Dodaj opinię

Opinie (161) 15 zablokowanych

  • W dzielnicach centralnych, gdzie dodatkowo jest płatna strefa parkowania, posiadanie własnego miejsca (22)
    jest konieczne. Czyli Wrzeszcz, Gdańsk Główny czy Oliwa. Natomiast mieszkając po za strefą płatnego parkowania, nie jest to aż tak istotne.
    3 miesiące
    • Nie do końca. (6)
      Na starych blokowiskach, gdzie wychodzi średnio 1 miejsce parkingowe na kilka mieszkań, ciężko zaparkować wieczorami czy w weekendy. A samochodów przybywa, umierają starsze osoby, które aut nie mają, w ich miejsce pojawiają się młodsi zmotoryzowani.
      M
      3 miesiące
      • To, że nie ma miejsca pod blokiem nie oznacza, że nie da się zaparkować w promieniu 500m. (4)
        A w starych blokowiskach jest tak, że nawet jak nie ma miejsca pod blokiem to da sie zaparkowac w promieniu 5min piechotą od klatki. Jeśli ktoś ma z tym problem, to jest tylko jego problem :)
        3 miesiące
        • Jakich 5 minut. 1-2 minut a to juz problem. (2)
          Wiec parkuja zajmujac całe chodniki, niszczac trawniki a straz miejska czy policja (przechodza obok) i "nie widza" lamania prawa. A wozkiem juz nie przejade po chodniku bo 2 auta stoja !!!
          To nie jest juz problem z parkowaniem tylko chamstwo i egoizm kierowcy. Kto z tym zrobi porzadek?
          A przy zaku od miesiecy stawiaja auta na chodniku zagradzajac caly chodnik. Czy z wozkiem mam jechac ulica???
          Czas aby policja i straz miejska reagowaly na zastawianie autami
          3 miesiące
          • Całe życie z wozkiem...Nowy film twórców gulczas, A jak myslisz
            3 miesiące
          • Wielbiam
            Panią Joannę, specjalistka od wszystkiego, czy to wystrój wnętrz czy co ubrać na siłkę, jak chodzić po sklepach, gdzie parkować, jakie mieszkania kupować pani orkiestra
            3 miesiące
        • sam tak parkuję i do bloku mam 200 metrów :)
          i jestem bliżej głównej więc kręcić jak głupi nie muszę, szczególnie jak zasypane wszystko jest po kolana
          3 miesiące
      • Dokładnie, mniejszy problem jest znaleźć miejsce do zaparkowania w Śródmieściu niż na Zaspie. Na Zaspie choćbyś godzinę jeździł w kółko możesz nic nie znaleźć, nie ma nawet kawałeczka, żeby się na chwilkę gdzieś przyczaić.
        3 miesiące
    • Na szczęście w dzielnicach centralnych posiadanie własnego auta nie jest konieczne.
      To jakby rozwiązuje problem.
      3 miesiące
      • Jeśli komuś nie przeszkadza dzwiganie zakupów z i do komunikacji (10)
        czy też nie wyjeżdza na wakacje lub w weekendy w inne rejony np. nad jezioro lub nie odwiedza znajomych w innych częściach trójmiasta to ok, masz zupełną rację. Wtedy auto nie jest potrzebne.
        3 miesiące
        • może jeszcze lodówkę wieziesz :) (7)
          całe życie zakupy dźwigają miliardy ludzi na świecie, tylko ty jeden nagle masz problem
          3 miesiące
          • nie zamierzam żyć jak miliardy, tylko tak jak mi pasuje, zarabiam więcej niż miliardy, jestem bardziej wykształcony niż miliardy, nie będę jadł miski ryżu i pieczonego szczura i jeździł Bajajem
            3 miesiące
          • Bo samochód jest wyznacznikiem statusu społecznego.
            Dla Januszów :D
            3 miesiące
          • Proszę bardzo - w takim razie kup sobie to miejsce i przestań płakać na forum, że chciałbyś parkowania za darmo.
            3 miesiące
          • to typowy cebularz bez szkoły, siedzi w domu i wszystkim wkoło zazdrości
            i wmawia sobie, że jest pępkiem świata, typowy kwadratowy mózg
            3 miesiące
          • może ty nie zamierzasz (w swoich marzeniach) ale jak widać wjścia nie masz
            i mieszkasz tam gdzie musisz a nie tam gdzie chcesz i jedyne co słychać to twój kwik i zawodzenie jak to jest źle, jak to się ma do twojego hrabiowskiego planu?
            3 miesiące
          • Jak ktos jest bezrobotny, nie ma dzieci (1)
            ma za duzo wolnego czasu to moze sobie cykac po godzinie codziennie na zakupy. Ja wole raz w tygodniu wieksze dla calej rodziny zrobic, bez auta ciezko by bylo. Oczywiscie sa pol srodki jak taxi czy inne wynalazki typu uber i traficary. Ale zakupy to tylko przyklad.
            3 miesiące
          • czyli nie stać cię i się żalisz
            3 miesiące
        • oni tylko do tyry, kiełba, pasztetowa i całe życie tramwajem
          3 miesiące
          • frykasy też można tramwajem wozić
            moje zakupy są często więcej warte niż niejeden samochód nadrogach polskich i wiozę je tramwajem, nie mam z tym problemu hrabio kanapowy
            3 miesiące
      • Tylko pod warunkiem, że na co dzien siedzisz w domu, gapisz się w TV i nie ruszasz tyłka poza miasto. Wtedy tak
        3 miesiące
    • Czy tam macie w ogóle planistów??
      3 miesiące
      • a po co, taki planista specjalista to kosztuje
        tanie państwo jest przecież, pan Edzio wszystko ogarnia
        3 miesiące
  • Miejsca parkingowe na vw lupo. Jak sasiad ma wieksze auto I do tego parkuje jak mu wygodnie to wogole kicha.
    3 miesiące
  • na przymorzu płaciłem za miejsce w hali 50 000 tysięcy. (4)
    naziemne miejsca nie są kupującego tylko przynależą do mieszkania, to nie masz teren.
    3 miesiące
    • Bzdura ! Moze 500 000 zl? Heheheeee komus widac zalezy na naciaganiu cen (2)
      Absurd! Nikt myslacy sie na to nie nabierze !!!
      3 miesiące
      • Redlowo
        W alvarium na redlowie tez 50k za miejsce
        Mp
        3 miesiące
      • jak kupił za gotówkę to ok ale jak w kredycie na 30 lat to dz b a n ......
        .....pieniadz/kredyt fiducjarny ...ale kto to rozumie
        janek
        3 miesiące
    • 50 000 000 za miejsce?
      Grubo przepłaciłeś. Przynajmniej tysiąc razy.
      Bolek
      3 miesiące
  • Właśnie nie zdecydowaliśmy sie kupić mieszkania od dewelopera , bo (7)
    nie oferował sprzedaży miejsca w hali garażowej. I czas aby było to standardem, a nie obiektem spekulacji drobnych geszefciarzy, albo wręcz pracowników działu sprzedaży mieszkań , robione na "słupa"
    3 miesiące
    • głupi jesteś Januszu cebularzu (3)
      nigdy nie będzie standardem coś co jest fizyczne niemożliwe, w centrum miast nie będzie parkingów bo nie ma na nie miejsca, mieszkasz w centrum- jeździsz komunikacją, mieszkasz na obrzeżach - masz miejsce parkingowe
      3 miesiące
    • bardzo podobało mi się podejście jednego dewelopera w Warszawie
      jedno miejsce parkingowe było wliczone w koszt każdego mieszkania i wykup miejsca w hali garażowej kosztował 1 zł, jeśli ktoś nie chciał to jego wola i nie musiał, ale wszyscy brali
      3 miesiące
    • zajrzyj do robyga, tam takich problemów z miejscami nie ma
      3 miesiące
    • Np hossa tak robi ....
      3 miesiące
  • Miejsce
    3 miesiące
  • Może najlepszym rozwiązaniem (9)
    byłoby wprowadzenie regulacji prawnych, które narzucałyby deweloperom budowanie minimum 1,5 miejsca na 1 mieszkanie.
    M
    3 miesiące
    • Bylby spór
      Jak pociąć na pół parkujące auta
      3 miesiące
    • Wystarczy jedno, ale odpowiedniej wielkości. (1)
      Decyzje co do wielkości zakupionego samochodu zostawmy właścicielowi a nie deweloperowi.
      3 miesiące
      • Wielkość miejsca regulują przepisy budowlane. Ilość miejsc parkingowych na mieszkanie reguluje MPZP. Nie ma dowolności dewelopera.
        Stefan
        3 miesiące
    • Komuna wróciła czy jak?
      Chcesz ludzi uszczęśliwiać na silę? Nie ma miejsca to nie kupujesz. Szukasz dalej. Proste. Żadne regulacje nie są wskazane.
      3 miesiące
    • Już są
      Tyle, że już są takie regulacje. Określa to miasto w miejscowym planie, zazwyczaj 120-140 miejsc na 100 mieszkań.
