Wysoka frekwencja w szkołach podstawowych po powrocie

27 stycznia 2021, 10:45
FK

Frekwencja w szkołach podstawowych po powrocie najmłodszych klas jest na wysokim poziomie. Rodzice i nauczyciele przyznają, że nawet w ubiegłych latach w sezonie, gdzie infekcji było więcej, bywało gorzej.



Od poniedziałku, 18 stycznia, po zakończeniu ferii zimowych, które w tym roku wyjątkowo dla całego kraju odbywały się w tym samym terminie, do nauki stacjonarnej wróciły dzieci z najmłodszych klas I-III. W szkołach odbywają się też konsultacje dla uczniów, którzy w tym roku przystępują do egzaminów - ósmoklasistów i maturzystów.

Przykładny powrót z ferii



Jeszcze przed feriami nie było wiadomo, czy dzieci wrócą w komplecie. Fakt, że w tym roku zimowa przerwa od zajęć przebiegała w tym samym czasie w całej Polsce, sprzyjał planowaniu wypoczynku w późniejszym terminie. Tym bardziej, że wielu rodziców nie wierzyło w to, że dzieci po feriach wrócą do szkoły. A uczyć się zdalnie mogły wszędzie.

- Chcieliśmy polecieć na narty do Szwajcarii, bo tam wypoczywać można w miarę swobodnie - ograniczenia są niewielkie - opowiada Martyna. - W pierwszej połowie stycznia nie udało nam się jednak znaleźć wolnych miejsc, więc postanowiliśmy przełożyć wyjazd o kilka tygodni. Tym bardziej, że dzieci na tym nie ucierpią, skoro nadal będą mogły uczyć się zdalnie. Skoro jednak zdecydowano o powrocie do szkół, nasz wyjazd nie doszedł do skutku. Nadrobimy w późniejszym okresie - dodaje.
Wielu rodziców w ogóle zrezygnowało w tym roku z wyjazdu, więc prawdziwą atrakcją towarzyską dla dzieci był powrót do szkoły.

- Nasze dzieci spędziły trochę czasu u dziadków, poza tym siedziały w domu - opowiada mama dwojga uczniów Szkoły Metropolitalnej w Kowalach. - Koledzy z ich klas też nie wyjeżdżali nigdzie indziej niż do rodziny. Nauczycielka języka angielskiego, z którą mają prywatne lekcje, powiedziała, że w czasie ferii zajęć nie odwołał żaden z jej uczniów. Powrotu do szkoły wyczekiwała natomiast zdecydowana większość z nich.
Entuzjazm rodziców nie oznacza, że nie mieli obaw.

- Zrobiliśmy bilans pozytywów i negatywów - opowiada Tomasz z Gdyni. - Oczywiście bardzo boimy się zakażenia i na siebie uważamy, jednak dzieci wyłączone z życia społecznego tak "dziczeją", że nie mieliśmy wątpliwości co do tego, że powrót do szkoły to jedyne słuszne wyjście. Teraz na taką szansę czekają starsi synowie, którzy chodzą do VII klasy.
Rodzice przyznają, że frekwencja po powrocie w klasach ich dzieci jest na wysokim poziomie. Przekonują, że nawet w ubiegłych latach w sezonie, gdzie infekcji było więcej, bywało gorzej.

- U moich dzieci w klasie od końca ferii frekwencja ponad 95 proc., a bywały okresy, że była mniejsza niż 30 proc. - pisze nasz czytelnik.

Dyrektorzy chwalą frekwencję



Jak wygląda sytuacja w trójmiejskich szkołach? Dyrektorzy przekonują, że jeśli pojawiają się nieobecności, to nie wynikają one z późniejszych wyjazdów na ferie, a sezonowych infekcji, kwarantanny bądź zwyczajnie spowodowane są niedyspozycją.

- W naszej szkole nie ma nieobecności dzieci z powodu wyjazdu z rodzicami na wypoczynek - informuje Barbara Śmiech, wicedyrektor Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 8 im. Jana Matejki w Sopocie. - Jeżeli występują nieobecności, są one sporadyczne i związane z infekcjami - dodaje.
- Frekwencja w szkole w klasach I-III, czyli tych, które wróciły do nauczania stacjonarnego, jest na poziomie frekwencji stycznia 2020 i wynosi 93 proc. - raportuje z kolei Monika Małyszko, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 17 im. wiceadm. Józefa Unruga w Gdyni. - Wychowawcy klas nie otrzymali żadnego sygnału o przedłużeniu ferii przez rodziców. Z naszej wiedzy wynika, że nieobecności dzieci wynikają z przyczyn zdrowotnych.
- Z informacji uzyskiwanych każdego dnia od wychowawców wynika, że jedyną przyczyną nieobecności uczniów na zajęciach jest choroba dziecka lub nałożona przez PSSE kwarantanna. Średnio 87 proc. uczniów klas I-III uczestniczy każdego dnia w zajęciach na terenie szkoły - informuje Krzysztof Dudek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 19 im. Zasłużonych Ludzi Morza.
O tym, że frekwencja w placówce jest taka, jak być powinna, poinformowała także dyrekcja Szkoły Podstawowej w Kowalach (szkoła metropolitalna).
Czy wyjechałe(a)ś w tym roku na ferie?
6%

tak, pandemia w żaden sposób nie pokrzyżowała moich planów

3%

tak, ale był to skromniejszy wyjazd niż w latach ubiegłych

10%

wyłącznie w odwiedziny do rodziny

15%

nie, ale zamierzam to nadrobić w najbliższym czasie

39%

nie - jest pandemia i wolę zachować ostrożność

27%

nie, ponieważ nie odczuwam takiej potrzeby

zakończona

łącznie głosów: 289

FK