Opinie (18) 2 zablokowane

  • Czyli już kiedyś były rydwany. Noo a my tacy głupi nie zrozumieliśmy

    • 1 0

  • Gdyby wtedy była PO mogła by zaskoczyć. Ale mieli to szczeście, ze najwieksze nieszczescie powstało 300 lat pózniej (1)

    • 12 12

    • Największe nieszczęście to masz w głowie

      Takie malutkie. I drugie malutkie gdzie indziej

      • 2 2

  • (5)

    w sredniowiecznej europie kanibalizm zimą to była norma. takie czasy, zima oznaczała śmierć wszystkiego, roślin zwierząt i ludzi. jeśli lato i jesień były nieurodzajne to wioski wymierały. dlatego ludzie dopuszczali się kanibalizmu

    • 3 10

    • (1)

      Nie tylko w średniowieczu odnotowywano masowy kanibalizm. Wielki hołodomor za stalina na Ukrainie, świadomie głodzenie przez niemców mas sowieckich jeńców wojennych, oblężenie Królewca i głód po zajęciu go przez sowietów w 1945 r. To tak na szybko kilka współczesnych przykładów kanibalizmu.

      • 11 0

      • W oblężonym Leningradzie ludzie zjadali własnych zmarlych krewnych

        a na ulicach polowały na ludzi bandy

        • 2 0

    • 300 lat temu

      Ale wiesz, że artykuł nie traktuje o czasach średniowiecznych, prawda?

      • 7 1

    • za dużo horrorów

      i harypoterów się naoglądałeś - jakoś historia Europy nie zakończyła się w średniowieczu ;)

      • 6 2

    • taaa, taką normą jak LGBT

      • 10 6

  • (3)

    "Zimą do Świętej Studzienki młodzi dżentelmeni ze swoimi paniami udawali się w lekkich saniach, które są osadzone na dwóch długich drewnianych deskach, okutymi stalą. Sanie są ciągnięte przez jednego konia, a powożone

    "Zimą do Świętej Studzienki młodzi dżentelmeni ze swoimi paniami udawali się w lekkich saniach, które są osadzone na dwóch długich drewnianych deskach, okutymi stalą. Sanie są ciągnięte przez jednego konia, a powożone osobiście przez młodzieńca. W ich zwyczaju jest, podczas drogi powrotnej do miasta, ścigać się z innymi saniami, a reszta mieszkańców miasta obserwuje to widowisko z okolic bram"

    Dziś też robimy takie wyścigi, tylko, że audicami, albo beemkami. Bez względu na czasy, samicę się na to zawsze wyrwie, a publika rozdziawia japy.

    • 49 5

    • "publika rozdziawia japy", uwielbiam te motoryzacyjne fantazje.

      p.s. kilka blachar nie czyni ogółu "samic"

      • 5 1

    • (1)

      Raczej to tylko niektórym samcom się wydaje, że samice się na takie coś wyrwie, a w rzeczywistości kończy się często na wyrwaniu jedynie paru znaków drogowych, elementów innych pojazdów, itp. oraz zablokowaniu drogi.

      • 10 2

      • A moją Jessicę to myślisz, że jak wyrwałem? Na Golfa III z tjuningiem. Kropka w kropkę to samo, co przed 300 laty, tylko wtedy komórek nie było, a na lachony mówiło się "dziewoje".

        • 11 1

  • wtedy były ograniczena do 30 patatajów w miescie. (1)

    a bez zimowych podków to pewnie 15 patatajów.

    • 16 0

    • Ja bym latał jakimiś kozacakimi saniami
      Podwójny wydech - 2 konie

      • 2 1

  • A jak zaskoczyła kiedyś na Nilu, że zamarzł i lodołamacze były potrzebne...

    Scooter Alvarez

    • 5 0

  • po pierwsze primo....

    pewnie zamiast wywozić go do Wisły, wurzucali dwie ulice dalej... jak w Brunecie wieczorową porą...

    • 21 0

  • I fajnie było

    a dzisiaj wymoczek prędzej się rozpłacze na widok śniegu na chodniku , zrobi zdjęcie telefonem i wyśle z pretensjami do redakcji , niż uzna to za powód do zabawy. Takie czasy.

    • 63 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.