stat

Podręczniki szkolne będą z opóźnieniem? "I tak możemy realizować program"

29 sierpnia 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Dominika Smucerowicz

Darmowe podręczniki szkolne dotrą do szkół z opóźnieniem? Część trójmiejskich placówek oświatowych przyznaje, że jest to możliwe. Dyrektorzy szkół uspokajają jednak i twierdzą, że "na podręczniku świat się nie kończy". I dodają, że niewielkie przestoje w ich dostawie zdarzały się także w ubiegłych latach, a tegoroczne komplikacje nie muszą być pokłosiem reformy edukacji.



W roku szkolnym 2017/2018 dotacją rządową objęte są podręczniki lub materiały edukacyjne dla uczniów klas I, IV, VI i VII szkół podstawowych oraz klasy III dotychczasowego gimnazjum. Utrzymana zostaje zasada, że podręcznik zakupiony z dotacji służy uczniom przez 3 kolejne lata. Rządowe wsparcie na zakup materiałów ćwiczeniowych jest udzielane raz do roku.

DLA KOGO DARMOWE PODRĘCZNIKI?

- Co roku apelujemy do dyrektorów szkół, by zrobili wszystko, aby uczniowie już na początku roku szkolnego mieli podręczniki w szkole. W przypadku braku podręczników na początku roku szkolnego, rodzic powinien zapytać dyrektora szkoły i organ prowadzący szkołę, dlaczego zaistniała taka sytuacja - podkreśla Łukasz Trawiński z biura prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Każda szkoła ma też wpływ na moment otrzymania dotacji na zakup podręczników. Informację niezbędną do otrzymania dofinansowania oraz wniosek o dotację dyrektorzy szkół mogli składać do organów prowadzących (najczęściej gmin) już od 15 marca do 15 września 2017 roku. Następnie organ prowadzący szkołę składa zbiorczy wniosek o udzielenie dotacji do wojewody (od 1 kwietnia do 20 września). Wojewoda udziela dotacji celowej w terminie 30 dni od otrzymania wniosku jednostki samorządu terytorialnego.

W tym roku obaw związanych z wyposażeniem uczniów w niezbędne podręczniki było więcej niż zazwyczaj - wszystko przez reformę oświaty, likwidację gimnazjów oraz konieczność sporządzenia nowego wykazu podręczników, zgodnego ze zmienioną podstawą programową. Niepokojące sygnały napłynęły ostatnio m.in. od Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki. Z szacunków oficyny wynika, że mniej więcej 10 proc. szkół nadal nie zamówiło wszystkich podręczników.

Ministerstwo wskazuje na szkoły, a dyrektorzy na MEN

Podczas gdy ministerstwo problem z ewentualnymi przesunięciami w dostarczeniu podręczników widzi po stronie szkół, dyrektorzy wskazują, że poślizgów udałoby się uniknąć, gdyby MEN szybciej pokazało kompletny wykaz podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego. Takiego zdania jest m.in. Jolanta Madej, wicedyrektor w Zespole Szkół nr 8 w Gdańsku. Zauważa, że w przypadku niektórych podręczników, placówki miały niewiele czasu na wybór, czego konsekwencją mogą być drobne opóźnienia w dostawie książek.

- W tych klasach, w których będą obowiązywać nowe podstawy programowe, wskazane byłoby dać nam więcej czasu na zapoznanie się z podręcznikami. Tutaj wybór podręcznika odbywał się rzeczywiście w pośpiechu - przyznaje Madej. - Jutro spodziewamy się pierwszej partii podręczników. Po tej dostawie będą kolejne i mamy nadzieję, że wszystko będzie gotowe na przyjęcie uczniów - dodaje.
Podobnie jest m.in. w Zespole Szkół nr 8 w Gdańsku. Jak przyznaje wicedyrektorka placówki, drobne przesunięcia w dostarczaniu podręczników na początku nowego roku to nieodłączny element powrotu do szkolnej rzeczywistości. I żaden powód do zmartwień.

- Drobne przesunięcia mogą się zdarzyć i zdarzają się co roku. Należy też podkreślić, że podręcznik nie jest jedynym narzędziem do prowadzenia zajęć w szkole. Nawet jeśli uczniowie przez tydzień będą pozbawieni podręczników, cały czas nauczyciele mogą realizować podstawę programową - mówi Krystyna Baryś z ZS nr 8.
Tego rodzaju zapewnienia słychać w wielu trójmiejskich placówkach. Mimo reformy szkolnictwa, znaczących zmian w sposobie składania zamówień przez szkoły nie dostrzega też m.in. Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe (GWO). Tutaj wszystko przebiega tak, jak miało to miejsce w poprzednich latach.

- Szkoły nie składają w tym roku zamówień na książki później niż w latach ubiegłych. Nie zauważyliśmy tutaj znaczących różnic. Część zrobiła to już w maju, część w okresie wakacyjnym, a będą pewnie i takie szkoły, które zamówią książki dopiero we wrześniu, a niektóre - na szczęście są to sporadyczne przypadki - nawet i pod koniec pierwszego miesiąca nauki - tłumaczy Paweł Mazur, rzecznik prasowy GWO.
Zbliżający się wielkimi krokami nowy rok szkolny upłynie najprawdopodobniej nie tylko na oczekiwaniu na nowe pomoce naukowe, ale i na remontach. W części gdańskich i gdyńskich szkół nadal trwają remonty związane z dostosowaniem placówek do wymogów reformy oświaty. Nie wszystkie modernizacje uda się zakończyć przed pierwszym dzwonkiem.
Czy podręczniki dla uczniów powinny być darmowe na wszystkich etapach nauczania?
75%

tak, zdecydowanie, nie wszystkich przecież stać na zakup podręczników

12%

tak, ale taka forma wsparcia powinna dotyczyć tylko tych, którzy naprawdę tego potrzebują

13%

nie widzę takiej potrzeby, podręczniki powinny być odpłatne dla wszystkich

zakończona

łącznie głosów: 452