Dodaj opinię

Opinie (74) 9 zablokowanych

  • Skóra jest nieekologiczna ,jak w epoce waginizmu mozna polecac buty i paski skórzane przez które zostały zabite zwierzeta! (12)
    Powinno się promować wyłącznie syntetyczne bezglutenowe produkty.!
    1 rok
  • Zapomnieli dać fotki z nagimi łydkami. (1)
    Hahaha nawet pajace garniakach tak się ubierają.
    1 rok
  • Klasyka (3)
    To wielki bebzol, przyciasna marynarka i sygnet. Dodatkowo opcjonalnie biały SUV, niunia z pieskiem i 3 drących ryja bachorów.

    Statystyki nie oszukasz, to jest większość
    Hrabia Monte Carlo
    1 rok
  • No ale ten brak skarpet i gołe kostki do garnituru i skórzanych butów to jest szczyt!
    gentleman
    1 rok
  • szyku to najbardziej dodaje gruby portfel (1)
    jak masz szmal to mozesz wysztkim sr*c do japy, chodzic w podartym swetrze a i tak kazdy bedzie chcial obok Ciebie usiasc i opowiadac o swoich cudownych planach na biznes ktore wymagaja jedynie wkladu finansowego. kto wie ten wie :)
    bogaty z domu
    1 rok
  • poszetka nie była nigdy (3)
    nazywana butonierką
    dokształcić redaktora!
    1 rok
    • Otóż to
      Jak ktoś taki moze pisać artykuły o modzie? Nawet pierwszy lepszy seba który szedł na studniówkę zna różnicę, a tu ktoś kto doradza modowo popełnia tak pidstawowy błąd. Nawet ekspedientce w sklepie bym nie wybaczył, a tu proszę- artykuł w internecie..
      1 rok
    • Dokładnie tak,
      Powinno się zmienić słowo „kiedyś” na „błędnie”...butonierka to dziurka w klapie marynarki, można tam wsadzić kwiat, oczywiście specjalnie przygotowany (a nie do brustaszy, w czym celują salony ślubne)
      Ja
      1 rok
    • Pederastka - listonoszka
      1 rok
  • Znowu tajm for dizajn???
    Doradca wizerunku nie powinien mówić co "wypada nosić" tylko co powinno,co pasuje w danej sytuacji.... inglisz brołken.
    Załóż sobie stronę w języku angielskim
    1 rok
  • Już widzę jak (4)
    Jakiś nowo-zatrudbiony korposzczurek pękajac z dumy dobiera dodatki: orginalny włoski skórzany pasek (150zł), koszula wólczanka (300zł), włoskie butki (350) krawat i spinki (ok 200) po czym idzie do pracy, a tam traktują go jak kawałek stolca i każą przwpisywać kolumienki w excellu za 2500 brutto :D
    1 rok
    • Wąski umysł. Daj już spokój z tymi korpo. W kółko Macieju. Ileż można.
      1 rok
    • Hehe
      Koszule wolczanki nie kosztuja 300zl. Przeciez polityka tej firmy polega na ciaglych "promocjach", gdzie znajdziemy koszule za 60-120zl. Czesto nawet w tym przedziale nie sa one warte swojej ceny.
      Smieszy mnie Twoja krytyka, bo sam nie jestes lepszy od autora artykulu, wypowiadasz sie sam nie majac pojecia o danym temacie.
      Hehe
      1 rok
    • jak znajdziesz mi dobre buty za 350, daj znać
      z chęcią kupię
      1 rok
    • A Ty niby gdzie pracujesz skoro uważasz się za lepszego, to właśnie tobie słoma z butów wystaje skoro szydzisz z innych. Inteligentni ludzie nie gardzą innymi ludźmi. To nie ważne gdzie pracujesz jaki zawód wykonujesz, ważny jest człowiek i jego charakter.
      Maria
      1 rok
  • A ja tam preferuję swojego DJ 16013 two tone z szampańską tarczą chociaż jest cliche. No cóż modnie :) na pewnym poziomie finansowym ubierać można to co się ma ochotę.
    cd
    1 rok
  • Skarpety by się przydały (2)
    ten ze zdjęcia zapomniał...
    przytomnie zauważyłem
    1 rok

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii