Dodaj opinię

Opinie (116) ponad 10 zablokowanych

  • porodówka w Redłowie mega spoko polecam! (11)
    1 rok
    • A ja odwrotnie - odradzam. Zone i mnie trzymali 22 godziny na sali porodowej. Na cesarskie ciecie zdecydowali sie, kiedy dostala drgawek. Ten szpital powinien byc zlikwidowany a personel rozgoniony na 4 wiatry.
      1 rok
    • wszystko super (1)
      zwłaszcza przemiłe panie położne na izbie przyjęć w środku nocy i rewelacyjna, kameralna sala odwiedzin.
      1 rok
      • Jesli tam rodzilas to zapisz dziecko juz teraz do neurologa i okulisty. Terminy sa dlugie, a jak zaczna wychodzic wady porodowe bedzie jak znalazl.
        1 rok
    • kwestia bieżącej zmiany
      można trafić na fajny personel, a można na ku...
      1 rok
    • Opinia (2)
      Ja rodziłam tam i nie polecam, po paru godzinach porodu gdzie położna wyprosiła męża z sali, w ostatniej fazie szybko zrobili cesarkę
      Aaaaa
      1 rok
      • Opinia (1)
        Dodam, na sali porodu rodzinnego gdzie zależało mi na porodzie rodzinnym położna wyprosiłavmęża z sali, do czego nie miała prawa, mnie o żadnych dodatkowych lekach, typu oksytocyna nie informowali i bez przewry krytykowali, że robię coś nie tak. Rewelacyjny poród nierodzinny i tak pod koniec zakończony cesarką.
        Aaas
        1 rok
        • Znam to
          Potwierdzam - okropne położne na trakcie porodowym. Po pobycie w Redłowie trauma na 5 lat.
          Natalia
          1 rok
    • Odradzam (2)
      Odradzam Redlowo. Ciasne sale, brak wsparcia
      1 rok
      • Zgadzam ie totalny brak wsparcia dla kobiet które pierwszy raz rodza. Brak pomocy przy przystawianiu dziecka i pomocy w karmieniu noworodka. Boli po porodzie??? Musi bolec! Takie podejście na sali poporodowej, mimo ze znieczulenie dawno zeszlo to nic ci nie podadza i nie pomoga. Dziecko placze??? Proszę uspokoić dziecko! Z takim podejściem sa polozne na sali poporiodowej niestety . jedynie co to mogę naprawdę pochwalić Panie polozne na oddziale patologii ciąży, tam naprawdę dbaja , pomagają, wyjasniaja co i jak. A potem jak już urodzilas to najlepiej wypier....
        nie polecam
        1 rok
        • Potwierdzam w 100 % tą opinie. Porażka straszna tam rodzic. Drugi poród odbył się na Zaspie i byłam w szoku, że tak dbają o mamę po porodzie.
          Natalia
          1 rok
    • Nie polecam. Największy problem to brak informacji, zabierają ci dziecko i nie mówią po co. O wyniki badań musisz samemu kilka razy chodzić, prosić i wypytywać, a po wyjściu do domu okazuje się, że i tak nie powiedzieli ci wszystkiego. Najchętniej to dali by dziecku butlę mleka modyfikowanego aby im tylko nie przeszkadzać. Tyle certyfikatów i nagród za promowanie karmienia piersią, ale na oddziale położniczym tego nie widać. Jesteś sama ze swoimi problemami i nikt nie chce ci pomóc.
      Joanna
      1 rok
  • Zaspa (11)
    Jedyna wada to ogromne kolejki na SOR i brak odwiedzin na oddziale, jest specjalna sala. Poród wspominam dobrze jak i opiekę i salę.
    gość
    1 rok
    • A nam mimo wszystkich pozytywów jakich doświadczyliśmy na Zaspie już prawie 4 lata temu, utkwiło w pamięci tylko jedno zdarzenie. Mianowicie, córeczka nie chciała za bardzo się przyssać i w tym momencie pielęgniarka ze szpitala będącego ambasadorem karmienia piersią, córę zabrała i dała jej butlę... co przeczy wszelkim zasadom jednostek kładącym nacisk na karmienie piersią.
      Don
      1 rok
      • Niestety widać była taka potrzeba
        Dziecko odczuwa głód tylko przez max 20 min. Później zaczyna to odbierać jako ból, i naprawdę ciężko je wtedy nakarmić, bo bardziej zajęte jest darciem się, niż jedzeniem.
        1 rok
    • Zaspa
      Chodź źle nie wspominam swojego porodu na zaspie w2017 to jednak łyżeczkowanie i zszywanie z dzieckiem na klatce pozostawiają niesmak (to było całe kangurowanie). W wypisie oczywiście wpisali czas trwania kangurowania 2h.
      1 rok
    • Tja i jakiś idiota (nie idzie dowiedzieć się który, bo na mejlu zbywczo odpisują) (2)
      wymyślił, że trzeba na ginekologię iść przez SOR!
      gazag
      1 rok
      • Na ginekologię jak najbardziej przez SOR
        Jakby chodziło o położnictwo to co innego.
        foorgo
        1 rok
      • Zaspa i ciężarne na SOR
        Niestety również na położnictwo przechodzi się przez SOR. Szłam tam ostatnio ze skierowaniem na konsultację na oddział położniczy, a musiałam czekać na SORze - tam sami pracownicy skarżą się na te przepisy, że niepotrzebnie kobiety w ciąży muszą przechodzić całą tę procedurę. Na moją uwagę, iż mam skierowanie na konsultację, a jestem w zagrożonej ciąży i nie mam powodu siedzieć na SOR, odpowiadają, że tu każdy jest chory. Komedia.
        1 rok
    • Dla mnie sala odwiedzin jest ok. Nie chciałabym, by do sali gdzie leżę przychodzili co chwila odwiedzajacy goście... Gdzie tu komfort?!
      gość
      1 rok
      • Szczególnie, że po porodzie babeczki powinny wietrzyc dolne rejony (szybciej się goi), często krwawią, leżą na podkładach, a koszule są raczej mini.
        Niestety, u nas szpitale nie mają osobnych sal dla każdej mamy, a niekonczacy się sznur krewnych i znajomych niektórych pacjentek, potrafi skutecznie dobić resztę, która chce odpocząć.
        1 rok
      • Gdzie komfort w miejscu gdzie przyłażą skacowani tatusiowe i dziadkowie (1)
        Sala odwiedzin to porażka. Matki zaraz po porodzie z maluszkami i tłumy babć dziadków wujków itp itd
        1 rok
      • Rodziłam na Zaspie i po zastanowieniu się salę odwiedzin uważam za jeden z jej największych plusów. Nigdy nie wiadomo jaką współlokatorkę na sali się trafi i jakie osoby będą do niej przychodzić. Poza tym, gdy na oddziale są same babki można komfortowo wietrzyć krocze i siedzieć z cycem na wierzchu,gdy dziecko uczy się ssać.
        Mama
        1 rok
  • Teraz się zainteresowali kwestią depresji poporodowej, późno
    1 rok
  • najgorzej jest u rzeźników w centrum.... (1)
    nie powiem o jaki szpital chodzi ale kobiety i ich partnerzy wiedzą....

    dobrze wspominam kliniczną ale przebić się przez firewall żeby się dostać graniczy z cudem. Z góry jest założenie, że się symuluje. Ale jak już sie człowiek przebije to opieka jest super.
    1 rok
    • Rodzilam 10.lat temu i widzę że nic się nie zmieniło w centrum :) Pozdrawiam panie położne co nauczyły jak.karmic , przebierac itd pocieszaly , dwoily się i troily... cudowne kobiety
      1 rok
  • Zaspa (3)
    Polecam Zaspę, dzięki szybkiej interwencji i szybkiej cesarce mój syn urodził się zdrowy.
    k
    1 rok
    • Ona (2)
      To. Czy będę karmić piersią czy mlekiem modyfikowany to mija sprawa nikt nie będzie mi tego narzucal!!!! Mam już synka i nie potrzebuje Testow psychologicznych
      Nsownaoqnajw
      1 rok
  • I co z tego. .. (4)
    Co tam po zasadach, jesli mentalnosc poloznych i lekarzy sie nie zmieni. Rodzilam w 2017 w uck na klinicznej. Kiedy dyzur maja mlode polozne, to w nocy najzwyczajniej zamykaja sie w swoim pokoju i śpią, a na oddziale matki szczegolnie przy pierwszym dziecku totalnie bezradne
    Kasia
    1 rok
    • Jak ta ludzkość przetrwała to ja nie wiem (2)
      Kiedyś nie było szpitali, położnych, kobiety rodziły w barłogu i radziły sobie z dziećmi. A dziś mama w pierwszym dniu po porodzie bezradna bez położnej.
      foorgo
      1 rok
    • Przecież to Pani dziecko nie położnej. Co położna ma je własną piersią nakarmić?
      1 rok
  • czy UCK już jest na Smoluchowskiego? (8)
    czy nadal Kliniczna?
    1 rok
    • Do konca lutego Kliniczna
      Jas
      1 rok
    • Od lutego (2)
      Przenosimy są 28 stycznia, więc od początku lutego będzie można rodzić już w nowoczesnych warunkach...
      1 rok
    • a ja mam dobre doswiadczenia z UCK (2)
      personel wg mnie okej i tez pewnie jak będą w bardziej nowoczesnym otoczeniu to będą automatycznie się dopasowywać (wiem, nadzieja matką głupich). Mi w UCK przeszkadzała własnie infrastruktura, stare niewygodne łózka, prysznic bez zasłonek. Mam nadzieję, że na Smoluchowskiego będzie lepiej pod tym względem.
      Ola
      1 rok
      • Ten prysznic to była jakaś masakra:) ale na łóżko nie mogę narzekać. Trafiłam do świeżo wyremontowanej 2-osobowej sali z nowymi elektrycznymi łóżkami :)
        1 rok
      • Prysznice niewygodne i krew na toalecie, nie umyta przez caly mój pobyt na oddziale (około tygodnia). Oby w nowym było już lepiej.
        1 rok
    • a skąd wy to wszystko wiecie???!!!
      od dyrektora???!!!
      1 rok
  • Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią do szóstego miesiąca (o oznacza że dopiero po szóstym miesiącu rozszerzamy dietę). A jeśli chodzi o karmienie piersia w ogóle to WHO zaleca karmić piersią do drugiego roku życia.
    1 rok
    • Bleee (5)
      Do 2 roku.... Gdzie dzieciak już ma zęby... Co oznacza że może jeść już co innego.. Powodzenia w karmieniu jak ugryzie..?.
      Fuj
      1 rok
      • Dolne jedynki wyrzynaja się między 4 a 6 miesiącem, więc ugryźć może wcześniej xD
        1 rok
      • Nie ugryzie. To, że może jeść co innego, nie oznacza, że nie potrzebuje mleka. Potrzebuje wciąż bardzo dużo.
        1 rok
      • Widać że to pisał mężczyzna albo młoda dziewuszka :D. Jak ugryzie to... ugryzie. :P I to nie raz i nie tylko w sutka, a uwierz mi, że w szyję też mocno boli. Małe gryzonie od niemowlaka domagają się mięsa :D.
        1 rok
      • zęby ma juz od 4 miesiaca
        od razu fuj?
        zebaty
        1 rok
    • Dokładnie
      Pani redaktor, jak już coś przepisujemy, t dokładnie, bo info że mlekiem matki karmi się do 6 Msc życia i kropka jest jednak mylące.
      Maja
      1 rok
    • Najlepiej odrazu do 7
      1 rok
    • Dietę można rozszerzać już po 4 miesiącu życia bez względu na karmienie piersią
      1 rok
  • czyli gdzie rodzić? (15)
    1.wojewódzki
    2.zaspa
    3.kliniczna
    4.swissmed
    przyszła mama
    1 rok
    • Najlepiej tam, gdzie masz znajomego lekarza. (5)
      W tym zakresie sie nic nie zmieniło, jak masz kogos znajomego w szpitalu lub prowadzącego ciązę, to masz lepszą opiekę i obsługę
      as
      1 rok
      • dzięki,czyli polski standard...
        1 rok
      • Co za bzdura. Nigdy nie miałam lekarza prowadzącego z danego szpitala. A co jak trafisz gdzieś indziej bo Cię nie przyjmą że względu na dużo ilość rodzacych? To jest głupota wciąż propagowana. Rodzilam dwa razy na zaspie i bardzo sobie chwalę. Tam głównie położna przyjmuje poród a te są tam świetne. Trzecie też będę tam rodzic w kwietniu. Mam nadzieję że będzie tylko miejsce na porodówce bo do Wojewódzkiego za chiny nie pojadę. Wolę rodzic na ulicy.
        1 rok
    • Pod 1 się nie rodzi... Strach tam isc?
      1 rok
    • w styczniu 2018 urodziłam w wojewódzkim wcześniaka - 33 tydzień. Lekarze bali się czy nie przewieźć mnie na kliniczną lub zaspę, z uwagi na lepszą opiekę neonatologiczną w tych szpitalach, jednak nie było na to czasu. Dziecko urodziło się zdrowe, bez żadnych komplikacji. Lekarzom i położnym nie mogę nic zarzucić i naprawdę nie rozumiem skąd ta niechęć do tego szpitala.

      Panie na Oddziale Patologii Noworodka cudowne! Zaopiekowały się moim synkiem najlepiej, jak mogły! I z całego serca im za to dziękuję.

      W 2014 roku urodziłam pierwszego syna na Zaspie w 42 drugim tygodniu - dziecko w zamartwicy, bo lekarze "mieli czas". To najlepsze porównanie.
      m
      1 rok
    • Gdzie
      Podobno zaspa jest ok. W wojewódzkim też niby ok ale z decyzją o cesarce zwlekają do ostatniej chwili. Kliniczna ciężko o miejsce. Swiss med patrz na stopnie referencyjnosci w razie komplikacji
      Aku
      1 rok
    • ZASPA
      Rodzilam tam dwojke w odstepach kilku lat i mogę z polecic z czystym sumieniem ten szpital :)
      Monia
      1 rok
    • W prywatnym polecam. (1)
      Mam porównanie jak traktują prywatnie i w publicznym. Niebo a ziemia.
      1 rok
      • W publicznym też traktują super
        Jak masz znajomego lekarza. Miałam wielkie szczęście, ze miałam dojście do lekarza pracującego na porodowce. Może to nie jest do końca ok, ale życie i zdrowie moich dzieciaków, było dla mnie najważniejsze (2 zagrożone, lezace ciaze). Dla mnie porody byly zbyt poważnym sprawami, by zdać się na przypadek.
        Mama dwojki
        1 rok
  • he (1)
    Na Klinicznej jest ok. Tylko położne na nocnych zmianach to wredne su....!
    iii
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii