Dodaj opinię

Opinie (114) 1 zablokowana

  • wladze Gdyni to PRL (10)
    proste działania muszą trwać latami, na nic nie ma pieniędzy to miasto stoi
    10 miesięcy
  • Auto w mieście? Nonsens!
    10 miesięcy
    • Wieje Komentarzem Łukasza P.? Spolecznika-celebryty ze Śródmieścia
      10 miesięcy
    • Bez auta w mieście z małym dzieckiem ? (3)
      Bezrobotny !
      Szwagier
      10 miesięcy
      • jak się mieszka "w mieście" za obwodnicą, to może i tak. (2)
        W Centrum wszystkie potrzebne miejsca są w zasięgu krótkiego spaceru.
        10 miesięcy
        • z centrum Gdyni znika przedszkole, zamykją szkołę średnia, wszystko wypiera szczur z deweloperami
          ten krótki spacer do szkoły będzie trwał godzinę.
          10 miesięcy
        • Mieszkam na zabiance i niby wszystko blisko, ale:
          1. Dziecko czasem trzeba zabrac do lekarza gdzies dalej niz na osiedle.
          2. Siatek w tramwaju wozic mi sie nie chce.
          3. Do Gdanska samochodem jade szybciej nawet w korku.
          10 miesięcy
    • w Trójmieście? Tylko auto.
      Chyba że jest się klientem MOPSU albo zawód: syn/żona/córka i pracować nie trzeba...
      10 miesięcy
  • Najlepszym skutecznym rozwiązaniem jest bezpieczeństwo aktywne czyli osoba z lizakiem, która wstrzymuje ruch, żeby dzieci mogły przejść przez ulicę. Sprawdza się to koło szpitala przy Wójta Radkego.
    10 miesięcy
  • Zachowanie moto-januszy w okolicach szkół (1)
    Jest przerażające
    10 miesięcy
  • Teraz dzieci są jakieś niepełnosprawne. (11)
    Pamiętam jak sam chodziłem do szkoły i nikt mnie nie podwoził i nie odprowadzał.
    A teraz byka 13-15 lat mamusia i tatuś pod drzwi odprowadzają.
    Nie ma się co dziwić że potem chodzą po ulicy takie plastusie w rureczkach.
    10 miesięcy
    • i z garbem jak plecak 25 litrowy (1)
      ale kciuki sprawne jak u wspinacza
      10 miesięcy
    • te plastusie będą płacić na twoją emeryturę (6)
      zatem z szacunkiem
      10 miesięcy
      • z szacunmiem do plastusi? (1)
        emerytura się i tak należy, PiS da. Nie ma o co się bać.
        10 miesięcy
        • może i się należy
          ale jest finansowana z bieżących składek a nie oszczędności misiu
          realista
          10 miesięcy
      • Wypraszam sobie! Ja na swoją emeryturę płacę składki, więc żaden obcy bachor nie musi na mnie placić. Te Stefany i tak skończą w pierdlu lub wyjadą do pracy za granicę lub pozostaną w polsce na utrzymaniu mopsów. Żaden z nich pożytek.
        10 miesięcy
        • tak oczywiście, a w tej bajce były smoki :)
          Twoje składki idą na dotychczasowych emerytów.
          10 miesięcy
          • no i? (1)
            a wypłacana mi będzie według tych kwot, jakie obecnie wpłacam, więc przestań chrzanić głupoty i powielać bzdury
            10 miesięcy
          • Hahahaha. Wystarczy, ze zmienia ustawę jak będziesz szedł/szła na emeryturę, a maja na to dużo czasu, i już nie będzie według tego co płace. Tak jak buchnęli 180mld z drugiego filara - to były te składki które ty teraz płacisz, tylko płacone przez twoich rodziców. Włącz myślenie, miłego dnia
            10 miesięcy
    • A po południu z powrotem taki nastolatek na rowerze podjedzie pod szkołę bo z kumplami się umówił na papierosa
      Halinka za firanką
      10 miesięcy
    • Starsi ludzie z podobna pewnoscia siebie mowili o moim pokoleniu. Co z nich wyrosnie? Autobusem do szkoly jezdza! My chodzilismy na boso, a buty zakladalo sie dopiero przed szkola zeby nie zniszczyc.
      10 miesięcy
  • Analizują? (2)
    Wow.
    10 miesięcy
    • Najlepsze jest to, że mamuśki z telefonem za ręku za kierownicą wszędzie mają w d... innych tylko nie pod swoją szkołą
      Analizy ciężkie analizy
      10 miesięcy
    • No to i tak lepiej niż w Gdańsku.
      W Gdańsku przez kilkanaście lat powstało na jego południu kilka nowych dużych szkół. Z budowy na budowę sieć drogowa umieszczona wewnątrz ogrodzenia szkoły była coraz większa. W najnowszym centrum edukacyjnym na Zakoniczynie wewnątrz szkoły są nawet 3 przejścia dla pieszych (czyli tam dziecko w szkole może 'wtargnąć' pod koła kierowcy). I teraz urzędnicy zrzeszeni w PUMA (Polska Unia Mobilności Aktywnej) wybierają się do holenderskiego Houten czy Utrechtu obserwować jak to się robi aby uniemożliwić dojazd samochodem w pobliże szkoły poprawiając tym bezpieczeństwo uczniów. Co ciekawe choć dookoła są jeszcze szczere pola to ktoś umiejscowił tą szkołę 0,5 km od nowo powstającej pętli tramwajowej sądząc chyba, że ktoś kto zdecyduje się zbiorkomem odwozić dzieci do szkoły jest totalnym kretynem i codzienne chętnie poświęci jakieś 30 minut na samo odprowadzenie pociech z przystanku do szkoły.
      123
      10 miesięcy
  • Gdynia = Białoruś bis (3)
    10 miesięcy
  • dwa lata "badali" jeździli i pili kawkę, (2)
    Teraz czas wziąć pędzel i farbę, zaczynamy inwestycje, no może gdzieś zainstaluje światła i przesuną krawężnik. Dno.
    10 miesięcy
    • zaproponuj lepsze rozwiązanie (1)
      Może zatrudnią cię jako "niezależnego eksperta", tylko musiałbyś wysłać CV.

