Opinie (294) 8 zablokowanych

  • KOZEL !!!

    4- ropak 10 zł... polecam

    • 0 0

  • Najlepszą mordownią był Cichy kąt na kartuskiej .. (1)

    W oknach drobna siatka stoły przymocowane do podłogi a w kiblu metalowa rynna . Tam picie piwa owiane było dreszczykiem niepokoju .

    • 15 0

    • Mam kufel na pamiątkę.

      Oblewaliśmy tam zakończenie szkoły. To były fajne czasy, a obok była chyba piekarnia.

      • 1 0

  • Ech (4)

    Wypiłbym dzisiaj Kapera, Heweliusza albo Gdańskie niepasteryzowane. Pamiętam też Łódzkie i Tygrysa.

    • 13 1

    • Kapra

      • 0 0

    • A ja

      Bym się żywca napił sprzed 25 lat lub EB

      • 6 0

    • A ja bym se Artusa walnął (1)

      • 6 0

      • Tysz

        Prawda.

        • 2 0

  • (14)

    Na pomorzu został tylko Amber w Bielkówku który robi własne piwo.
    Reszta browarów została kupiona i celowo zamknieta lub ograniczona produkcja przez grupę Żywiec z powodu konkurencji.
    Szkoda a browar

    Na pomorzu został tylko Amber w Bielkówku który robi własne piwo.
    Reszta browarów została kupiona i celowo zamknieta lub ograniczona produkcja przez grupę Żywiec z powodu konkurencji.
    Szkoda a browar powinien kosztować ok 5-6 zł za kufel a nie 10-15.
    Kto pamieta bar Pod Kasztanami w parku nie daleko czołgu lub Pod Rurami na Politechnice? Pozdrawiam

    • 98 7

    • PIWO

      oj taaaak tez chodzilem pod rury,wczesniej pod kasztany to były czasy

      • 1 0

    • Cebularz

      "powinien kosztować" xD
      Produkty mają cenę, jaką ktoś jest gotowy zapłacić. "Powinno" to się edukować ludzi, że z góry to sobie na widoki popatrzec, a nie ceny ustalać.
      Jeśli piwo jest tego warte, jest wyjątkowe w stylu, wyróżnia się na tle innych niech nawet kosztuje 30zl za 0,5l. Znajdzie się klient.

      • 0 2

    • Żartujesz sobie? Browarów na Pomorzu jest duuużo więcej.

      • 1 1

    • Bzdura (3)

      Na Pomorzu masz AleBrowar, Gościszewo, Stary Browar Kościerzyna, Browar Brodacz...

      Widać że siedzisz w temacie hahahaha

      • 13 2

      • B. Bytów, Spółdzielczy w Pucku, Końska Grzywa w Rumi (2)

        plus restauracyjne: Lubrow, warzą chyba w Wejherowie, bo tam mają knajpę; PG4, Browarnia, B. Piwna itd.

        • 8 0

        • Lubrow przeniósł swój browar do miejscowości Borcz na Kaszubach

          • 1 0

        • Czarna Owca z Sucumina;)

          • 2 1

    • Czarna owca, rockmill

      Co Ty pitolisz człowieku :)

      • 2 0

    • (1)

      ale umówmy sie , ze pod kasztanami to Heweliusz ( jak jeszcze byl) to był szczyt marzeń... resztę potrzeb skutecznie zaspokajał Specek :)

      • 4 0

      • Pod kasztanami ..

        Piłem nie raz nie dwa grzańca robionego w czajniku na elektrycznym ,,słoneczku,, przez panią barową . To były czasy !!!!!!!!!!!

        • 1 0

    • (1)

      A pamiętacie Golden Pub i taka małą spelunke obok u Bożenki na Jana z Kolna?

      • 11 0

      • W goldenie

        z Cześkiem nie jedno poszlo

        • 3 0

    • Pod Rurami działa w najlepsze - zapytaj dowolnego stoczniowca. ;)

      • 14 0

    • No ba. I zielony kibel w parku jak jeszcze funkcjonował.

      • 6 0

  • (14)

    Ale mi się wydaje, że tu nie chodzi o cenę, tylko o samo piwo. Ja mogę wydać nawet 30 pln., byle by to nie był koncernowy europejski jasny lager.

    • 42 25

    • (8)

      Najlepiej jak w "czeskiej knajpie" sprzedają "kozela" robionego w rozlewni Tyskiego za grubą kasę. Różnica miedzy tym czymś a czeskim oryginałem jest ogromna.

      • 17 3

      • U nas na Pomorzu Kozela, którego możesz kupić, warzą w Poznaniu. Ale co do meritum się zgadzam.

        • 1 0

      • (3)

        dawno nie piłem, ale nie przypominam sobie by była różnica. Pierwszy raz kiedy go piłem 20 lat temu w Czechach to pamiętam tylko że miał mało gazu. Był smaczny i lekki. W Polsce nie odnotowałem różnicy. To że rozlewają go w rozlewni Tyskiego nie znaczy że nie ważą go zgodnie z procedurą.

        • 1 0

        • Niby nie (2)

          Ale jako domowa browarniczka powiem ci, że tu nawet użyta woda ma znaczenie, a woda w Czechach na pewno nie ma tego samego składu, co w Tychach. Generalnie wszystkich smakoszy zachęcam, by spróbowali swoich sił w

          Ale jako domowa browarniczka powiem ci, że tu nawet użyta woda ma znaczenie, a woda w Czechach na pewno nie ma tego samego składu, co w Tychach. Generalnie wszystkich smakoszy zachęcam, by spróbowali swoich sił w warzeniu w domu - naprawdę nie wymaga to dużo czasu (szczególnie jeśli warzysz z brewkitu) ani nawet miejsca, a zapewniam, że nigdy nigdzie nie wypijecie tak dobrego piwa, jak warzone w domu.

          • 5 0

          • nie no są dobre, piłem wyroby 2 kumpli, na prawdę fajne

            ale tutaj chciałem porównać te Kozele. Żeby była aż taka różnica żeby jedno nazwać niepijalnym to się nie zgodze

            • 0 0

          • No wybacz, ale piwa domowe

            Z brewkitów są niepijalne. Jeszcze jak ktoś dodaje cukru lub glukozy zamiast słodu to naprawdę w smaku jest gorsze niż Tyskie. Jak już robić to od A do Z zgodnie z receptura, bez skrótów.

            • 1 1

      • Kiedyś PilsnerUrquell był warzony w Poznaniu

        W każdym razie w PL - smakowal jak woda z wazonu. Na szczęście wrócili do produkcji wylacznie w Pilznie i smakuje jak Pilzner. Przyjemna goryczkowa odmiana od kraftu od czasu do czasu.

        • 0 0

      • Kozel, nawet czeski to guano.

        • 2 0

      • Czasem sam fakt, czy piwo było rozlewane do butelki, czy leżało w beczce mocno wpływa na walory smakowe (na korzyść tej drugiej opcji - no ale u nas to nawet firmowe lokale danego browaru potrafią piwo w butelce sprzedawać :))

        • 1 0

    • (2)

      prawda, co to za atrakcja pić Żubra z kija za 5 zł jak w sklepie kosztuje on 2 zł i jest nie do wypicia

      • 20 2

      • zubr to obecnie trucizna (1)

        piwo ze slodzikami i choroba po pol roku.

        • 13 1

        • Paradoksalnie, gdyby nie alkohol

          To Żubr jest zdrowszy niż większość produktów. Ale trzeba czytać etykiety, tam naprawdę nie ma cudów. Po prostu jego smak ma być "uniwersalny" czyli nijaki

          • 0 2

    • I okazuje sie ze można

      A nie u złodziei na olowiance po 20 zł i czasami lepiej

      • 5 2

    • A pamietasz w Aniołach takie piwo? Okocim Palone. Ciemne

      Koncern je wywail z oferty. Calsberg.

      • 7 0

  • (2)

    Najdroższe piwo w lokalu piłem w Gdyni, Kandelabry, 17 zł za 0,5l. Drogo? Drogo. Warto było? Tak, bo to nie był zwykły sikacz, a naprawdę dobry i rzadko spotykany kraft, a poszedłem tam wypić coś dobrego, a nie po prostu się napić 6 koncerniaków.

    • 13 28

    • Kandelabry od wielu lat celuje nie tyle w hipsterkę, ale wręcz hipsterkę premium, nie oferując nic w zamian.

      • 4 0

    • a czy obsługa była zaszczepiona na Covid19 ?

      • 4 9

  • ...piwo to najgorszy wybur !... piwo to cukrzyca ! (1)

    lepsza herbata z ruzom o ya a tera se sluham mark knopfler live -telegraf road ,

    • 1 2

    • Płyta dobra, ale to tyle z tego wpisu;)

      -----------
      PS -"On Every Street" to dopiero dzieło!

      • 0 0

  • (1)

    W No To Cyk piwo za 9-11 zł? W 2012-13 chodziliśmy tam co tydzień z licealną paczką i piwo kosztowało 4 zł.

    • 1 1

    • No, wtedy było tam ok, tak jak pobliskie Polskie Kino. Potem jedni i drudzy się rozchamili.

      • 1 1

  • Ostatnio widziałem podwyżkę z 8 do 10 złotych za poznańskiego czeskiego Kozela (1)

    Jak ktoś umie liczyć, to te 2 zł różnicy to wzrost ceny o jedyne +25%. W między czasie pinokio ściemnia coś wraz z pozostałymi członkami komitetu centralnego o tym, jak to inflacja nie zubaża Polaków i że w cale nie jest

    Jak ktoś umie liczyć, to te 2 zł różnicy to wzrost ceny o jedyne +25%. W między czasie pinokio ściemnia coś wraz z pozostałymi członkami komitetu centralnego o tym, jak to inflacja nie zubaża Polaków i że w cale nie jest ona taka wysoka. Ale prawdy to już nie powie, bo jeszcze głupcy z prawami wyborczymi by się dowiedzieli, że przy pewnych wartościach niemanipulowanej koszykiem inflacji zaczyna ona tylko przyśpieszać i już robi się za późno, aby ją zatrzymać.

    • 2 1

    • Sam fakt, ze ktos brał za poznańskiego "Kozela" 8 zł to już przesada. Tyle mają te popłuczyny wspólnego z Kozelem, co ja z Pamelą Anderson(widziałem jej taśmę, szkoda, że nie mamy ktk;) ).

      • 1 0

  • Carnivale Bar...

    na starowiejskiej Carnivale Bar...

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.