Opinie (88) 1 zablokowana

  • (2)

    A PiS woli marnowac pieniadze w "polskich" (tzn. partyjnych) stoczniach ktore nie potrafia nawet wymienic farby na czas.

    • 27 17

    • ale za to są do wykarmienia dyrektorzy i inni, przecież to nie chodzi o budowanie statków.

      • 0 0

    • PIS to miernoty. Za to za PO nasze stocznie to była potęga . Ilość statków i okrętów zbudowanych w naszych stoczniach trudno zliczyć.

      • 2 1

  • Jakie buduje okręty? Tnie i gnie blachę i wysyła do stoczni na Zachodzie Europy, która będzie je budowała. (12)

    Dowód upadku tego co pozostało ze Stoczni Gdynia. Czym tu się chwalić ? Tym, że jest poddostawcą najprymitywniejszych prac ?

    • 112 18

    • Nowego poddostawce trzeba sprawdzić. Jeśli wywiąże się z podstawowych zadań to otrzyma te bardziej złożone. (2)

      Zachodni kontraktorzy z wiadomych powodów z nieufnością podchodzą do naszych stoczni.

      • 16 12

      • nie wszyscy...

        istnieją "wzorce gospodarcze", które funkcjonują od lat 70 i kolejne pokolenia po obu stronach się na nich "pożywiają"...

        • 6 0

      • Tzn dlaczego???

        • 0 1

    • Bijesz pianę (7)

      ale nie tłumaczysz.
      Mają socjalistyczną myśl techniczną wkładać w te kadłuby ?
      I kto to kupi ? Jak się z tego utrzymać ?
      Wszelkie systemy okrętowe powstają na zachodzie, w socjalizmie też był z tym

      ale nie tłumaczysz.
      Mają socjalistyczną myśl techniczną wkładać w te kadłuby ?
      I kto to kupi ? Jak się z tego utrzymać ?
      Wszelkie systemy okrętowe powstają na zachodzie, w socjalizmie też był z tym problem.
      Żeby gdzieś dojść trzeba wykonać pierwszy krok mówią Chińczycy, Polacy wolą biadolić chyba jako jedyna nacja na świecie . . . Cóż - rozbiorowa tradycja. Potem, żeby poprawić sobie humor, przyśpiewka - Polacy nic się nie stało - dramat

      • 7 10

      • tych kroków wykonano bardzo wiele (1)

        ale nadal za mało.

        Parafrazując dawne powiedzenie - "gospodarka to nie je bajka, gospodarka to je bitwa".
        My żołnierzy nie mamy a jedynie urzędników.

        Po co walczyć o swój interes, skoro można przyłączyć się do obcego?

        • 7 1

        • Kroki

          Najpierw wsiedli w samochód i pojechali na wstecznym 10 km, zamykając nasze stocznie a teraz będą małe kroki robić. Hahaha.

          • 7 2

      • Nie biadol (4)

        Twoje słowa: "Polacy wolą biadolić chyba jako jedyna nacja na świecie". Czy znasz wszystkie nacje na świecie i czy w każdej z nich spędziłeś kilka lat aby poznać mentalność ludzi we wszystkich krajach na świecie? Jeśli nie, to nie pluj, bo się właśnie oplułeś...

        • 11 3

        • Polacy nic się nie stało . . .

          A po nas to choćby potop . . .
          Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć
          Gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie

          • 3 2

        • Polak mądry po szkodzie

          Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
          Nową przypowieść Polak sobie kupi,
          Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
          Kochanowski Jan jakby co, ciekawe czy znał też inne nacje

          • 4 2

        • Polska myśl szkoleniowa : (1)

          Mickiewicz - Polska Chrystusem narodów
          Wyspiański - Miałeś Chamie złoty róg, ostał ci się ino sznur
          Kaczyński - nikt nam nie udowodni że białe jest białe a czarne jest czarne.
          Francuzi zbudowali wieżę

          Mickiewicz - Polska Chrystusem narodów
          Wyspiański - Miałeś Chamie złoty róg, ostał ci się ino sznur
          Kaczyński - nikt nam nie udowodni że białe jest białe a czarne jest czarne.
          Francuzi zbudowali wieżę Eiffla w dwa lata grubo ponad 120 lat temu, ale wymagało to mądrości, wiedzy i pracy zespołowej. W Polsce od 200 lat, żadne dwa z tych trzech nie spotkały się jednocześnie . . .

          • 2 4

          • "mądrości, wiedzy i pracy zespołowej"

            spotkały się i to nawet trzy...
            Tylko zawsze znalazł się czwarty, który na te trzy grzbiety właził i chciał ujeżdżać...
            Zwykle nie dawał rady, a wtedy psuł i knuł.

            • 3 0

    • Podziękujmy Tfuskowi

      PO zniszczyła stocznie w Polsce. A rycerz Tfusk wrócił na furmance dokończyć zniszczenia Lot, Lotosu i tego co pozostało

      • 4 6

  • crist buduje? ciekawe...
    myślałem że "samozatrudnieni biznesmeni" go budują

    • 32 5

  • (6)

    Buduje okręty to brzmi dumnie . Crist już nawet kadłubów nie będzie budował tylko przygotuje blachy do budowy kadłubów a a śmietankę spije kto inny. W obecnej sytuacjI dobre i to. Polski przemysł stoczniowy nigdy nie

    Buduje okręty to brzmi dumnie . Crist już nawet kadłubów nie będzie budował tylko przygotuje blachy do budowy kadłubów a a śmietankę spije kto inny. W obecnej sytuacjI dobre i to. Polski przemysł stoczniowy nigdy nie był konkurencyjny na rynku światowym , ten przemysł był energochłonny , blachy średniej jakości przestarzałe technologie i siermiężna organizacja pracy ,wyposażenie kupowane za dewizy a sprzedawane z ruble transferowe cokolwiek znaczyła ta waluta . Dopóki to co było budowane "kupował" ZSRR dopóty stoczniowcy mieli pracę za 40 $ miesięcznie , w jaki sposób dokonywano rozliczeń wiemy .Przemysł stoczniowy zbankrutował po tym jak nie było komu kupować po realnych cenach naszych statków. Nie oszukujmy się to co robi teraz Crist czyli sprzedaje półfabrykaty do produkcji statków a w najlepszym przypadku budowa kadłubów to realnie to na co stać polski przemysł stoczniowy .Żeby była jasność pracowałem w SG od 1969 do 2002 i to co piszę widziałem na własne oczy

    • 36 6

    • "Polski przemysł stoczniowy nigdy nie był konkurencyjny na rynku światowym" (3)

      Konkurencyjny był.
      Budowaliśmy nie tylko dla Rosji (głównie robił to Gdańsk, patron zobowiązywał... ;) ) ale dla wielu innych odbiorców. Dla jasności, również pracowałem (SKP) i nigdy nie pracowałem dla odbiorcy

      Konkurencyjny był.
      Budowaliśmy nie tylko dla Rosji (głównie robił to Gdańsk, patron zobowiązywał... ;) ) ale dla wielu innych odbiorców. Dla jasności, również pracowałem (SKP) i nigdy nie pracowałem dla odbiorcy rosyjskiego.
      Powtórzę, konkurencyjni byliśmy, jednak ten potencjał został roztrwoniony i na długie lata (jeśli nie trwale) utracony. Przyczyn jest bardzo wiele, główna jest chyba taka, że to trudna i żmudna dla zarządu robota, więc się przestało opłacać. Zmieniły się czasy i otworzyły się możliwości, w której zyski można było osiągnąć w znacznie łatwiejszych działkach niż w tak trudnych, czasochłonnych i kosztownych działaniach jak wieloletnie przedsięwzięcia opracowania konstrukcji, wdrożenia i wykonania. To wymaga opanowania "business continuity" i maestrii w zarządzaniu.
      Po co?
      Skoro w deweloperce trzy, pięć razy pieniądz się obróci?
      Dla ilustracji, prezes jednego z dużych deweloperów pochodzi z branży okrętowej...

