Opinie (84) 9 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Zabrakło mi info ile taki lokalizator kosztuje (16)

    Pani Kamilo, jak już pisać na jakiś temat to wyczerpująco ale żeby się nie przemęczyć!

    • 52 9

    • Niecałe 200 zł. (8)

      Jego wykrycie zajmuje 2 sekundy, tyle samo zagłuszenie/usunięcie.

      • 7 2

      • (4)

        Jak jest dobrze ukryty, to nikt nie będzie spodziewał się lokalizatora w rowerze i podchodził do kradzieży z zagłuszaczem. . Co innego auto premium.

        więc pomysł super

        • 13 0

        • zdefiniuj "dobrze ukryty" (3)

          np w szosówce

          • 2 5

          • są takie co udają szyszkę steru.

            • 0 0

          • To taki o którym Tobie nie napisze na ogólnodostepnym forum.

            • 2 0

          • w siodle :-p

            • 0 0

      • Póki nie jest to popularne

        to mało który złodziej będzie o tym wiedział

        • 9 0

      • Usunięcie lokalizatora z wbudowaną śrubą trzymającą kierownicę. Brawo tylko 90% kradzierzy polega na odjechaniu ukradzionym (1)

        rowerem. Gratki jak ty potrafisz odjechać rowerem z odkręcona kierownicą.

        • 4 3

        • Gratki za ortografię

          • 1 0

    • Popularny model 305 (3)

      znalazłam bez problemu koszt ok 400 zł. Czyli raczej tanio. Ale to jest do bani!
      Chodzi o czas działania, czuwanie to 30 dni ale już działanie od 5 godzin przy kilkukrotnym lokalizowaniu roweru w ciągu doby.
      Czyli taki złodziej chowa rower do piwnicy, najlepiej poziom minus 2 i wystarczy że rower postoi tam kilka dni, bateria pada bo właścieiel próbuje go namierzyć i po kilku dniach

      znalazłam bez problemu koszt ok 400 zł. Czyli raczej tanio. Ale to jest do bani!
      Chodzi o czas działania, czuwanie to 30 dni ale już działanie od 5 godzin przy kilkukrotnym lokalizowaniu roweru w ciągu doby.
      Czyli taki złodziej chowa rower do piwnicy, najlepiej poziom minus 2 i wystarczy że rower postoi tam kilka dni, bateria pada bo właścieiel próbuje go namierzyć i po kilku dniach rower nie wysyła sygnału, jest czysty!
      Tego zabrakło mi w artykule, lecę poczytać o innych lokalizatorach może są lepsiejsze

      • 20 0

      • Jak Ci ukradnie spod sklepu

        to możesz właściwie na bierząco widzieć jak się nim porusza, aż dojedzie do swojej dziupli - to powinno wystarczyć

        • 6 0

      • (1)

        piwnica poziom -2
        suuupeeer

        • 0 0

        • Wiem, na Olszynce tego nie znacie

          ale na nowych osiedlach są

          • 0 0

    • Kup sobie naklejkę za pare złotych z Ali i po temacie.

      • 0 1

    • Jest napisane ale ty najwyrazniej niezrozumiałas połowy tekstu wiec moze nich ktos ci przeczyta?

      • 2 0

    • W Niemczech i Holandii robiono testy 8 lat temu i sprawadzaja sie doskonale.

      • 0 1

  • W serwisach sprzedażowych jest taniej niż bezpośrednio u producenta? (1)

    Ciekawe...

    • 17 1

    • Czasem tak wynika z polityki firmy.

      Jak robisz dealerską sieć sprzedażową to oferujesz dobre ceny swoim dystrybutorom, samemu nie skupiając się na zabawie w handel detaliczny. Popularna praktyka, często jednak na granicy zmowy cenowej.

      • 12 0

  • Może zamiast tekstu marketingowego zrobić test? (5)

    Niestety ale kolejny pusty artykuł mający na celu marketing, a nie opis zagadnienia rowerowego.
    Ewidentnie brakuje wam praktycznego doświadczenia z rowerami, osprzętem, akcesoriami, osoby która sporo jeździ i w tym siedzi.

    Zagadnienie lokalizatorów jest ciekawe ale jest bardzo mało praktycznych testów takich urządzeń. Producenci zachwalają ile wlezie ale pytani o szczegóły

    Niestety ale kolejny pusty artykuł mający na celu marketing, a nie opis zagadnienia rowerowego.
    Ewidentnie brakuje wam praktycznego doświadczenia z rowerami, osprzętem, akcesoriami, osoby która sporo jeździ i w tym siedzi.

    Zagadnienie lokalizatorów jest ciekawe ale jest bardzo mało praktycznych testów takich urządzeń. Producenci zachwalają ile wlezie ale pytani o szczegóły milczą (boją się, że to ściema?).
    Opinie w sieci są podzielone, jedni twierdzą, że działa, inni że w banalny sposób się to wykrywa, zagłusza, czy po prostu chowa w miejsce niepozwalające na prawidłową lokalizację (brak sygnału, budynek wielorodzinny, gdzie nie da się namierzyć konkretnego mieszkania/piwnicy).

    • 21 3

    • (2)

      do tego to by trzeba było mocniej wejść w temat. Ale od czego są komentarze ;))) Klocek wiedzy brakującej nr 1. lokalizator opierający się o kartę sim n.i.e b.ę.d.z.i.e działał w każdej części globu (jak napisano w jednym z ost akapitów), tylko tam, gdzie jest zasięg masztów gsm. Owszem, wyznaczy (jako odbiornik gps) swoje współrzędne, ale nie wyśle ich, jak nie będzie miał czym. Takie miejsca

      do tego to by trzeba było mocniej wejść w temat. Ale od czego są komentarze ;))) Klocek wiedzy brakującej nr 1. lokalizator opierający się o kartę sim n.i.e b.ę.d.z.i.e działał w każdej części globu (jak napisano w jednym z ost akapitów), tylko tam, gdzie jest zasięg masztów gsm. Owszem, wyznaczy (jako odbiornik gps) swoje współrzędne, ale nie wyśle ich, jak nie będzie miał czym. Takie miejsca są nawet w pomorskim (są lokalizatory nie opierające się o gsm, ale są drogie, większe i wymagają abonamentu - vide Spot dla podróżników). Klocek 2. Nie będzie działał w budynkach, w większości pociągów. Klocek 3. Częste ładowanie to zmora. Klocek 4, podsumowujący: oczywiście, że warto coś takiego mieć, jak się ma super rower i przewiduje się możliwość kradzieży i (!!!) ma się pomysł, jak potem taki rower odebrać. Bo o tym, że pójdziecie z możliwymi współrzędnymi do służb, aby potencjalnie (jak im się zachce) posprawdzać w którym mieszkaniu falowca jest Wasz skradziony rower - to chyba nie marzycie? (typowy przykład, jak ślad lokalizatora staje przy bloku mieszkalnym).

      • 7 0

      • (1)

        bzdury, jak nie będzie działać w budynkach?
        to twój telefon też nie działa?
        to jest to samo.

        • 0 1

        • to nie jest to samo, analfabeto cyfrowy... poczytaj jak działa gps...

          • 0 0

    • W sieci jakies 80% opinie to śmieci ,najlepszym przykładem chocby na tym portalu jak kazdym zreszta

      Wiekszosc ma po prostu parcie by chwalić się głupotą.Tak GPS to bardzo dobre rozwiązanie ale ma swoje wady jak kazde.

      • 2 0

    • Bzdury, w każdym budynku w środku jest zasięg GSM, lokalizator oparty na tych częstotliwościach jest sprawny, schować w siodełku, lub pod nim, założyć fejkowy lokalizator w widocznym miejscu, taki dla złodzieja i po sprawie.
      Miłego dnia

      • 0 1

  • Czyli to brodaci kradną (3)

    • 13 4

    • I o ciemnej karnacji... (1)

      • 0 0

      • tak najwiecej na Wiejskiej w Warszawie

        • 1 0

    • i brązowi

      • 0 1

  • Zagłuszacze (9)

    Powinien się pojawić w artykule jeszcze jeden akapit - zagłuszacze sygnału GPS/GSM do kupienia na popularnym serwisie aukcyjnym i które działają. Większość aut służbowych ma takie lokalizatory do śledzenia floty i aby można było w weekend pojeździć służbowym autem zakupuje się właśnie taki zagłuszacz.

    • 4 9

    • zarzadzanie flotą (2)

      trzeba wyjątkowo naiwnego zarządzającego flotą aut żeby coś takiego łyknął

      • 8 0

      • (1)

        tacy są właśnie w spółkach państwowych obsadzonych "ekspertami" dojnej zmiany

        • 6 3

        • Dobry lokalizator pokazuje wskazanie licznika tak że swój zagłuszacz możesz sobie w buty wsadzić.

          U mnie byś popracował do pierwszego poniedziałku.

          • 11 0

    • Co ty bredzisz człowieku? (1)

      Zajmuję się flotą i w kilka minut po zaniku sygnału mam alarm

      • 12 0

      • Racja .Ale on wie lepiej choc tylko słyszał :) i czytał w sieci :)

        • 13 0

    • No nie zupełnie (1)

      Użycie jammera we flocie służbowej jest bardzo proste do wykrycia i użytkownik takiego pojazdu może mieć problem za coś takiego.
      Jak to wykryć ? Bardzo prosto. Systemy nadzorowania floty, wszystkich producentów mają kilka podstawowych funkcji które są fundamentem tego systemu. Są to między innymi: przekazywanie pozycji GPS, stanu licznika, zdarzeń (zapłon/wyłączenie) - to są oczywiście

      Użycie jammera we flocie służbowej jest bardzo proste do wykrycia i użytkownik takiego pojazdu może mieć problem za coś takiego.
      Jak to wykryć ? Bardzo prosto. Systemy nadzorowania floty, wszystkich producentów mają kilka podstawowych funkcji które są fundamentem tego systemu. Są to między innymi: przekazywanie pozycji GPS, stanu licznika, zdarzeń (zapłon/wyłączenie) - to są oczywiście podstawy ale każdy operator to oferuje i na podstawie tych parametrów już można wykryć.
      Jeżeli użyjesz jammera i będziesz przez weekend jeździł, to w momencie kiedy wyłączysz go, a później uruchomisz normalnie silnik, np w poniedziałek, system przekaże aktualny stan licznika, lecz bez zarejestrowania trasy po GPSie. Od razu jest takie coś wykrywane i fleet manager jest o tym informowany. Czy jest sens kupowania jammera żeby sobie pojeździć a potem już nie mieć służbowego auta ? Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.

      • 9 0

      • Oj znawca wie lepiej.

        Z nim to jak z typami co mi kradli kamery z podglądem na żywo. Podszedłem do drabiny zapytać co oni odpier...

        • 6 0

    • Myszol

      A co z licznikiem robisz, jesli firma sprawdza stan licznika?

      • 0 0

    • Prawo

      Jasne.... Zaglusza się i otrzymuje kare grzywny do kilku tysięcy złotych. Btsy taki zagluszacz namierzą w kilka sekund, a stosowanie tego rodzaju sprzętu jest zabronione w Europie.

      • 0 0

  • W szalonych latach '90 skradziono mi pod sklepem (1)

    kilkudniowy bicykl - ale żeby w dzisiejszych czasach kraść takie fanty jak koła czy siodełka? Dzicz, tylko kto to kradnie skoro cała masa szybkich rączek powyjeżdżała za łatwą kasą do Norwegii, UK itp

    • 15 0

    • Nie jestem tego taki pewien?...

      Bardziej mi to wygląda na ostrożnych kryminalistów...
      Gdy cie złapią z rowerem to jedyne co ci mogą w większości wypadków zrobić to nałożyć grzywnę za kradzież (No który rower przekracza magiczna barierę grzywny w tym kraju? Chyba te profesjonalne kolarskie...).
      A powiedzmy ze ukradniesz takich 2-3 dziennie i posprzedajesz za 100 od sztuki w późniejszym okresie... 200-300 dziennie,

      Bardziej mi to wygląda na ostrożnych kryminalistów...
      Gdy cie złapią z rowerem to jedyne co ci mogą w większości wypadków zrobić to nałożyć grzywnę za kradzież (No który rower przekracza magiczna barierę grzywny w tym kraju? Chyba te profesjonalne kolarskie...).
      A powiedzmy ze ukradniesz takich 2-3 dziennie i posprzedajesz za 100 od sztuki w późniejszym okresie... 200-300 dziennie, 1400-2100 tygodniowo, 5600-8400 miesięcznie... to mało? Znajdź mi prace bez wykształcenia za takie pieniądze.

      • 1 4

  • ZNowu zabrakło podstawowej informacji. Że to bardzo łatwo zagłuszyć i zlokalizować (1)

    Jestem złodziejem, który idzie na rowery. Co mam ze sobą? Piłę? Obcęgi?
    Zapomnijcie. Mam hydrauliczny przecinak, który przetnie każde zabezpieczenie (ok, 10% nie przetnie, ale koszt takiego zabezpieczenia to od 500 zł wzwyż), oraz zagłuszarkę radio i gps. Kradnę rower, prowadze go do swojej piwnicy gdzie żaden sygnał komórkowy i GPS nie dociera i spokojnie szukam nadajnika w rowerze.
    rozwiń...

    Jestem złodziejem, który idzie na rowery. Co mam ze sobą? Piłę? Obcęgi?
    Zapomnijcie. Mam hydrauliczny przecinak, który przetnie każde zabezpieczenie (ok, 10% nie przetnie, ale koszt takiego zabezpieczenia to od 500 zł wzwyż), oraz zagłuszarkę radio i gps. Kradnę rower, prowadze go do swojej piwnicy gdzie żaden sygnał komórkowy i GPS nie dociera i spokojnie szukam nadajnika w rowerze.
    Konkluzja? DObre zabezpieczenie zabezpieczy przed kradzieżą przez przypadkowego frajera. Przed złodziejem działającym na zlecenie lub polującego na konkretny rower, nie zabezpieczy NIC.

    • 25 3

    • rowery zwykle kradna sebki z osiedla

      z przecinakiem z castoramy, gdzie nawet nie wiedza co kradna, byle bylo jak najlatwiej przeciac. A potem sprzedadza rower za flaszke czy dwie na rynku

      • 16 0

  • pm

    Mam rower na aluminiowej odrapanej i dość starej ramie, który zbudowałem pod siebie z wystarczająco przyzwoitym osprzętem. Plus parę elementów sprawnych ale wyglądających już na stare i wypłowiałe od słońca.
    Całość wygląda mało atrakcyjnie dla złodzieja za to ja mam rower na którym się świetnie czuję i przypinając zwykłym ale mocnym łańcuchem rowerowym, jestem spokojny że rower raczej nie odjedzie.
    I ten spokój jest bezcenny.

    • 4 0

  • dziękuję za informację, od teraz będę kradł rowery z jammerem sygnału GPS z aliexpress (2)

    • 6 2

    • Ty bys nie potrafił cukierka w sklepie ukrasc ,złapali by cie na miejscu specjalisto :) (1)

      • 3 0

      • ja nie muszę. inni będą to robić.

        A Polak to światowy fachowiec, kazdy niemiec to wie

        • 2 0

  • piętno

    Najlepszym rozwiązaniem to na czole złoczyńcy wypalać piętno : złodziej.
    Ucięcie ręki jest karą zbyt surową.

    Jakie społeczeństwo takie kary.

    • 20 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.