Dodaj opinię

Opinie (72) 1 zablokowana

  • wspaniała produkcja! (2)
    Byłem,widziałem. Wspaniały zespół! Wspaniały spektakl. Gratuluję!!!!!!!
    6 lat
    • Lipa
      Tak sie zachwycasz bo byłes pierwszy raz w teatrze. Mnie niczym nie zachwycił ten spektakl. Nudny jak Janosiki Jandy. Pewnie i taki sam sukces osiągnie.
      kwas
      6 lat
    • Lalka genialna????
      Książka genialna (zresztą jak Faraon, z pozostałymi już gorzej).

      Spektakl ... niby wszystko dobrze wykonane, ale jednak nie wciąga, nie porywa. Takie samo dzieło jak większość polskich filmów ostatnich lat.
      asd
      6 lat
  • Genialny (5)
    Spektakl genialny . Idealny w całej konstrukcji. Żywy ,ciekawy ,wciągający oraz powodujący nie jeden dreszcz emocji. Niskie naprawde niskie ukłony dla aktorów , reżyserów , muzyków i wszystkich , którzy do tego sukcesu chłopów sie przyczynili a takim zapewne sie staną.
    Artur
    6 lat
    • żyjemy w czasach ogromnego relatywizmu pojęć i wartości (4)
      a więc i "genialny" ma bardzo relatywne znaczenie. 3 godzinny spektakl, staropolszczyzna i folkowa nuta sprawiła, że już nigdy na TEN spektakl nie pójdę (w odróżnieniu od innych musicali takich jak np. fame, grease, spamalot, itp.) Trochę to przykre, że otwarcie tak nowoczesnego i pięknego budynku teatru uświetnił 3 godzinny występ zespołu ludowego. Wbrew pozorom, ten "rozmach" pokazuje ogromną biedę Teatru po rozbudowie. Nie stać już Muzycznego na opłacenie licencji i wystawianie wielkich tytułów. Pomysły swojskie są zbyt swojskie i co najwyzej przyciągną szkolnych widzów (bo wypada). Jedyna rodzima produkcja, która miała naprawdę sens i była mocna to Sen Nocy Letniej - ale to było ponad 10 lat temu. W którą stronę teraz Muzyczny będzie szedł? Folkloru? Miksów muzycznych? Teatru lalek dla dzieci? Pożyjemy zobaczymy...
      sss
      6 lat
      • relatywizm i takie tam sloganowe czepialstwo (3)
        "staropolszczyzna i folkowa nuta sprawiła, że już nigdy na TEN spektakl nie pójdę"
        Bo przecież staropolszczyzna jest passé, lepsza, bardziej nośna jest anglopolszczyzna zapewne. Jagna przecież mogłaby rapować. Ta staropolszczyzna była do zrozumienia, bez większej ekwilibrystyki umysłowej. A co do wielkich tytułów - za którymi jak czytam tęskno - to proponuję lekturę repertuaru Muzycznego.
        Iza
        6 lat
        • Jeśli dla Ciebie wszystko było zrozumiałe (2)
          to chciałbym spotkać się z Tobą osobiście i zapytać o znaczenie paru słówek. I zobaczyc jak sobie poradzisz bez google itp. Nie znoszę zapożyczeń z angielszczyzny, ale to co wysnułaś rozumiem jako kobiecą zdolność do nadinterpretacji. I z pewnością pamiętam dużo starsze premiery i widziałem dużo większe tytuły niz Ty, Koleżanko jesteś w stanie rozpoznać.
          sss
          6 lat
          • Panie kolego sss a raczej po (1)
            Sen nocy letniej to nie jest polska produkcja to raz, po drugie panie kolego sss. Nie zrozumiał pan zupełnie przesłania mało tego jest pan kopią typowego polskiego nasącząnego hamburgerami z ameryki brzęczenia niezadowolenia . Czemu? Bo ,,chłopi" to cząstka naszych dzejów to cześć naszej śwadomości. Odwołuje się pan , panie kolego do światowych tytułów , więc domniemam iż jest pan z po lub zgadza się z tą opcją polityczną. Gdyż to co polskie wstydliwe się zdaje tak? I niszczyć lub umiejszać trzeba? Zatracać co polskie bo niemodne bo nie amerykańskie nie takie joł :)? Właśnie oto chodzi by pokazać że możęmy że umiemy . Jeśli owy spektakl wyjdzie poza granice kraju z prośbą o licencje i spektakl ,,chłopi" będzie światowym przykłądem ,że mozna to czy wtedy nie poczuje pan dumy nie powie ze to super że to modne i dobre dla propagowania kultury? Pani izo slę ukłony i zgadzam się z pani opinią.
            Artur
            6 lat
          • popieram opinię jednak...
            ...wtrącenie o PO bez sensu, gdyż tacy sami imbe.cyle są i w PiS i w SLD...wystarczy prześledzić "karierę" partyjną poszczególnych członków a okazać się może, że oni sami nie przywiązują znaczenia do legitymacji partyjnej...')

