Testy na COVID-19 bez wychodzenia z auta

10 kwietnia 2020 (artykuł sprzed 2 lat)
Michał Sielski
Badanie na obecność koronawirusa przy Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni

Przy gdyńskim Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej GUMedu powstało Centrum testowe COVID-19. Badanie na koronawirusa wykonuje się tam kierowcom, którzy nie muszą nawet wychodzić z samochodu. Wymaz pobierany jest od pacjentów, którzy wcześniej zostali telefonicznie zakwalifikowani do badania.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację: Android iPhone


Zarówno kwalifikacja, jak i badania są bezpłatne. Każdy, kto podejrzewa u siebie objawy Covid-19 wywołane koronawirusem, może każdego dnia tygodnia zadzwonić pod numer 58 349 18 88 w godz. 9-15.

- Pacjent, który zaobserwował u siebie niepokojące objawy: podwyższoną temperaturę ciała (powyżej 38 stopni C), utratę węchu i smaku, kaszel i przypuszcza, że może być zakażony koronawirusem SARS-CoV-2, powinien skontaktować się tą z infolinią - mówi dr Maciej Grzybek z Zakładu Parazytologii Tropikalnej Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej GUMed. - Podczas rozmowy operator zada kilka pytań i na ich podstawie zakwalifikuje do wykonania testu na obecność koronawirusa SARS-CoV-2.

Koronawirus - wszystkie informacje



Jeśli operator potwierdzi wskazania do wykonania testu, trzeba będzie przyjechać swoim samochodem do centrum w Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni przy ul. Powstania Styczniowego 9B (parking przed wejściem głównym). Trzeba mieć przy sobie dokument z numerem PESEL.

Szybkie badanie i test



Samo badanie to dosłownie moment: pomiar temperatury i pobranie wymazu z nosogardzieli. Materiał z wymazu zostaje następnie przekazany do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, gdzie zostanie wykonane badanie molekularne, wykrywające materiał genetyczny koronawirusa SARS-CoV-2.

W tym już pacjent oczywiście nie uczestniczy, tylko po pobraniu wymazu wraca do domu, a o wyniku dowiaduje się przez telefon od pracownika Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

- Takie rozwiązanie pozwoli na przyspieszenie poboru materiału do badań molekularnych oraz przyczyni się do zmniejszenia ryzyka zakażenia wśród innych pacjentów UCMMiT wirusem Sars-CoV- 2. Przyjęte rozwiązanie pozwoli również znacząco odciążyć rutynową pracę izby przyjęć UCMMiT - mówi Tomasz Augustyniak, pomorski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny.


Wystarczyło 35 tys. zł



Gdy czytaliśmy o podobnie działających miejsca w Niemczech, niektórym wydawało się, że w Polsce jest to nie do zrobienia. Tymczasem okazało się, że na utworzenie takiego centrum wystarczyło 35 tys. zł, które przeznaczył na nie wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Oczywiście trzeba dodać do tego jeszcze wsparcie pracowników Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej (UCMMiT), a także władz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i studentów GUMed, którzy jako wolontariusze pracują w punkcie pobierania wymazu, a także obsługują infolinię.

- Zorganizowanie punktu testowego COVID-19 przy Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej GUMed ma na celu zmaksymalizowanie efektów w walce z koronawirusem. Stwarzając takie rozwiązania, odciążamy izby przyjęć oraz zmniejszamy ryzyko zakażenia pacjentów, którzy zgłaszają się z innymi dolegliwościami - podkreśla wojewoda pomorski Dariusz Drelich. - W ostatnim czasie podjęliśmy również szereg innych działań w tym obszarze - uruchomiliśmy kolejne dwa mobilne zespoły wymazowe (mamy już ich w województwie dziewięć) oraz polowe izby przyjęć przed 23 szpitalami w Pomorskiem.
Czy wśród twoich bliskich są osoby chore na COVID-19?
84%

nie, nie znam nikogo takiego

9%

nie, ale są objęte kwarantanną

7%

tak

zakończona

łącznie głosów: 3413

Opinie (240) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • No i można (14)

    Brawo wojewoda!

    • 276 68

    • Prawda (4)

      Dziękować za jego obowiązek? Zdrowie publiczne jest w zadaniach władz centralnych. Takie testy powinny być już miesiąc tematu.

      • 42 8

      • ale o co w tej informacji w ogóle chodzi poza propagandą? (3)

        co kosztowało te 35k?

        • 27 7

        • Namiot?? ;-)

          Który szwagier postawił za 30k?? ;-)

          • 23 4

        • ze swoich dał ? (1)

          gdyby wicewojewoda Drelich uszczuplił swoją pensję o 35 tys. celem przeznaczenia w ww. namiot to można by powiedzieć "dziękuję" , ale tak nie jest - pieniądze na " namiot " przeznaczył z publicznej kasy -czyli z

          gdyby wicewojewoda Drelich uszczuplił swoją pensję o 35 tys. celem przeznaczenia w ww. namiot to można by powiedzieć "dziękuję" , ale tak nie jest - pieniądze na " namiot " przeznaczył z publicznej kasy -czyli z "naszych" pieniędzy, więc za co tu dziękować ? , chyba za to , że chwilowo uszczuplił fundusz reprezentacyjny UW (później ten fundusz zostanie uzupełniony)

          • 16 2

          • Że swoich daje tylko...

            ... Owsiak.

            • 2 0

    • Oczywiście że można. Nie wpuszczać ludzi do lasu i karać 10 - krotnością pensji. Można.

      • 28 3

    • To ten pół-główek od grabienia liści w Rytlu?

      • 24 5

    • nie mozna było tak od razu zrobic?

      • 9 3

    • 35 tysięcy i gawiedź się podnieca (1)

      Przecież ten wojewoda jest odpowiedzialny za dotacje pieniężne z ministerstwa dla pomorskich szpitali i wiecie jaki efekt? Poczytajcie co nieco, pomyslcie najpierw co do tej pory osiagnał wojewoda Drelich

      • 21 4

      • Nic, przecież to pisowski żołnierz, który wydaje cudze pieniądze.

        • 18 7

    • dwa tygodnie za późno

      • 3 2

    • Brawo, bravissimo!

      towarzysz Szmaciak powinien dostać za to nagrodę Nobla; po półtora miesiąca już wymyślił - 1 namiot na całe milionowe Trójmiasto!

      • 4 0

    • Raczej marszałek...

      • 0 0

    • Brawo umcit.To ich pomysl.

      • 0 0

  • brawo gdynia (2)

    Rewelacja to powinno byc w calej Polsce. Namioty to wylegarnie chorych. brawo gdynia !!!!!

    • 236 22

    • Gdynia z dużej litery . Red zacznij się uczyć albo wróć ponownie do szkoły !

      • 1 0

    • czy istnieje już takie miejsce w warszawie

      • 0 0

  • A kiedy testy na przeciwciała dla losowej, (21)

    reprezentatywnej grupy? Czy okaże się, że 40% już "zachorowała" jak we Włoszech, czy też mniej?
    Sam miałem dość ciężkie przeziębienie jakieś 2 miesiące temu, połączone z problemami z pełnym nabraniem powietrza i

    reprezentatywnej grupy? Czy okaże się, że 40% już "zachorowała" jak we Włoszech, czy też mniej?
    Sam miałem dość ciężkie przeziębienie jakieś 2 miesiące temu, połączone z problemami z pełnym nabraniem powietrza i bólem w klatce piersiowej - może to było to, a może coś innego.
    Po to jest służba zdrowia, aby testować, badać, diagnozować, analizować, wyciągać wnioski.

    • 202 25

    • Testy są dla potrzebujących a nie z ciekawości (6)

      Test laboratoryjny kosztuje 450 zł, możesz go zrobić prywatnie w każdej chwili.
      Testy szybkie czy masz przeciwciała kupisz w Chinach poniżej 5 zł, w Polsce pewnie po 150.

      • 8 13

      • Z ciekawości??!!! (5)

        Ty się dobrze czczujesz??
        A niby skąd się bierze 400 nowych zakażeń każdego dnia?
        Jedni przechodzą beobjawowo, inni myślą, że to lekkie przeziębienie.
        Jedni i drudzy chodzą do pracy, w firmach

        Ty się dobrze czczujesz??
        A niby skąd się bierze 400 nowych zakażeń każdego dnia?
        Jedni przechodzą beobjawowo, inni myślą, że to lekkie przeziębienie.
        Jedni i drudzy chodzą do pracy, w firmach kurierskich, produkcyjnych, Lidlu, Biedronce, itd... Na codzień mają konatakt z dzieśiątkami innych osób. Na przeziębienie zwolnienia nikt nie da. Ani na testy nie wyśle.
        Jeżeli jesteś nieświadomy, że masz wirusa, chodzisz i zarażasz innych. Jesteś absolutnie pewien, że nie masz wirusa w sobie? Wątpię. Możesz siedzieć zamkniety w domu, wydaje się tobie, że nic ci nie grozi. A wystarczy, że wyjdziesz wyrzucić śmieci, zrobić zakupy, odebrać zakupy od kuriera, cokolwiek... i BANG Akurat na klatce, gdzie mieszaksz trafi Ci się bliskie spotkanie. Na klamce, w powietrzu, bo ktoś chory chwilę wcześniej przechodził. Gdyby testy były powszechne jak np w Azji, szybciej udałoby się nad tym zapanować. Ale tak jest jak kasa rządzi światem. Teraz nie ma kasy na testy, a ciekawe skąd ją wezmą za miesiąc może dwa, być może 5 razy więcej, na pomoc bezrobotnym. Zwłaszcza jak wpływy z podatków spadną. Krótkowzroczność. Albo raczej, byle do wyborów, a potem niech się wali...

        • 27 9

        • Czytać nie umiesz? (4)

          "A kiedy testy na przeciwciała dla losowej, reprezentatywnej grupy?"
          Losowe testy po 450...

          • 4 10

          • A umorzony ZUS po ponad tysiąc zł...

            • 4 2

          • testy na przeciwciała to koszt kilku dolarów (1)

            • 9 2

            • Gdzie je kupic ?

              • 0 0

          • Ty też nie umiesz jak widać

            • 0 1

    • (1)

      służba zdrowia realizuje polecenia ministra zdrowia, a ten wykonuje polecenia kurdupla z nowogrodzkiej, który ma w głębokim poważaniu zdrowie i życie Polaków - jedyne co się dla niego liczy to władza. Wybory będą kosztowac 500mln pln policz sobie ile respiratorów za to możnaby kupić i ile ludzkich żyć uratować.

      • 19 9

      • A ty i twój rudy...

        ... Ile macie wzrostu. Bez białego konia rudego.

        • 0 2

    • (2)

      nie ma czegoś takiego jak służba zdrowia, jest opieka zdrowotna, usługa, za którą się płaci

      • 8 2

      • (1)

        A straż pożarna też jest usługą za którą się płaci? Czemu nie ma składek na PSP, na wzór składek na NFZ?

        • 1 2

        • nie, nie płaci się

          pracują za darmo i sprzęt też dostają za darmo

          • 1 0

    • Juz sa w Krakowie i Wawie, 99 zl kosztuje badanie (2)

      Wiec pewnie za tydzien, dwa u nas. Wpisz w google: drive&Go-Thru badanie serologiczne

      • 3 1

      • (1)

        Badanie serologiczne na po początku infekcji jest bez sensu. Najpierw musisz się zarazić, później wirus musi się namnożyć, następnie twój układ odpornościowy mysi sytuacje zbadać i zacząć ogarniać i dopiero wytworzyć

        Badanie serologiczne na po początku infekcji jest bez sensu. Najpierw musisz się zarazić, później wirus musi się namnożyć, następnie twój układ odpornościowy mysi sytuacje zbadać i zacząć ogarniać i dopiero wytworzyć przeciwciała - dopiero od tego momentu ma to sens. A jak wiemy 20-30% przechodzi bezobjawowo, 50-60% lekko i średnio natomiast 20% ciężko i wymaga hospitalizacji. Śmiertelność 2-5%

        • 9 1

        • Autorowi pierwszego posta nie chodziło o to, aby sprawdzić ile osób choruje naprawdę, tylko ile osób już chorobę przeszło. Bo gdyby, teoretycznie hipotetycznie, okazało się, że 90% społeczeństwa już covida przeszło, to mógłby być niemały szok.

          • 4 1

    • Jak można pisać takie bzdury (3)

      Jak dobrać próbę reprezentatywną, trzeba byłoby losować np. ze spisu wyborców i musiałby być obowiązek realizacji badania.

      • 4 1

      • A ta grupa powinna obejmowac (2)

        Kurierów, sprzedawców i innych pracujących, którzy spotykają się z ludźmi.

        • 3 5

        • (1)

          Czyli nie jest to grupa reprezentatywna tylko o podwyższonym zagrożeniu.

          • 4 1

          • Tak. Ale

            Jak oni zachoruja to pozarazają masowo całe osiedla. Powinni być sprawdzani.

            • 1 0

    • Ciiii.... nie zadawaj sensownych pytan. Sprzedaje sie tylko panika i i**otyzm

      P.S. Samemu mialem mocna infekcje, z kaszlem ktory mam jeszcze w minimalnej formie po poltora miesiaca od poczatkowych objawow.

      • 2 2

    • Niebawem będą, spokojnie

      Ale raczej nie za friko

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.