Opinie (168) ponad 20 zablokowanych

  • (8)

    Ryba na wagę - nie wchodzę.
    Tylko cena za porcję!

    • 133 4

    • U, Panie, to dobrego steka też nie zjesz. (4)

      Porcje na wagę są ok, jeśli lokal jest uczciwy.

      • 9 23

      • W dobrych restauracjach czy mięso czy ryba - porcja to porcja.

        • 40 1

      • (2)

        Stek z wołowiny argentyńskiej jadłem w na początku lipca. Cena 50 EUR za porcję!

        • 17 1

        • Tez jadlem w lipcu z wolowiny argentynskiej, cena 70-100 zl za porcje.

          • 5 0

        • Ja jadlem na poczatku stycznia w argentynie

          25$ z napiwkiem za przystawkę, dwa piwka, steaka (beef chorizo), frytki i tiramisu.

          • 6 0

    • Zawsze zastanawia mnie w Polsce dlaczego mięso za porcję, ale ryba bliżej na wagę. Oczywiście na wagę jest tylko w "tanich" lokalach w miejscach turystycznych.

      • 28 0

    • Chyba nie doczytałeś, bo w tym lokalu są wycenione porcje.

      • 8 1

    • Najlepsza rybka, to żywa rybka w Bałtyku.

      • 3 0

  • Wow (4)

    zupa mimo małej porcji była smaczna. i wszystko jasne. w punkt.

    • 56 5

    • Wiadomo, że duża porcja zupy od razu smakuje lepiej. :)))

      • 22 0

    • Za to drugie danie jednak za małe chociaż (1)

      Sporych rozmiarów... W punkt

      • 30 0

      • Owszem, jest to poprawne, ale w sezonie może to być trudne

        • 2 0

    • mimo przewagi dodatków nad głównym składnikiem, czyli ryby.

      w tym daniu ryby brak - w zamian są dodatki ;)))))))))))))

      • 8 1

  • Może i smacznie ale ceny z kosmosu! (8)

    Gdyby ceny były przystępne to lokal mógłby normalnie funkcjonować przez cały rok a tak to kątem oka widać że nastawiony jest na sezon letni i przez okres wakacji właściciel musi wyjść na swoje na cały rok kalendarzowy.

    • 114 6

    • Gravlax 120g za 29zł. Mistrzostwo.

      • 24 0

    • Na Rzeźnickiej zapłaciłem 269 zł za dwie duże porcje rybki (4)

      • 13 0

      • O Ludzie (3)

        Ja słyszałam od koleżanki że w Gdańsku w jednym z lokali duża porcja frytek kosztuje 18 zł!

        • 10 0

        • byłem na francuskiej rivierze (2)

          ceny takie jak w Polsce - ale wszystko świeże!
          rybka rano jeszcze pływała - syn właściciela ją o wschodzie słońca łowił!
          a warzywa do niej z własnego ogródka właściciel codziennie osobiście zrywał.
          do obiadu dzban młodego wina dostawałem gratis!
          - co tu porównywać z Polską? ... jak na tym samym poziomie są tylko i wyłącznie ceny!

          • 5 0

          • Ale juz Baltyk ze Srodziemnym to mozna porownac? Dobrze sie czujesz? (1)

            W Baltyku nie ma ryb, wiec ryby nad Baltykiem sa drogie, bo trzeba je sprowadzać z daleka, a rybka nie jest wdzięcznym produktem w transporcie, stad jej transport jest drogi.

            • 4 1

            • Co nie przeszkadza restauracjom reklamować "swieżo złowoinych ryb"

              Rekordem była bałtycka Panga...

              • 8 0

    • Akurat ten lokal działa przez cały rok i widać, że ma obroty. Model "niska cena/duży ruch" już dawno przestał się sprawdzać, zdecydowana większość restauratorów od tego odeszła.

      • 7 2

    • Ten lokal funkcjonuje przez cały rok.

      • 4 0

  • (3)

    Kolejka do lokalu????
    Stać w kolejce, żeby zjeść przepłacone rozmrażane danie????

    • 95 6

    • Niestety tak obecnie to wygląda

      Oczywiście ona miała szczęście i był stolik czekający na tę niezapowiedziana wizytę... W punkt!

      • 35 0

    • Turysta z Warszawy myśli, że to taki fajny i tani lokal. Później płaci za mrożoną rybę ważoną na zapleczu i więcej nigdy tam nie przychodzi.

      • 22 0

    • 500 dostali to stoją i przeplacaja - za nasze

      • 7 3

  • Zwykły bar przy plaży w Brzeźnie powinien serwować dania którymi się najemy i za przystępną cenę (7)

    a nie wysilać się na kleksy i maziaje na talerzu niczym u Amaro czy innego cudaka i windować ceny .

    • 158 15

    • To taka pułapka na turystów

      Zobaczą tak podane zwykle dania to nie przeszkadzają im wyższe ceny za taki luksus

      • 27 0

    • u Amaro masz cenę za porcję, w Brzeźnie ryba na wagę. Tani chwyt na turystów.

      • 26 1

    • (1)

      zgarniając tego całego gravlaxa z talerza to na jednej łyżce do zupy by się wszystko zmieściło

      • 22 0

      • Zupa też się mieści w jednej łyżce.

        • 16 0

    • (2)

      Takie bary w Brzeźnie też znajdziesz ale one działają tylko w sezonie. Jest kilka bardziej "ambitnych" lokali, próbujących funkcjonować przez cały rok i dobrze, większy wybór. Ja osobiście wolę te kleksy na talerzu od kopiastej porcji ryby z frytkami.

      • 8 8

      • Ale tam są kleksy w cenie ryby. (1)

        • 17 1

        • No i spoko, menu zwykle jest wystawione przed lokalem, bardzo dobry zwyczaj. Cena i gramatura podana, za drogo/za mało to odpuszczasz. Moim zdaniem uczciwy układ. Wolę to od niespodzianek przy płaceniu.

          • 15 1

  • drogo, ceny odstraszają, (1)

    taki trójmiejski standard: małe porcje, wysokie ceny.

    • 102 3

    • bzdura,wystarczy pojechac do ktorejs z karczm i masz sluszne porcje za normalna cene ale to trzeba zboczyc z glownych ulic a nie psioczyc na ceny w restauracjach nastawionych na zagranicznych turystow.

      • 5 3

  • Następnym razem proszę zrobić zdjęcie zupy przed jej zjedzeniem !

    Kelner ! Zupa mi wpadła do muchy !

    • 74 0

  • restauracja rybna a rybę na telarzu trzeba szukać lupą. (5)

    • 98 1

    • (1)

      Kogo czego: ryby. Ryby należy szukać. A nie kogo co widzę: rybę.

      • 14 0

      • żeby zjeść najpierw trzeba ją zobaczyć.

        • 10 1

    • może wizyta u okulisty? (1)

      • 2 14

      • Lepsza będzie wizyta w innej knajpie.

        • 17 0

    • a w nazwie restauracji masz Ryba, czy Rybka?

      • 0 0

  • nie jem dużo, pójdę zamówię zupkę, pstrąga, deser i coś do picia. z napiwkiem wydam ok 100 zł. najem się? (7)

    • 44 3

    • NIE! za 100 PLN nie ma szans się najeść w tym lokalu.

      • 24 2

    • (1)

      W drodze do domu zajedź na stację po hod-doga - wtedy będzie git.

      • 25 0

      • Ale chyba nie jednego hot-doga

        Myślisz że że trzy

        • 1 0

    • (3)

      bez przesady ja zawsze płacę 120-150 zł za 2 osoby

      • 2 7

      • i co ? najadasz się takim obiadkiem czy kolacją? (2)

        • 8 0

        • (1)

          uwierz że tak, policz piwo 15, napój 10, zupa 18, makaron 25, żeberka 40, deser 20 - razem 126 zł na dwie osoby

          • 2 8

          • A druga osoba nie je?

            • 18 1

  • (1)

    co tak tanio? za 200 ml zupy 21 zł? haha

    • 69 2

    • No chyba ze zupa w punkt!

      • 13 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.