Opinie (51) ponad 20 zablokowanych

  • korzystam i gorąco polecam!

    Z usług i oferty gabinetu korzystam już kilka ładnych lat. Podejście do klienta i potrzeb wszystkich Pań jest rewelacyjne i na wysokim poziomie.
    Miejsce, które stworzyła p. Malwina jest bardzo przyjazne, pełne pozytywnej energii i profesjonalizmu ubranego w uśmiech.
    Miło patrzyło się (i nadal obserwuje) jak to się pięknie rozrasta ale bez względu na długa listę korzystających, zawsze można liczyć na indywidualne podejście. Brawo!

    • 28 30

  • efekt wow (2)

    Pani Malwina wyglada na eksperta! z przyjemnoscią oddalbym się w jej profesjonalne ręce.

    • 21 11

    • Ba, nawet na bardzo ładnego eksperta :-) (1)

      • 11 5

      • Bez przesady

        • 8 2

  • Proszę o odczyt :) (19)

    Jestem kosmetyczką z 11 letnim stażem. Podkreślam: kosmetyczką. Skończyłam 2 letnia dzienna szkołę po której otrzymałam tytuł technika usług kosmetycznych. W odróżnieniu od koleżanek które później chciały jeszcze uzyskać tytułu KOSMETOLOGA kształcąc się na studiach miałam mniej wiedzy medycznej ale za to dużo praktyki. Krzywdzące są dla mnie

    Jestem kosmetyczką z 11 letnim stażem. Podkreślam: kosmetyczką. Skończyłam 2 letnia dzienna szkołę po której otrzymałam tytuł technika usług kosmetycznych. W odróżnieniu od koleżanek które później chciały jeszcze uzyskać tytułu KOSMETOLOGA kształcąc się na studiach miałam mniej wiedzy medycznej ale za to dużo praktyki. Krzywdzące są dla mnie stwierdzenia że jako "tylko" kosmetyczka jestem od paznokci czy maseczki ( stylizacja paznokci nawet się nie zajmuje) We własnym zakresie ciągle czytam, kształcę się z dziedzin dermatologi i medycyny które są mi potrzebne. Wiele z moich koleżanek Pań Kosmetolog miało gdzieś tą wiedzę na studiach idąc nań tokiem : zakuj, zdaj, zapomnij. Dlatego proszę nie dyskryminować kosmetyczek nawet tych jak to mówia brzydko tipsiar, rzesiar bo to bardzo krzywdzace. Bo już Pani Kosmetolog to wieeelka dama niczym lekarz a kosmetyczka to dno. Dziękuje za uwagę

    • 109 20

    • czytać ze zrozumieniem (5)

      Przecież powiedziała również: "Trzeba jednak podkreślić, że na rynku też są kosmetyczki z wieloletnim stażem, które mają ogromną wiedzę i nie ustępują w tym zakresie kosmetologom po studiach."
      Więc nie uważam, żeby kogoś dyskryminowała.
      Ale proszę spojrzeć prawdzie w oczy: niestety na rynku jest wiele "kosmetyczek" (celowo w

      Przecież powiedziała również: "Trzeba jednak podkreślić, że na rynku też są kosmetyczki z wieloletnim stażem, które mają ogromną wiedzę i nie ustępują w tym zakresie kosmetologom po studiach."
      Więc nie uważam, żeby kogoś dyskryminowała.
      Ale proszę spojrzeć prawdzie w oczy: niestety na rynku jest wiele "kosmetyczek" (celowo w cudzysłowie), które ukończyły zaledwie kurs manicure i już czują się specjalistkami od wszystkiego.
      W latach 2006-2014 olbrzymia masa pieniędzy unijnych została wtłoczona w polski rynek pracy i w szkolenia. Przez blisko 8 lat szkolono głównie manicurzystki i fryzjerki, (w męskim wydaniu operator wózków widłowych i prawo jady kat. C) Masa kobiet, głównie młodych dziewczyn tuż po ukończeniu szkoły średniej bądź zawodowej kończyła krótkie kursy, bo tak kierował ich urząd pracy (większość głównie na własny użytek-żeby nie trzeba było płacić innym) a potem otwierały swoje stoliki w zakładach fryzjerskich, a narzędzia po pracy myły pod kranem.

