Trójmiejskie motocyklistki tworzą kalendarz

14 września 2020, 14:00
mJ

Grupa motocyklistek z całego Pomorza pracuje przy wydaniu charytatywnego kalendarza na rok 2021. Album trafi do sprzedaży w listopadzie, a za uzbierane fundusze zakupione zostaną torby medyczne dla ratowników na motocyklach.



Zdjęcia do premierowej edycji kalendarza "MotoLejdis Pomorze 2021" realizowane są od kilku tygodni. W gotowym albumie zobaczymy 12 zdjęć w różnych lokalizacjach województwa. Do tej pory wykonano dwie sesje: w Stoczni Cesarskiej oraz w porcie w Świbnie. Najbliższa sesja odbędzie się w Aeorklubie Gdańskim.

Co zobaczymy na zdjęciach w kalendarzu? Około 30 motocykli i w sumie kilkadziesiąt motocyklistek, a to wszystko w industrialnym klimacie. Maszyny będę różnorodne - od motocykli sportowych, przez naked bike, enduro, turystyki, aż po klasyki.

- Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. W kalendarzu zobaczymy naprawdę dużo modeli motocykli w mocno zróżnicowanych rocznikach - zdradza Agnieszka Pankowska-Pawlęga z MotoLejdis Pomorze.
Do grupy MotoLejdis Pomorze należą 92 panie. W sesjach zdjęciowych weźmie udział większość z motocyklistek.

- Jako grupa motocyklistek, oprócz dzielenia pasji motocyklowej, wspólnych spotkań, wspierania się także na co dzień w bardziej przyziemnych sprawach, chciałyśmy dać z siebie więcej, wykorzystać swój potencjał. Tak zaczęły się akcje pomocowe naszej grupy, jak chociażby spotkania z dziećmi podczas paraolimpiad czy zbiórki pieniędzy dla rodzin, które ucierpiały podczas wichury w Rytlu. Motocyklistek-pasjonatek przybywa, dlatego zdecydowaliśmy się na coś "większego". Padł pomysł na stworzenie kalendarza. Jest to nasza pierwsza edycja i zapewne najtrudniejsza. Mamy jednak mnóstwo pomysłów oraz ogrom zaangażowania - dodaje.
Wydanie kalendarza planowane jest na początku listopada. Album w formacie A3 będzie kosztował 35 zł (plus koszt przesyłki). Nakład nie jest jeszcze znany - wszystko zależy od hojności sponsorów, którzy finansują projekt. Panie biorą pod uwagę ewentualny dodruk.

- Fundusze zebrane ze sprzedaży kalendarzy przekażemy ratownikom medycznym na motocyklach z Trójmiasta. Ratownicy ze stowarzyszeń na motocyklach muszą we własnym zakresie zaopatrywać się w sprzęt medyczny. A są to ogromne koszty - zakończyła Agnieszka Pankowska-Pawlęga.

mJ