Opinie (77) 1 zablokowana

  • No no no (1)

    Lepiej by "rondo" przy dworcu wyremontowali bo jest w stanie krytycznym

    • 41 4

    • już były sezonowe dolewki także nie liczyłbym

      • 5 1

  • Po naprawach dróg? W dalszym ciągu jest pełno dziur. I nie jest to mowa o osiedlowych drogach, gdzie ubytki w jezdniach to codzienność. Mowa o głównych trasach w Gdyni, zresztą w całym Trójmieście!!!!!!

    • 32 6

  • Niech lepiej przejście naziemne zrobią, a nie że trzeba na 2. piętro wchodzić, żeby prze ulice przejść. (6)

    A kierofczyki sobie siedzą i z drogi, bo Pan Miasta jedzie.

    • 39 79

    • Roweroffczyku proszę nie piszczeć (2)

      Macie piękne malowane cyklostrady na bruku xD

      • 11 9

      • Serio koleś ? Rowerzysta to pisze ? Nie ośmieszaj się.

        • 2 0

      • staruszek o kulach na rowerze??? brawo za empatię

        • 2 2

    • Wiadukt też zlikwidować!

      Niech maszszszyniści też stoją. A co?

      • 10 4

    • Jak troszkę popracujesz nóżkami nic ci się nie stanie ... (1)

      Ruch to zdrowie ...

      • 9 6

      • Też tak mówię ludziom na wózku przed kładką, kobietom z dziećmi w wózkach i seniorom z siatami zakupów. Miasto im funduje siłownie pod chmurką, a oni kwękają. A tak serio Slash - czekam, aż przejdziesz na emeryturę i ktoś Ci zafunduje takie wyzwanie. Może jeszcze w międzyczasie potrąci Cię auto i będziesz na wózku. Wtedy Twój komentarz powinno się,

        Też tak mówię ludziom na wózku przed kładką, kobietom z dziećmi w wózkach i seniorom z siatami zakupów. Miasto im funduje siłownie pod chmurką, a oni kwękają. A tak serio Slash - czekam, aż przejdziesz na emeryturę i ktoś Ci zafunduje takie wyzwanie. Może jeszcze w międzyczasie potrąci Cię auto i będziesz na wózku. Wtedy Twój komentarz powinno się, jako koszulkę wydrukować i Tobie założyć, żeby Ci nikt nie pomógł przed kładką, żebyś nam pokazał siłę pracy nóg... bo obawiam się, że w innej sytuacji zawsze będziesz taki "mądry".

        • 9 3

  • Fajnie (2)

    A kiedy w Gdyni uchwała krajobrazowa? Od grudnia rozpatrują uwagi, a podobno okres przejściowy to 5 lat? Wjeżdżając z Sopotu do Gdyni czujemy się jak w Bangladeszu.

    • 28 6

    • Gdynia to Bangladesz wiec wszystko OK (1)

      Do tego doproszadzil WS i jego mafia

      • 7 4

      • Byleby zrobili mądrzejszą niż w Gdańsku

        • 3 2

  • Ostre Inwestycje

    " Po naprawach dróg" - proszę o e-mail, wyślę przykładowe 5 zdjęć z mojej dzielnicy, gdzie można rozwalić zawieszenie na dziurach po zimie.
    Ktoś ma humor, chwalić się inwestycją zmiany 40mb nawierzchni rowerowej, i to na głównej stronie :) :).
    Panie Marku, proponuje zmienić PR'owca.

    • 26 2

  • (5)

    Zaraz jakiś komunista z miasto jest nasze czy inne lewackiej organizacji przyjdzie i zacznie szczekać, że kładki i przejścia podziemne są złe.

    • 11 20

    • Bo są.

      • 7 3

    • Lewacki narodowy socjalista z PiSuaru :)

      • 5 3

    • Zły to Ty jesteś wyprany móżdżku przez TVP info.

      • 4 5

    • Tak.. komuchy zawsze wiedziały że lud się myli (1)

      I że oni wiedzą co dobre dla ludu

      • 3 2

      • PiS to komuchy. Twarzą PiS jest Piotrowicz, a centralizacja gospodarki to nic innego jak socjalizm za PZPR.

        • 5 3

  • Naprawę zrobi mtm z 10mln

    ....ot kucykowy świat.

    • 12 4

  • Jedna z większych inwestycji w tym roku w Gdyni?

    Podobno remont kładki zaliczany jest do TOP10 największych inwestycji w Gdyni w 2021 r.

    • 37 4

  • Grunt to poważne inwestycje.