      • 25 5

      • Tak (1)

        Oczywiście, trzeba tak powiedzieć w wywiadzie aby nie dyskryminować "pucybuta", ale tyle razy spotykam się z tym, że kosmetolog to Pani a kosmetyczka to pewnie : po kursie i mniej mądra ,że bywał okres kiedy wstydziłam się mówić komuś że jestem kosmetyczką bo taki a nie inny pryzmat działa.

        • 5 6

        • w polsce od małego każdy próbuje udowodnić, że są inni gorsi od niego / niej. może być jak w tym przykładzie. może być że jeden z miasta inny ze wsi, albo jeden z zachodu a inny z wschodu.

          wielu polaków wykazuje odruchy, jakby w dzieciństwie miało bliskie spotkania z księdzem (zbyt mocno) kochającym dzieci

          • 1 0

      • manikiurzystka to nie kosmetyczka, osoby , które tylko robią paznkocie, nie mają uprawnień kosmetycznych (1)

        • 10 1

        • A powinny

          • 2 0

      • Kosmetolog

        Prosze... widze ze kazdy reklamuje swoje! Jestem Kosmetologiem po 3 latach studiów i wiem co to za psełdo studia. Tak samo jak mozna obrażać kosmetyczki tak samo Kosmetologow po studiach hehe - Ci którzy sa po kosmetologi wiedza o co chodz

        • 0 1

    • (1)

      oj, boli co?

      • 5 11

      • Ponownie

        Nie boli, bo nie mam takich aspiracji i gratuluję :) ale mówię do ogółu osób które kosmetyczki wkładają do worka z napisem : po kursie, pewnie patologia, nie potrafi nic oprócz paznokci i rzęs, co to za filozofia maseczkę nałożyć.

        A Pani udzielającej się w wywiadzie gratuluję i życzę żeby trafiła na lojalne,porządne dziewczyny oraz żeby nie zatracała się do cna w pracy i dbała o higienę psychiczną bo to może i najważniejsze w prowadzeniu własnej sporej działalności.

        • 12 3

    • Czas także dokształcić się z języka polskiego.

      • 3 3

    • (1)

      Początek Pani wypowiedzi jeszcze z sensem, ale końcówka.... baaa nie mogło być inaczej jest i żółć. Zrób sobie studia kosmetyczne skoro to takie proste..zakuj, zdaj, zapomnij :-))

      • 5 4

      • Tak, też miaółam taki odbiór---niepotrzebne to na końcu

        • 2 1

    • (2)

      Studia daja kfalifikacje a kursy można ukończyc po podstawówce ,papier to papier I lepiej się idzie z myśla ze ktos ma wykształcenie wyższe w tej dziedzinie , bo widać że poświęcił czas i pieniądze ,żal ściska widzę już ale kosmetyczka po technikum robi wiele zabiegów nielegalnie I trzeba się pogodzić z tym .

      • 5 6

      • jestem klientką kosmetyczki od 24 lat, gdy i ja i ta pani kosmetyczka obie byłyśmy młode (1)

        jestem bardzo zadowolona, nigdy nie zdarzyło się nic co by zaszkodziło mojej cerze,
        ta Pani ma niezwykłe wyczucie i intuicję, dba regularnie o wiedzę, nawet sprawdza każdy składnik kremu.
        Znajomi uważają, że moja twarz nie wygląda "na moje lata", a gdy starałam się o wizę, pani kilka razy spojrzała na mnie i na dokumenty, i

        jestem bardzo zadowolona, nigdy nie zdarzyło się nic co by zaszkodziło mojej cerze,
        ta Pani ma niezwykłe wyczucie i intuicję, dba regularnie o wiedzę, nawet sprawdza każdy składnik kremu.
        Znajomi uważają, że moja twarz nie wygląda "na moje lata", a gdy starałam się o wizę, pani kilka razy spojrzała na mnie i na dokumenty, i powiedziała, że wyglądam dużo młodziej niż mój pesel.

        Myślę, że ani studium kosmetyczne, ani studia kosmetologii nie gwarantują dobrej znajomości rzeczy, która zależy od zaangażowania, wnikliwości, chęci bycia dobrym
        w zawodzie.

        • 11 3

        • Moja twarz też nie wygląda na moje lata, ale jest to kwestia genów i zdrowego, mało stresującego trybu życia. U kosmetyczki byłam 3 razy w życiu.

          • 0 0

    • Powiedziała co wiedziała

      Żal d.pę ściska co?
      Trzeba było zakuć zdać i zapomnieć, bo idąc twoim tokiem myslenia, to żadne studia nie mają sensu tylko praktyka.
      Zal komentować

      • 5 3

    • Są kosmetyczki i kosmetolozki

      Ja jestem kodmetyczką po dwuletniej szkole prywatnej i nie pracuję w zawodzie, ale wcześniej, gdy próbowałam swoich sił miałam okazje obserwować i kosmetolozki i kosmetyczki w ich miejscach pracy.
      Pierwsza rzecz- 2 kosmetolozki nie zwracały kompletnie uwagi na higienę miejsca pracy i narzędzi jakimi wykonywały zabiegi. Byłam przerażona

      Ja jestem kodmetyczką po dwuletniej szkole prywatnej i nie pracuję w zawodzie, ale wcześniej, gdy próbowałam swoich sił miałam okazje obserwować i kosmetolozki i kosmetyczki w ich miejscach pracy.
      Pierwsza rzecz- 2 kosmetolozki nie zwracały kompletnie uwagi na higienę miejsca pracy i narzędzi jakimi wykonywały zabiegi. Byłam przerażona obserwując ich nonszalancję w tej kwestii!
      Były dziewczyny z tytułami ale bez wiedzy, bez podejścia, z 3 salonów w których miałam okazje pracować tylko w jednym panie kosmetolog przestrzegały zasad higieny i np sterylizowaly narzędzia po użyciu, gdzie indziej wolna amerykanka. Jeden salon to duże spa w centrum. Obserwowałam tez prace moich koleżanek kosmetyczek i wiele z nich robiło taka szkole z braku innych pomysłów, bez podejścia do tematu, klienta, bez umiejętności. Większość tych dziewczyn to proste łaski, dość nieprzyjemne gdy zadaje sie za dużo pytań itd

      • 3 1

    • (2)

      Nie jest krzywdzące, że jako kosmetyczka jesteś tylko od maseczek lub tipsów. Jeżeli uważasz, że dwuletnia szkoła ( dobrze, że dzienna, a nie zaoczne) jest wystarczająca, a wiedza medyczna zbędna, to nie porywaj się na zabiegi medycyny estetycznej. Przez dotacje z Unii dużo jest teraz osób z marnym wykształceniem, które poczuły powołanie do zawodu kosmetyczki lub masazystki.

      • 1 1

      • Jako kosmetycxka po 2 letniej zaocznej szkole zgadzam sie z Tobą (1)

        Przede wszystkim jeśli pechowo zdarzy sie ze osoba przeprowadzająca zabieg nie zna sie na tym co robi, robi na czuja, na oko to możemy spodziewać sie opłakanych efektów. Niestety często bardzo trudno je usunąć, zaleczyć itd dlatego ten zawód powinny wykonywać TYLKO osoby z powołaniem podpartym solidna wiedza i umiejętnościami. Żadne tam "a bo to

        Przede wszystkim jeśli pechowo zdarzy sie ze osoba przeprowadzająca zabieg nie zna sie na tym co robi, robi na czuja, na oko to możemy spodziewać sie opłakanych efektów. Niestety często bardzo trudno je usunąć, zaleczyć itd dlatego ten zawód powinny wykonywać TYLKO osoby z powołaniem podpartym solidna wiedza i umiejętnościami. Żadne tam "a bo to łatwa kasa i przyjemna". Nie. Mozna klientce bardzo łatwo zrobić krzywdę, nawet robiąc głupi manicure czy pedi.
        Poza tym, to ani łatwa praca ani łatwe pieniądze, a panie kosmetyczki i kosmetolozki bardzo często traktowane sa przez klientki jak idiotki, które nie miały wystarczająco dużo samozaparcia żeby studiować np prawo wiec teraz piłują paznokcie i dłubią w twarzy.
        Drogie klientki, więcej szacunku!
        Wykonanie głupiego mani moze wydawać sie banalne, ale mimo wszystko wy płacicie za ten banał kupę kasy, wiec szanujcie swoje panie kosmetyczki i kosmetolozki!!

        • 3 2

        • Mam szacunek dla każdego fachowca czy specjalisty, który ma właściwe wykształcenie, doświadczenie i umiejętności. Nie mam szacunku dla "uzurpatorów", którzy uważają, że wszystko wiedzą, umieją i co to dla nich, bo przecież skończyli kursik, obejrzeli webinar w internecie, a w ogóle są genialni. Potem wystarczy sto pozytywnych opinii od koleżanek na portalu, lansik za czyjąś kasę i można sobie wpisać "medycyna estetyczna", a klientka latami leczy twarz.

          • 2 0

  • Gdańsk nie ma starówki poprawcie to!!!!

    • 19 8

  • Kosmetyczkę to ja mam w łazience i chowam do niej kosmetyki :)

    • 19 6

  • ile kosztuje ta reklama "Na swoim"? (3)

    Znajomy otworzył firmę i rozgląda się za jakąś reklamą.

    • 58 8

    • reklama (1)

      to nie jest sponsorowane i bezpłatne

      • 2 12

      • To jak to? :-)

        Oksymoron?

        • 6 1

    • A ty za wszystko musisz płacić?

      • 5 1

  • przeczytalem caly artykul

    ale czekalem na inne zakonczenie.

    • 5 1

  • :)

    Najlepsza!
    Polecam, jestem świadkiem kariery Pani Malwiny od "małego salonu na Rogalińskiej"..
    dużo pracy włożyła w swój biznes.
    Samych sukcesów!

    • 11 11

  • Jestem kosmetyczką z 45 letnim stażem.

    Zawodu nauczylam sie sama. Kto chce to moze do mnie przyjsc. Mam wlasny gabinet i urzeduje w domu...

    • 10 13

  • Ciekawie ta Pani się wypowiada, lubi swoją pracę. (9)

    Jak mówi- widzi, że zbyt mało przebywa z rodziną, WARTO to ZMIENIĆ:
    1) to jest bardziej wartościowe od sukcesu zawodowego
    2) tego nie da się odłożyć na później
    3) tego nie da się nadrobić

    Mimo szacunku dla Pani pasji zawodowej ..... powrót z pracy codziennie o 21.00 ?
    Przepraszam, ale tu nawet nie ma czasu dla siebie, na chwilę refleksji czy spotkanie z przyjaciółmi, hobby..., czy taki tryb życia można nazwać sukcesem?

    • 49 6

    • (1)

      a czy praca z przyjaciółmi nie może być pasją i hobby??

      • 1 6

      • Może być w pewnej mierze- jednak ta Pani o tym nie mówi.

        Nie mówi, że pracuje z rodziną, czy przyjaciółmi.

        • 2 0

    • (1)

      Zależy co kto lubi. Jeden będzie się spełniał pracując całą dobę, a drugi bawiąc piątkę dzieci.

      • 4 2

      • Tutaj - ta Pani mówi, o tym, że jej nie zadowala to, że tak mało czasu ma dla rodziny.

        dyskusja nie jest ogólnie, ale odnośnie tego wywiadu j.w.

        • 1 1

    • Sukcesy sukcesami, a mi sie wydaje, ze raczej chodzi o zarobki. Nikt nic nie da za darmo, a kredycik jest i to pewnie nie tylko na swój lokal ale i m.in. sprzęt. Szczególnie że bliżej początku niż mega stażu kiedy już prawie nic się nie musi.

      • 2 0

    • (3)

      No akurat połowa normalnych, uczciwie pracujących Polaków spędza w pracy 12-14h, więc to żaden wyczyn.

      • 2 2

      • Często ze szkodą dla rodziny: wychowania dzieci, wzajemnych relacji małżonków.

        Smartfon/tablet nie zastąpi dziecku rodzica.

        A skoro rodzic pracuje codziennie 12-14 h tzn., ze dziecko jest półsierotą społeczną, bo nie widzi się na co dzień z rodzicem, nie mówiąc o wspólnym, budującym spędzaniu czasu.

        • 1 2

      • (1)

        Jak się nie chciało uczyć to musisz tyle zasuwać

        • 0 2

        • często jest odwrotnie- osoby bardzo dobrze wykształcone pracują niemal non stop i jeszcze w domu- przy kompie

          • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.