Dodaj opinię

Opinie (146)

  • :) (9)
    Wszystko ładnie pięknie ale niema dnia bez awarii, niestety. Po zakończonej pracy zgłaszasz brygadziście daną awarie, następnego dnia dostajesz ten sam wóz z tymi samymi usterkami... Jestem motorniczym i wiem co się dzieje. Rozumiem zdenerwowanie ludzi że są zatrzymania, ale drodzy pasażerowie to nie jest wina motorniczego. Miłej soboty wszystkim :)
    motorniczy
    3 lata
    • ZKM musiałby dbać o tramwaje
      a jak z tym jest...
      3 lata
    • ODP. do Motorniczy !!! (4)
      Bo się gamoniu nie zgłasza po zakończonej pracy awarii tylko podmienia taki wóz lub zjeżdza w ciągu dnia, a nie wieczorem lub w nocy.Bo po zakończonej pracy jak jest pełna zajezdnia to niema jak naprawić poważniejszej usterki. Bo powiedz mi gdzie to ma ekipa zajezdni zrobić jak jest hala pełna innych wozów. Na dachu zajezdni? A po drugie nie sr* się we własne gniazdo. Nie podoba się to przecież nikt cię tu nie trzyma, możesz zawsze zmienić sobie pracę.
      pracownik
      3 lata
      • jak nie dajesz rady
        zapewnić utrzymania składów to ciebie nikt tu nie trzyma.
        pasażer
        3 lata
      • Po co te wzajemne oskarżenia ? (1)
        Winę za istniejąca sytuacje awaryjności tramwajów jak i autobusów ponosi skostniała struktura zatrudnienia . Zmniejsza się zatrudnienie na zapleczu technicznym twierdząc że nowe wozy się nie psują !!! Może i tak jest do roku ale po roku intensywnej eksploatacji te pojazdy wymagają nadzwyczajnej pieczołowitości w procesie napraw jak i bieżącego serwisowania coraz bardziej skomplikowanego sprzętu . Za to w biurach w tym zakładzie jak za komuny - wygodnych etacików w brud mądrali wymyślających coraz większe cięcia w zatrudnieniu na zapleczu !!!! Antagonizmy pomiędzy zapleczem a kierowcami i motorniczymi w tym przypadku są kompletnie nie uzasadnione . Dwoma rękoma można zreperować tylko ograniczona ilość sprzętu i to jest powód że część tego sprzętu jest na siłę wypychana na trasy z nadzieją że jakoś to będzie . W razie awarii oczywiście niezadowolenie się skupia na tych z pierwszej linii to znaczy na kierowcach i motorniczych . Ale jest to Sp. z OO i znajomi królika muszą znaleźć sobie wygodne etaciki a że brak rąk do naprawiania sprzętu - kogo to ?
        zgred
        3 lata
        • To już było
          Mój tata był motorniczym przez 21 lat w latach 1980-200 i w tamtych czasach było to samo, podmieniał lub zostawiał uszkodzony wóz, a na drugi dzień żadnej przeprowadzonej naprawy.
          Rafał
          3 lata
      • odp. do pracownik
        Jakie gniazdo, chyba zwrotnik wsadziłeś nie tam gdzie trzeba. Jest usterka to się ją zgłasza, tylko jak połowa warsztatu odsypia wykendowe jazdy na zlecone bo są lepiej płacone to o czym ty gadasz. Na Hallera z autobusami to samo wozy codziennie mają zjazdy na to samo tylko w papierach jest że na coś innego. Taka polityka firmy ma przynosić straty i tyle. Widzę że tekst kierownika "pasażera nie zmienimy ale motorniczego możemy zawsze" opanowałeś do perfekcji. Zapomniałeś że tym taborem wożeni są ludzie i ludzie ten tabor prowadzą.
        szczęśliwy emeryt
        3 lata
    • szkoda, że linia na Orunię została skasowana.
      3 lata
    • Autobusy to samo
      same złomy
      Szakal
      3 lata
    • Kiedyś byłem na rozmowie kwalifikacyjnej na motorniczego. Ja siedziałem sam przed ponurą komisją jak w jakimś KGB! Nie zakwalifikowałem się.
      Ale słyszałem, że w ZKM jest straszna kaszana! Wozy jeżdżą na granicy awarii, a co młodsi stażem motorniczy są szykanowani za awarie i inne sytuacje nie z ich winy.
      Vunk
      3 lata
  • Niech ktos z '' znawcow '' mi odpowie na pytanie ;; Czy tramwaje maja tzw. Power Bank '' ? (16)
    Czy tramwaje w razie awarii sieci elektrycznej , braku pradu sa w stanie jechac dalej ? czy posiadaja jakis '' powerbank '' mogacy gromadzic energie na wypadek awarii czy tez odszczednosci ?. Czy i ile mozna oszczedzic pradu gdyby tramwaj jechal w jedna strone obierajac prad z sieci a moglby wracac korzystajac z energii zgromadzonej w powerbanku . cZy ogolnie taki power 0 banku mialby sens w tramwaju ? i czy np. jest realne aby tramwaje mialy panele sloneczne do zasilania chocby czesci oswietlenia. Tak wiec czy PowerBank bylby sensowny w tramwajach ? ........chyba ze cos takiego jest bo nie mam pojecia lecz zawsze jak jest awaria pradu to jednak tramwaje stoja i jest kicha.
    3 lata
    • Power Bank '' ? (8)
      ty Bankier to ty się w glowke puknij. jak sama nazwa wskazuje bank sluzy do brania kredytow a nie do gromadzenia energii a tymbardziej do jej oddawania.
      w d*pie sie dzieciaka poprzewracalo
      3 lata
      • Power bank - bank energii (4)
        Power Bank, po polsku bank energii. Dla jeszcze innych jest to zewnętrzna bateria .W środku power banku znajduje się bateria litowo-jonowa lub litowo-polimerowa taka sama, jak w smartfonach, tyle, że o większej pojemności
        3 lata
      • w Polsce moda na wieśniaczenie po angielsku zawsze żywa (2)
        zamiast użyć zwykłego "akumulatora" to wymyślają jakieś "power banki".
        3 lata
        • Nie przesadzaj
          Power bank to nie akumulator, jak można by to nazwać po naszemu ? Rezerwuar energii :) ?
          3 lata
        • Wiesniak to ten ktory nie chce sie uczyc.
          W nowym swiecie jezyk angielski jest bardziej potrzebny niz nasz polski. Dzisiaj angielski jest jezykiem miedzynarodowym. Za dziesiec lat nie bedziesz potrzebny nikomu jak nie bedziesz potrafil porozumiec sie z innymi ktorzy beda zjezdzac sie do Polski albo po prace albo osiedlic sie. I co tobie pozostanie wtedy? Dojenia krow albo sprzatanie ulic....
          Optymista z myślą na przód
          3 lata
    • Jak nie masz pojęcia to się nie ośmieszaj tylko zasięgnij wiedzy w Wikipedi
      motornicza
      3 lata
    • Gdyby chcieć zgromadzić dość energii, by móc potem na takiej baterii przejechać trasę w drugą stronę, to potrzebne akumulatory zajmowały by połowę przestrzeni całego tramwaju, a ważyły by dwa razy tyle, co rzeczony tramwaj. Nie mówiąc już o gigantycznym koszcie takich akumulatorów, zerowym uzasadnieniu ekonomicznym oraz potrzebnym czasie do naładowania zasobników.
      pan_elektryk
      3 lata
      • Świat poszedł do przodu...
        Ogniwa już są w innej technologii niż tez z przed 10-20 lat. Poczytaj np. o tesla powerwall, dekadę lat temu to było niemożliwe do wykonania, dziś już jest.
        tesla motors
        3 lata
    • Czy i ile można oszczędzić prądu gdyby tramwaj jechał w jedna stronę pobierając prąd z sieci a mógłby wracać korzystając z energii zgromadzonej w powerbanku .
      Oj slabu u ciebie z fizyką
      Opierając się na niej- tramwaj by nie oszczędził a zużył więcej
      chyba że zainstalowano by żagiel
      3 lata
    • częściowo tak
      niektóre tramwaje posiadają specjalne zestawy kondensatorów, które magazynują energię pozyskiwaną np. w czasie hamowania (hamowanie odzyskowe). Te baterie nie wystarczą na przejazd trasy, ale zmagazynowana energia jest wykorzystywana chociażby przy rozruchu, dzięki czemu mniej obciąża się sieć trakcyjną.
      Michal
      3 lata
    • alez wy na tych forach nadal malo wiecie
      Stadler jest w trakcie realizacji kontraktu na dostawę tramwajów do MVG w Monachium gdzie pewna partia ma zostać wyposażona w zestaw akumulatorów litowo jonowych pozwalających na pokonanie około 1 km odcinka bez sieci napowietrznej. Powodem do tego rozwiązania jest fakt budowy nowego torowiska Tram-Nordtangente, które ma przecinać Angielskie Ogrody gdzie budowa sieci trakcyjnej została uznana za niepożądaną. W związku z tym tramwaj został wyposażony w wysokowydajne akumulatory, które ważą 380 kg i mają pozwolić na obsługę charakterystycznego odcinka w Angielskim Ogrodzie, gdzie tramwaj musi pokonać 1 km bez zasilania z dodatkowym postojem pośrodku oraz umożliwiać pokonanie dużych (jak na tramwaje) wzniesień. Dodatkowo energia zgromadzona w akumulatorach musi pozwalać na dwukrotne pokonanie tego odcinka, co ma zapewnić odpowiedni zapas energii w przypadku jakiejkolwiek awarii. Ponieważ wymagania odnośnie zasilania z akumulatorów są wysokie, więc i system jest bardzo wydajny o czym można się było przekonać podczas niedawnego wydarzenia w którym pokuszono się o ustanowienie światowego rekordu tramwaju pod względem długości odcinka pokonanego na zasilaniu z akumulatorów. Wynik miał zostać uznany i zapisany do Księgi rekordów Guinnessa dlatego cały proces był ściśle monitorowany oraz nagrywany. Bicie rekordu odbyło się z wykorzystaniem tramwaju z Monachium i odbywało się na 3,5 km torze testowym w Velten niedaleko Berlina. Przez cały okres tramwaj miał złożony pantograf i kursował z wykorzystaniem akumulatorów. Po pokonaniu odcinka konieczna była zmiana kierunku jazdy, która nie mogła trwać więcej niż 5 sekund co było utrudnieniem, ponieważ Variobahn dla MVG jest pojazdem jednokierunkowym, jednostronnym i jazda do tyłu odbywała się za pomocą pulpitu manewrowego. Jednak przy dwuosobowej obsłudze (po jednym motorniczym na każdym końcu tramwaju) owe obostrzenia udało się zachować i podczas bicia rekordu na jednym naładowaniu akumulatorów udało się pokonać aż 16 km!...........pozdro
      3 lata
    • ...
      Tak, tramwaje mają możliwość jazdy bez podniesionego pantografu. Akumulatory wystarczają na tyle, by można było spokojne zjechać do zajezdni, nawet bez napięcia. To dzięki akumulatorom, w tramwaju można otworzyć drzwi (np. w zajezdni), czy zapalić światło, gdy wagon jest odłączony od sieci. Akumulatory ładują się podczas normalnej jazdy.
      3 lata
  • Świetny artykuł.
    A tam poza -budyń obiecywał ponad dwa lata temu koniec 105 tek. Jak widać mają się dobrze. Szkoda że za przykładem innych miast nie modernizowano ich w Gdańsku.
    Kera
    3 lata
  • Wszystko fajnie, tylko... (6)
    problem w tym, że Gdańsk NIE MA ODPOWIEDNIEJ TOPOGRAFII, aby w tym mieście jeździły tramwaje. Tak dla autobusów, trolejbusów (także duobusów :) ), jak najbardziej tak dla kolei tj. SKM & PKM, ale ZDECYDOWANE NIE dla tramwajów !!! Powie Wam to Kochani Czytelnicy trojmiasto.pl każdy specjalista od zarządzania KM (nie mylić z ), tylko błagam nie z ZTM Gdańsk, ZKM Gdańsk, ani broń Was Boże jakiegoś tworu "znawców" i "specy" od komunikacji miejskiej i amatorów (amatorskiej) fotografii tramwajów i autobusów, czytaj PSSTM.

    Wszystkich Pozdrawiam i Życzę miłego weekendu :)

    No Proszę nawet Pan Motorniczy w pierwszym komentarzu stwierdza, że często mamy w Gdańsku do czynienia z tzw. zatrzymaniami w ruchu (z różnych powodów).
    Jan Sulecki
    3 lata
    • Skoro jestes tak wielkim znawca , specjalista itd to podaj zrodlo abysmy mogli poczytac twoje naukowe prace ?
      Gdzie publikujesz ? w NASA ? . Podaj jakies swoje naukowe osiagniecia ? . Czy tylko myslisz ze jestes specjalista ?.
      3 lata
    • Odpowiedniej topografii to nie ma może południowy Gdańsk, bo jest masa osiedli porozrzucanych w to i we w to. Chełm, Morena, Suchanino mają odpowiednie warunki aby była tam linia tramwajowa nie mówiąc już o dolnym tarasie.
      3 lata
    • Panie Janie, a o metrze w Gdańsku jakie jest pana zdanie? :]
      3 lata
    • bzdury
      Ateny
      góry, gęsta historyczna zabudowa
      wyciągnięte w osi Pireus-Ateny

      a jest i tramwaj i metro i trolejbusy i autobusy i kolej regionalna,
      harmonijny system, bez podgryzania się nawzajem
      jak jasze szemrane obciachowe bandziory z tych wszystkich koterrii ztm zkm skm pkm regio zkmzg itd
      3 lata
    • W Lizbonie był? Jeśli nie to niech pojedzie i oceni czy to miasto ma odpowiednią topografię by korzystaćz fantastycznej sieci tramwajowej.
      3 lata
    • Laik do specjalisty J. Suleckiego
      Panie Janie! Jak rozumiem jest pan PRAWDZIWYM specjalistą od zarządzania, bo przecież tacy tam w bankach EBI czy EBOiR, albo analitycy projektów unijnych oceniający dofinansowanie rozbudowywanej na trudnych terenach sieci, to na tym się nie znają... Nie topografia jest najważniejsza dla tramwaju, ale możność wytyczenia wygodnych, wydzielonych torowisk, gdzie tramwaj rozwinie pełnię swych walorów. A tak się składa, że Gdańsk ma pod tym względem możliwości, jakich zazdroszczą nam inne miasta. I to wie laik taki jak ja, a pan, taki specjalista nie? Życzę wiele samozadowolenia i również miłego weekendu!
      Gdanciger
      3 lata
  • W ostatnich latach transport tramwajowy w Gdańsku świetnie się rozwija
    Oby udało się utrzymać dobre tempo w kolejnych latach
    3 lata
  • Gdyby nie Prusacy i Niemcy... (5)
    Oni zbudowali najwięcej w Gdańsku tras tramwajowych. My teraz próbujemy udoskonalić ten pierwotny plan z różnym skutkiem.

    Mnóstwo błędów popełniono po wojnie, likwidacja linii na Orunię, likwidacja zajezdni na Dolnym Mieście, a także likwidacja linii na Targu Węglowym czy nawet samej Długiej.

    Tramwaje powinny wrócić też na Szeroką, ale to obecnej władzy w głowie się nie mieści.
    3 lata
    • Nie realne nie masz gościu zielonego pojęcia ul Długa i Szeroką jezdzi tramwaj w tych czasach puknij się w ten pusty caban
      wkurzona
      3 lata
      • Wiocha (2)
        W wielu Miastach europejskich tramwaje jeżdżą po "starówkach" i jest to piekne. Tramwaj to bardzo miejski pojazd. Nawet górzyste Oslo rozwija sieć. Gdańszczanie tego w ogóle nie czują, bo na wioskach tramwajów nigdy nie było.
        ela
        3 lata
        • To ma być szybko i sprawnie (1)
          Jak sobie wyobrażasz przejazd Długą w lecie?
          albo przy jakichkolwiek imprezach na Długim Targu.
          3 lata
    • To nie były błędy. W przytoczonych pod artykułem publikacjach są informacje na ten temat.
      Na przykład czemu zlikwidowano linię na Orunię? Bo była to w 1971 roku, gdy doszło do likwidacji mocno wyeksploatowana, jednotorowa linia, gdzie tramwaje korzystały z mijanek, a w latach 70 zaczęły pojawiać się w Gdańsku korki, dlatego podjęto decyzję o przebudowie obecnego traktu św. Wojciecha i tory musiały zniknąć z braku miejsca. Przyczyna likwidacji zajezdni na Dolnym mieście jest podana w artykule, a linia przez Targ Węglowy i Długą zlikwidowana została, gdyż wybudowano Armii Krajowej i węzeł Hucisko, a ta linia stała się wtedy niepotrzebna. Do tego chciano chronić budynki przed wstrząsami wywoływanymi przez tramwaje, no i Długa miała spełniać swoją obecną rolę turystycznego deptaku.
      3 lata
  • Gdansk górą (4)
    Budyń i tak dużo zrobił jeśli chodzi o linie tramwajowe
    motornicza
    3 lata
    • Nawet bardzo dużo. Wyremontowano prawie wszystkie trasy, ciągle powstają nowe i tabor też o niebo lepszy (2)
      3 lata
      • Szkoda, że Szczurek nie chce postawić na komunikację szynową do zakorkowanych zachodnich i północnych dzielnic Gdyni (1)
        3 lata
        • to prawda, z tego co patrzyłem to dzielnice na północ i płn zachod od Srodmiescia Gdyni pod wzgledem ludnosci stanowia chyba z 70% ludnosci Gdyni a trasy od Srodmiescia do w/w lokalizacji nie bylyby az tak bardzo kosztowne.
          3 lata
    • kupno PESY to zgniłe jajo dla podróżnych
      można było kupić cokolwiek przyjaznego dla podróżnych, Skodę, cokolwiek co nie jest ergonomicznym koszmarem. PESĄ nie da się jeździć.
      krawbarba
      3 lata
  • tragedia
    ale jakis poj..... goscu rozklad uklada
    3 lata
  • Gdańska komunikacja tramwajowa jest najlepsza w Polsce (19)
    3 lata
    • Mało! Gdańska komunikacja jest najlepsza na całym Świecie (15)
      kon Donek
      3 lata
      • Na świecie nie ale jeźdżąc starymi gratami w Warszawie, Poznaniu, Krakowie czy na Śląsku można docenić naszą komunikację (14)
        3 lata
        • Potwierdzam
          Nawet fakt, że Tomasz Knapik czyta kolejne przystanki nie był w stanie przyswoić tego jak zimno było parę dni temu w starym, stołecznym Konstalu (mimo że odnowionym).
          T
          3 lata
        • W Warszawie jeździ jeszcze sporo gratów. Ale niskopodłogowych tramwajów jest w Warszawie ponad dwa razy więcej niż wszystkich tramwajów w Gdańsku.
          ela
          3 lata
          • a zastanów się jakie jest zapotrzebowanie na tramwaje w 2milionowym mieście a jakie w pół milionowym.
            3 lata
          • Powiedziałabym, że wcale nie większe. Może słyszałeś, że w Warszawie jest półtora (linii) metra. A i ludności góra 1,7.
            ela
            3 lata
          • Ludności jest około 3mln, w tym ludzie z obrzeży którzy też często korzystają z zkm. 1.7 mln to jest zameldowanych, nie licząc całych mas słoików, których też jest bardzo dużo.
