stat

Gdańsk przetestuje pojazd bez kierowcy

25 maja 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Michał Jelionek

Za dwa lata na ulice Gdańska ma wyjechać pojazd bez kierowcy. Wszystko dzięki temu, że miasto bierze udział w europejskim projekcie poświęconym rozwojowi pojazdów autonomicznych. Pojazd Ligier EZ-10 może pojawić się w Gdańsku w 2019 r. To póki co melodia przyszłości, ale kto wie, być może za kilka lat te samojezdne wynalazki zastąpią na naszych drogach klasyczne autobusy.



To część projektu SOHJOA Baltic, którego założeniem jest opracowanie planów obsługi i promocji inteligentnego autonomicznego transportu ostatniej mili dla obszaru Morza Bałtyckiego. Projekt ma wykazać, że w pełni zautomatyzowany transport publiczny pozwoli ograniczyć emisję CO2, a także obniżyć koszty operacyjne oraz zwiększyć wydajność komunikacji publicznej. Aktualnie opracowywane są wytyczne, które muszą zostać spełnione, aby takie pojazdy mogły poruszać się po drogach publicznych w ramach transportu zbiorowego.

Inicjatorem pomysłu jest Uniwersytet Nauk Stosowanych Metropolia w Helsinkach. Finowie testy na drogach publicznych rozpoczęli już w 2015 roku, kiedy to na ulice miasta Vantaa wyjechały pierwsze egzemplarze samojezdnego EZ-10. Rok później autonomiczne busy można było spotkać w Helsinkach, Espoo i Tampere. Pilotażowa operacja zakończyła się w listopadzie.

Finowie, którzy mają aspiracje zostać liderem autonomicznej mobilności, wznawiają testy. Pojazdy ponownie wyjadą na ulice Helsinek, Tallina i Konsberg. Mieszkańcy tych miast mieli już okazję sprawdzić działanie innowacyjnych mikrobusów. W kolejnych latach nieco mniej zaawansowane testy zostaną przeprowadzone w Gdańsku, duńskim Vejle oraz łotewskim regionie Zemgale.

- Testy planowane są dopiero w 2019 roku, ale już teraz Referat Mobilności Aktywnej czeka duże wyzwanie, gdyż musimy bardzo dobrze przygotować się do tych badań. Chcemy sprawdzić samojezdny pojazd pod każdym możliwym kątem i wycisnąć z testów jak najwięcej. Wielowymiarowy projekt badawczy ma za zadanie wskazać w praktyce jakie korzyści niesie za sobą zautomatyzowanie transportu zbiorowego. Będziemy przy tym korzystać z wiedzy innych krajów, w tym przede wszystkim Finlandii, która jest najbardziej doświadczona w tej dziedzinie. Jesteśmy przekonani, że zastosowanie takich rozwiązań na świecie to już tylko kwestia czasu, również w Polsce - tłumaczy Cyprian Maciejewski z biura prasowego Miasta Gdańsk.
Trzeba przyznać, że autonomiczny pojazd prezentuje się dość specyficznie, bo tak naprawdę nie wiadomo gdzie jest jego przód, a gdzie tył. EZ-10 mierzy 4 m długości, 2 m szerokości i 2,75 m wysokości, a rozstaw osi to 2,8 m. Takie wymiary pozwalają przewieźć sześciu pasażerów w pozycji stojącej. Ponadto mikrobus został wyposażony w podest ułatwiający podjazd wózkowi inwalidzkiemu.