Dodaj opinię

Opinie (42) 4 zablokowane

  • Nie obowiązuje "mityczna cisza nocna", (12)
    ponieważ nie ma sformułowania w żadnej ustawie. Jak komuś przeszkadzają imprezy, hałasy, niereformowalni sąsiedzi to nie trzeba czekać (wbrew obiegowej opinii) do godziny 22 tylko zgłaszać zakłócanie spokoju z art. 51 Kodeksu wykroczeń.
    4 miesiące
    • Apropos ciszy nocnej i kultury jej przestrzegania (2)
      Ostatnio wprowadził się piętro nademnie jakiś studencik/studenciki. Sąsiadom dali znać o sobie pewną imprezą w tym darciem japy do 4tej, głośnymi rozmowami na balkonie. Standardowo. Do tego około 3 godziny dziennie muszę chcąc czy chcąc słuchać jakiejś pedlaskiej pseudo-muzyki, czyli "rapsów" granych na całą parę w godzinach popołudniowych. Chodzi właśnie o głośne granie muzyki w godzinach, gdzie nie zakazuje tego prawo. Rozumiem, że można słuchać muzyki, jesteśmy ludźmi. Ale czy bezczelnie trzeba nią irytować sąsiadów? Może sąsiedzi mają też ubrać rurki z gołą kostką i sluchać rapsów aby było do koloru? ;) Na kolejny darmowy koncert którym mogę być uraczony przygotowałem już w ramach zagłusznia: głośniki+ płytę "Steavie ray Voughan'a- Texas Flood" ;)
      4 miesiące
      • jakiś tam marny gitarzysta nie pomoże. Jeszcze tylko nakręci studenciaków, którzy skontrują
        jakimś tam satrianim. Polecam standardowe wiercenie i prace remontowe. Nic mnie tak nie wkur... jak sąsiedzi robiący tygodniami remonty
        zgryźliwy tetryk
        4 miesiące
      • Schodzisz do piwnicy
        wykręcasz im korki. Wracasz do domu zanim się połapią. Nie pomoże, to do skutku.
        Rumburak
        4 miesiące
    • 20 lub więcej wejście i pseudo piwo po 12 (3)
      Niech frajerów szukają gdzie indziej.
      Eco bełkot
      4 miesiące
    • "cisza nocna" obowiązuje często w regulaminach wspólnot mieszkaniowych.
      4 miesiące
      • I sugerujesz, że wewnętrzny regulamin jest ponad przepisami prawa? (2)
        4 miesiące
        • jeżeli masz pozwolenie na broń według przepisów prawa, a jest regulamin np. na koncercie (1)
          że nie można wnosić, to i tak wniesiesz? Bo przepisy prawa stoją wyżej od regulaminu. Wiem wiem, twoja córka studiuje prawo
          4 miesiące
    • A co z tymi, ktorym przeszkadza rozmowa
      przy piwku w salonie ze znajomymi lub ogladanie filmu? Mieszkalem nad kolesiem, ktory czepial sie o wszystko. Ze zdazylem wywiercic dziure o 17 w tygodniu bo musialem lub gdy przyszla para znajomych i siedzielismy kulturalnie przy piwku, rozmawiajac w tle cicho muzyka. Ten juz przybiegal z dolu z awantura, ze halas itp. Grozil policja, jakis nawiedzony. Niektorzy nie nadaja sie do mieszkania w bloku jak widac. Aha mialem wtedy niemowlaka w mieszkaniu wiec o zadnych imprezach w mieszkaniu nie bylo mowy :)
      4 miesiące
  • Kwadrat Gdynia
    Fajne miejsce z dala od ludzi
    4 miesiące
  • Sfinksa w Sopocie też można wynająć bo mam taki plan na urodziny (3)
    Cyntia
    4 miesiące
  • ja tam wole grac w gre
    w tomb raider!
    przegryw zyciowy
    4 miesiące
  • Polecam Poklad. 9 na 10 wizyt wyrywam i mam darmowe stukanie do rana. (7)
    Wystarczy postawic drinka i zagadac. Moze nie ma tam najladniejszych foczek ale na pewno powyzej sredniej. Jak kto szuka top class to polecam Sassy w Gdansku.

    Kacper z Zaspy
    4 miesiące
  • Najlepsze sale bankietowe są Kaszubach. (2)
    4 miesiące
    • Całe Kaszuby teraz bawią się w Sopocie
      4 miesiące
    • Sale, salami, ale... dyskoteka Wesele Sierakowice oraz Explosion Club w Potęgowie (powiat wejherowski) rządzą.
      Polubiłem ten lokalny folklor. Fajne te Kaszubki. Nie takie zblazowane ę ą damy i księżniczki materialistki jak w Trójmieście, którym woda sodowa do głowy uderzyła.
      Gdynianin
      4 miesiące
  • Najlepiej wynająć jakieś mieszkanko na Chlebnickiej, Piwnej czy Świętego Ducha, od piątku popołudnia do poniedziałku rano. Troche kosztuje, ale składkowo na 8-10 osób nie aż tak dużo, za to jaaaaka biba!
    Imprezowicz
    4 miesiące
  • mieszkania na wynajem krótkoterminowy w Sopocie
    Większość to takie domki imprezowe. Przy okazji imprezują wszyscy mieszkańcy (a co mają innego robić) ;)
    So
    4 miesiące
  • Kwadratowa- wspomnienia (1)
    Kto się bawił w kwadratowej...
    Lata minęły...
    A ja wspominam kwadrat z lat 2003-2005
    Niby klub studencki, a w piątek lub sobotę próżno było szukać studenta PG.
    Jedynymi "studentami" byli chlopaki studiujący życie m.in. z placu Wybickiego.
    No i oczywiście w bród zapatrzonych (i tu rzeczywiscie mogly byc studentki) kobiet w ww ,,studentów"
    Zaspa
    4 miesiące
  • Obsession (droga ku-rewska)
    Odradzam to miejsce, tylko dla kamikadze i frajerow. Drogie drinki, halas, wulgarne tancerki I arogancka obsluga. Nigdy nie wiesz co pijesz. Cocomo mimio skandali nadal naciaga ludzi na Starowce a policja "bezsilna".
    4 miesiące
1

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii