutantów.



8. DS3 Crossback E-Tense



Cena: od 159 900 zł
Moc: 136 KM (260 Nm)
Pojemność baterii: 50 kWh
Zasięg wg producenta: około 300 km

Zestawienie otwiera model marki, która na polskim rynku wciąż jest mało znana. To francuski DS3 Crossback E-Tense. Ten model w wersji spalinowej jest dostępny na rynku od 2018 roku. Całkiem niedawno doczekał się swojej elektrycznej odmiany. Dlaczego warto pochylić się nad tym autem? Bo ma swój własny styl, a to coś, czego coraz bardziej brakuje we współczesnej motoryzacji. Crossback E-Tense bazuje na innych "elektrykach" ze stajni Grupy PSA - Peugeocie e-208 i Oplu Corsa-e. Auto zostało wyposażone w baterię o pojemności 50 kWh, która pozwala na przejechanie na jednym ładowaniu nieco ponad 200 km. Wynik nie powala, ale DS3 Crossback E-Tense jest warty uwagi osób, które przymierzają się do zakupu "elektryka".

7. Mazda MX-30



Cena: 142 900 zł
Moc: 143 KM (264 Nm)
Pojemność baterii: 35,5 kWh
Zasięg wg producenta: około 200 km

Siódme miejsce przypadło pierwszemu "elektrykowi" w historii Mazdy. To model MX-30, którego znakiem rozpoznawczym są... tylne drzwi otwierane w przeciwległą stronę. To ukłon w kierunku sportowej Mazdy RX-8. Dlaczego elektryczna Mazda nie uplasowała się wyżej? Bo naszym zdaniem zasięg niespełna 200 km na jednym ładowaniu to trochę zbyt mało. Po Maździe spodziewaliśmy się zdecydowanie bardziej spektakularnego wyniku. MX-30 wygrywa z DS-em przede wszystkim ceną.

6. Mini Cooper SE Electric



Cena: 139 200 zł
Moc: 184 KM (270 Nm)
Pojemność baterii: 32,6 kWh
Zasięg wg producenta: 235-270 km

Cooper SE Electric to pierwsze Mini na prąd, które trafiło do masowej produkcji. Za najniższą cenę spośród wszystkich sześciu modeli tego zestawienia, otrzymujemy zasięg oscylujący w granicach 230 km na pełnej baterii i całkiem przyzwoite właściwości jezdne. A do tego elektryczne Mini wygląda... jak standardowy, spalinowy model Mini. Co jest niewątpliwą zaletą.

5. Honda e



Cena: od 152 900 zł
Moc: 136 KM lub 154 KM (315 Nm)
Pojemność baterii: 35,5 kWh
Zasięg wg producenta: około 220 km

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia w gdańskim salonie Hondy zaparkował elektryczny model "e". Auto, które wygląda dość futurystycznie, zamiast lusterek bocznych ma kamery, a we wnętrzu aż trzy duże ekrany rozpościerają się na całą szerokość kokpitu. Honda e jest oferowana w dwóch wersjach silnikowych - 136 KM lub 154 KM. Moment obrotowy dla obu wariantów jest taki sam i wynosi 315 Nm. Według danych producenta, pełna bateria o pojemności 35,5 kWh pozwoli na przejechanie około 220 km. Przeraża jedynie cena, ale przywykliśmy do wysokich cen aut elektrycznych.

Trójmiejskie salony samochodowe


4. Ford Mustang Mach-E



Cena: około 220 000 zł
Moc: 351 KM (580 Nm)
Pojemność baterii: 98,8 kWh (dostępna także mniejsza pojemność 75,7 kWh)
Zasięg wg producenta: około 540 km

Pod koniec roku w trójmiejskich salonach Forda zadebiutował elektryczny... Mustang. Tak, to prawda. Kultowy model napędzany elektrycznie - dla jednych to profanacja, a dla drugich świetny ruch Forda. Mowa o modelu Mach-E, który w 2020 roku tylko na moment pojawił się w trójmiejskich salonach. Ale kiedy już na stałe zadomowi się w polskim cenniku - klienci będą mieć do wyboru dwie pojemności baterii - 75,7 kWh oraz 98,8 kWh. Realnie, większa pojemność pozwoli na przejechanie na jednym ładowaniu - według danych producenta - nawet 600 km. Mach-E na stałe do salonów wjedzie w połowie przyszłego roku. Jego cennik będzie otwierała kwota oscylująca w granicach 220 tys. zł. Co ciekawe, Mustang Mach-E oferowany będzie także w topowej, 465-konnej wersji GT.

3. Volkswagen ID.3



Cena: 155 890 zł
Moc: 204 KM (290 Nm)
Pojemność baterii: 58 kWh (opcjonalnie 77 kWh)
Zasięg wg producenta: około 420 km

To długo zapowiadana nowość w gamie Volkswagena. To model ID.3, który ma być tak samo przełomowy dla koncernu z Wolfsburga jak niegdyś Garbus czy Golf. Stąd też "trójka" w nazwie debiutującego modelu, która ponoć oznacza początek trzeciego rozdziału. Nieco futurystycznie wyglądający samochód z jasnym wnętrzem dostępny jest w dwóch pojemnościach baterii (prawdopodobnie pojawi się jeszcze trzecia, najmniejsza bateria). Auto zachwyca w wielu aspektach i ma duży potencjał, aby zawojować segment "elektryków". Jedynie cena mogłaby być ciut niższa.

2. Kia e-Niro



Cena: 167 990 zł
Moc: 204 KM (395 Nm)
Pojemność baterii: 64 kWh (dostępna także mniejsza pojemność 39,2 kWh)
Zasięg wg producenta: około 450 km

Drugie miejsce tego niewielkiego rankingu przyznaliśmy modelowi e-Niro. Kia pokazała właściwy kierunek, którym powinna podążać elektromobilność. Całkiem przestronny crossover, którego stylistyka niemal niczym nie wyróżnia się na tle konwencjonalnie napędzanych aut, oferuje naprawdę przyzwoite osiągi. 204 KM i aż 395 Nm maksymalnego momentu obrotowego, a do tego zasięg na pełnej baterii w granicach 400-450 km. I to zasięg nie tylko na papierze producenta, a realny do osiągnięcia bez większych wyrzeczeń i przy normalnej jeździe. Co prawda cena e-Niro w porównaniu do poprzednich modeli jest najwyższa, ale też zasięg jest największy. Dodajmy tylko, że elektryczna Kia wyposażona w mniejszą baterię o pojemności 39,2 kWh i zasięgiem około 280 km, jest o ponad 20 tys. zł tańsza. Kosztuje 146 990 zł.

1. Porsche Taycan Turbo



Cena: 653 000 zł
Moc: 625 KM (850 Nm)
Pojemność baterii: 93,4 kWh
Zasięg wg producenta: 381-450 km

Nie mogło być inaczej. Zdecydowanym numerem naszego rankingu aut elektrycznych roku 2020 jest Porsche Taycan Turbo. Sportowy "elektryk" jest poza konkurencją. 3,2 sekundy do "setki", moc 625 KM i zasięg nawet powyżej 400 km - zwycięzca mógł być tylko jeden. Cena Taycana Turbo to bagatela 653 tys. zł. Jakby nie patrzeć za te pieniądze moglibyście zaserwować sobie... cztery e-Niro i prawie pięć elektrycznych Cooperów.

Więcej na temat aut elektrycznych

mJ