stat

Prokuratura zbada sprawę "elitarnej klasy" w Osowej

18 stycznia 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
Wioleta Stolarska

Gdańscy śledczy sprawdzą, czy decyzja urzędników o przeniesieniu uczniów niepublicznej placówki do Szkoły Podstawowej nr 33 w Osowej została podjęta zgodnie z obowiązującymi przepisami. O powstaniu "elitarnej klasy" pisaliśmy na początku tygodnia.



Wydział Rozwoju Społecznego w Gdańsku zdecydował o utworzeniu w Szkole Podstawowej nr 33 kolejnej klasy IV. Przeniesiona zostanie do niej grupa dzieci, która wcześniej uczyła się w jednej z placówek niepublicznych.

- W związku z apelami wskazującymi na nieprawidłowości w placówce niepublicznej została podjęta decyzja o zaakceptowaniu wniosków rodziców o przyjęcie dzieci w trakcie roku szkolnego - informował Grzegorz Kryger, zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Społecznego w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.
Teraz Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz podjęła z urzędu postępowanie sprawdzające, czy urzędnicy nie przekroczyli swoich uprawnień.

- Postępowanie ma wyjaśnić, czy decyzja organu prowadzącego o przeniesieniu uczniów szkoły Happy Kids Osowa w Gdańsku do Szkoły Podstawowej nr 33 w Gdańsku została podjęta zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz przy zachowaniu stosownych procedur, a także czy rozstrzygnięcie to uwzględniało dobro uczniów wyżej wymienionych placówek oświatowych - poinformował Remigiusz Signerski z Prokuratury Okręgowej.

Dyskryminacja dzieci z publicznej placówki?



W sprawie powstania dodatkowej klasy kontaktowali się z nami rodzice dzieci, które wcześniej do Szkoły Podstawowej nr 33 się nie dostały, właśnie ze względu na brak miejsc. Zarzucają oni urzędnikom, że dzieci z publicznej szkoły są dyskryminowane, bo muszą brać udział w rekrutacji z ograniczeniami miejsc, a dzieciom ze szkoły prywatnej tworzy się odrębną klasę na specjalnych warunkach w publicznej szkole.

Kontrola w prywatnej szkole



Kontrolę w placówce niepublicznej, z której mają zostać przeniesione dzieci przeprowadzi Pomorskie Kuratorium Oświaty. Dyrekcja prywatnej szkoły w specjalnym oświadczeniu zapewnia jednak, że dotychczas przeprowadzone kontrole nie wykazały żadnych uchybień, a szkoła jest otwarta na współpracę z kuratorem.

"W związku z publikacjami w prasie dotyczącymi powołania nowej IV klasy w SP nr 33 w Gdańsku Osowa oraz pojawiającymi się wypowiedziami, że powyższe jest spowodowane rzekomymi nieprawidłowościami w Niepublicznej Szkoły Podstawowej Happy Kids Osowa Dyrekcja szkoły oświadcza, że dotychczas przeprowadzone kontrole w placówce nie wykazały żadnych uchybień, co więcej szkoła uzyskiwała najwyższe noty. Wskazujemy również, że w ostatnim czasie nie były ani zapowiadane, ani prowadzone inne audyty. Szanując decyzję rodziców, których dzieci opuszczają naszą placówkę, a jednocześnie w trosce o dobro pozostałych uczniów, relacje z rodzicami i dobre imię szkoły, dyrekcja deklaruje, że pozostaje otwarta na współpracę z Pomorskim Kuratorem Oświaty i Wydziałem Rozwoju Społecznego Urzędu Miasta Gdańska oraz zapewnia, że priorytetem Niepublicznej Szkoły Podstawowej Happy Kids Osowa zawsze była i pozostaje dbałość o dobro i bezpieczeństwo dzieci i najwyższą jakość edukacji" - napisano w oświadczeniu.