stat

Niemcy: testy na koronawirusa bez wychodzenia z auta

24 marca 2020, 7:00
mJ

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wykonywanie jak największej liczby testów na koronawirusa. Jak jednak robić dużą liczbę badań nie stwarzając przy tym niepotrzebnych tłoków w szpitalach? Na dobry pomysł wpadli m.in. Koreańczycy, Amerykanie i Niemcy, którzy stworzyli specjalne stacje badań, w których osoby podejrzane o zakażenie wirusem nie muszą nawet opuszczać własnego auta.



Przeprowadzanie szybkich badań na koronawirusa we wspomnianych krajach można porównać do tzw. drive-through w popularnych restauracjach serwujących fast foody. Wystarczy podjechać autem do punktu pobrań i obniżyć szybę. Resztą zajmie się już personel odziany w specjalne kombinezony, maseczki i rękawiczki.

Przykładowo, w Niemczech do przeprowadzenia szybkich testów zaadaptowano hale, w których rozbito po kilkanaście punktów poboru wymazu. Jak podaje deutschlandfunk.de, osoby, które podejrzewają u siebie zarażenie koronawirusem, mogą podjechać do takiego punktu autem i przebadać się w kilka minut. Na wynik trzeba poczekać nieco dłużej, bo do kilkunastu godzin.

Coraz więcej takich punktów pobrań powstaje w Stanach Zjednoczonych - podaje portal USA Today.

Jest to świetna i skuteczna metoda, która z pewnością odciążyłaby zatłoczone już szpitale, a opieka medyczna skupiałaby się wyłącznie na osobach zarażonych. Warto dodać, że w Polsce od początku epidemii przebadano 20127 osób, a w ciągu doby obecnie wykonuje się ok. 2,5 tys. testów.

Koronawirus - wszystkie informacje

Czy stworzenie punktów z szybkimi testami bez wychodzenia z auta to dobry pomysł?
83%

tak, bardzo dobry, trzeba jak najszybciej stworzyć takie strefy

12%

raczej tak, pytanie tylko czy mamy takie możliwości?

5%

nie, będzie za dużo chętnych na taki test

zakończona

łącznie głosów: 1421

mJ