            to tak na przyszłość - więcej konkretu, mniej POPIsU!!!
            Łysy w klapku:)
            6 lat
  • takie se raczej słabe przedstawienie, szkoda!!!!
    6 lat
  • !! (6)
    Nie dziwi mnie, że recenzja bardzo dobra, nie mogło być inaczej, ale język recenzenta pozostawia wiele do życzenia ( jak zwykle zresztą )
    Ewelina
    6 lat
    • Prawdziwa krytyka (5)
      Krytyka różni się od narzekactwa (wypowiedź Eweliny) między innymi tym, że określa założenia, punktuje uszczerbki i podpowiada rozwiązania.

      Podaj trzy przykłady złego "języka recenzenta", powiedz dlaczego uważasz je za złe i zaproponuj poprawę. Skrytykuj, a nie tylko narzekaj.
      6 lat
      • To może przyłączę się do dyskusji: (4)
        sympatyczny pan Sasza ma na nazwisko Reznikow, a nie Raznikow, tytuł spektaklu odmienia się - a więc "teatrologia Chłopów" a nie "teatrologia Chłopi" (co to w ogóle za konstrukcja?), odmieniają się również imiona i nazwiska - czyli "Jagna w wykonaniu KarolinY Trębacz..." To błędy gramatyczne i merytoryczne. A język recenzji, styl w którym jest napisana przywodzi mi na myśl licealne wypracowania, i to takie na góra 4 ;)
        aka
        6 lat
        • i o to chodzi
          podajesz rzeczową krytykę, a nie uprawiasz internetowe malkontenctwo. Dzięki aka!
          6 lat
        • i właśnie się dopatrzyłam, jakiego sama byka walnęłam (2)
          ale wstyd :)
          aka
          6 lat
          • ciekawa konstrukcja -istotnie (1)
            Aka, pewnie sama jesteś z "teatrologii" - stąd ten byk. Ale nie martw się nadmiernie - na własne uszy słyszałam, jak red. Mielnik mówił ze sceny Opery Leśnej o "teatrologii" Wagnera. Pozdrawiam swojaków!
            JPCH
            6 lat
          • Ze szkoły wynosimy skupianie się na błędach
            i tak postępujemy w dorosłym życiu.

            Sądzę, że stąd pochodzi nasze malkontenctwo, ciągłe poszukiwanie i wytykanie błędów, brak umiejętności zrównoważenia wypowiedzi.

