Niebawem kupowanie nowych aut tylko przez internet?

18 października 2021, 11:45
Michał Jelionek
Elektryczny model Volvo XC40 Recharge przeciera szlaki internetowej dystrybucji nowych aut szwedzkiej marki. Volvo zapowiedziało, że do 2030 roku w jej ofercie będą wyłącznie samochody elektryczne, które kupić będzie można tylko przez internet.  Więcej zdjęć (1)

Elektryczny model Volvo XC40 Recharge przeciera szlaki internetowej dystrybucji nowych aut szwedzkiej marki. Volvo zapowiedziało, że do 2030 roku w jej ofercie będą wyłącznie samochody elektryczne, które kupić będzie można tylko przez internet.

fot. Volvo

Elektryczny model Volvo XC40 Recharge przeciera szlaki internetowej dystrybucji nowych aut szwedzkiej marki. Volvo zapowiedziało, że do 2030 roku w jej ofercie będą wyłącznie samochody elektryczne, które kupić będzie można tylko przez internet.

fot. Volvo

Czy kupowanie nowego samochodu w salonie z uprzednią jazdą testową, pieczołowitymi oględzinami i negocjacjami z konsultantem powoli odchodzą do lamusa? Niewykluczone, że już niebawem w salonach samochodowych nabywcy będą jedynie odbierać kupione w "ciemno" samochody.



Klient przed wyborem auta zazwyczaj odwiedzał kilka salonów interesujących go marek, oglądał wybrane modele aut, odbywał jazdy testowe, po czym wybierał ten jedyny, konkretny, omawiał szczegóły dotyczące wyposażenia i finansowania, a na końcu składał zamówienie. Zdaje się, że ta klasyczna forma kupna samochodu staje się powoli przeżytkiem. Już niebawem nowe auta będziemy kupować przez internet, za pomocą komputera, a nawet... kieszonkowego smartfona.

Dziś sytuacja na rynku motoryzacyjnym jest bardzo trudna, bo brakuje samochodów, a co za tym idzie: salony świecą pustkami. Czas oczekiwania na nowe auta wyraźnie się wydłużył, nawet do roku. Co więcej, w przypadku niektórych modeli sprzedawcy nie potrafią określić, kiedy i czy w ogóle auto zostanie wyprodukowane. Dlatego też dziś nowe auta schodzą na pniu, a klienci kupują to, co jest dostępne "od ręki". Bez personalizowania. Bez kapryszenia.

Czytaj także:

Klienci zdecydowanie dłużej czekają na nowe auta. Problemem... półprzewodniki



Zmienia się podejście producentów do dystrybucji aut, którzy w sprzedaży online widzą ogromny potencjał. Przykładowo, Volvo już zapowiedziało, że do 2030 roku będzie produkowało wyłącznie samochody elektryczne sprzedawane przez internet. Odbiór samochodów i ich serwis będzie odbywać się w dostępnej sieci dealerskiej. Pierwszym modelem, który przetrze szlak w tej formule, jest elektryczne XC40 Recharge.

O agencyjnej formie współpracy z dealerami i sprzedaży internetowej coraz głośniej mówi koncern Stellantis, który w swoim portfolio ma takie marki, jak chociażby Fiat, Jeep, Alfa Romeo, Opel, Citroen, DS czy Peugeot.

Czytaj także:

Koncern wypowiedział umowy trójmiejskim dealerom



A przypomnijmy, że jeszcze przed wybuchem pandemii internetowe platformy sprzedaży testowały m.in. Skoda, Toyota i Lexus. Pandemia potwierdziła, że ten model ma szansę się sprawdzić na dużą skalę i może być przyszłością w handlu autami. Mimo że funkcjonowanie salonów zostało mocno ograniczone - klienci i tak - bez wychodzenia z domów - kupowali nowe samochody.

Zdaje się zatem, że internetowa sprzedaż nowych aut jest nieunikniona. Bez oględzin na żywo, bez jazd testowych. A dotychczasowe salony będą służyć jako "wydawka" i serwis dla tych pojazdów.

Czytaj także:

Latające samochody to niedaleka przyszłość?

Czy kupił(a)byś nowy samochód w "ciemno", przez internet?
14%

tak, nie miał(a)bym z tym żadnego problemu

3%

tak, i nawet już tak zrobiłe(a)m

11%

raczej tak, choć wolał(a)bym najpierw zobaczyć auto na żywo

16%

raczej nie, żeby coś kupić, muszę to najpierw przetestować

56%

nie, kupowanie tak drogich rzeczy w ciemno to absurd

zakończona

łącznie głosów: 697

Opinie wybrane


wszystkie opinie (82)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.