Dodaj opinię

Opinie (99) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Beza z owocami wygląda ja by... (7)
    ..mewa narobiła na talerz... a reszta porcji chyba dla krasnoludków...
    5 miesięcy
    • To tylko
      Kryptoreklama
      5 miesięcy
    • ciekawe skad autorka wie (3)
      że to beza włoska? Czyżby ktoś, komu kolendra smakuje jak mydło (co imho od razu skreśla taką osobę jako recenzenta - wyraźne zaburzenia smaku), jest w stanie rozpoznać, jaką metodą beza była robiona? Bo jeśli autorka uważa, że beza włoska to po prostu małe kleksy z bezy, to jest w błędzie, metodą włoską robi się też np. pavlovy...
      5 miesięcy
      • Ta pani nie jest recenzentką. Ona sobie zajada i pisze. Tyle.
        Styl
        5 miesięcy
      • a może rozmawiała z obsługa, (1)
        a może mimo wszystko widziała, że ta beza nie jest pieczona ...
        A co do kolendry, to owszem, są ludzie którym kolendra smakuje jak mysło i jest to uarunkowane genetycznie, ale żeby to wiedzieć trzeba mieć trochę więcej wiedzy niż ta zaprezentowana w komenatrzu
        Pani Kolendra
        5 miesięcy
        • wiadomo, że genetycznie
          10% społeczeństwa to ma. i właśnie dlatego te 10% nie powinno zostawać krytykami kulinarnymi.
          poza tym,to cyz beza jest suszona, czy tylko opalana (jak ta ze zdjęcia) nie ma nic do bezy włoskiej - beza włoska to konkretny sposób przygotowania masy białkowej, a nie sposób obróbki termicznej
          5 miesięcy
    • bo tam się chodzi Lansować a nie najeść
      5 miesięcy
    • wygląda jak wygląda, chodzi o ceny...
      5 miesięcy
  • a ten żurek (12)
    na płaskim talerzu i kawałkiem chleba, to ile kosztuje? 14 zł? Litości!
    was
    5 miesięcy
    • wolisz w Biedrze zupkę z torebki za 1,38? Litości...
      Tom
      5 miesięcy
      • gdyby zmiescilo sie w tym talerzu przynajmniej 300 ml zupy...
        5 miesięcy
        • Wam to trzeba isc do mleczaka jak na mililitry zupe kupujecie...
          5 miesięcy
          • akurat tak się
            składa że ten talerz jest naprawdę głęboki czego nie widać na zdjęciu, jadłam ten właśnie żurek kilka dni temu i to naprawdę solidna porcja pysznej i gęstej zupy która jest warta 14zł, dla porównania tyle samo zapłacimy w Food Hall w Metropolii za mini miseczkę wodnistej substancji i kromkę czerstwego chleba. Żurek w 4 Piętro to jeden z lepszych jaki jadłam w Gdańsku i okolicach. Proszę najpierw tam pójść zobaczyć a potem oceniać. Zdjęcia nie zawsze oddają rzeczywistość.
            5 miesięcy
          • Co wy z tymi mleczakami wyjeżdżacie? (2)
            Żurek robi się na zakwasie żytnim albo pszennym. Zalewa się mąkę wodą z dodatkiem czosnku i się samo ukisi po paru dniach. Z 1 kg mąki mamy ok. 5-7 litrów żuru który potem gotujemy w wywarze na wędzonce (odkrojone np skórki różnych wędzonych wędlin których się nie podaje do innych dań) albo na wywarze z parzenia białej kiełbasy a więc de facto "z odpadu". Trochę podsmażonej cebuli, kilka kawałków białej kiełbasy, najlepiej własnej produkcji co jest banalnie proste, trochę ziemniaków i mamy z tego ok. 10 l zupy, gdzie wszystkie użyte nań składniki nie przekroczyły 30 złotych czyli wychodzi ok. 1 złotego na porcję a tu cyk 14 zeta.
            Ok marże, koszty, płace, podatki, czynsze itd ale nie piszcie o mleczakach bowiem koszty są powszechnie znane a i nabijanie cen też.
            5 miesięcy
          • to otworz restauracje i sprzedawaj zurek po 2 zety i zarabiaj miliony
            5 miesięcy
          • Jeśli ktoś myśli, że w gastronomii dzisiaj bedzie milionerem... to jest durniem.
            Konsument
            5 miesięcy
      • Nie, wole zjeść nieopodal w barze Syrenka, Akademickim albo vis a vis w barze Maciuś. (1)
        To chyba tyle.
        Konsument
        5 miesięcy
    • To jest głęboki talerz, na zdjęciu tego nie widać. Byłeś kiedyś w restauracji, czy tak tylko wszystko krytykujesz?
      5 miesięcy
  • dlaczego u nas jest drożej niż na zachodzie? (12)
    5 miesięcy
    • dlaczego u nas jest drożej niż na zachodzie ?
      bo u nas wszystko jest inaczej niż na zachodzie
      ; )
      5 miesięcy
    • nie przesadzajcie. W tym cyklu już było sporo knajp, które oferują mniej za więcej. Opcje śniadaniowe za 16 zet są do bardzo do przyjęcia. "Lunchowe" mniej, no ale to jest kwestia gustu i tego, czy docenimy fakt, że przychodzimy coś fajnego lekko zjeść, czy się nażreć. No i tutaj jest widoczek i naprawdę ładne otoczenie.