            3 lata
          • To są sloiki
            dzem
            3 lata
          • Na tej samej zasadzie w Gdańsku jest prawie milion.
            ela
            3 lata
          • hahah
            zameldowanych jest 462, ze słojami może z 550.
            3 lata
          • wszystko można sprawdzić (4)
            Ggańsk: ok. 130 tramwajów, 160 mln. pasażerów rocznie.
            Warszawa: ponad 500 tramwajów, 260 mln. pasażerów rocznie.
            Czyli w gdańskich tramwajach jest ponad 2 razy większy tłok (czytaj smród). Najlepszy na świecie?
            ela
            3 lata
          • ergo (2)
            Aby osiągnąć warszawski komfort podróżowania, Gdańsk powinien mieć co najmniej 300 tramwajów.
            ela
            3 lata
          • Co za bzdury wygadujesz dziewczyno. Na 59km torowiska w Gdańsku chcesz 300 tramwajów? Haha
            3 lata
          • W Warszawie jest 130 km i jeździ 520. No dobra. W Gdańsku powinno byc co najmniej 250. Trzeba umieć jeździć
            ela
            3 lata
          • Jak byś się częściej mył to pewnie by tak nie śmierdziało.
            wojt
            3 lata
        • No, akurat od Krakowa to Gdańsk się powinien uczyć. Organizacji komunikacji miejskiej w ogóle i właściwej obsługi technicznej taboru w szczególe. Krakowskie "stopiątki" wyglądają i działają jak prosto z fabryki. A gdańskie to strupieszały złom, "upudrowany" nową farbą.
          kowalski
          3 lata
    • byłaby. Ale kupili PESY - obie wersje pojazdu są przeciw społeczeństwu (2)
      rozkład wnętrz - każdy jeden detal - planowali kompletni durnie. To jest bydłowóz.
      krawbarba
      3 lata
      • To teraz zastanów się,ile osób zostałoby na przystankach między Świętokrzyską i Urzędem Wojewódzkim gdyby to nie były (1)
        Radą są pojazdy 7-członowe z odpowiednią ilością siedzeń,dlatego spytaj się Lisickiego czemu najbliższy zakup to będą pięcioczłony (zamiast obiecywanych siedmioczłonowych)?
        Eurotram
        3 lata
        • ok, Lisicki, 5 czy 7 człownów, nie jestem znawcą tramwajów, tylko użytkownikiem i jako użytkownik
          mówię, że Pesy omijam. Mam to szczęście że do roboty chodzę piechotą, ale gdyby miał dojeżdżać Pesami (na szczęście są też Dortmundy i te 2 czy 3 przerobione Konstale) to wybrałbym samochód albo rower.
          krawbarba
          3 lata
  • Ciągle dominują stare poniemieckie tramwaje sprowadzane przez Budynia (5)
    Gdzie są nowe polskie tramwaje z 'Bydgoszu' jak mawia magik Rostowski z PO
    3 lata
    • tylko miłośnicy złomu są za starociami. (4)
      3 lata
      • precz z tramwajami z Bydgoszczy! One nie powinny wyjść poza wersję prototypu (3)
        kupmy cokolwiek, tylko NIE Pesę.
        3 lata
        • ty masz jakąś chorobę? w poniedziałek zakład psychitryczny przyjmie cię.
          3 lata
        • Innych możliwości praktycznie nie ma ;) (1)
          ZKM ma wyjechane na Solarisa od lat,a Newag wyprodukował dotąd jeden prototyp,który więcej stał niż jeździł. A Pesy sobie bardzo dobrze radzą,więc bardzo dobrze by było żeby kupili 7-członowe Jazzy.
          Eurotram
          3 lata
          • Jazzy tak, Swingi - ani jednego więcej
            na łuku jadą tak wolno, że można je pieszo wyprzedzić. Dlaczego? Żeby nie wypadły z szyn.
            3 lata

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii