Jak jeździć autem zimą?

23 listopada 2021, 12:30
mJ
Zima to zdecydowanie najbardziej wymagający czas dla kierowców. Więcej zdjęć (5)

Zima to zdecydowanie najbardziej wymagający czas dla kierowców.

fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Zima to zdecydowanie najbardziej wymagający czas dla kierowców.

fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Kierowcy potrafią prowadzić samochody zimą - przynajmniej tak twierdzą. Mimo to zazwyczaj i tak przy opadach śniegu doświadczamy paraliżu na drogach. Może jednak z tymi umiejętnościami nie jest tak dobrze, jak nam się wydaje? W tym artykule podpowiadamy, jak efektywnie jeździć samochodem zimą.



To kolejny zimowy artykuł dla zmotoryzowanych. Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach opublikowaliśmy teksty o wymianie opon na zimowe, o przygotowaniach auta do zimy, o poprawnym podłączeniu kabli rozruchowych i akcesoriach, które w tym trudnym okresie warto wozić w bagażniku. Teraz pora na trochę praktyki i kilka rad w temacie prowadzenia samochodu zimą.

Bywa dokuczliwa, niesforna i nieprzewidywalna - zima to pora roku, która potrafi dać w kość kierowcom. Czasami jeden niepozorny błąd wystarczy do narobienia poważnych kłopotów. Żeby nam wszystkim jeździło się lepiej... warto pamiętać o kilku podstawach.

Zacznijmy od tego, że przed rozpoczęciem jazdy w okresie zimowym - auto powinno być dobrze przygotowane. Mamy tu na myśli głównie samochody pozostawione na noc pod chmurką. Właściciele takich pojazdów powinni wyjść z domu z pewnym zapasem, kilkanaście minut szybciej od tych, którzy parkują auta w garażu. Kilkanaście minut wystarczy na dokładne odśnieżenie i skrobanie szyb. Pamiętajmy o usunięciu pokrywy śnieżnej z całego nadwozia, a nie tylko z szyb. Zalegający na dachu śnieg może być niebezpieczny, szczególnie dla kierowców jadących za wami. Dobre przygotowanie samochodu do jazdy - to mniej problemów na drodze.

Niespodzianek czyhających na kierowców w okresie zimowym jest więcej niż w pozostałych miesiącach. Zawsze trzeba brać poprawkę na dłuższe stanie w korku czy chociażby odmówienie posłuszeństwa przez akumulator.

Przygotuj auto do zimy. Więcej zdjęć (5)

Przygotuj auto do zimy.

fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Przygotuj auto do zimy.

fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Przygotowanie auta to jedno, ale warto również pomyśleć o sobie. Zimą - co oczywiste - zakładamy na siebie grube, ciepłe ubrania. Problem w tym, że wiele warstw odzienia może skutecznie ograniczać ruch i spowolnić reakcję kierowcy. Pamiętajmy o tym, aby za kierownicą czuć się swobodnie. Poza tym przy zapiętych pasach bezpieczeństwa kurtka stanowi pewien bufor, przez który pas nie przylega do ciała tak, jak powinien.

- Pasy bezpieczeństwa w większości wypadków drogowych ratują nam zdrowie i życie, pod warunkiem jednak, że są prawidłowo zapięte. Pas nie powinien być poskręcany, cała szerokość taśmy pasa powinna idealnie przylegać do naszego ciała. Pas powinien przebiegać przez najtwardsze punkty naszego ciała, czyli przez układ kostno-szkieletowy. Część biodrowa - jak sama nazwa mówi - powinna przebiegać przez biodra (kolce biodrowe), natomiast górna część pasa powinna przebiegać przez mostek i obojczyk. Taśma pasa jest tak skonstruowana, żeby podczas wypadku mogła się rozciągnąć. Pas powinien być zapięty pod kurtką, czyli jak najbliżej ciała. Po zapięciu pasa pamiętajmy, żeby wybrać cały "luz" z części biodrowej, czyli łapiemy pas za górną część przy zapięciu, gdzie wciskamy klamrę, i ciągniemy pas ku górze w stronę słupka, nigdy odwrotnie - tłumaczy Roman Nowak, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.
Czytaj także:

Przygotowanie auta do zimy


Jak prawidłowo podłączyć kable rozruchowe?



W trakcie zimy bardzo zdradliwym zjawiskiem jest tzw. czarny lód. Więcej zdjęć (5)

W trakcie zimy bardzo zdradliwym zjawiskiem jest tzw. czarny lód.

fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

W trakcie zimy bardzo zdradliwym zjawiskiem jest tzw. czarny lód.

fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

Kiedy już wyruszycie w drogę, warto pamiętać o kilku podstawach. Przede wszystkim o wyczuciu przy dodawaniu i odejmowaniu gazu. To właśnie prędkość wpływa na efektywność hamowania, pokonania łuku czy chociażby podjazdu i zjazdu ze wzniesienia. Pamiętajmy, że najlepsze systemy bezpieczeństwa czy opony zimowe w aucie z napędem na wszystkie koła na wiele się nie zdają, jeśli kierowca nie ma pojęcia o prowadzeniu auta zimą.

