Czas na domowy zielnik Opinie do artykułu

Czas na domowy zielnik

Dodaj opinię

Opinie (9) 1 zablokowana

  • Zioła z marketów to lipa są jakoś pędzone, szybko więdną... (6)
    Ja kupuję ziółka u ogrodnika :-) Wsadzam do doniczek na balkonie, niektóre są w stanie przetrwać zimę :-)
    Ostatnią zimę przetrwały mi mięta pieprzowa i marokańska oraz tymianek.
    Do tego zawsze dokupuję bazylię zwykłą i cytrynową, pietruszkę i na co jeszcze mnie natchnie - w ubiegłym roku szałwia cytrynowa.
    Takie krzaczki od ogrodnika, w ubiegłym roku chyba po 4PLN, tak się rozkrzewiają, że można je obficie skubać przez cały sezon.
    Są świetne do wszelkiego rodzaju sałat. Nie trzeba soli, pieprzy, czy jakichś suszonych "sypanek".
    Osobiście jeżdżę do ogrodnika jak się zjeżdża z Moreny w kierunku Słowackiego po prawej stronie (pierwszy zjazd za przystankiem kolei metropolitarnej). Dla mnie to sprawdzony adres - dobre, dorodne rozsady.
    Już czas na własne ziółka...
    A ubiegłoroczna mięta rośnie jak wściekła ;-)
    ania
    5 lat
    • w sumie to zimy nie było w tym roku
      u mnie w ogródku przetrwały nie tylko zioła,
      ale i pewne rośliny zaczęły kwitnąć w lutym na początku,
      które zaczynają kwitnąć zwyczajowo pod koniec kwietnia
      5 lat
    • Mieta rozrasta się jak chwast i wrecz trzeba uwazac, zeby nie zagluszyla swoich sasiadow. Ja najbardziej lubie kolendre, bazylie i pietruszke.
      kasia
      5 lat
      • ja hoduję miętę w dużej doniczce na tarasie - ma 20m2 na 3 piętrze
        50 dużych doniczek... i swoje maliny, porzeczki... i całe mnóstwo ziółek :-)
        ania
        5 lat
    • byłam dzisiaj z samego rana u ogrodnika
      czas przesadzić bratki, a w ich miejsce wsadzić już coś na cały sezon...
      No i oczywiście mój Ogrodnik nie zawiódł mnie w temacie ziół... Kupiłam dwie piękne rozsady pietruszki (dwa różne rodzaje), bazylię i ... szałwię o zapachu ananasa...
      Zobaczyłam tabliczkę na doniczce - "szałwia o zapachu ananasa" - powąchałam i już jest wsadzona w moją skrzynkę na ziółka... Przepiękny zapach... Rok temu miałam szałwię cytrynową, w tym roku będzie ananas...
      Szarpię listki i wrzucam do każdego mixu sałat... Pachnie, smakuje... I zawsze pod ręką...
      Jak ktoś ma dzieci to u tego pierwszego ogrodnika po prawej jadąc z Moreny do Słowackiego mają jeszcze jakieś zwierzątka, które można karmić, pogłaskać jak podejdą...
      Ale dla mnie i tak przebojem są zioła... Przyznam, że z roku na rok spoglądam też na rozliczne rozsady pomidorów, ogórków... I pewnie kiedyś się złamię i zagoszczą w moim doniczkowym ogrodzie :-)
      ania
      5 lat
    • Daj namairy na tego ogrodnika (1)
      5 lat
      • Jak się zjeżdża z Moreny Rakoczego w kierunku Słowackiego
        pierwsze ogrodnictwo za przystankiem kolei metropolitarnej po prawej stronie...
        Kiedyś kupowałam na giełdzie ogrodniczej, ale od pierwszej wizyty u tego ogrodnika gdzie indziej nie jeżdżę...
        I czynne normalnie, od rana do wieczora, chyba tylko w niedzielę nie pracują (choć przyznaję - nie sprawdzałam ;-)
        ania
        5 lat
  • Ciekawą opcją są... jadalne chwasty.
    Okazuje się, że większość jest jadalna. Dodatkowo te rośliny rosną wręcz uciążliwie same bez wspomagaczy, oprysków itp.
    Obecnie można zbierać czosnaczek pospolity, jasnotę, mniszka, pokrzywę i zapewne wiele innych.
    Polecam książkę dr Łuczaja "Dzika kuchnia" i książkę "Pyszne chwasty".
    5 lat
  • podlewanie
    Podlewanie to podstawa, żeby taki mini ogródek ładnie wyglądał. Systemy automatycznego podlewania świetnie się do tego nadają. Ja miałam styczność z Blumatem - bardzo dobrze się sprawdził.
    3 lata

Twoja opinia

zamknij

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat