Opinie (114) ponad 10 zablokowanych

  • (5)

    WOK bar

    • 12 38

    • strasznie podłe żarcie mają

      • 12 1

    • Syf jakich malo (1)

      • 8 1

      • To fakt śmierdzi ochydnie

        Ale w smaku rewelacja

        • 1 0

    • Raz zamówiłam

      I to był moj ostatni raz w tej knajpie

      • 9 1

    • Ohyda

      • 3 0

  • (2)

    Taniej w domu.
    Zupka chińska i sajgonki z biedry i jestem zadowolony.

    • 38 46

    • Zjedz tez pierogi z biedry z pasztetem z kości zamiast miesa

      • 8 3

    • podpisano Janusz z Przeróbki

      • 3 1

  • W domu taniej i więcej!

    .

    • 31 18

  • A-Dong lepszy (4)

    • 37 16

    • Oryginalny adong jest w Gdyni (1)

      I nazywa się teraz Hanoi. Tam koło Żaka zmienili się właściciele, niestety nie to samo już

      • 10 0

      • dokładnie Hanoi Pho

        • 1 0

    • Bar Azja jeszcze lepszy ;D

      • 7 0

    • a-dong

      A-dong jest dobry generalnie, ale bardzo tłusty. No i ta straszna śmierdząca surówka podawana do każdego dania. Nie jem jej po prostu, ale szkoda za każdym razem wyrzucać. Jak mogę to wolę zamówić z wok baru.

      • 1 5

  • (1)

    Uwielbiam kuchnie azjatycka. Jest rewelacyjna. Polecam lokale na Korzennej i Heweliusza. Na Szerokiej tez niezle.

    • 17 4

    • która na Heweliusza ta sushi? na Szerokiej nie byłem, dobrze mają? jak z cenami?

      • 1 0

  • Błagam o litość... (1)

    Kurczak wg autorki był poprawny w środku......achlebek Naan świetny, ostry jak diabli.....co to ma być pytam grzecznie ??? Taka prośba do redakcji, może by szanowna degustatorke wysłać na jakiś kurs posługiwania się w

    Kurczak wg autorki był poprawny w środku......achlebek Naan świetny, ostry jak diabli.....co to ma być pytam grzecznie ??? Taka prośba do redakcji, może by szanowna degustatorke wysłać na jakiś kurs posługiwania się w sposób właściwy językiem polskim... Naprawdę ciężko się to czyta i dziwi fakt że nikt o długiego czasu tego w redakcji nie dostrzega.

    • 85 16

    • Ja wszystko zrozumiałem. Gorszy dzień masz czy coś?

      • 15 37

  • A mozecie ujawnić w jaki sposób wybieracie knajpy? (1)

    Płacą wam? Dlaczego akurat te a nie inne? Poza tym temat gastronomii już jest na maksa rozdmuchany na tym portalu, chyba żyjecie tylko z reklam restauratorów. Non stop o restauracjach, o ich problemach w czasach pandemii, jak gdyby inne branże nie ucierpialy, czemu o nich nie robicie takich materiałów?

    • 84 9

    • Bo inni

      Nie placa

      • 8 0

  • Kuchnie można oceniać subiektywnie a nie obiektywnie!

    Już dawno gastronomia na terenie RP przestała być łechtaniem podniebienia a stała się wydarzeniem artystycznym w którym wypada uczestniczyć.
    Dla mnie miesce, nastrój obsługa sa ważnym dodatkiem do jedzenia jego

    Już dawno gastronomia na terenie RP przestała być łechtaniem podniebienia a stała się wydarzeniem artystycznym w którym wypada uczestniczyć.
    Dla mnie miesce, nastrój obsługa sa ważnym dodatkiem do jedzenia jego jakości smaku i podania ale w dalszym ciągu jest to tylko dodatek. I niestety w tych czasach podawanie jedzenie nawet najpyszniejsze w plastiku jest skresleniem jego wartości o 50% .
    Na dobrą sprawę czy kupię coś do miroweli w jednej z seci za 8 zł nie wiele będzie się różnić od makaronu z kurczakiem za 35 zł. Dodam swoje przyprawy i niee widzę różnicy. Dla tego nie biorę na wynos a sam gotuje co sprawia mi 100% satysfakcji i moim bliskim. Bo wkłądam w to czas serce i umiejętności. A jak będzie po Covid to pójdę coś zjeść dla samej przyjemności wyjścia. Ludzie do garów to super zabawa!

    • 43 2

  • Hahahaha (8)

    drozyzna taka a mowia ze klientow nie maja

    • 63 4

    • To rzuc prace i bedzie cie stac. (7)

      Ja pobieram zasilek dla bezrobotnych, zapomoge z MOPS, 2x 500+ oraz dary z czerwonego krzyza i caritasu.
      Wiec na zamawianie sobie krewetek mnie stac.
      Ty pewnie pracujesz 180h w miesiacu a ciebie niestac :)

      Polak Katolik

      • 9 14

      • Zamawianie krewetek (2)

        Po czym poznać cebulaka-boomera? Po tym gdy wyraża się o krewetkach jak o jakimś luksusowym dobru, a ich cena jest taka że każdy biedak z bloku spokojnie może je sobie kupić. To chyba zostało z lat 80-90 gdy wtedy krewetki były tym czym dzisiaj jest ikra ślimaka albo kawior z bieługi po 1000zł za 100 gram.

        • 19 2

        • Jeszcze 5 lat temu chamusiom gul skakał od ośmiorniczek, które też są do kupienia za parę złotych.

          • 6 5

        • za 100 gramów

          chyba, że ważysz 70 kilogram, a wzrostu masz 175 centymetr. A w gniazdku 230 wolt, choć i tak nic nie przebije "watt"

          • 1 1

      • nie Polak katolik, a Polak kretyn! (2)

        • 7 2

        • Słownik wyrazów bliskoznacznych.

          • 5 3

        • To jest niestety tożsame

          • 3 2

      • Nie do końca masz rację. Owszem można kupić mrożone krewetki wstępnie obgotowane i obrane w zamrażarkach marketowych za 45 zł/kg ale juz surowe krewetki tygrysie to ok 90 zł/kg. Dodając marżę restauracji juz nie wychodzi tak tanio.

        • 5 0

  • Odkąd pamiętam, kuchnia azjatycka uchodziła za tanią.

    I słusznie.
    Widzę, że teraz bez 40 zł trudno przymierzyć się do dania głównego...
    Cóż, rynek to zweryfikuje :)

    • 87 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.