Jak w szkołach świętuje się mikołajki?

1 grudnia 2015 (artykuł sprzed 4 lat)
Katarzyna Mikołajczyk

Choć 6 grudnia w tym roku wypada w niedzielę, większość uczniów i tak będzie obchodzić mikołajki - albo w poprzedzający je piątek, albo w poniedziałek, tuż po. Jakie niespodzianki przygotował dla nich Św. Mikołaj? O tym najczęściej decydowali rodzice.



Rodzice mają ostateczny głos w sprawie sposobu świętowania przez dzieci mikołajek, decyduje oczywiście większość. W niektórych szkołach z tej okazji uczniowie wychodzą na wycieczkę, w niektórych - dostają prezenty. Ale wciąż są szkoły, w których - jak to kiedyś bywało - ciągnie się losy z imieniem ucznia, dla którego przynosi się drobny upominek.

Zrób prezent koledze

Zwyczaj ten kultywują głównie gimnazjaliści.

- Losujemy imię osoby, której kupujemy prezent za kwotę do 20 zł - mówi Nina, uczennica drugiej klasy Gimnazjum nr 26 w Gdańsku. - Żeby dodatkowo wprowadzić do szkoły świąteczny nastrój, będziemy chodzić od klasy do klasy grając na instrumentach i śpiewając kolędy.
W podobnym losowaniu weźmie udział Szymon z Gimnazjum nr 48 w Gdańsku. Tu uczniowie robią sobie nawzajem prezenty o wartości do 30 zł.

Prezenty wylosowanym kolegom sprawią także zupełne maluchy. W Szkole Podstawowej Lokomotywa w Sopocie już pierwszoklasiści poznają uczucie radości z obdarowywania kolegów.

- Mikołajkowe losowanie organizują w klasach wychowawcy. Kwota na prezent jest symboliczna, zazwyczaj to 5, 10 zł. Chodzi o gest, o to, by dzieci przekonały się, jak miło jest sprawić radość wylosowanej osobie, nawet gdy to ktoś, z kim na co dzień wcale nie są najbliżej - mówi Edyta Gronowska, dyrektorka szkoły. - Oprócz tego dzieci wspólnie z nauczycielami organizują mały poczęstunek: ciasta, owoce i soki.
Rodzice wyręczają świętego

Mikołajkowe prezenty dla dzieci często finansowane są z tzw. pieniędzy klasowych. Raz na semestr rodzice do wspólnej puli wpłacają ustaloną kwotę, z której później finansowane są wszelkie atrakcje i przedsięwzięcia, między innymi upominki.

- W klasie mojej córki drobne upominki kupuje dzieciom komitet rodzicielski - mówi Dorota, mama pierwszoklasistki Nadii ze Szkoły Podstawowej nr 85 w Gdańsku. Rodzice maluchów starają się, by prezenty sprawiły dzieciom przyjemność i były miłą niespodzianką.
- Dzieci dostaną pudełka na zabawki i zestawy śniadaniówek z bidonami, a do tego kalendarze adwentowe - wymienia Marcin, tata Olka, ucznia pierwszej klasy Gdyńskiej Szkoły Społecznej.
Mikołajkowe wyjścia

Najmłodszych uczniów Szkoły Podstawowej nr 19 w Gdańsku odwiedzi sam Św. Mikołaj, w którego wcieli się przebrany ochotnik. Rozda upominki ufundowane przez rodziców, a cały 7 grudnia będzie wielkim świętowaniem.

- Św. Mikołaj będzie chodził od klasy do klasy, będzie grała muzyka, a atmosfera będzie już iście świąteczna - opowiada nauczycielka z SP nr 19. - Poza tym maluchy wyjdą na mikołajkowe warsztaty do EduParku.
Ośmiolatki z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Gdańsku od Św. Mikołaja dostaną zaproszenie do Wielkiej Fabryki Elfów (samo wyjście będzie kilka dni później). Żeby jednak po szkolnych mikołajkach nie wrócić do domu z pustymi łapkami, na pamiątkę dostaną także po małym Mikołaju do zawieszenia np. na choince.

Aż 2500 dzieci z Trójmiasta będzie świętować mikołajki nietypowo, bo grając w kręgle w Centrum U7 w Gdańsku i w Gdyni.

- Mikołajki dla szkół organizujemy od 1 do 11 grudnia - mówi Maciej Kopeć z U7. - Chętnie gościmy u siebie dzieci i młodzież, również przy takiej okazji. Zapewniamy napój i frytki dzieciom, instruktora gry, kawę lub herbatę dla opiekunów. Każde dziecko otrzyma w prezencie czapeczkę Św. Mikołaja. Mamy na stanie lekkie kule dla najmłodszych oraz małe buciki i jednorazowe skarpetki. Dla maluchów proponujemy także ustawienie specjalnych płotków, dzięki którym kula od bowlingu nigdy nie wpadnie do rynny, a zawsze zbije kręgle.
Jak co roku, w tym czasie oblężenie przeżyją też trójmiejskie kina. Grupy szkolne są stałymi odbiorcami atrakcji i seansów przygotowanych przez sieci kin.

Mikołajki niezauważone

- Mój syn i jego koledzy przeżywają w tym roku datę 9 grudnia, kiedy to odbędzie się próbny sprawdzian szóstoklasisty - mówi Zbigniew, tata ucznia Szkoły Podstawowej nr 80 w Gdańsku. - Niedawno byłem na zebraniu i nie było rozmowy na temat mikołajkowych atrakcji, więc w tym roku chyba priorytetem jest coś innego.
Czasem to, czy klasa będzie świętować datę 6 grudnia czy nie, zależy od wychowawcy.

- Wychowawczyni mojej córki nie angażuje się przesadnie w swoją pracę. Jeśli nawet dzieci dostaną jakieś upominki czy słodycze na mikołajki, to wyłącznie z inicjatywy rodziców, którzy sami to zorganizują - mówi Kasia, mama trzecioklasistki ze Szkoły Podstawowej nr 42 w Gdańsku.
Wigilia zamiast mikołajkowych atrakcji

W niektórych szkołach, zamiast mnożyć święta, łączy się je, często na wniosek rodziców, którym zależy na tym, by dzieci nie traciły cennych godzin nauki na rozrywkowe wyjścia czy zabawę podczas lekcji.

Uroczysta klasowa wigilia zamiast mikołajkowych atrakcji to także dobra okazja, by obdarować się prezentami, składając przy okazji życzenia.

- U nas zamiast mikołajek będzie wigilia w ostatni dzień przed świętami - opowiada Kasia, mama piątoklasistki ze Szkoły Podstawowej nr 70 w Gdańsku. - Dzieci szykują sobie prezenty, w których ma być jakiś słodycz, który zjedzą podczas tej uroczystości.
Niezależnie od formy, jaką w szkołach przybiorą tegoroczne mikołajki warto zadbać o to, by komercyjny wymiar tego święta nie przyćmił jego idei. Tego dnia, oprócz zasypania dzieci podarkami, można im przypomnieć historię noszącego to imię świętego, na którego pamiątkę 6 grudnia jest tak wyjątkowym dniem.
Czy mikołajki powinny przybierać formę wielkiego szkolnego festynu?
14%

nie, to zupełnie zaburza ideę tego dnia

25%

nie, ale warto uczcić ten dzień w klasowym gronie

12%

tak, to czas, kiedy można w pełni poczuć świąteczną atmosferę

25%

tak, dzieci powinny mieć barwne dzieciństwo

24%

obdarowywanie dzieci tego dnia jest miłym zwyczajem, ale dodatkowe atrakcje to już przesada

zakończona

łącznie głosów: 177