    Myśle że przydadzą się tam delfinki. Przyjezdni od razu poczują morską bryzę

    • 16 2

  • Ankieta jest niemiarodajna (7)

    w tamtym miejscu NIE MA w pobliżu żadnych świateł. Dlatego dobrze, że będzie się nią dało przejść.
    Najbliższa metoda przedostania się tam na drugą stronę to ok. 400 metrów (tak, zmierzyłam na mapce w necie).

    • 23 2

    • Niemiarodajny(a) to ty jesteś. (5)

      Coś ci się powaliło; pod wiadukt i po drugiej stronie torów jest kładka nad jezdnią. Siadaj! Pała z topografii.

      • 4 6

      • Być może nie chodzisz tamtędy pieszo. (4)

        Czy wiesz, że tamta kładka nie ma końców bezpośrednio przy ulicy? Z jednej strony zejście jest dopiero przy dworcu SKM. Z drugiej strony też trzeba podejść kawałek, chociaż już nie aż tak duży. No to teraz uwaga, trudna matematyka:
        1. dojście za tory: 2x80 m (x2, bo trzeba dojść z obu stron).
        2. Dojście do krawędzi kładki od strony SKM:

        Czy wiesz, że tamta kładka nie ma końców bezpośrednio przy ulicy? Z jednej strony zejście jest dopiero przy dworcu SKM. Z drugiej strony też trzeba podejść kawałek, chociaż już nie aż tak duży. No to teraz uwaga, trudna matematyka:
        1. dojście za tory: 2x80 m (x2, bo trzeba dojść z obu stron).
        2. Dojście do krawędzi kładki od strony SKM: 80 m.
        3. przejście kładką na drugi jej koniec: 100 m (licząc do miejsca, gdzie da się zacząć schodzić w bok.
        4. dojście od drugiego końca kładki do początku tunelu pod torami: 30 m (tam jest po schodach, ale już pal to sześć).
        I wychodzi 370 m.
        Więc nie, nie powaliło mi się. Sam możesz zmierzyć na stronie scribblemaps, tak jak ja to zrobiłAm.

        • 8 2

        • (3)

          370m to za dużo dla Ciebie by przejść, ale ten elaborat to miałaś czas napisać? Komputerowe leniwe śmierdziele. Tak przeżywasz te 370 metrów jak byś co najmniej miała zdobyć szczyt Mont Everest. Pod sklep też pewnie pod drzwi podjeżdżasz, bo panisko się zmęczy przejść 50 metrów. Wyrosło pokolenie kalek. Rok temu szedłem na Bieszkowice z buta i z powrotem, łącznie ok 40km jednego dnia. teraz robi się cieplej i też takie wycieczki sobie planuję. Ruch to zdrowie i już 10 lat jak ne choruję na nic.

          • 2 12

          • Nie przeżywam. (2)

            To Ty przeżywasz, że ktoś śmie Ci wykazać błąd w rozumowaniu.
            Szanuję to. że jesteś w stanie przejść jednego dnia 40 km, mój rekord na piechotę to jakieś 30. Nie szanuję tego, że ubliżasz mi i wyciągasz bardzo fałszywe wnioski nie wiem skąd, z sufitu. Nie twierdzę, że ja osobiście nie jestem w stanie przejść 370 m. Twierdzę, że ankieta jest

            To Ty przeżywasz, że ktoś śmie Ci wykazać błąd w rozumowaniu.
            Szanuję to. że jesteś w stanie przejść jednego dnia 40 km, mój rekord na piechotę to jakieś 30. Nie szanuję tego, że ubliżasz mi i wyciągasz bardzo fałszywe wnioski nie wiem skąd, z sufitu. Nie twierdzę, że ja osobiście nie jestem w stanie przejść 370 m. Twierdzę, że ankieta jest niemiarodajna, bo w tamtym konkretnie miejscu to nie jest kwestia poczekania 2 minut na światłach i niechodzenia po schodach, tylko kwestia nadrabiania 370 m drogi przez co najmniej 5-7 minut (również chodząc po schodach, taka topografia okolicy).
            A co do "śmierdziela" - wiesz, obelgi świadczą tylko o Tobie. Podpowiem, źle świadczą.

            • 9 2

            • (1)

              Ankieta nie dotyczy wyłącznie tego przejścia. Naucz się czytać.

              • 1 5

              • Ale tego przejścia TEŻ dotyczy.

                I to głównie tego, więc uwaga wyżej jest sensowna. Nie możesz przeżyć, że ktoś napisał coś merytorycznego, przyłożył się i policzył?

                • 1 0

    • Przecież po drugiej stronie torów jest nowiuteńka kładka pieszo-rowerowa

      Wystarczy przejść pod wiaduktem

      • 0 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.