stat

Praktyki zawodowe szansą na zatrudnienie

27 stycznia 2016 (artykuł sprzed 3 lat)
Ilona Raczyńska

Uczniowie z trójmiejskich techników czy zawodówek, którzy w ramach zajęć szkolnych muszą odbyć praktyki zawodowe, nie mogą narzekać na brak możliwości. Szkoły coraz częściej nawiązują współpracę z firmami zewnętrznymi, dzięki czemu ich uczniowie mogą świetnie przyuczyć się do zawodu.



W zależności od profilu danej szkoły jej uczniowie kierowani są na praktyki do różnych zakładów pracy. Współpraca z pracodawcami polega zazwyczaj na wspólnym tworzeniu programów nauczania dostosowanych do wymogów rynku pracy.

Łączą pracę z nauką

Szkoły podpisują stałe, a czasem jednorazowe i bezpłatne umowy z firmami zewnętrznymi. O jednorazowych mówimy wtedy, gdy uczeń sam wykaże się inicjatywą i znajdzie firmę, która będzie chciała przyjąć go do siebie na praktyki.

- Nauka zawodu w tzw. systemie dualnym to najbardziej efektywne rozwiązanie, które funkcjonuje w szkolnictwie - mówi Dariusz Gobis, dyrektor Pomorskiej Izby Rzemieślniczej. - Uczniowie, którzy trafiają do konkretnych firm od pierwszego dnia są pracownikami i pracują w rzeczywistych warunkach. Firmy, których głównym celem jest przynoszenie zysków muszą też dbać o kulturę technologiczną, a dzięki temu uczniowie pracują zawsze na najnowocześniejszych urządzeniach.

Tzw. system dualny polega na praktycznej nauce zawodu w połączeniu z kształceniem teoretycznym. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej podstawę prawną odbywania zajęć praktycznych u pracodawców może stanowić zarówno umowa o pracę, jak i umowa o praktyczną naukę zawodu.

Firmy chętnie przyjmują stażystów

Trójmiejskie szkoły w zakresie praktyk zawodowych współpracują z ogromną liczbą firm z wielu branż. Wszystko zależy od profilu szkoły i zawodu, do którego uczeń ma się przyuczyć.

- Biura podróży, agencje reklamowe, drukarnie, warsztaty ogrodnicze - wymienia Gabriela Kosobudzka, wicedyrektor Zespołu Szkół Architektury Krajobrazu i Handlowo-Usługowych. - Zdarza się, że pracodawcy są zadowoleni i informują nas, że po zakończeniu nauki chętnie zatrudnią naszych uczniów.
Uczniowie tej szkoły mogą odbyć praktyki m.in. w PTTK Gdańsk, Gdańskiej Organizacji Turystycznej, Bałtyckiej Agencji Artystycznej, Świecie Reklamy oraz biurach podróży Sport Tourist, Holidays czy Fiesta.

Młodzież z Zespołu Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych w Gdyni praktyki zawodowe odbywa w hotelach z Gdańska, Gdyni, Sopotu i Rumi.

Słuchacze Centrum Nauki i Biznesu Żak regularnie odbywają praktyki w kilkudziesięciu firmach i placówkach z sektora państwowego, jak i prywatnego, np. na lotniskach, w urzędach, salonach kosmetycznych, biurach podróży, salonach masażu, czy w domach seniora.

- Praktyki kończą się oceną i są warunkiem zaliczenia kolejnego semestru nauki w szkole. Słuchacze, którzy zdobędą dobrą opinię w czasie odbywania praktyk, często po ich zakończeniu otrzymują propozycje pracy w danej firmie - mówi Wiesław Wołyniec, dyrektor Centrum Nauki i Biznesu Żak w Gdańsku.
Uczniowie Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Gdańsku trafiają na praktyki do biur handlowych, sklepów, hurtowni, działów marketingu czy urzędów miast i gmin.

Duża liczba firm współpracuje także z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Gdańsku. Uczniowie odbywają zajęcia praktyczne lub praktyki zawodowe m.in. w Lotos Lab, Spółdzielni Mleczarskiej Polmlek-Maćkowy, Saur Neptun Gdańsk, Instytut Oceanologii PAN, Auchan, na wydziałach chemicznych PG i UG oraz w zakładach zrzeszonych w Cechu Piekarzy i Cukierników w Gdańsku i Cechu Rzemiosł Różnych w Pruszczu.

Wiele firm m.in. z przemysłu stoczniowego chętnie na praktyki przyjmuje, a później zatrudnia uczniów Szkół Okrętowych i Ogólnokształcących Conradinum. Uczelnia ma podpisane umowy ze Stocznią "Remontową", Stocznią Gdańsk, Stocznią Północną, ale także firmami Rockwell Automation, Telkom Telmor czy Intel.

- Współpraca z firmami układa się bardzo dobrze. Zawody, w których kształcimy, czyli technik budowy okrętów i mechatronik, są pożądane na rynku pracy, dlatego wiele firm wyraża chęć zatrudnienia naszych absolwentów - mówi Anna Wasilewska, dyrektor Conradinum.
Problemów ze znalezieniem praktyk i zatrudnienia nie mają też uczniowie Państwowych Szkół Budownictwa Gdańsku, które współpracują z ok. 160 mniejszymi i większymi firmami w zakresie praktyk i kursów specjalistycznych, m.in.: Domy Hybrydowe, Geberit, Knauf, Komandor Pomorze, Bauhaus, Murapol, Klose, Steico.

- Kształcimy w zawodach poszukiwanych na rynku pracy, dlatego każdy uczeń ma gwarancję zatrudnienia. A tak naprawdę wciąż naszych absolwentów jest za mało - mówi Renata Wypasek, dyrektor PSB.
Pomorskie Szkoły Rzemiosł w Gdańsku współpracują z ponad 120 firmami, w tym w zakresie ICT, mechaniki i mechatroniki. Wśród nich są m.in.: SII Gdańsk, Intel, Telkom-Telmor, Hydromechanika, Bimet, Armtech, Cemet, Normex, WL, Misiuro, Color Graf, Crown Packaging, VM Media, Satel, Gazela Mechanika Maszyn, Kone.

- Jesteśmy jedyną publiczną szkołą w województwie pomorskim prowadzoną przez pracodawców. W ramach patronatu współpracujemy z: JBS (generalnym dystrybutorem firmy Goldwell), Fundacją Klastra ICT - Edukacyjne Centrum Doskonalenia oraz z firmami zrzeszonymi w Izbie (w tym Cechami branżowymi). Od września 2016 r. uruchamiamy nowe zawody i tutaj mamy patronaty: Aluship Technology, Stowarzyszenia Kucharzy Polskich, Polskiego. Dotyczy to współpracy zwłaszcza uczniów ZSS, gdzie uczą się właśnie w systemie dualnym. Oznacza to, że już od pierwszego dnia nauki mają podpisaną umowę z pracodawcą, gdzie pod okiem mistrza uczą się praktycznej nauki zawodu i otrzymują za to wynagrodzenie - tłumaczy Beata M. Wierzba, dyrektor ZS Pomorskie Szkoły Rzemiosł. - Ostatnio zgłosiła się do nas np. firma Trefl z zapytaniem o współpracę. Coraz więcej firm poszukuje pracowników, np. w branży mechanicznej pracodawcy biorą od ręki każdego, kto chce pracować, a absolwenci mają prawo wyboru firmy i negocjacji warunków umów.
Współpraca firm ze szkołami bardzo często nie kończy się tylko na praktykach. Wspólnie organizują specjalistyczne kursy i szkolenia dla uczniów, tworzą klasy patronackie, pomagają w doskonaleniu kadry nauczycielskiej, wzbogacają szkoły w materiały dydaktyczne czy wyposażenie pracowni.

Zespół Szkół Łączności w Gdańsku współpracuje z ok. 20 firmami, m.in. Satel, Chopin, Sprint. Uczniowie nie odbywają jednak praktyk w zakładach. Firmy wyposażyły laboratoria szkolenia praktycznego i przeszkoliły nauczycieli by uczniowie mogli realizować praktyki zawodowe w szkole przez cały rok w specjalnie założonej firmie symulacyjnej. Na nieobowiązkowe staże uczniowie mogą uczęszczać tylko w wakacje. W siedzibie szkoły odbywają się też zajęcia dodatkowe organizowane przez konkretne firmy, np. Lotos.

- Co tydzień uczniowie drugiej patronackiej klasy Lotosu uczą się podstaw automatyki prowadzonych przez inżynierów z Lotosu i PG. Takie zajęcia odbywają się przez cały rok. W trzeciej klasie przedstawiciele firmy Lotos wybierają grupę najlepiej rokujących osób, które jeżdżą do zakładu co dwa tygodnie i uczą się na miejscu - mówi dr inż. Wojciech Władziński, kierownik szkolenia praktycznego w ZSŁ Gdańsku.
W Centrum Kształcenia Ustawicznego w Sopocie uczniowie od lat praktyki odbywają w firmie symulacyjnej o profilu handlowym.

- Praca w firmie zorganizowana jest w trzech działach. Uczestnicy praktyki pracują w kadrach, dziale handlu i marketingu oraz finansowo - księgowym. Firma współpracuje z dostawcami i odbiorcami krajowymi oraz zagranicznymi - mówi Katarzyna Jerzmanowska, kierownik szkolenia praktycznego w CKU w Sopocie. - Nasi słuchacze wykonują różnego rodzaju obowiązki jak w rzeczywistej firmie. W warunkach bardzo zbliżonych do prawdziwych praktykanci weryfikują wiedzę z zakresu biurowości, prawa, handlu, marketingu, finansów, księgowości. Takie rozwiązanie sprawdza się od wielu lat u nas, w innych placówkach w Polsce oraz zagranicą.
Praktyka - gwarancja zatrudnienia?

Uczniowie techników czy szkół zawodowych po odbyciu praktyk są znakomicie przygotowani do zawodu i nie mają problemu, by odnaleźć się na rynku pracy.

- Takie osoby raczej nie trafiają na listy bezrobotnych. W dużej mierze zostają zatrudnieni, u tych pracodawców, u których się uczyli. A jeśli udają się na rozmowę w sprawie pracy, to nazwa firmy lub nazwisko mistrza stają się gwarancją zatrudnienia i są lepszym argumentem niż CV - dodaje Dariusz Gobis. - Współpraca szkół z pracodawcami jest korzystna dla szkół, firm i przede wszystkim dla uczniów, bo to przecież przyszli przedsiębiorcy.
Technika i szkoły zawodowe przyciągają wielu chętnych. Zajrzeliśmy do trzech z nich.
Czy praktyki pomogły ci w znalezieniu pracy?
26%

tak, pracuję w firmie w której odbyłem praktyki

15%

mi nie, ale znam wielu ludzi, którym pomogły

17%

nie, choć dobrze sobie na nich radziłe(a)m

8%

nie, ale nic dziwnego, bo w ogóle się nie przykładałe(a)m

34%

nie, to rzadkość. Firmy wolą wymieniać jednych praktykantów na drugich, a nie zatrudniać

zakończona

łącznie głosów: 100