Szef GIS: jeśli wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, będzie nauka hybrydowa

10 sierpnia 2021, 12:30
ws
- Jeśli jednak sytuacja epidemiczna diametralnie się zmieni, czyli wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, można oczekiwać wprowadzenia nauki hybrydowej - zastrzegł Krzysztof Saczka, szef GIS. Więcej zdjęć (2)

- Jeśli jednak sytuacja epidemiczna diametralnie się zmieni, czyli wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, można oczekiwać wprowadzenia nauki hybrydowej - zastrzegł Krzysztof Saczka, szef GIS.

fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

- Jeśli jednak sytuacja epidemiczna diametralnie się zmieni, czyli wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, można oczekiwać wprowadzenia nauki hybrydowej - zastrzegł Krzysztof Saczka, szef GIS.

fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

- Na dziś decyzja jest taka, że dzieci wracają od września do szkoły. Jeśli jednak wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, można oczekiwać wprowadzenia nauki hybrydowej - zapowiedział we wtorkowym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Krzysztof Saczka, kierujący Głównym Inspektoratem Sanitarnym.



Gdzie można zaszczepić się na COVID-19? Lista punktów szczepień w Trójmieście


Szef GIS powiedział, że "na dziś decyzja jest taka, że dzieci wracają do szkoły".

- Jeśli jednak sytuacja epidemiczna diametralnie się zmieni, czyli wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, można oczekiwać wprowadzenia nauki hybrydowej - zastrzegł Krzysztof Saczka. - Nie zapominajmy, że szczepieniu podlegają dzieci od 12. roku życia, ale poziom ich wyszczepialności w kraju nie jest wysoki. Do tego dzieci przechodzą często zakażenie bezobjawowo lub skąpoobjawowo, dlatego mogą stanowić duże zagrożenie dla innych osób - dodał.
Czytaj też: Jak będzie wyglądał powrót do szkoły we wrześniu?

Testy przed szkołą?



Inspektor sanitarny przyznał, że jest za tym, żeby jako rozwiązanie wprowadzić badania przesiewowe i testować uczniów przy wejściu do szkoły.

- Ale patrząc na doświadczenia Słowacji, widzimy, że nie stanowią one gwarancji sukcesu - zaznaczył. - Pamiętamy, jak pod koniec 2020 r. Słowacja przetestowała wszystkich swoich obywateli na obecność koronawirusa. Ostatecznie wnioski były mylne. Liczono na wyłowienie osób zakażonych, tymczasem tak się nie stało. Wiele osób chorowało po dwóch, trzech dniach od wykonania testu - przypomniał.

Pomiar temperatury nieobowiązkowy



Zaznaczył też, że sanepid nie rekomenduje pomiaru temperatury wszystkich uczniów przed wejściem do szkoły.

- Jeżeli pracownik szkoły zaobserwuje u ucznia objawy mogące wskazywać na infekcję dróg oddechowych (w szczególności temperatura powyżej 38 st. C, kaszel, duszności), należy odizolować ucznia w odrębnym pomieszczeniu lub wyznaczonym miejscu, zapewniając min. 2 m odległości od innych osób, i niezwłocznie powiadomić rodziców/opiekunów o konieczności pilnego odebrania ucznia ze szkoły - objaśnił.
Czytaj też: Uczeń z dobrym wynikiem, ale bez szkoły. Problematyczna rekrutacja do szkół średnich 2021/2022

Dopytywany, co w sytuacji, gdy w szkole zostanie ujawniona osoba chora i czy są w związku z tym są nowe zasady postępowania, Saczka zaprzeczył.

- Obowiązują zasady wcześniej wypracowane. Choć pamiętajmy, że w poprzednim roku szkolnym uległy zmianie - podkreślił.

Gdzie szukać wsparcia psychologicznego dla dzieci?


Gdzie i jak zaszczepić dziecko przeciw COVID-19?



Nastolatka na szczepienie można zarejestrować przez:
  • bezpłatną infolinię Narodowego Programu Szczepień: 989,
  • kontaktując się z wybranym punktem szczepień,
  • wysyłając SMS pod numer 664 908 556 lub 880 333 333 o treści: SzczepimySie,
  • poprzez e-rejestrację dostępną na stronie głównej pacjent.gov.pl.

Jak czytamy w serwisie Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby się zakwalifikować na szczepienie, trzeba wypełnić kwestionariusz wstępnego wywiadu przesiewowego przed szczepieniem osoby niepełnoletniej. Kwestionariusz jest dla pracownika medycznego podstawą decyzji, czy osoba może być zaszczepiona tego dnia. Wypełnia go osoba szczepiona wraz z opiekunem prawnym lub rodzicem - ci ostatni muszą go podpisać.

Szczepienia dla osób w wieku 12-15 lat odbywają się na tych samych zasadach, co szczepienia młodzieży w wieku 16-18 lat. Podczas szczepienia przeciw COVID-19 dzieci w wieku 12-15 lat konieczna jest obecność rodzica lub opiekuna prawnego.

Czytaj też: Wakacje w pandemii. Czy dziecko musi robić test na COVID-19?

Trwają badania nad dopuszczeniem do szczepień dzieci w wieku 7-12 lat



Wniosek o rozszerzenie stosowania szczepionki Pfizer/BioNTech przeciw COVID-19 dla dzieci w wieku od 12 do 15 lat Europejska Agencja Leków (EMA) zatwierdziła pod koniec maja.

Szczepienie w tej grupie wiekowej rekomendowała również Rada Medyczna przy premierze. Szef KPRM Michał Dworczyk informował, że toczą się badania nad dopuszczeniem do szczepień dzieci w wieku 7-12 lat. Wyraził nadzieję, że we wrześniu będą wyniki tych badań.
Czy uczniom grozi nauka hybrydowa lub zdalna?
17%

tak, dlatego od razu powinna być nauka hybrydowa

11%

tak, dlatego od razu powinna być nauka zdalna

21%

pewnie tak, ale w najgorszym przypadku hybrydowa i to jesienią

3%

raczej nie, pandemia odpuściła

48%

zdecydowanie nie, nauka powinna być stacjonarna bez względu na pandemię

zakończona

łącznie głosów: 617

ws

Opinie wybrane


wszystkie opinie (96)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.