      Z kwalifikacjami a przede wszystkim, kulturą techniczną i zarządzaniem na niskim szczeblu również było kiepsko. Stocznia była dobrze wyposażona, ale większość sprzętu była zniszczona przez niewłaściwą eksploatację i brak serwisu. Główne narzędzie to przysłowiowy młot i przecinak. Często sprzęt i materiały zasilały okoliczne "byznesy". Nie byłem zatrudniony bezpośrednio w stoczni i zawsze było problemem, aby z narzędziowni dostać zdatny do czegokolwiek przyrząd. Często wyciągaliśmy z zakamarków zdezelowane (piekielnie drogie) "zabawki", w miarę możności naprawialiśmy i praca szła...
      Do dzisiaj pamiętam początkowe po wejściu do stoczni uczucie zdumienia, jak ten totalny bałagan funkcjonuje. Po kilku l;atach odkryłem tę tajemnicę, każda "mrówka" miała w tym interes, od najmniejszej "robotnicy", po tłustą "królową". Tylko szczebelków było więcej niż w mrowisku a poszczególne "byznesy" niekoniecznie były spójne z interesem stoczni...

      • 6 1

      • stocznie była końcowym węzłem

        gdzie zbiegały się strumienie kooperacji i to dawało obraz całości. Wszystkie te strumienie cierpiały na wymienione powyżej przypadłości. Czy to zaopatrzenie w materiały, podzespoły czy finansowanie, obsługa prawna...

        gdzie zbiegały się strumienie kooperacji i to dawało obraz całości. Wszystkie te strumienie cierpiały na wymienione powyżej przypadłości. Czy to zaopatrzenie w materiały, podzespoły czy finansowanie, obsługa prawna... Mieszanka była taka, że aż jest dziwne, że cokolwiek wychodziło jako produkt. Czasami całkiem nawet niezły...
        Co ludziom przeszkadzało wykonać swoją pracę?

        • 4 0

      • O tym napisałem . Ja w swojej karierze w SG widziałem trzy statki dla innego niż radzieckiego armatora . Dwa z nich Amaralina i Botafogo dla Brazyli na których pracowałem( elektryk)i jeden dla dla armatora polskiego m/s

        O tym napisałem . Ja w swojej karierze w SG widziałem trzy statki dla innego niż radzieckiego armatora . Dwa z nich Amaralina i Botafogo dla Brazyli na których pracowałem( elektryk)i jeden dla dla armatora polskiego m/s Pan reszta była budowana dla Rosjan. Zakładaliśmy oprzyrządowanie Simensa za które płaciliśmy w $ a Rosjanie płacili nam w rublach transferowych. .To nie mogło tak dalej trwać i się zawaliło .Jedyne co przetrwało to remontówka bo to co pływa trzeba remontować i przygotować aby statek przedłużył sobie świadectwo klasyfikacyjne t,j prawo do pływania . GSR miało szczęście na dobrych menagerów ale pracownicy dalej zarabiają mniej niż ich koledzy w stoczniach krajów wysoko uprzemysłowionych i dlatego jesteśmy jeszcze na rynku

        • 4 1

      • Ostatnie słowa doskonale podsumowują całość

        parę lat wstecz na skup złomu przyjechał samochód dostawczy wypełniony mosiężnymi śrubami, nakrętkami, podkładkami, śrubami z nierdzewnych stopów i innymi skarbami, za których równowartość można by ze 3 nowe auta kupić w

        parę lat wstecz na skup złomu przyjechał samochód dostawczy wypełniony mosiężnymi śrubami, nakrętkami, podkładkami, śrubami z nierdzewnych stopów i innymi skarbami, za których równowartość można by ze 3 nowe auta kupić w salonie - ta tępa swołocz sprzedawała nowe i nie używane elementy złączne po cenie złomu na skupie....a przecież jakoś to wynosili, ktoś ich z tym wypuszczał. I tak co drugi "pracował". Gdyby to było dobrze zarządzane, kontrole na wejściu i wyjściu, zero fuch na zakładzie a zarząd miał jaja i mózgi to by nadal funkcjonowało, bo byli ludzie, którzy znali się na rzeczy, mogli przejść na specjalizację bo pewne segmenty rynku już były ze względu na cenę zdominowane przez Azjatów - w tej chwili w zasadzie wszystkie stoczniowe są przez nich zdominowane...Dla przykładu ten sam statek u nas albo w Niemczech wg planu w ofercie mieli robić przez prawie 2 lata (od A do Z) - Hyundai tą samą jednostkę zrobił w 7 msc od A do Z i 15 % taniej...

        • 8 0

    • Nikt nam nie wmowi, ze to nie wina Tuska. Albo Ruska. (1)

      • 1 0

      • nikt nam nie wmówi że białe jest białe...

        • 0 0

  • wykonują tylko cięcie blach

    to nie jest budowa okrętu, tylko zlecenie dla trzeciego świata na ciężkie i nisko płatne roboty,
    oto obraz nędzy gospodarczej w naszym kraju, tylko podwykonawstwo za grosze

    • 53 3

  • Bryndza (1)

    Witam szanownych specjalistów ... przy takiej wspaniałej koniunkturze jaka jest teraz w okrętownictwie to raczej powinniśmy sie cieszyć że w ogóle jest co robić , bo sytuacja na rynku okrętowym jest bardzo trudna , a

    Witam szanownych specjalistów ... przy takiej wspaniałej koniunkturze jaka jest teraz w okrętownictwie to raczej powinniśmy sie cieszyć że w ogóle jest co robić , bo sytuacja na rynku okrętowym jest bardzo trudna , a również należałoby zwrócić uwagę że Belgia czy Holandia buduje statki w Europie przy zastosowaniu rzeczywistego offsetu , my wolimy za nasze pieniądze budować w Chinach lub zamiast zainwestować w to co jeszcze nazywamy Marynarka Wojenną w żelazne pudła na gąsienicach...i jak nasze stocznie maja przetrwać?

    • 21 4

    • nasz przemysł stoczniowy w nieudolności i nierentowności wyprzedza tylko górnictwo

      • 3 1

  • Remontowa GSR (6)

    A wie ktoś co się dzieje na Remontówce? Jest robota? Niema przestojów? Pytam poważnie.

    • 8 1

    • jak poważnie (2)

      to niewłaściwe miejsce do pytania...

      • 2 3

      • (1)

        Dlatego czekam na odpowiedź poważnych ludzi a nie błaznów. Więc....co tu robisz?

        • 3 0

        • powazne odpowiedzi?

          Na temat pieniedzy? Tutaj?
          To nawet nie jest zabawne...

          • 0 0

    • (2)

      Jest pracy trzeba mieć chęci i stabilnym

      • 2 1

      • (1)

        Za 18 zl na reke
        Wiecej ma sprzataczka na myjce co sama jezdzi

        • 0 0

        • A ty w jakiej branży robisz na stoczni?

          • 0 0

  • (2)

    Crist to przedsiębiorstwo mobbingowe, nie szanują pracowników

    • 20 4

    • jak powiedział naczelnik Wolski...zawsze można zmienić pracę (1)

      • 2 6

      • powiedział to prezydent

        Bredzisław Bul Komorowski...

        • 5 1

  • Żenujące osiągnięcie, (2)

    w tej stoczni budowano nie tak dawno 150 - tysięczniki. Od początku do końca .

    • 19 3

    • ej, a prom ze Szczecina???:))) (1)

      • 4 3

      • to nie w tej stoczni

        poza tym, co wiesz o sprawie, aby pytać się o prom?
        W tej stoczni wybudowano serię promów, więc o który pytasz?

        A może pytasz o stępki promów leżące w niemieckich stoczniach?
        To znany przewał stosowany w połowie Europy, tam, gdzie uchowały się resztki stoczniowej infrastruktury...

        • 2 0

  • Buduje, a ludziom nale pieniadze placa za ciezka prace u to na dzialalnosci

    • 11 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.