      może i kawa by się dla ciebie znalazła
      10 miesięcy
  • Dąbrowa
    Szkola na Dąbrowie - dramat. Wjechaliby pod same sale. Pozastawiane chodniki i przejście dla pieszych, które znajduje sie 6-7 m od bramki wejściówek do szkoly. Tam przede wszystkim powinny pojawiać się patrole SM ...
    Ja
    10 miesięcy
  • lata analiz i zbierania dowodów w sprawie (4)
    i Łucyk mówi, że będzie intensywnie działał, ale... najpierw kawa i uścisk dłoni Szefa. A potem pilotażowo obejmiemy 3 szkoły, a resztę rozłożymy na pokolenia. Może w ogóle nie warto zabierać się za te zmiany, może jeszcze minister ds. edukacji wywali system do góry nogami i zlikwiduje szkolnictwo, w Gdyni to byłoby nawet pożądane, można by się cofnąć szybko o lata świetlne bez wydawania pieniędzy, a tereny szkolne przeznaczyć pod deweloperkę i parkingi podziemne. Bosze jakie to wszystko jest nieudolne w tych urzędach, zbieranie, analizy, powołanie referatu ds. pasów, referatu ds. oświetlenia, referatu ds. banerów, wydziału kontroli bramki wejściowej na teren szkoły, wydział ds. domofonów, samodzielne stanowisko ds. mundurków szkolnych, strażnik odblasków, dyrektor ds. relacji z radą rodziców, wydział trójek klasowych... do porzygu ten świat Wam się pokomplikował, nic się nie da, w zasadzie można ograniczyć działalność do permanentnej analizy danych...
    Radek z Gdyni
    10 miesięcy
    • może my jesteśmy zbyt mało żeby zrozumieć wizjonera wielkiego Wojciecha? (1)
      może za pięć lat cały świat będzie rozwiązywal problemy mnożąc administrację?
      10 miesięcy
      • ja rozumiem, że proces biurokratyzacji życia jest nieodzowny w panstwie prawa
        i we współczesnym świecie zmierzającym do regulowania możliwie wszystkiego co się da, ale niestety ocieramy się już o groteskę, toniemy w procedurach, dokumentach, analizach, przygotowaniach, głosowaniach, a w dodatku niektórym wydaje się że zamordyzm to jedyna możliwa droga do przodu... niestety taki model się sprawdzi w sensie prorozwojowym, to wcale nie idzie z duchem czasu, wręcz odwrotnie, uwikłani w te wszystkie machloje tracimy masę czasu i energii, stajemy się bezproduktywni, walczymy z przepisami, z kontrolami, nadzorami, urzędnikami, decyzjami, odwołaniami, ludzieeee! dokąd to droga jest? może to jest droga do tego, aby w każdym większym mieście sektor publiczny był największym pracodawcą... nie czujecie, że to nie jest w ogóle efektywne i nigdy przy tym haśle nawet nie leżało. a do tego jeszcze ta iluzoryczna mentalna budowa świadomości w społeczeństwie, że pozwala mu się czymś ludziom kierować, o czymś realnie decydować - mam tu na myśli budżet obywatelski miasta... poezja romantyczna, iluzja biurokratyczna, pustosłowie. Z wielu działań nic nie wynika, znikają w szufladach marnując hektogodziny pracy ludzkiej i beż żadnego efektu, albo zaangażują mieszkańców żeby klikali w projekciki, a potem cisza, latami nic się nie dzieje, po prostu nie dało się, ale nadal to analizujemy, sprawdzamy gdzie tkwił błąd w sztuce! W takim tempie życia nie starczy, żeby zobaczyć jakieś większe efekty.
        Radek z Gdyni
        10 miesięcy
    • coraz częściej mieszkańcy widząć, że nie mogą liczyć na władzę, działają samemu. (1)
      tak jak tutaj wieszają baner, zastanawiają się co można zrobić na już nie czekając na opieszałe władze.
      10 miesięcy
      • i bardzo słusznie, ale takie działania mają co do zasady bardzo ograniczony zasięg oddziaływania
        właśnie z uwagi na obwarowanie ich przepisami prawa, zakazami, nakazami, procedurami, planami itp itd. to co możesz to zawiesić baner za zgodą szkoły na szkolnym parkanie, ale już świetlenia nie przebudujesz, progów zwalniających nie postawisz, przejścia dla pieszych nie przemalujesz (choć masz białej farby pod dostatkiem). wszędzie tam jesteś skazany na łaskę "panów" i "miejscowej elyty". czasami nie da się nadrobić spraw zasadniczych takimi małymi działankami, ale faktem jest, że trzeba próbować, bez tego nie ma zmian ani postępu.
        Radek z Gdyni
        10 miesięcy

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii