Jedna zamiast trzech

13 lutego 2004 (artykuł sprzed 18 lat)
JG
Nowa ustawa to inicjatywa prezydenta, który w jej tworzenie zaangażował się na prośbę środowiska akademickiego. Zastępuje ona trzy obowiazujące obecnie ustawy: o szkolnictwie wyższym, o wyższych szkołach zawodowych i o wyższym szkolnictwie wojskowym. Projekt został przygotowany przez specjalnie w tym celu powołany zespół ekspertów, któremu przewodniczył prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich.

- Projekt dostosowany jest do wymagań tzw. procesu bolońskiego, w którym mieszkańcy 40 państw europejskich - w tym Polski - starają się zintegrować krajowe systemy szkolnictwa wyższego - powiedział prof. Woźnicki. - Ustawa integruje system szkolnictwa wyższego, obejmujący uczelnie publiczne i niepubliczne oraz akademickie i zawodowe. Wprowadza wiele regulacji dla wszystkich typów uczelni.

Nowa ustawa ułatwi studentom kształcenie się na dwóch lub więcej uczelniach, w tym - zagranicznej. Student, który będzie zaliczał przedmioty na różnych uczelniach, będzie mógł otrzymać wspólny dyplom. W tym celu zostanie wprowadzona możliwość rozliczania osiągnięć studenta w tzw. systemie punktów kredytowych.
Całkowitą nowością będzie to, że dyplomy będą wydawane razem z ważnym dla przyszłego pracodawcy suplementem, opisującym kompetencje absolwenta. Będzie on wydawany również w języku obcym.

Projekt ustawy zrównuje również prawa studentów wszystkich uczelni w zakresie pomocy materialnej. Wszystkie formy pomocy, jakie ma obecnie do dyspozycji student szkoły publicznej, będą również dostępne studentowi uczelni niepublicznej. Zrównane zostaną również prawa studentów stacjonarnych i niestacjonarnych.

- Dokument ułatwi również usunięcie zjawiska patolologicznej wieloetatowości - zapowiada prof. Woźnicki. Według niego ustawa w praktyce będzie dopuszczać dwuetatowość - pod warunkiem, że drugi etat nie będzie działalnością konkurencyjną wobec uczelni macierzystej.

Projekt ustawy porządkuje też kwestię finansowania studiów. Jedynie studia stacjonarne na uczelniach państwowych będą finansowane ze środków publicznych. Nowością będzie jednak możliwość dofinansowania z budżetu studiów stacjonarnych w uczelniach niepublicznych.

- Normą będzie finansowanie ich z czesnego, jednak minister edukacji będzie mógł przekazać pewne środki, które pozwolą czesne obniżyć - dodał prof. Woźnicki.

O dofinansowanie będą się mogły ubiegać uczelnie niepubliczne, które spełnią kryteria okreslone przez ministra edukacji, np. dotyczące jakości studiów i własnej kadry dydaktycznej.

Planuje się, że nowa ustawa wejdzie w życie od 1 października 2004 roku.

JG