Jezdnia pokryta lodem, zalegającym śniegiem czy błotem pośniegowym bywa bardzo zdradliwa i zazwyczaj my, kierowcy, w tej nierównej walce mamy niewielkie szanse. Szczególnie niebezpieczny jest tzw. czarny lód. To warstwa lodu, która znajduje się bezpośrednio na nawierzchni jezdni. Droga robi wrażenie suchej, a tym samym bezpiecznej, a w rzeczywistości okazuje się niezwykle trudna. Najistotniejszym jest, by kierowca zachował pełną koncentrację i obserwował drogę oraz reakcję samochodu.

Droga hamowania w okresie zimowym jest znacznie dłuższa, nawet kilkukrotnie. Odstęp między poprzedzającym samochodem powinien być dużo większy niż w cieplejszych miesiącach. Lepiej zdjąć nogę z gazu i jechać kilka sekund za autem przed nami. Jazda na zderzaku nigdy nie jest dobrym pomysłem, tym bardziej w zimie.

Spójrzcie tylko na poniższą grafikę, która obrazuje, jak bardzo wydłuża się droga hamowania na lodzie pokrytym śniegiem w zależności od prędkości.

Grafika przedstawia drogę hamowania na oblodzonej i zaśnieżonej drodze. Więcej zdjęć (5)

Grafika przedstawia drogę hamowania na oblodzonej i zaśnieżonej drodze.

graf. Trojmiasto.pl

Grafika przedstawia drogę hamowania na oblodzonej i zaśnieżonej drodze.

graf. Trojmiasto.pl

Ważne jest także zachowanie zimnej krwi "za kółkiem". Operujmy kierownicą i pedałami z opanowaniem, przemyślanymi ruchami. Nerwy nigdy nie były dobrym doradcą. Prowadzenie auta i manewrowanie powinno być płynne, wszelkie nieprzewidziane ruchy mogą sprawić, że zerwiemy przyczepność z podłożem i nieszczęście gotowe.

Żeby uniknąć niekontrolowanych poślizgów, należy dostosować prędkość do warunków na drodze, a także unikać gwałtownych ruchów kierownicą oraz nagłego operowania pedałem przyspieszania. Jedźmy na możliwie najwyższym biegu, nie osiągajmy zbyt wysokich obrotów silnika, włączajmy wyższy bieg szybciej niż podczas jazdy na suchej nawierzchni. A jeśli już wpadniemy w poślizg, to przede wszystkim nie wpadajmy w panikę. Jeżeli koła osi przedniej utracą przyczepność, czyli wpadniemy w tzw. poślizg podsterowny, należy zdjąć nogę z pedału przyspieszenia, aby dociążyć przód, i delikatnie, krótkimi ruchami, powinniśmy prostować koła. Zmniejszenie kąta skrętu spowoduje odzyskanie przyczepności. Tylko krótkie, spokojne ruchy. W przypadku gdy to tył pojazdu straci przyczepność, także należy zdjąć nogę z gazu i skręcić kołem kierownicy w stronę, w którą tył "ucieka". W ostateczności zahamujmy awaryjnie, czyli wciskamy hamulec i sprzęgło, równocześnie trzymając je do zatrzymania pojazdu - wyjaśnia Nowak.
Gdy zdecydujecie się na wyprzedzanie - weźcie poprawkę na zmianę pasa ruchu i śnieżną pryzmę, która tworzy się między pasami. Bywa bardzo zdradliwa. Wyprzedzanie powinno być wykonane pewnie, płynnie, bez przyspieszania i hamowania w trakcie. Unikajcie także gwałtownych ruchów kierownicą.

Wieniec kierownicy powinien być trzymany pewnie, obiema rękoma, najlepiej w położeniu za piętnaście trzecia. Wyprzedzanie, zwłaszcza jeśli widoczność jest słaba, a warunki atmosferyczne niesprzyjające, jest bardzo niebezpieczne.

Jak jeździć w takich warunkach? Więcej zdjęć (5)

Jak jeździć w takich warunkach?

fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Jak jeździć w takich warunkach?

fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Poza tym uważajcie na łukach drogi. Aby uniknąć poślizgu, należy je pokonywać ze stałą prędkością, nieco szerzej niż zwykle. Mniejszy skręt kołem kierownicy minimalizuje ryzyko utraty przyczepności przedniej osi.

W okresie zimowym warto uważać na mostach, wiaduktach i w tunelach. To miejsca, w których jest bardziej ślisko niż na pozostałych drogach.

Pamiętajmy także o włączeniu świateł mijania. Wiele nowych samochodów automatycznie po uruchomieniu silnika włącza światła do jazdy dziennej, które nie świecą z tyłu auta. Kierowcy często o tym zapominają i w trudnych, śnieżnych warunkach podróżują tylko na światłach dziennych. To duże niebezpieczeństwo.

Czytaj także:

Kierowco, pamiętaj o przełączeniu świateł z dziennych na mijania



Motoporadnik: jazda po śniegu i lodzie
Czy twoim zdaniem kierowcy mają problemy z prowadzeniem auta zimą?
60%

tak, zdecydowanie, większość kierowców nie potrafi jeździć zimą

27%

raczej tak, widać to po liczbie kolizji

10%

raczej nie, to na pewno bardziej wymagający okres, ale myślę, że kierowcy zimą radzą sobie nieźle

3%

nie, nie widzę różnicy między zimą a innymi porami roku

zakończona

łącznie głosów: 499

mJ

Opinie wybrane


wszystkie opinie (114)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.