      3 miesiące
    • W Japonii rozwiązano problem.
      Chcąc zarejestrować samochód musisz mieć własne miejsce parkingowe. Jakoś nikt nie protestuje
      3 miesiące
    • Ok (2)
      Jak najbardziej! Osobiscie znam osiedle gdzie na 1 mieszkanie przypada 1,5 miejsca parkingowego naziemnego! Oczywiscie nie wliczajac wykupionych miejsc podzmienych. To powinno byc juz standardem na nowych osiedlach...
      Dd
      3 miesiące
  • Brakuje ale miejsc postojowych bezpłatnych,A chetnych na kupno miejs za 10tys i wiecej wcale niema ! (19)
    Gdyby tak było jak grzyby po deszczu powstawały by piętrowe płatne parkingi.I takie powstały juz wcześniej ale z powodu braku chętnych urządzono w nich gokarty. W trójmieście 80% aut to stary złom i koszt takiego miejsca przekracza wielokrotnie wartosc tego złomu.W Trójmieście mamy 4 razy wiecej aut niż mieszkańców ,bo jest beznadziejna i droga komunikacja miejska. Dlatego mamy wszedzie korki w której tez stoi komunikacja miejska.
    3 miesiące
    • Wracaj biedaku skąd przyjechałes w Gd nie ma nic za darmo.
      3 miesiące
    • nie zauważyłem, aby skm czy tramwaje stały w korku. (4)
      3 miesiące
      • mało widzisz, stoja codziennie z powodu awarii.
        3 miesiące
        • Jezdze codziennie skm i ostatnio stalem z powodu awarii w pazdzierniku. (2)
          Oczywiscie, ze statystycznie codziennie jest awaria. Ale nie znam nikogo, kto by jezdzil codziennie wszystkimi liniami i zawsze trafial na awarie.
          3 miesiące
    • Nie powinno być w ogóle bezpłatnych miejsc parkingowych.
      plus opłaty za wjazd do centrum.
      Problem nadmiaru samochodów i korków sam by się rozwiazal.
      A jak ci się nie podoba płacenie za zostawianie swojej puszki w przestrzeni publicznej to wracaj na wieś i parkuj za darmo na podwórku przed domem.
      3 miesiące
      • Najlepsze w tego typu komentarzach jest to, że piszą je ludzie, których w większości przypadków nie stać nawet na zakup i utrzymanie 10-letniego pojazdu, ewentualnie ekoterroryści, sądzący, że miasto nie jest dla samochodów. :D Ale się szarogęszą i mówią zamożniejszym jak mają żyć. A jakby w ogóle przed centrum były bramki i każdy pieszy musiał wrzucić 5zł żeby wejść i deptać chodnik? Co ty na to?
        3 miesiące
        • Od kiedy to zakup i utrzymania auta jest zarezerwowany dla zamożniejszych? (6)
          10 letnie sprawne auto można nabyć za około 10k, czyli równowartość 3 przeciętnych pensji. Więc jest raczej odwrotnie, niewolnikami aut są ludzie biedni finansowo i mentalnie, którzy nie mając auta nie są w stanie dojechać do pracy i ogólnie funkcjonować. Ci zamożni mają auta, ale mieszkają w dobrych lokalizacjach jak Oliwa, Wrzeszcz i auta im nie są niezbędne. Raczej służą do rekreacyjnych wyjazdów po za miasto, wakacje, jakieś zakupy itp. Masz prawacko konserwatywną mentalność. To, że widzisz zawodnika w SUV'ie nie oznacza, że on jest bogaty :) Może być tak, że nie ma mieszkania, buja sie na pokoju czy na wynajmie, ale mentalnie jest Januszem. SUV musi być. Z drugiej strony, to że widzisz zawodnika w skm, nie oznacza, że nie ma auta. Auto stoi może w garażu.
          3 miesiące
          • Słowo klucz - utrzymanie. Kupić za 10k można, ale paliwo, ubezpieczenie, serwis to średnio co najmniej 600zł miesięcznie. Ja sam posiadając w miarę młody, bo 3-letni samochód w zeszłym roku wydałem łącznie 20k PLN, a nic się nie psuło, tylko serwis rzeczy podlegających zużyciu. A do tego mieszkam na Przymorzu i do pracy chodzę jakieś 5 minut piechotą. Już widzę jak osoba zarabiająca pensję w granicach mediany, czyli 2500zł na rękę, spłacająca 1000zł kredytu na klitkę na Ujeścisku czy innych Kowalach jest w stanie sobie pozwolić na samochód, bez zaciskania zębów. Nie znam nikogo, kto zarabiając w miarę dobrze chce się kisić w komunikacji miejskiej i marnować 2 godziny dziennie na dojazdy do i z pracy, ludzie których stać szanują swój czas. Zazwyczaj, bo oczywiście są wyjątki.
