stat

Sygnalizacja wprowadza w błąd? Wątpliwości czytelników

20 lutego 2020, 12:00
Michał Jelionek

We wtorek w naszym Raporcie drogowym czytelnicy poruszyli temat sygnalizacji świetlnej na rondzie Ofiar Katynia w Gdańsku. W burzliwej dyskusji zastanawiali się, czy przypadkiem nie popełniono błędu przy projektowaniu sygnalizacji w tym miejscu. Wygląda na to, że mogą mieć rację.



Miejscem kontrowersji jest rondo Ofiar Katynia przy placu Zebrań Ludowych. Nasi czytelnicy zwrócili uwagę na sygnalizatory świetlne zlokalizowane na tym skrzyżowaniu, a dokładnie na granicy Błędnika i al. Zwycięstwa oraz przy lewoskręcie w ul. 3 Maja. Wyjaśniamy, na czym polega problem.

Na końcu Błędnika, jadąc w kierunku Wrzeszcza, na kierowców czeka sygnalizacja świetlna - ogólna i kierunkowa do skrętu w lewo. Po minięciu "świateł" kilkadziesiąt metrów dalej stoją kolejne dwa sygnalizatory - oba kierunkowe, które nakazują jazdę prosto. I tutaj rozpoczynają się kontrowersje, bo według czytelników brakuje sygnalizatora kierunkowego do skrętu w lewo.

Błędna sygnalizacja?



Nasi czytelnicy zastanawiają się, czy przypadkiem przy projektowaniu sygnalizacji na tym skrzyżowaniu nie popełniono błędu. Nie do końca wiedzą, jak prawidłowo zachować się w sytuacji, gdy chcą skręcić w lewo, ale sygnalizacja kierunkowa wskazuje wyłącznie strzałki do jazdy na wprost.

- Moim zdaniem sygnalizacja jest błędna. Postępując zgodnie z przepisami, na tym skrzyżowaniu nie można skręcić w lewo w ul. 3 Maja, ponieważ sygnalizatory kierunkowe pozwalają wyłącznie na jazdę prosto w kierunku Wrzeszcza. Wygląda to tak, jakby ktoś się pomylił i zamienił kolejność sygnalizatorów, bo według prawidłowej kolejności najpierw powinniśmy zatrzymać się przed sygnalizatorem kierunkowym, a potem ogólnym - wyjaśnia nasz czytelnik.

PORD sugeruje postawienie sygnalizatora do skrętu w lewo



Sygnalizatory mogą wprowadzać kierowców w błąd. Nie zmienia to jednak faktu, że skręcić w lewo można, nawet gdy na sygnalizatorach do jazdy prosto na al. Zwycięstwa świeci się czerwone światło - trzeba jednak spełnić ważny warunek. O wyjaśnienie niejasności poprosiliśmy przedstawiciela Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku.

- Sygnalizatory kierunkowe S-3 dotyczą kierujących jadących w kierunku wskazanym na strzałce. W przedstawionej sytuacji jest to kierunek na wprost. W związku z powyższym przepisy ruchu drogowego dopuszczają jazdę w lewo przy nadawanym sygnale czerwonym, po wcześniejszym ustąpieniu pierwszeństwa pojazdom jadącym z prawej strony drogi poprzecznej. W opinii PORD w Gdańsku, w celu zapewnienia jak największego bezpieczeństwa ruchu, zasadnym byłoby umieszczenie dodatkowego sygnalizatora S-3 dotyczącego kierujących jadących w lewo lub zawracających - tłumaczy Jerzy Rudziński, zastępca dyrektora PORD ds. egzaminowania.
Opinię PORD popiera inny z czytelników, który uczestniczył w dyskusji w naszym Raporcie drogowym.

- To skrzyżowanie może nie jest za dobrze rozwiązane, ale w tej sytuacji można pojechać w lewo, kiedy jest czerwone światło do jazdy na wprost, pod warunkiem że ustąpisz pierwszeństwa tym z prawej. Przykład, jadąc z góry od strony cmentarza, chcąc zawrócić, możesz - praktycznie bez zatrzymania - na jednym cyklu to zrobić, pamiętając o tym jednym ustąpieniu pierwszeństwa - komentarz innego z czytelników.

Policja potwierdza



- W przypadku lewoskrętu na rondzie Ofiar Katynia kierujący znajdujący się na pasie ruchu do skrętu w lewo w ul. 3 Maja ma obowiązek dostosowania się do poprzedzającego sygnalizatora kierunkowego ze strzałką w lewo. Kierujący dojeżdżając do środka skrzyżowania i zatrzymując się przed wlotem z ul. Księdza Jerzego Popiełuszki, może skręcić w lewo przy zapalonym świetle czerwonym do jazdy na wprost w kierunku Gdyni, po uprzednim ustąpieniu pierwszeństwa jadącym od strony Popiełuszki. Takie zachowanie traktujemy jako opuszczenie skrzyżowania, ponieważ nie występuje sygnalizator kierunkowy na wyspie dla tego kierunku ruchu. Trzeba jednak zauważyć, że na końcu Błędnika, w kierunku Oliwy, sygnalizatory do jazdy na wprost i skrętu w lewo włączają się jednocześnie, co oznacza, iż brak jest kierunków kolizyjnych - mówi nadkom. Magdalena Ciska z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Gdańsku.

Dodajmy tylko, że niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości od 300 do 500 zł i sześć punktów karnych.

Reasumując, wygląda więc na to, że czytelnicy słusznie poruszyli temat sygnalizacji świetlej na rondzie Ofiar Katynia w Gdańsku. Jak sugerują przedstawiciele PORD, przy pasie do skrętu w lewo w ul. 3 Maja powinien stanąć sygnalizator kierunkowy. Aktualnie kierowcy korzystający z lewoskrętu, mogą skręcić w lewo, nawet gdy światła kierunkowe do jazdy wprost na al. Zwycięstwa pokazują czerwone światło. Muszą jednak ustąpić pierwszeństwa kierującym nadjeżdżającym z prawej strony, od ul. Księdza Jerzego Popiełuszki. Pytanie tylko, czy faktycznie należy wprowadzać zmiany w miejscu, w którym rzadko dochodzi do kolizji?
Czy dostrzegasz problem niepoprawnie działającej sygnalizacji świetlnej przy rondzie Ofiar Katynia?
50%

nie, pierwszy raz słyszę o jakimkolwiek problemie w tym miejscu

25%

raczej nie, kompletnie mi to nie przeszkadza, brak sygnalizacji ze strzałką w lewo nie stanowi problemu

25%

tak, w tym miejscu należy koniecznie poprawić sygnalizację

zakończona

łącznie głosów: 408