      Dla mnie największym przegięciem pały są ceny kawy w pewnej sieciówce na parterze tego budynku ;))
      Tom
      5 miesięcy
    • Ty chyba nigdy nie byłeś na Zachodzie karmiąc się inaczej niż konserwami z Polski. 3,70 EUR za śniadanie i nieograniczoną ilość kawy w restauracji w centrum atrakcyjnego turystycznie miasta, to drożej niż na Zachodzie?
      5 miesięcy
    • nie jest drozej, mikro lunch w Paryzu to kilkanascie euro (1)
      czemu zwykle ludzie porównują ceny restauracji z budami i pizzami na zachodzie?
      Moze Kopenhaga? Piwo po 30-70zl za szklaneczke?
      Jacek
      5 miesięcy
      • Ponieważ w ich mentalności letnie danie w WSS Społem na ceracie to szczyt elegancji, a to jest tanie.
        5 miesięcy
    • zgadzam się, kebsa w Anglii jadłem za 3 funty.
      5 miesięcy
      • 3 funty, to kosztuje wejsciowa do wc, a kebsa pewnie podniosles z podlogi miejskiego szaletu?
        5 miesięcy
    • Bongo dziki kraj. Na za hołdzie ludzie piją kawe regularnie na zewnątrz i jedzą na zewnątrz bo ceny sa normalne i na ich kieszenie. U nas kawa tyle co porcja w słoiku w sklepie to samo z jedzeniem.
      Dziki kraj.
      5 miesięcy
    • tzn, w jakim kraju konkretnie? Jaka restauracja i co zamówileś ? Taniej to jest w np. w Stambule, ale chyba nie miałeś na myśli Turcji pisząc o zachodzie.
      5 miesięcy
  • Dziękuję za recenzję. Chcieliśmy tam iść z żoną i sprawdzić to miejsce.
    Teraz już nie ma takiej potrzeby.
    5 miesięcy
  • Bardzo słabe,pozbawione smaku potrawy. Szkoda tego miejsca. Zdecydowanie powinni zainwestować w dobrego kucharza. Opłaci się.
    5 miesięcy
  • Dla mnie za tanio - będzie dużo przypadkowych, nieobytych ludzi.
    Wybieram bardziej prestiżowe lokacje.
    5 miesięcy
  • Nie byłem, nie wiem czy będę, może tak, może nie, życzę powodzenia. Natomiast z przykrością muszę stwierdzić, że o ile wnętrze wygląda fajnie, to "jedzenie z widokiem" nie jest atutem dla jedzenia.

    Panorama Wrzeszcza nie jest ładna. Nie jest i już.
    5 miesięcy
  • Wszystko w miarę ale piwa mają paskudne...
    5 miesięcy
  • bohomazy na talerzu za kilkadziesiąt złotych. (1)
    5 miesięcy
  • Kolendra tej Pani smakuje jak mydlo....... (10)
    Piszę to osoba która recenzuje restauracje.... Naprawdę nie rozumiem dlaczego portal Trójmiasto katuje swoich czytelników takim poziomem kompetencji i artykułów, mimo że wielokrotnie wykazywane były zerowe kompetencje tej Pani w zakresie zagadnień którymi raczy się zajmować. Ocena artykułu niedostateczna.
    Autor
    5 miesięcy
    • sądzę,że ten art to - oprocz jak zwykle dosc miernej tresci - kryptoreklama lokalu. pogrubiono informacje o śniadaniach 4x4, ktore "zasługują na szczegolna uwage", w dalszej części nic na ten temat nie napisano, wnioskuję więc, że ktoś zasugerował, by o tym wspomnieć. ponadto, dania miałkie i średnie, a ocena 4 - inne knajpy dostalyby "srednią 3 na zachętę"
      5 miesięcy
    • Akurat zawsze bardzo krytyczny jestem do tego cyklu ale odnośnie kolendry to jest to wyjątkowa zielenina która także i mi nie smakuje.
      I żadne zaklinania, że to super zioło, nie pomogą, bowiem smaku i zapachu kolendry nie znoszę czy to w formie świeżej czy suszonych nasion.
      Koniec i kropka
      5 miesięcy
    • w punkt!
      te artykuły to dramat.
      5 miesięcy
    • dokładnie tak samo uważam!!
      5 miesięcy
    • kolendra (1)
      nie nawidzę kolendry. dziękuję za ostrzeżenie przed tą knajpą :)
      Marek
      5 miesięcy
      • jakbyś jeszcze użył prawidłowej pisowni, to byłoby nieźle
        słowo "nienawidzić" piszemy tak jak pokazałem

        więc proszę o poprawne używanie języka polskiego
        5 miesięcy
    • Że Tobie się chce (1)
      cały czas pisać to samo i wciąż myślisz, że anonimowo :)
      Wyjaśnię, czemu pani Agnieszce kolendra smakuje jak mydło. Otóż jest to cecha genetyczna.
      Badanie ujawniło, że odpowiedzialnym za wszelkie bolączki tego świata, albo przynajmniej za fakt, że nie jestem w stanie zjeść curry nie czując się, jakbym się przytapiał w kąpieli, jest SNP o dźwięcznej nazwie rs72921001 zlokalizowany w okolicy klastra genów kodujących receptory węchowe (a jakże!). Jeden z tych genów koduje zresztą receptor OR6A2, który służy nam do detekcji aldehydów odpowiedzialnych za smak kolendry; bardzo zatem prawdopodobne, że działanie tego receptora leży u podstaw naszej chęci bądź niechęci do tej antycznej przyprawy.

      I dlatego niektórym ludziom, w tym kucharzom, recenzentom i innym ludziom kulinariów kolendra smakuje jak "mydłó". Gdybyś o tym wiedział drogi Autorze, to byś nie wypisywał ciągle głupot.
      Pani Kolendra
      5 miesięcy
      • Ja nie mam najmniejszego problemu z anonimowościa, więc dowolnym czasie i miejscu jestem w stanie autorce powtórzyć to lub odczytać patrząc w oczy to raz, dwa czy ja prosiłem o wykład z genetyki? Chyba nie :) ocenilem merytorycznosc i jakość artykułu i wystawiłem ocenę niedostateczna, to nawet mierne nie jest. Mogę? Mogę.
        Autor
        5 miesięcy
    • smaki i ich odczuwanie to kwestia gustu
      jeden lubi słodkie, inny gorzkie itd
      więc dlaczego mam się opierać na opinii innych, jeżeli oni np mają inny gust?
      5 miesięcy
    • mnie też kolendra smakuje jak mydło
      5 miesięcy

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii