Nowe BMW serii 1: topowa wersja robi wrażenie

28 października 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
Michał Jelionek
BMW M135i xDrive to najmocniejsza odsłona najnowszej "jedynki". Pod maską tego egzemplarza pracuje 2-litrowy silnik generujący moc 306 KM. Więcej zdjęć (24)

BMW M135i xDrive to najmocniejsza odsłona najnowszej "jedynki". Pod maską tego egzemplarza pracuje 2-litrowy silnik generujący moc 306 KM.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

BMW M135i xDrive to najmocniejsza odsłona najnowszej "jedynki". Pod maską tego egzemplarza pracuje 2-litrowy silnik generujący moc 306 KM.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Nowe BMW serii 1 od momentu pojawienia się na rynku budzi sporo emocji. Wszystko za sprawą wyraźnej metamorfozy zaserwowanej najmniejszemu modelowi BMW. To co najważniejsze: bawarski hatchback nie jest już dostępny z napędem na tylną oś, a w ofercie pojawiły się trzycylindrowe silniki. Cennik "jedynki" startuje od kwoty 105 900 zł. My sprawdziliśmy, co potrafi najmocniejsza, 306-konna wersja M135i xDrive.



BMW serii 1 produkowane jest od 2004 roku. W ciągu 15 lat poznaliśmy dwie generacje niemieckiego kompaktu. Pora na trzecią odsłonę, która względem swoich poprzedników zmieniła się diametralnie. Auto po raz pierwszy zostało zaprezentowane w czerwcu w Monachium, natomiast światowa premiera odbyła się podczas wrześniowego salonu samochodowego we Frankfurcie. Poznajcie nową serię 1.

Zacznijmy od faktu, że auto urosło. Jest bardziej atletyczne od dość wątłych poprzedników. Chyba najlepszym tego dowodem jest wnętrze, które jak na ten segment aut, jest naprawdę przestronne. W porównaniu do poprzednika zmieniły się wymiary. Hatchback mierzy teraz 4319 mm długości (to o 5 mm mniej niż poprzednik), 1799 mm szerokości (34 mm więcej) i 1434 wysokości (13 mm więcej). Rozstaw osi wynosi 2670 mm, a to oznacza, że jest o 20 mm krótszy niż w drugiej odsłonie serii 1.

Udało się wygospodarować więcej przestrzeni w bagażniku, który pomieści teraz o 20 litrów więcej (380 litrów). Co również warto zaznaczyć: kompakt będzie oferowany wyłącznie w wersji 5-drzwiowej.

Wizualnie auto zmieniło się bardzo mocno. Sporo wspomnianych na początku tekstu emocji wywołuje m.in. atrapa chłodnicy. Wiele osób uważa, że projektanci BMW po prostu przesadzili z jej wielkością. Nie do końca się z tym zgodzę. Fakt, ostatnimi czasy fachowcy z Monachium upodobali sobie gigantyczne "nerki" (czytaj: X7), ale w "jedynce" - choć są spore - komponują się dobrze. Na przyszłość nie kombinowałbym jednak z większymi rozmiarami. Na załączonym obrazku, w sportowej wersji M135i grill zamiast pionowych żeberek ma nieco inny wzór, który jest ponoć inspirowany wyścigami samochodowymi.

Nie tylko atrapa chłodnicy jest duża, duże są także lampy (a w zasadzie adaptacyjne reflektory LED). Szczególnie te przednie. I tutaj jestem w stanie zgodzić się ze stwierdzeniem, że mogłyby być nieco zgrabniejsze. Wyglądają trochę jakby pochodziły z większego modelu. Nie zmienia to jednak faktu, że stylistyka nowego BMW serii 1 prezentuje się atrakcyjnie. Pazura dodają liczne, wyraźne przetłoczenia na masce oraz z boku auta, a w topowej wersji M135i dodatkowo mocno zaakcentowane zderzaki, duże koła z niskim profilem opon (maksymalnie 19-calowe), dwie chromowane końców rur wydechowych o średnicach 100 mm (ścięte ukośnie w dół) oraz oczywiście emblematy BMW M GmbH.

Mercedes-AMG A35: mały łobuz


Pod maskę sztandarowej wersji M135i trafił 2-litrowy silnik benzynowy generujący moc 306 KM i 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To jeden z najmocniejszych silników tej pojemności w historii marki. Bawarski hot hatch do "setki" przyspiesza w 4,8 sek., a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie i wynosi 250 km/h. Podczas jazd testowych średnie spalanie oscylowało w granicach 12,5 l paliwa na 100 km. Przypomnijmy, że poprzednika napędzała 6-cylindrowa, rzędowa jednostka o pojemności 3 litrów i mocy 326 KM. Moment obrotowy udało się utrzymać na tym samym poziomie.

W najbardziej sportowym wariancie doładowana jednostka została zestrojona z 8-biegową automatyczną przekładnią Steptronic Sport oraz z napędem na wszystkie koła xDrive. Jak jeździ się nowym M135i? Rewelacyjnie. Po prostu. Ta kieszonkowa torpeda prowadzi się wybitnie dobrze, jak po sznurku, dosłownie klei z podłożem. Auto jest bardzo sztywne (co niestety bywa męczące), ma bardzo precyzyjny układ kierowniczy, a do tego potrafi wydawać przyjemne dźwięki.

Co na to najgroźniejsi rywale M135i, czyli Mercedes-AMG A35 i Audi S3 Sportback? Oba napędzane są także 2-litrowymi motorami. Silnik A35 generuje dokładnie tyle samo KM, co BMW, ale ma nieco mniejszy maksymalny moment obrotowy - 400 Nm. Z kolei S3 Sportback oferuje kierowcy równo 300 KM i także 400 Nm momentu. Oba te niemieckie hot hatche przyspieszają do "setki" w 4,7 sek.

Warto dodać, że włodarze BMW - z racji na wchodzące w życie niższe limity emisji spalin CO2 - byli poniekąd zmuszeni wprowadzić mniejsze silniki. I tak oto w ofercie serii 1 znalazły się jednostki trzycylindrowe. Bardzo ważną informacją jest również rezygnacja z napędu na tylną oś. Bazowo "jedynka" będzie dostępna wyłącznie z napędem na przód.

Hyundai i30 Fastback N: ale jazda


Adaptacyjne reflektory LED. Więcej zdjęć (24)

Adaptacyjne reflektory LED.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Adaptacyjne reflektory LED.

fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Zasiadamy w mocno wyprofilowanym kubełkowym fotelu kierowcy, chwytamy grubą, mięsistą kierownicę, a przed sobą mamy dwa spore ekrany - zarówno centralny, jak i wirtualny kokpit, mają po 10,25 cala. Jedną z nowości na pokładzie "jedynki" jest najnowsza wersja BMW Live Cockpit 7.0. To system informacyjno-multimedialny, którym można sterować na kilka sposób, oprócz dotyku m.in. gestami i głosem.

W nowej serii 1 debiutuje spora lista elementów wyposażenia. Po raz pierwszy ten model można doposażyć w m.in. elektrycznie sterowane panoramiczne okno dachowe, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, ponad 9-calowy wyświetlacz HUD, a także wspomniane już, 19-calowe felgi. Nowością jest także funkcja BMW Digital Key. To opcja dzięki której smartfon pełni rolę kluczyka. Niestety, póki co funkcja dostępna jest wyłącznie w smartfonach Samsung Galaxy z systemem Android 8.0 lub nowszym obsługujących NFC.


Cennik BMW serii 1 startuje od kwoty 105 900 zł. Za topową wersję M135i xDrive trzeba zapłacić co najmniej 192 900 zł. Testowany przez nas egzemplarz został wyceniony na kwotę 231 768 zł.

Warto przy tej okazji sprawdzić, ile kosztują bezpośredni konkurenci. Cenniki Mercedesa-AMG A35 oraz Audi S3 Sportback rozpoczynają się odpowiednio od: 189 900 zł i 189 200 zł. Jak widać różnice cenowe tych trzech niemiecki hot hatchy są niewielkie.

Auto do jazd testowych użyczył dealer BMW Zdunek.

Czy podoba ci się nowa generacja BMW serii 1?
43%

tak, wygląda bardzo atrakcyjnie

16%

raczej tak, prezentuje się ciekawie, na pewno lepiej od poprzedników

22%

raczej nie, projektanci BMW podążają w złym kierunku

19%

nie, z tym ogromnym grillem i dużymi lampami wygląda karykaturalnie

zakończona

łącznie głosów: 309

Opinie (76)

  • Fajne autko ale nie na polską kieszeń (14)

    No chyba, że wrzucone w koszty na firmę, wiadomo. Gdyby mi ktoś dawał za free chyba wybrałbym to BMW, ale dysponując własnymi środkami raczej golf GTI 7 (zwłaszcza, że teraz debiutuje 8 więc może ceny spadną) albo Hyundai i 30n performance bo realnie rzecz biorąc wrażenia niemal te same a cena 2x mniejsza.

    • 40 4

    • Ja wybralem inna droge.. (2)

      od kwietnia do listopada mam ponad 100konne Ducati. Jak potrzebuje wrazen, to jade na tor sie wyszalec, zadne korki mi nie straszne... Na zime mam golfa V. Chyba nie musze mowic, ze jeszcze mi sporo zostalo w kieszeni w porownaniu do zakupu takiego niwego auta?

      • 7 5

      • Spoko

        Fajne rozwiazanie! Ja na motor nie wsiądę więc takiego wyboru nie miałem :) Pozdro!

        • 6 1

      • Ducati też za darmo nie rozdają, niektóre to nawet stówe kosztują

        • 4 0

    • Nie rozumiem (10)

      Wytłumacz mi proszę dlaczego "wrzucone w koszty na firmę" to niby tańsze będzie? VATu od tego odliczysz tylko 50% jedyne czego nie zapłacisz to 19% CIT lub 18% PIT w przypadku działalności ale to dalej 200 tyś wyjdzie które zarobić trzeba.
      A jak już mówimy co w tej klasie lepsze to Focus RS.

      • 7 3

      • Przecież sam sobie odpowiedziałeś (9)

        Będzie tańsze o połowę VAT, czyli przy cenie 200tys netto masz w kieszeni jakieś 23 tys PLN. Do tego wrzucając w koszty leasing masz mniejszy podatek od przychodu co miesiąc. Mało tego???
        P.S. Ludzie, przestańcie

        Będzie tańsze o połowę VAT, czyli przy cenie 200tys netto masz w kieszeni jakieś 23 tys PLN. Do tego wrzucając w koszty leasing masz mniejszy podatek od przychodu co miesiąc. Mało tego???
        P.S. Ludzie, przestańcie porównywać marki premium do Kia, Fordów czy innych Hyundai. Diabeł tkwi w szczegółach, a w tym przypadku w wykończeniu i jakości tych pojazdów. Usiądźcie sobie dla porównania w 3 letnim Audi i "taksamowyglądającym" Hyundai i zróbcie 15km żeby usłyszeć i poczuć różnicę.

        • 10 7

        • Tak i nie (1)

          Jasne, to co napisałeś się zgadza, ale zależy do czego potrzebne Ci auto. Jeżeli ma to być praktyczny hatch z kopem to taki i30n, RS, Type-R, Gti, Cupra spełąnią te wymagania w 100%. Jeżeli kogoś stać - proszę bardzo

          Jasne, to co napisałeś się zgadza, ale zależy do czego potrzebne Ci auto. Jeżeli ma to być praktyczny hatch z kopem to taki i30n, RS, Type-R, Gti, Cupra spełąnią te wymagania w 100%. Jeżeli kogoś stać - proszę bardzo może dopłacić 2x tyle i kupić A AMG czy BMW M. Można, jak się ma, tylko czy warto? To raczej porada konsumencka niż stwierdzenie, że ww. auta są lepsze. Dla mnie eksluzywne hatche mijają się z celem. Tutaj zgadzam się w 100% z recenzentami takimi jak Clarkson, który w ogóle odmówił porównywania i recenzowania A klasy AMG uznając ją za kompletne nieporozumienie w segmencie hot hatchy - cena vs przeznaczenie.

          • 7 0

          • merecdes klasy A - wiadomo, że robią dla biedaków, żeby ich przyciagnąc do tej marki

            • 1 1

        • co nie znaczy że nie można porównywać

          jak dla mnie te szczegóły są fajne, ale nie warte swojej ceny. Warte to by było gdyby ta beta miała napęd na tył. A tak to uważam że trzeba być mega zaślepionym fanem marki żeby sobie kupić BMW z 3 cylindrowym silnikiem

          jak dla mnie te szczegóły są fajne, ale nie warte swojej ceny. Warte to by było gdyby ta beta miała napęd na tył. A tak to uważam że trzeba być mega zaślepionym fanem marki żeby sobie kupić BMW z 3 cylindrowym silnikiem i napędem na przód. Ewentualnie snobem. Bo czy taka beemka w podstawie jest bardziej premium niż wypasiony kompakt konkurencji? Nawet jeśli idzie o materiały auto "premium" przegra. Może pare plastików na desce będzie lepszych, ale na pewno nie zrekompensuje to skór na fotelach (jeśli ktoś lubi) czy dodatkowego wyposażenia.

          • 3 0

        • dla jasności, odliczać VAT można tylko do 150 tys. wartości auta (2)

          wszystko powyżej już nie. Od podatku dochodowego istnieje ten sam limit i też 50% w koszty.

          • 3 0

          • wtf? o kufa, nie wiedziałem, że tak was rząd kroi w Polsce (1)

            miazga

            • 0 0

            • mnie nie kroi, mam dużo tańsze auto :D

              od którego niskie odliczenia mnie nie bolą

              • 0 0

        • klasa premium :> (1)

          Dobre - też tak myślałem kupując nową w salonie E60 w 2005. I wiescz co - ten samochód pomimo ok 230 tys przebiegu ma bardziej zniszczone wnętrze niż stare volvo 740 które ma obecnie prawie 600 tys (jak nie więcej)

          • 2 0

          • oj ściemniasz, musiałeś kupić jakiegoś paździerza a nie nową

            mój kolega ma takie zadbane z przebiegiem 390 tys. i wygląda w środku bardzo ładnie. Kierownica nie odrapana, skóry niepopękane. Co prawda poddawał je pielęgnacji, ale jak dbasz tak masz. Skóra w volvo nie różni się od

            mój kolega ma takie zadbane z przebiegiem 390 tys. i wygląda w środku bardzo ładnie. Kierownica nie odrapana, skóry niepopękane. Co prawda poddawał je pielęgnacji, ale jak dbasz tak masz. Skóra w volvo nie różni się od tej w bmw więc to kwestia eksploatacji a nie jakości materiałów. Sam miałem E46 ze skórzaną tapicerką, kupioną co gorsza od handlarza i wyglądała bardzo ładnie.

            • 0 0

        • tylko połowę vatu w Polsce można ?

          wtf?

          • 0 0

  • To ma stały awd ? BO 300Koni to jak ktos dobrze jezdzi to po wioskach bokiem tym mozna dobrze latac! (4)

    Autor zapomnial za 300koni i awd tez ma Subaru wrx sti jako rywal
    czy to jest FWD i rywalem bylby tez Civic R-type .

    No chyba ze walczymy z recesja niemieckiej lokomotywy ekonomicznej.

    • 11 6

    • A umiesz czytać czy tylko obrazki obejrzałeś?

      • 7 0

    • I tak skończysz w pełnoletnim tdi.

      • 2 2

    • (1)

      Te subaru to klasa BMW3, a nie 1. Dobrze, ze nie porownales bmw1 z huracanem

      • 2 3

      • nie prawda, zarówno wrx jak i bmw 1 to kompakty

        trójeczka to już klasa średnia

        • 3 0

  • (3)

    Gdyby dac logo hjundaja czy innej kji to kto by... Gdzie te beemki. Gdzie ten ich imicz i charakter. Kiedys jak jechala beema to zdaleka bylo widac,ze to bawarka. Szkoda bo uwielbiam te marke,mialem siedem roznych a najlepiej i tak wspominam e34 2.5 benzyna. To byla maszyna. Pozdro dla fanow motoryzacji.

    • 34 2

    • Pamiętam (1)

      że często wybierałem pomruk silnika w E34 524 td zamiast muzyki :)
      Kiedyś to były czasy...

      • 4 4

      • Fakt.
        Dizel to muzyka dla uszu.

        • 2 3

    • Gril powiększyli to może znaczki powiększą do średnicy 25-30 cm :-) Może wtedy będą się wyróżniały z tłumu. Wygląda jak Kia czy inny kompakt. W tym przypadku nie widzę sensu tyle płacić.Dla mnie to już nie jest samochód premium oprócz ceny.

      • 7 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.