Wkrótce nowy zarząd?

5 marca 2004 (artykuł sprzed 17 lat)
MM
- O samorozwiązaniu parlamentu w ogóle nie było mowy - mówi Sławomir Szczygielski, przewodniczący parlamentu studentów UG. - Owszem, został zgłoszony wniosek o odwołanie zarządu. Taka propozycja rzeczywiście padła w poniedziałek. Jednak czym innym jest parlament, a czym innym jego zarząd. O rzekomych propozycjach samorozwiązania dowiedziałem się dopiero następnego dnia.

Losy zarządu, a przede wszystkim przewodniczącego, ważyły się wczoraj późnym wieczorem. - Bardzo poważnie zastanawiam się nad rezygnacją - twierdzi Sławomir Szczygielski,przewodniczący parlamentu studentów UG. - Jestem zmęczony tą sytuacją. Wewnętrzne kłótnie i przepychanki trwają od października. Teraz dochodzi jeszcze kwestia odwołania zarządu, którą można praktycznie zgłaszać na każdym zebraniu, paraliżując tym naszą pracę. Z taką argumentacją nie zgadza się Tomasz Bubella.

- Chcemy przede wszystkim odwołania przewodniczącego - mówi Bubella. - Uważamy, że to właśnie na nim ciąży odpowiedzialność za wszystkie nadużycia. Nie tylko w tej, ale w też w poprzedniej kadencji. Jego odejście na pewno w jakiś sposób uzdrowi sytuację.

Na razie widoki na samorozwiązanie są nikłe. Domaga się go tylko dwóch członków parlamentu. - Mamy nadzieję, że jednak nam się to uda - twierdzi Bubella. - Możemy nawet nakłaniać władze uczelni, by przychyliły się do naszej propozycji. Potem planujemy wybory bezpośrednie, to chyba najlepsze rozwiązanie. Jak dojdzie do samorozwiązania? Jeszcze nie wiadomo. Wielu chętnych na razie nie widać. Tym bardziej, że dopiero za kilka dni będą znane wyniki przeprowadzonej w studenckim parlamencie kontroli.

- Najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia - mówi Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik Uniwersytetu Gdańskiego. - Jednak już teraz wiadomo, że potrzebne będą zmiany w regulaminie samorządu studentów UG.

Trzeba wprowadzić bardziej precyzyjne zapisy dotyczące podziału środków finansowych. Według ustawy o szkolnictwie wyższym i statutu Uniwersytetu Gdańskiego zmiany w regulaminie parlamentu studentów muszą wprowadzić sami żacy. Rektor wystąpił już z taką prośbą do parlamentu.

- Powołaliśmy specjalną komisję - wyjaśnia Szczygielski.- Pracujemy nad zupełnie nowym dokumentem.

MM