Opinie (18)

  • (4)

    Wg strony www organizatora, z uwagi na niedokończenie robót gdzieś pod Chojnicami w tym roku trasa będzie miała wyjątkowo 200 bez kilku km...

    • 2 2

    • Jeśli Ci brakuje km, zawsze możesz dokręcić... (3)

      Np dojeżdżając i wracając do trójmiasta. Ciekaw jestem czy też tak będziesz kozaczył jak na budziku miałbyś przekroczyć 300 km. Ja jadę na kołach, w jedną i drugą stronę. Wyjeżdżam spod dworca głównego w Gdańsku o godz. 4:30, tak by trochę odsapnąć przed startem na 200. Do Kościerzyny jadę +\- 30km/h.
      Do zobaczenia;)

      • 5 6

      • Stonuj kolego i przestań sie chwalić. Informacyjnie napisałem, a ty z kozaczeniem wyjeżdżasz...

        • 7 3

      • Ja podobnie. Ile hantli zabierasz w plecak? Bo rozumiem że taki wyczynowiec to na pusto nie jedzie?

        • 6 2

      • Ja, ja, ja

        Ja przyjeżdżam na kołach z Psich Głów *sprawdź gdzie to, uzbiera się z 500-550 km, ale raczej na trasie się nie zobaczymy, chyba że se silnik dołożysz nielegalnie.

        Miłego zamulania.

        • 4 1

  • (5)

    To Kaszuby mają dumę?

    • 3 14

    • Odezwał się wielki mieszczuch z trójmiejskiej aglomeracji:( (4)

      A poszczególni prezydenci trojmiasta powinni sie wstydzić że takiej rodzinnej imprezy nie przyciągnęli bliżej siebie. Fakt mamy oblegane maratony, imprezy sportowe, ale dla kogo? Dla całych rodzin? Nie...a wielka szkoda. Dobrze więc, że mam taką możlowość wyjazdu i odpoczynku za miastem. KaszebeRunda to wspaniała impreza, ludzie i atmosfera.

      • 11 2

      • (2)

        tauron race oraz skandia marathon dla rodzin w czerwcu w GDAŃSKU, jak ktoś chce to znajdzie imprezę dla siebie.
        ps.
        KR - 200 zł w dniu startu,
        Tauron - 50 zł w dniu startu,
        różnica jest prawda ?

        • 5 3

        • Tylko w cenie i to dosłownie (1)

          Jeśli jednak spojrzymy na zaangażowanie lokalnego środowiska to imprezy spodobali RowerOver przebijają wszystkie inne w naszym kraju. Atmosfera, zabawa, pyszne wypieki i regionalne przysmaki serwowane przez gospodynie danych gmin... tego niestety nie ma na imprezach Langa. Dlatego jak tylko w kalendarzu pojawiają się pierwsze zapisy, korzystam z tańszej opcji.

          • 6 1

          • Dokładnie. Ktoś zapomniał, że Skandia czy Tauron to wyścigi... 2 godziny i do domu....

            • 4 0

      • Ale czemu mają przyciągać coś bliżej siebie?

        Przejmowanie imprez które ktoś inny rozkręcił to nie jest fajna rzecz. Poza tym sedno tej imprezy stanowi wlasnie jej lokalizacja głownie. Takich bufetow w miescie nie uświadczysz i choćby nie wiem ile miasto na nie kasy wyłożyło, to takiego klimatu nie zrobisz.

        Lepiej zrobić nową imprezę - bo akurat szosowych nie jest za wiele.

        • 2 0

  • "I nie wódź nas na pokuszenie" :) (3)

    To jest bardzo fajna impreza, ale ja na takie imprezy nie jeżdżę. Prawie zawsze ze wspólnego wyjazdu rowerowego przyjeżdżam cięższy, niż przed wyjazdem, a na takiej imprezie sumienie nie pozwoliłoby mi ominąć żadnego punktu żywieniowego :) Dobrze, że mam dobrą przemianę materii i potem szybko to spalam, bo inaczej ten rower by mnie wykończył, albo

    To jest bardzo fajna impreza, ale ja na takie imprezy nie jeżdżę. Prawie zawsze ze wspólnego wyjazdu rowerowego przyjeżdżam cięższy, niż przed wyjazdem, a na takiej imprezie sumienie nie pozwoliłoby mi ominąć żadnego punktu żywieniowego :) Dobrze, że mam dobrą przemianę materii i potem szybko to spalam, bo inaczej ten rower by mnie wykończył, albo w końcu rama by się złamała od ciężaru :) Chyba najlepiej pod tym względem jest, kiedy sam wyskakuję na, powiedzmy, stukilometrowy dynamiczny wypad rowerowy, bo wtedy nie widzę po drodze żadnej gastronomii :)

    • 2 6

    • Celem tej imprezy nie jest wyścig z czasem... (2)

      ...bo może dla jednostek. Ale sporo ludzi, w tym m.in. moja rodzina jedziemy tam dla czegoś innego. Wspaniała zabawa w lekkim duchu sportowym, a do tego poznanie regionu, piękne krajobrazy, wspaniali ludzie, pyszna kuchnia, masaż regeneracyjny, medale pamiątkowe z których cieszą się nie tylko dzieci...to jest to właśnie co każdego roku przyciąga

      ...bo może dla jednostek. Ale sporo ludzi, w tym m.in. moja rodzina jedziemy tam dla czegoś innego. Wspaniała zabawa w lekkim duchu sportowym, a do tego poznanie regionu, piękne krajobrazy, wspaniali ludzie, pyszna kuchnia, masaż regeneracyjny, medale pamiątkowe z których cieszą się nie tylko dzieci...to jest to właśnie co każdego roku przyciąga nas na imprezy RowerOver. A ostatnio jeszcze wystawiłem drużynę biegaczy mojej firmy która swietnie zintegrowała się podczas Biegu Sztafetowego Firm. Mam nadzieję że i w tym roku będzie taka możliwość, gdyż to wspaniała forma aktywnego wypoczynku i odskocznia od biurka.
      A tymczasem do zobaczenia na KaszebeRunda!

      • 3 0

      • Co mi tu, kolego, zaciąga autorytaryzmem. Wystawiłeś do biegu drużynę z pracy w celu integracji. Na imprezę rowerową też z całą rodziną - dzieci i żona karnie stawiły się w komplecie i obowiązkowo zaliczyły wspaniałą zabawę w lekkim duchu sportowym... Zgaduję, że oni wszyscy na koniec wyrazili jedynie słuszną radość i wdzięczność za zorganizowanie im tej wspaniałej formy aktywnego wypoczynku i mają nadzieję, że i w następnych latach zapewnisz im tę możliwość :).

        • 2 1

      • Adva ?

        • 0 1

  • Jechałbym 225 ale niestety niektórzy pracują w weekendy. Połamania szprych życzę!

    • 7 0

  • (1)

    Byłem, 195km zrobiłem, mega dobrze zorganizowana impreza, wczoraj był mój debiut w imprezach zorganizowanych i już wiem że na pewno w przyszłym roku też będę uczestniczył w KR.
    195km/czas 6:30:35 z pitstopem na jedzenie i toaletę/czas samej jazdy 6:05:54 AVG 31.6km/h poprawię się :)

    • 3 0

    • Jak tę średnią wykręciłeś sam, bez jazdy na kole czy bez zmian to jesteś dobry. Gratki!

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.