Walentynki w interpretacji przedszkolaków i uczniów

10 lutego 2016 (artykuł sprzed 4 lat)
Katarzyna Mikołajczyk

Przypadający 14 lutego Dzień Zakochanych, zwany potocznie Walentynkami, to kolejne "importowane" święto przyjaźnie przyjęte w polskiej kulturze. Świętują już nawet przedszkolaki, bo, jak wiemy, miłość nie wybiera.



Postanowiliśmy sprawdzić, jak przygotowują się do Walentynek mali mieszkańcy Trójmiasta, (bo mimo tego, że święto przypada na niedzielę, w szkołach i przedszkolach obchodzone jest w piątek). Zaczęliśmy od najmłodszych.

Miłość niejedno ma imię

W Akademii Przedszkolaka dzieci tego dnia pokażą, jak bardzo kochają... Babcię i Dziadka.

- Naszą tradycją jest, że co roku w okolicy Dnia Świętego Walentego organizujemy przedstawienie dla dziadków - mówi Krystyna Idzior, dyrektor Akademii Przedszkolaka. - Miłość nie musi być przecież romantyczna, a ta, którą dzieci z wzajemnością darzą swoich dziadków jest przecież ogromna.
Szkoła Podstawowa Lokomotywa stawia za to na przyjaźń. 14 lutego zamiast wyznań miłości płyną tam wyrazy sympatii, bo uczniowie ogłosili ten dzień Dniem Serdeczności. W klasach dzieci mówią sobie miłe rzeczy, a królową dnia Świętego Walentego nie jest miłość, lecz przyjaźń.

Pod znakiem serca

Walentynkowo będzie także w Przedszkolu Montessori Lalala. Dzień zaznaczony jest w przedszkolnym kalendarzu na czerwono i taki właśnie kolor będzie dominował podczas obchodów Święta Zakochanych.

- Tego dnia nawet pomoce, z których korzystamy podczas zajęć będą walentynkowe. Jeśli wycinanki, to po obrysie serca, jeśli przesypywanie z pojemnika do pojemnika, to serduszek - zdradza plany Magda Szcześniewska, nauczyciel Montessori z przedszkola Lalala. - Będziemy też piec ciasteczka w kształcie serca, bo ten motyw będzie się przewijał we wszystkich zadaniach.
Popłyną wyznania

W Szkole Podstawowej nr 29 w Gdańsku Święto Zakochanych dla całej szkoły organizują klasy drugie. Na szkolnym korytarzu stanie walentynkowe drzewo, na którym każdy będzie mógł powiesić wyznanie lub życzenia dla bliskiej sercu osoby.

W świętowaniu duże doświadczenie ma dwóch czwartoklasistów z SP 29.

- W ubiegłym roku nikt poza mną nie dostał "walentynek", a ja dostałem aż pięć - chwali się Cezary.
- Rok temu dostałem "walentynki" od chyba wszystkich dziewczyn z klasy - wtóruje mu Dawid.
Chłopcy, oprócz życzeń (nie zawsze podpisanych) dostają z tej okazji słodycze, a nawet drobne upominki. Za to dziewczynki z SP 29 przyznają się do rozdawania kartek walentynkowych przyjaciółkom. Choć są wyjątki: drugoklasistka Helena ma kartki dla koleżanki i kolegi.

Poczta walentynkowa

Poczta Walentynkowa to w wielu szkołach najpopularniejszy kanał do przekazywania wyrazów sympatii.

- Przez Pocztę Walentynkową rok temu dostałam walentynkę od nieznajomego - mówi Amelia, uczennica szóstej klasy Szkoły Podstawowej nr 29 w Gdańsku.

Wyznając uczucia warto się podpisać, by okazja na miłość nie przeszła nam koło nosa.

- Kiedyś się zakochałam, a moja sympatia zakochała się we mnie, ale sobie tego nie powiedzieliśmy i dowiedziałam się o tym od osoby trzeciej, gdy było już po fakcie - zdradza koleżanka z klasy Amelki, Oliwia.
Nie wszyscy korzystają z tej formy komunikacji. Są tacy, którzy wolą mniej oficjalne sposoby.

- Nie skorzystam z poczty. Kartkę dla mojej sympatii wsunę do jej szafki - zdradza 11-letni Janek, uczeń Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Gdańsku. - Na razie zastanawiam się, co napisać.
Dla niezakochanych

Tematyczna gazetka szkolna, tradycyjna Poczta Walentynkowa, kiermasz, na którym można kupić dla ukochanej czy ukochanego jakąś słodkość - tak dotychczas obchodzono Walentynki w Gimnazjum nr 26 w Gdańsku. Zakochanych par jest w tej szkole całkiem sporo, ale single także starają się osłodzić sobie ten dzień.

- Przyniesiemy z koleżankami do szkoły nutellę i masło orzechowe - planuje Nina z drugiej klasy. - Będziemy to jeść cały dzień. To będzie nasz deklaracja, że życie bez pary też może być słodkie.
Czy dzieci powinny obchodzić Dzień Zakochanych?
33%

tak, trzeba korzystać z każdej okazji, by okazać innym miłość i sympatię nawet będąc dzieckiem

1%

tak, przecież są małżeństwa, które miłość wyznały sobie już w przedszkolu

20%

tak, to miłe święto i pretekst do rozmowy o uczuciach

28%

nie, to przesada, że teraz każde święto występuje również w wersji dla dzieci

18%

nie, przynajmniej dopóki nie rozumieją, czym jest miłość romantyczna

zakończona

łącznie głosów: 79