            3 miesiące
          • Jesli w tym 20k jest paliwo to ok. Pewnie jezdzisz (2)
            duzo. Ale sam serwis 3 letniego auta jest najtanszy. Bo po gwarancji, wiec nie trzeba w aso przeplacac i auto jest stosunkowo nowe wiec nie ma co sie psuc. Wiem bo sam jezdze autem z 2015r. Serwis rocznie to przeglad obowiazkowy 100zl, oc i ac 1500, klima, oleje i filtry, ewentualnie klocki to max 1500 razem, no i wymiana kol razem 100pln. Czyli utrzymanie to okolo 3k rocznie, jakies 250 max 300 pln miesiecznie bez paliwa.
            3 miesiące
          • Zalezy jeszcze jakie auto, bo utrzymanie Fiata Pandy pewnie jest tanie, ale nie kazdy chce takim jezdzic. W 20k jest paliwo, ale to jest jakies 8k. Gwarancje mam na 5 lat. A nawet jak jes na gwarancji to nie trzeba robic w ASO, droga wolna, ale jednak co ASO to ASO, poprzednie auto robilem w nieautoryzowanym i serio jakosc prac w ASO jest nieporownywalnie lepsza. Ale akurat przeglad w ASO to nie jest jakis wielki koszt, natomiast OC/AC 3k, nowe komplety opon na zime i lato bo po 3 latach byly juz na wykonczeniu, to 2x2.5k, klocki plus tarcze, przod plus tyl z robocizna 2k. Do tego przeglad, wymiana oleju, serwis klimy, wymiana opon, ustawienie geometrii i tego typu pitoly to sie kolejne 1-2k uzbieralo. A juz w tym wszystkim pomijam koszty na mycie, sprzatanie, polozenie twrdego wosku dwa razy do roku i inne takie drobnostki jak nowe dywaniki. A czy jezdze duzo? Raczej przecietnie, 16-18kkm rocznie.
            3 miesiące
          • Nowe auto
            Przekonałeś mnie, że nie warto kupować nowego auta. Przy 30tys. km rocznie i pojeździe z 2010r. suma wydatków jest zdecydowanie niższa - nawet z paliwem. Opony co 30 tys. km? Co to za opony? Klocki rozumiem - średnio kolo 40tys. wytrzymują, ale co Ty jeszcze w tym ASO i nowym samochodzie robiłeś?
            Piotr
            3 miesiące
          • Kurczę właśnie tak sobie policzyłem (1)
            Z ciekawości po tym co napisałeś i wyszło mi, że przez ostatnie 3 lata wydałem prawie 34.000 zł za samo paliwo, a gdzie części eksploatacyjne.
            Człowiek tankuje i się nie zastanawia.
            Ale za to co weekend zwiedzamy inne miejsce w naszym kraju :)
            3 miesiące
          • Silnik
            Albo masz paliwożerny silnik albo cięzką nogę albo jedno i drugie. Ja wydaję na paliwo 350 zł /mies i na jednym baku robię ok 1 tyś km Noe jeżdzę Matizem na gazie .
            KOLO
            3 miesiące
        • Nie będę Ci tu PITa wklejac, ale powiem Ci tylko, że baaardzo się pomyliłeś w tym przypadku.
          3 miesiące
          • To wklej, bo niełatwo w to uwierzyć, żeby dobrze zarabiająca, ogarnięta osoba miała takie poglądy. ;)
            3 miesiące
          • może w Polsce jeszcze wam zachwyt autem nie minął
            ale to mentalność biedoty, z czasem wam minie, mam auto, stać mnie na wszystko, często jeżdżę komunikacją, szczególnie do centrum
            3 miesiące
    • W centrum miast wszystkie miejsca parkingowe muszą być płatne !

      to sprawia ze łatwiej jest znaleźć miejsce na chwile jak przyjedziesz coś załatwić bo tysiące pracowników z okolicznych firm i urzędów nie zajmuje tych miejsc przez cały dzień
      zxc
      3 miesiące
  • Krótka piłka (16)
    Nie masz miejsca postojowego - nie powinieneś dostać zgody na rejestrację samochodu i kropka.
    Nie stać cię na parkowanie to nie stać cię na auto.
    Dość zasyfiania miasta samochodami.
    (tak, mam samochód, tak, mam kupione miejsce parkingowe, nie, nie parkuję na chodnikach i gdzie popadnie)
    3 miesiące
    • a od kiedy to parkowanie jest jakiś dobrem nadrzędnym? (3)
      płace podatki i to w zupełności wystarczy. to do miasta powinno należeć myślenie nad darmowymi parkingami. bo wywalać kasę (z moich podatków, czyli moich pieniędzy) na bezsensowne inwestycje to mają. ławki w miejscach w których nikt nie chodzi, schody za 200tyś z których korzysta jedna osoba na dzień, remontowanie ulic po których nikt nie jeździ, jakieś d**ilne chodniki nikomu nie potrzebne. ale np. że połączyć jedno osiedle z drugim ulicą, a dzięki temu korek z rana i po południu rozładowuje się o 50% to nieeee. lepiej stać w korku i jeździć na około... ale cóż, w gdyni stać ich na donice za 100tyś na jakiegoś zdechłego krzaka...
      3 miesiące
      • to jest d**il wkręcony przez te bandę developerów, wystarczy byle artykulik i juz pełna takich kundli sie wypowiada
        3 miesiące
      • a ja place podatki i to miasto mi ma zapewnic komunikacje miejską bezpłatną.Lecz sie d**ilu w blachosmrodzie (1)
        na nogi na głowe zapózno bo już zatrułeś spalinami
        3 miesiące
    • Rozważ sytuację, że ktoś do ciebie przyjeżdza, a ty masz jedno miejsce prywatne. (5)
      I gdzie ten ktoś ma stanąć? Lecisz do dewelopera i kupujesz miejsce dla gościa na już? Czy twój znajomy "zasyfia" jak to ująłeś miasto swoim samochodem?
      3 miesiące
      • jak ktoś do ciebie przyjeżdża to chyba wie i umie sobie poradzić (4)
        chyba że znajomych masz na takim samym poziomie jak ty sam
        3 miesiące
        • Oczywiscie (3)
          Rodzina z 2 dzieci i bagażem, osoby starsze, schorowane itd Niech najlepiej jeżdżą rowerami
          Myśl
          3 miesiące
          • TAXI (1)
            jeżeli komunikacja masowa jest mało wygodna, to są jeszcze taksówki
            3 miesiące
          • on hrabia i jego hrabiowskie, wielodzietne rodziny z dobytkiem życia na plecach nie będą do niego tramwajem jechać
            tylko czemu hrabiostwa nie stać ani na dom z wielkim placem ani na taksówki ani na nic, ot zagadka
            3 miesiące
          • tak tak kochanie, jeszcze lodówkę wiozą ze sobą
            cały świat sobie radzi tylko ty i twoi teoretyczni znajomi nie potrafią
            3 miesiące
    • takie aktywistyczne bzdury pisz gdzie indziej, nawet jak masz miliony to czasem nie ma gdzie zakupić/wynająć garażu lub miejsca
      3 miesiące
    • W takim razie nie wyjeżdżaj ze swojego garażu/parkingu, bo wszędzie gdzie jedziesz powinieneś mieć własne miejsce parkingowe.
      3 miesiące
    • Ale tylko prywtne
      Mogłabym się z Tobą zgodzić ale jedynie w przypadku gdy auto byłoby stricte prywatne a nie na działalność czy służbowe
      Ania
      3 miesiące
    • CZy to ma być druga Japonia ??
      W tej wersji mi nie odpowiada.
      3 miesiące
    • a jak sobie zarejestruję samochód w Kartuzach i przyjadę do Gdańska to co ?
      Anatol
      3 miesiące
  • Pełno cebulaków poskąpiło (4)
    I teraz płaczą, że trzeba im więcej miejsc parkingowych.
    Antoni kwas
    3 miesiące
    • Tu nie chodzi o poskąpienie. Kupujesz mieszkanie i skupiasz się na tym, aby spiąć budżet (3)
      A miejsce parkingowe traktuje się jako opcje. U mnie było tak, że po kilku miesiącach, jak już sytuacja mi się wyklarowała, chciałem dokupić miejsce, ale nie było możliwości. Oczywiście gdybym wiedział, że zepne budżet to bym od razu wziął.
      3 miesiące
  • Bez znaczenia (7)
    Ja zapłacilem za miejsce ktore ciagle ktos zajmuje. A to na chwile, a to z przesyłka, a to nie wiedzialem
    Polacy wszystko chcą miec za free.
    Bo przecież 35 000 pln to łoo panie na chodniku za darmo a kobiety z wozkami na ulice.
    Anty Cebula
    3 miesiące

Twoja opinia

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij