Język obcy dla dziecka. Jak uczyć małego poliglotę?

26 września 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Magdalena Raczek

Nie od dziś wiadomo, że języków obcych najszybciej uczą się nasze dzieci. Wielu rodziców zastanawia się jednak, kiedy najlepiej zacząć naukę, specjaliści przekonują bez zastanowienia, że im wcześniej, tym lepiej. Maluchy mają niezwykły dar do szybkiego przyswajania języków, mają bardzo chłonne umysły. Poza tym szybko uczą się dobrego akcentu i wymowy. Nie trzeba jednak od razu wprowadzać wielu elementów nauki, ale zabawy. Szkoły językowe prześcigają się w różnorodności i atrakcyjności ofert.



Korzyści płynących z wczesnego kontaktu z językiem obcym jest wiele. Maluch chłonie język obcy w sposób naturalny, nie musi się go uczyć "pamięciowo" jak osoba dorosła. Dzięki odpowiednim metodom, kojarzy naukę z radością i przyjemnością. Najpopularniejszy z języków obcych - angielski - otacza dziecko na co dzień: piosenki, książeczki, programy tv, gry. To w naturalny sposób pokazuje dzieciom, że warto znać język.

Wszystko zaczyna się w przedszkolu



Zgodnie ze zmienioną podstawą programową wychowania przedszkolnego od 1 września 2015 wszystkie pięciolatki uczą się angielskiego. W roku szkolnym 2017/18 obowiązkiem tym zostały objęte również wszystkie przedszkolaki (dzieci od 3 roku życia). Eksperci przekonują, że im wcześniej maluch rozpocznie naukę języków obcych, tym ma większe szanse na ich opanowanie i swobodną komunikację.

Jednak wielu rodziców ma wiele uwag do tego, na jakim poziomie kształcone są dzieciaki w placówkach publicznych.

- Moja córka po dwóch latach w przedszkolu opanowała podstawowe nazewnictwo kolorów po angielsku i liczenie do 10. Pomijam, że idąc do przedszkola, już to właściwie umiała, bo w zabawie w domu uczyliśmy się słówek i słuchaliśmy piosenek. Jeśli w takim tempie będzie ta edukacja przebiegać, to na pewno nie obędzie się bez dodatkowych lekcji lub kursu angielskiego. Raczej nie ma co liczyć na państwowe szkolnictwo w tym temacie - śmieje się Marta, mama 5-letniej Zuzi.

Po szkole na dodatkowe zajęcia językowe



W szkole na pierwszym etapie nauki języka obcego - klasy I-III - każdy uczeń obowiązkowo uczy się jednego języka obcego, natomiast od klasy VII, na etapie drugim - dwóch języków obcych. Dodatkowo również na tym etapie przewidziano możliwość nauczania jednego z dwóch obowiązkowych języków w zwiększonej liczbie godzin.

Przy takiej liczbie godzin nauki języka obcego w szkole może dziwić, że rodzice szukają dodatkowych zajęć językowych dla swoich pociech. A jednak są one najczęściej wybierane przez nich. Część rodziców chce w ten sposób podnieść poziom nauczania, inni szukają po prostu kolejnych języków do nauki dla dziecka. Najpopularniejszy jest oczywiście angielski, ale wiele osób chce, aby ich dziecko uczyło się innych języków: niemieckiego, hiszpańskiego, francuskiego albo któregoś z egzotycznych języków, np. japońskiego czy chińskiego.

Dzięki szerokiej ofercie kursów na rynku każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo również sami możemy uczyć dzieci w domu, jeśli czujemy się na siłach i jeżeli opanowaliśmy dany język na poziomie przynajmniej średnio zaawansowanym. Warto zapewnić dzieciom jak najbardziej zróżnicowane formy nauki, dzięki czemu mali uczniowie przekonają się, że języki obce to też świetna zabawa.

Nauka przez zabawę



Przy wyborze szkoły językowej dla malucha warto wziąć pod uwagę, czy dana placówka jest przystosowana do nauki najmłodszych. Lekcje dla nich powinny mieć formę zabawy, zajęć muzycznych, tanecznych czy plastycznych. Ważne, aby nauka języków obcych odbywała się w sposób atrakcyjny i dostosowany do wieku małego ucznia. Jedną z najpopularniejszych szkół tego typu są specjalizujące się w nauce języka angielskiego dzieci i młodzieży centra kształcenia Helen Doron English, działające obecnie na pięciu kontynentach, w 35 krajach świata.

- Jeśli chodzi o Trójmiasto mamy szkoły w Gdańsku: Matarnia, Niedźwiednik, Osowa, Ujeścisko, Kowale, w Sopocie, w Gdyni na Obłużu i w Orłowie. W okolicach są: Żukowo, Wejherowo, Rumia, Puck. Wierzę, że to są najlepsze miejsca, w których dzieci mogą się nauczyć angielskiego. Metoda jest świetna, my jesteśmy specjalistami w edukacji. Dzieci mają super zabawę - cała rzecz w tym, żeby wypuścić od nas dzieciaki z płynną i swobodną komunikacją po angielsku. Wierzę, że alternatywna edukacja jest kierunkiem, który należy rozwijać. Potrzebne są opcje różne od oficjalnej, systemowej oświaty. Helen Doron English jest w takim właśnie nurcie - twierdzi Michał Juzoń, Dyrektor Generalny HDE Polska Północna.
Metoda Helen Doron oparta jest na naturalnych predyspozycjach dzieci do nauki. Helen Doron, formułując założenia swojej metodyki, inspirowała się osiągnięciami japońskiego skrzypka Shinichi Suzuki, który opracował sposób nauczania dzieci gry na instrumentach muzycznych ze słuchu. Celem kształcenia według Helen Doron jest przeniesienie tej metody na grunt języków obcych i stworzenie środowiska językowego podobnego do takiego, w którym dorastają dzieci dwujęzyczne. Gdy człowiek poznaje mowę ojczystą, najpierw osłuchuje się z językiem, potem powtarza dźwięki, sylaby, wyrazy, z których następnie uczy się tworzyć zdania. Na zajęciach, prowadzonych wyłącznie po angielsku, dzieci muszą komunikować się z resztą grupy i z nauczycielem bez użycia ojczystej mowy.

Specjaliści od języków romańskich



Naukę języka obcego przez zabawę proponuje również Szkoła Językowa Ambit. Wyróżnia ich program Szkoła Językowa Romanica, specjalizująca się w nauczaniu języków romańskich: włoskiego, hiszpańskiego, francuskiego. Romanica to pierwszy w Trójmieście Ośrodek Języków Romańskich, oferujący kursy na każdym poziomie zaawansowania. Ponadto szkoła oferuje program nauczania przeznaczony dla najmłodszych - Ambit Baby.

- Aby zaprezentować walory naszej metody oraz przekonać do niej rodziców, a przede wszystkim dzieci, oferujemy darmową lekcję pokazową. Są to zajęcia, które obrazują sposób, w jaki zamierzamy poprzez zabawę uczyć dzieci mówienia po angielsku. W czasie roku trwania nauki w Ambit Baby dzieci uczą się do kilkuset nazw przedmiotów, czynności, wyrazów oraz zwrotów potocznych z języka codziennego. Tworzymy środowisko, gdzie dziecko poznaje otoczenie i uczy się języka wszystkimi zmysłami. Kładziemy szczególny nacisk na uczenie dzieci reagowania na komendy i polecenia wydawane przez nauczycieli i rodziców, gdzie nauka odbywa się poprzez praktyczne ich wykonywanie. W zajęciach mogą wziąć udział dzieci, które ukończyły 2 lata. Dla optymalizacji wyników edukacji przygotowane zostały trzy autorskie programy nauczania. Kurs ma również na celu naukę interakcji oraz zachowań w grupie - mówi Urszula Różek ze szkoły Ambit.

Odkrywanie nowych horyzontów



Idea nauki nie tylko poprzez zabawę, ale i przez odkrywanie świata towarzyszy zajęciom w Prestige Lingua. Język jest tutaj traktowany jako narzędzie, dzięki któremu można wiele osiągnąć, nie zaś cel sam w sobie. To sprawia, że uczniowie nie odczuwają presji, dobrze się bawią, a zarazem uczą. Dbając o wysoką jakość nauki, szkoła językowa współpracuje ze znanym na całym świecie wydawnictwem National Geographic. Na zajęciach nie ma więc miejsca na nudę. Jest za to ciągłe odkrywanie nowych horyzontów.

- "Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem...". W Prestige Lingua ten właśnie klucz, który dał nam Konfucjusz dawno temu, jest założeniem zajęć językowych dla dzieci w wieku 5-6, 7-9 i 10-12 lat, czyli Little England. Dodatkowo w tym roku wprowadzamy grupy dla trzy- i czterolatków. Zajęcia Little England odbywają się dwa razy w tygodniu (po 45 min) w niewielkich, kameralnych grupach (do siedmiu osób) i prowadzone są w języku angielskim. Na warsztatach dzieci mogą się przekonać, że nauka języków obcych to sama przyjemność i znakomita przygoda. Dzięki materiałom National Geographic naturalny dziecięcy głód wiedzy jest ciągle podsycany. W naszych salach mamy specjalnie wybudowaną scenę, na której dzieci uwielbiają występować i prezentować umiejętności oraz sklepik, gdzie ćwiczą rozmaite zwroty, niekonieczne związane z kupowaniem - opowiada Joanna Gabryś-Trybała, założycielka szkoły.
Również dzieciom dedykowane są sobotnie warsztaty dla najmłodszych odkrywców - Little Discovery, które przeznaczone są dla dzieci w wieku 4-6 lat. Prowadzone są one wyłącznie w języku angielskim, w kameralnych grupach do 7 osób.

- Little Discovery to cykl warsztatów - 10 sobotnich spotkań, po 90 minut. Najmłodsi przyswajają na nich język w kreatywny sposób - konstruując, rzeźbiąc czy przygotowując smakołyki. Wykonują też samodzielnie w pełni bezpieczne eksperymenty naukowe. Opisują po angielsku otaczający ich świat, ale przede wszystkim - znakomicie i twórczo się bawią - dodaje Gabryś-Trybała.
Więcej o szkole Prestige Lingua i jej założycielce przeczytasz w naszym artykule: Na swoim i po swojemu. Szkoła językowa Joanny Gabryś-Trybały

Pełne zanurzenie w języku



Wielu rodziców decyduje się jednak na naukę z native speakerami, uważając to za najlepszą metodę nauki języka obcego. Taki rodzaj nauki oferuje w Trójmieście np. Institute of Native Linguistics Sp. z o.o.

- Nasza szkoła oferuje kursy angielskiego dla dzieci wyłącznie z native speakerami (metoda Total Immersion, czyli pełne zanurzenie w języku). Lektorzy ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii prowadzą zajęcia wyłącznie po angielsku. Takie "rzucenie na głęboką wodę" sprawia, że dzieci dużo szybciej zaczynają mówić w języku obcym, ponieważ wiedzą, że to jedyna opcja na komunikację z lektorem. Mimo dużego wyzwania, przed jakim stają uczniowie, widzimy, że zajęcia prowadzone tą metodą przynoszą efekty. Dzieci osłuchują się z językiem angielskim, zaczynają od używania pojedynczych słów, a po czasie budują wypowiedzi złożone. Nauczyciele skupiają się na praktycznych umiejętnościach, ponieważ w nauce języków najważniejsza jest komunikacja. W naszej ofercie znajdują się kursy indywidualne, grupowe oraz kursy zamknięte (dla zebranej grupy osób). Uczymy głównie dzieci od 10 lat wzwyż lub młodsze, np. dwujęzyczne - mówi Magdalena Marek z Institute of Native Linguistics Sp. z o.o.

Nauka z dostawą do domu



Jeśli nie w szkole, to pozostaje nam jeszcze możliwość nauki w domu i niekoniecznie sami musimy pełnić rolę nauczyciela naszego dziecka. Równie dobrze możemy to zlecić specjalistom. Takie usługi oferuje np. Szkoła Językowa Tutoria, która od 2010 roku prowadzi zajęcia indywidualne i dla małych grup z dojazdem lektorów do uczniów.

- Jest to bardzo wygodna forma nauki języka, bo uczeń sam decyduje o terminach zajęć oraz miejscu. Kursy z dojazdem lektora pozwalają zaoszczędzić czas, który trzeba poświęcić na dojazdy w przypadku nauki w stacjonarnej szkole językowej oraz pozwala, co ważne szczególnie w przypadku dzieci, uczyć się w dobrze znanym sobie, przyjaznym środowisku. Mottem szkoły jest "Każdy Uczeń jest inny, ma inne predyspozycje i potrzeby językowe". Kierując się tą filozofią i naszym doświadczeniem dla każdego ucznia układamy indywidualny program kursu, tak, by nauka była jak najbardziej efektywna i w pełni spełniała potrzeby i oczekiwania ucznia. Oferta szkoły skierowana jest zarówno do dzieci, młodzieży, jak i osób dorosłych - zapewnia Ewelina Przyłucka ze Szkoły Językowej Tutoria.
Bez względu na to, jaką szkołę wybierzemy, uwzględnijmy przede wszystkim preferencje dziecka. Wybór języka, metody nauczania, liczbę dzieci w grupie, odległość od szkoły (dojazdy na zajęcia) czy też zajęcia w domu, ale też liczbę godzin nauki - wszystko to warto przemyśleć i dobrać indywidualnie do potrzeb malucha.
Kiedy twoje dziecko rozpoczęło naukę języka obcego?
24%

od pierwszych miesięcy życia w domu podczas zabawy czy oglądania bajek i słuchania piosenek

10%

od 2 roku życia na zajęciach w żłobku

34%

od 3 roku życia w przedszkolu

15%

między 3 a 6 rokiem życia zapisaliśmy je na dodatkowe zajęcia

17%

w szkole podstawowej

zakończona

łącznie głosów: 193