            Konstruktywna krytyka to pojęcie obce, bo rzadko doświadczane. I w pracy, i na forum, i w życiu rodzinnym. Ale skąd brać dobre wzorce skoro wzrasta się w otoczeniu czyhania na błędy?
            6 lat
  • A Krzysztof Wojciechowski (1)
    wiele prawdy jest w tym co Pan napisał Panie Łukaszu ...
    ale szkoda, że zabrakło zdania o świetnym Krzysztofie Wojciechowskim w roli kowala ... i debiutującej Maji Gadzińskiej, która świetnie zagrała rolę zjawy-anioła z za światów ...
    widz
    6 lat
    • Anioł i diabel
      Zgadzam się w pełni: te dwie role, Kowala-biesa i Anioła-bidy zachwyciły mnie, bo wreszcie są jakąś odmianą wobec stylu grania dominującego w spektaklach Teatru Muzycznego. Poza tym, przez te dwie postaci ujawnia się pazur interpretacyjny Kościelniaka - jako jedyne sa niejednoznaczne, tajemnicze i wynoszą ten chłopski świat poza ziemski porządek (choć anioł z ziemi właśnie powstał, bliżej mu do matki-natury niż do nieba). A w ogóle to podobało mi się, choć wyżej jednak cenię "Lalkę", która wydała mi się mniej ilustracyjna wobec powieści, bardziej pogłębiona. Kościelniak stał się mistrzem gatunku i tego nikt mu nie odbierze.
      Joanna Puzyna-Chojka
      6 lat
  • przeoczony w recenzji został rewelacyjny Krzysztof Wojciechowski. Mistrzostwo w każdym calu. Czy młodzi ludzie w spektaklu to adepci studio?
    6 lat
    • Tak, zgadzam się! A co do pytania to odpowiadam, tak młodzi ludzie w spektaklu to adepci studio. Pięknie!
      rupertQ
      6 lat
    • Scena u Kowala to majstersztyk. Choreografia, ten swing i popisy wokalne Wojciechowskiego. Klasa.
      Natalia
      6 lat
  • dno i sto metrow mulu (1)
    6 lat
  • Jak zwykle bardzo dobre sceny zbiorowe (oprócz wesela Boryny), ale w pewnym momencie spektakl zaczął mnie nużyć. Miałem kłopoty ze zrozumieniem wszystkich tekstów piosenek (plus kłopoty z, podobno, cudownym nagłośnieniem), nie porwała mnie muzyka (choć są fajne fragmenty). Na Lalce byłem 3 razy, na Chłopach raczej nie będę. Ale, mimo narzekań, spektakl się broni, warto obejrzeć, szczególnie biorąc pod uwagę klasę materii z jaką się zmaga.
    6 lat
    • cudowne nagłośnionko nie teges ?
      Oczywiście 'najnowocześniejszy system elektroakustyczny' zainstalowany przez wiodącą w branży audio firmę, w ramach systemu zamówień publicznych. Dobrze że ktoś to zauważył.
      mewa w locie
      6 lat
    • akustyka do poprawki
      potwierdzam słabą akustykę i zestrojenie poziomów dźwięków ... niestety
      olo
      6 lat
  • Wspaniały spektakl, doświadczyłam do syta teatru, (1)
    nowa widownia bardzo niewygodna, mało miejsca między rzędami, nie można ruszyć nogą, podwyższenie też zostawia wiele do życzenia, mam nadzieję że zainstalują monitory z podglądem bo z dalszych rzędów bez lornetki wiele się traci,
    Frida
    6 lat
    • Ten sam błąd popełniono kiedyś przy remoncie (byłego już niestety) kina Leningrad/Neptun. Stare fotele były może i twardsze ale miejsca więcej, a nowe może i wygodniejsze, lecz ciasno.

      fun
      6 lat
  • czy Pan jest głuchy? (4)
    Ostrowski pięknie grał i śpiewał? Czy Pan jest głuchy przecież ON nie potrafi śpiewać ... Recenzja niezbyt skrupulatna... ogólnie po III generalnej powiem szczerze, że Spektakl przepiękny. A jeżeli chodzi o aktorów to Karolina Trębacz zdecydowanie NAJLEPSZA !
    Kasia.W
    6 lat
    • Ostrowski jest wokalistą na skale europejska, nie lecz tu pan swoich kompleksów...Jurorzy za 3 grosze.
      6 lat
    • Ostrowski nie potrafi śpiewać??? (2)
      Ahahaha! Chciałabym usłyszeć pani trele. Taka wypowiedź świadczy tylko o tym, że absolutnie brakuje pani słuchu i wrażliwości muzycznej. I wiem co mówię, ukończyłam trzy szkoły muzyczne - w tym akademię..
      Ania
      6 lat

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii