Dodaj opinię

Opinie (128) 2 zablokowane

  • Jop. Drugi problem to byle jakie lampki. (8)
    Prośba więc do redakcja żeby tych pseudo lampek już nie rozdawała. ;)
    5 miesięcy
    • Lampki zakupione przez naszą redakcję były akurat dobrej jakości (4)
      Służyły mi przez dwa lata w różnych warunkach atmosferycznych. Jednego dnia gdy wracałem do domu w totalnej ulewie, jedna z nich przestała działać, ale po osuszeniu i wymianie baterii na markowe, działa po dziś dzień !
      5 miesięcy
      • chodzi raczej o jakosc swiatla, a nie o to ze sie nie popsula (2)
        5 miesięcy
        • Zasadą tych lampek była tylko poprawa widoczności i bezpieczeństwa (1)
          Aby kupić w dobry zestaw lampek które rozświetlają drogę trzeba wydać kilka stówek i każdy szanujący się rowerzysta dobrze o tym wie
          Krzysztof Kochanowicz
          5 miesięcy
          • Bzdura. Kilkanaście złotych wystarczy.
            chodzi o światła "pozycyjne" w tym przypadku, a nie o oświetlanie drogi.
            5 miesięcy
      • potwierdzam, były OK
        tylko trzeba je porządnie ustawiać

        prócz redakcji troj.pl
        lampki rozdaje też ratusz sopocki na paradzie 11.11.
        oraz policja w czasie bikefestu (badziewne)
        ale trojmiasto było pierwsze z tak szeroką akcją
        chyba trafiliście z czasem na wynalezienie "żelówek"

        zawsze biorę garściami, a potem rozdaję :-)
        tX
        5 miesięcy
    • ped**arze na tory!
      5 miesięcy
    • Osobna kwestia to oświetlenie z przodu oślepjające innych uczestników ruchu (1)
      5 miesięcy
      • ciemniak na rowerze to batman
        a taki oślepicz? lucyfer? spawacz? lampiarz?
        wkurza nawet bardziej niż batman...
        5 miesięcy
  • Tak! (6)
    I należy promować kolorowe, oblaskowe ciuchy na rower!
    5 miesięcy
  • Generalnie to odezwa do wszystkich czyli rowerzystów i kierowców. Część aut tez ma niesprawne oświetlenie albo kierowcy nie potrafią go używać.
    5 miesięcy
    • Podobno przeciwmgielne dodają mocy...
      5 miesięcy
    • sprawne oświetlenie w aucie nie sprawi, że nagle batmany staną się widoczne (4)
      polecam zapoznać się z obliczeniami naukowców na temat tego z jakiej odległości samochód z najlepszymi światłami na świecie widzi gamonia w stroju ninja
      5 miesięcy
      • Za to sprawi,ze inny uzytkownicy drog nie beda oslepiani rozregulowanymi swiatlami... (3)
        Nie wspomne oczywiscie o tych ktorzy udaja jednoslady, bo wymiana zarowki ich przerasta fizycznie i/lub finansowo.
        5 miesięcy
        • zgadzam się, faktycznie czasem widzę takie szpachle z niewiadomo czym zamiast żarówek (2)
          i świecące wszędzie ale nie ma drogę
          5 miesięcy
          • najlepsze to są kobiety, kóre nie włączają świateł w aucie. Możesz sygnalizować długi, machać rękami, trąbić, a ta i tak patrzy na wprost i zero reakcji.
            5 miesięcy
          • Trabnij to se w du*e
            5 miesięcy
    • To prawda. Często mijam auta co ok 23 jeżdżą na dziennych przez miasto. Ludzie, ogarnijcie się i przeczytajcie instrukcje obsługi samochodu jak je włączyć.
      Nie wspominam już, że d**ile w trsficsrsch robią to notorycznie...
      5 miesięcy
    • Mowa w artykule o rowerzystach po co mieszac do tego kierowców
      5 miesięcy
  • No ale przecież to wstyd... jak jadę na ostrym kole, w moich obcisłych gaciach (6)
    po ulicy wzdłuż ścieżki rowerowej to nie mogę mieć oświetlenia, ponieważ wzrasta mi opór powietrza i zmienia mi się aerodynamika... a ja jestem profesjonalistą i nie będzie mi nikt narzucał czy mam świecić czy nie, niech kierowcy uważają!!!! a skoro w nocy mnie nie widzą, to znaczy że muszą sobie światła w balchosmrodzie wymienić
    5 miesięcy
  • Dodam jeszcze do apelu - litości, nie wrzucajcie czerwonych lampek na przód! To potrafi naprawdę nieźle namieszać w głowie, niby widziałem że światło się do mnie zbliża, ale miałem niezły problem z oceną pozycji osoby jadącej z naprzeciwka. Szczególnie że as wywiadu dodatkowo miał oczywiście włączony stroboskop...
    5 miesięcy
    • jezdzi tak pewna babeczka.
      widzialem potwierdzam.
      no nie wszyscy ogarniaja sprawy oczywiste. pewnie wyszla z zalozenia ze lepiej takie niz zadne.
      5 miesięcy
    • Ja jeżdżę w dzień z czarnymi światłami, żeby trochę ciemniej było.
      5 miesięcy
  • Wkurzają mnie te stroboskopy (5)
    ciekaw jestem jak ja zacznę mrugać rajstopiarzom po oczach to jak zareagują...kamizelki odblaskowe lepiej załóżcie i normalne lampki oświetleniowe
    driver
    5 miesięcy
    • dokladnie (1)
      5 miesięcy
    • na swiatlo stale kierowcy nie reagują. zlewają sie z otoczeniem. stroboskopy można sobie odpuścić ale lampki muszą migac. najlepiej powoli, niesymetrycznie. Od razu przyciaga to wzrok.
      5 miesięcy
    • Ale to już nawet nie o stroboskopy chodzi, tylko o źle ustawiony strumień światła.
      Spora część rowerzystów świeci przed siebie prosto, często oślepiając innych rowerzystów jadących z naprzeciwka, nie tylko wkurzając puszkarzy.
      5 miesięcy
  • Byly lampki i kamizelka odblaskowa a jednak... (14)
    Nie uniknalem potracenia. Kierowca nie obserwował obu stron i sie zagapil. Całe szczęście tylko koło mi pogial... Tempo miałem spacerowe bo czułem że kierowca coś odwali. To była ścieżka rowerowa :)
    Piotr
    5 miesięcy
    • Ścieżka rowerowa?
      To kierowca jechał po lesie?
      5 miesięcy
    • bo trzeba nawiązać z kierowcą kontakt wzrokowy (11)
      5 miesięcy
      • taa zwlaszcza w ciemnosci.

        Zresztą to nic nie gwarantuje.
        Niby gapi się w ciebie jak w obraz, a i tak wyjedzie ci. zwłaszcza panie za kierownicą tak mają ;)
        5 miesięcy
        • Ja też miałem taką sytuację, tyle że w porę zahamowałem. kierowca przejeżdżał przez DDR włączając się do ruchu na Grunwaldzką (wyjeżdżał z hali AWF). Oczywiście obserwował tylko lewą stronę. No to jak miał zauważyć lampkę 500 lm
          DArek
          5 miesięcy
          • No cóż, pierwszeństwo masz dopiero znajdując się na przejeździe. (7)
            5 miesięcy
          • Napisałem, że jegomość włączał się do ruchu. Ja wiem, że 9/10 kierowców w Polsce myśli, że skręt na skrzyżowaniu z podporządkowanej to włączanie się do ruchu, ale proponuję doczytać art. 17. ust. 1 PoRD. I jeszcze ust. 2 aby wiedzieć kto ma ustąpić.

            Tam nie było przejazdu dla rowerzystów, bo nawet nie było jezdni (torowiska tym bardziej). A tylko na jezdni i torowisku przejazd dla rowerzystów można wyznaczyć. Za to była strefa zamieszkania którą kierowca opuszczał. To kierowca wjeżdżał na drogę, a jedną z części tej drogi była DDR po której się poruszałem.
            DArek
            5 miesięcy
          • Czekaj, czekaj... (1)
            "Tam nie było przejazdu dla rowerzystów, bo nawet nie było jezdni (torowiska tym bardziej)..." ... "...jedną z części tej drogi była DDR po której się poruszałem."
            5 miesięcy
          • Tak. Co jest w tym nieścisłego? Kierowca wyjeżdżał z hali AWF na Grunwaldzką. Grunwaldzka jest drogą która ma różne części, m.in DDR, i jezdnię. Kierowca wyjeżdżając z hali (z boku) wjeżdżał na tą drogę. Aby dostać się na jezdnię tej drogi musiał przejechać przez m.in przez ddr. ddr zachowuje ciągłość, nie jest przecięta żadną jezdnią na której można by wyznaczyć przejazd.
            DArek
            5 miesięcy
          • buda pijaku (1)
            5 miesięcy
          • wypowiedź na poziomie...
            DArek
            5 miesięcy
          • Skoro włączał się do ruchu to o jakim przejeździe ty piszesz?
            idz się doucz przepisów.

            P.S Na przejeździe rowerzysta ma pierwszeństwo także wjeżdżając na nie.
            Przejazd dla rowerzysty to nie przejście dla pieszych.
            5 miesięcy
          • To nie prawda
            Sprawdź proszę w kodeksie drogowym zanim zrobisz komuś krzywde
            5 miesięcy
      • I telefoniczny
        5 miesięcy
    • to akurat standard i podejrzewam ze nie ma nic wspolnego z widocznoscią.

      po prostu nasi kierowcy tak jezdzą.
      5 miesięcy
  • Jak policja ma to gdzieś, to oni też. Co innego student z puszką piwa w parku. To jest cel i obiekt pożądania każdego patrolu.
    Mietek
    5 miesięcy
    • Większość strużów prawa jestna L4 ;-/ (2)
      Nie ma komu łapać kierowców, a co dopiero rowerzystów.
      Mandat dla rowerzysty to tylko 100 zł
      5 miesięcy
    • Policja nawet nie ogarnia nieprzepisowo zaparkowanych samochodów, a ty liczysz ze bedą ganiać za rowerzystami?
      5 miesięcy
      • Żeby ogarnąć wszystkie źle zaparkowane samochody to chyba pół miasta musiało by być policją, albo przy obecnej liczbie funkcjonariuszy musieli by pracować 160h na dobę.
        5 miesięcy
        • Wystarczy że zaczęliby wystawiać mandaty.
          Kierowcy bardzo szybko by się nauczyli parkować.
          5 miesięcy
  • Te migajace lampki to badziew. Powinno sie ich zabronic. Swiatlo powinno byc stale. (9)
    5 miesięcy
    • Przepisy mowia co innego.
      5 miesięcy
      • Powinny byc zmienione.
        5 miesięcy
      • Tutaj to przepisy mówią coś innego. Szkoda, że tak wybiórczo przestrzegacie przepisów. I żeby nie było spiny du.y to też tyczy kierowców samochodów, bo z pewnością taką kontrę bym dostał. Szach mat.
        5 miesięcy
      • Przepisy jak zwykle nie nadążają za techniką
        Przy obecnych mocach lampek mruganie z przodu nie powinno być dopuszczone. Tylko oślepia. Z tyłu ok.
        q
        5 miesięcy
    • Nieprawda, światła powinny być ciekłe lub gazowe, nigdy stałe.
      5 miesięcy
    • nie zawsze jest to do uzyskania
      w mieszczuchach popularne są dynama w piaście, one powodują miganie przy niskiej prędkości; co gorsza - zatrzymany rower w ogóle wtedy nie ma świateł. I jeszcze lepsze - to jest zupełnie legalne.
      5 miesięcy
    • Otóż nie
      Migające światło bardziej się rzuca w oczy i łatwiej jest zauważyć rowerzystę, który z takim światłem jedzie, szczególnie jeśli np. ścieżka rowerowa jest częściowo oświetlona światłem z latarni ulicznych. W całkowitej ciemności owszem, lepiej mieć ciągłe światło, ale w przypadku częściowo oświetlonej drogi absolutnie migające światło przykuwa większą uwagę niż stałe i tym samym zwiększa widoczność danej osoby.
      sobmar
      5 miesięcy
    • i tak i nie. W mieście faktycznie nie potrzebne sa migające lampki, ale już poza miastem to jest dobry bajer. Ile razy już miałem tak ze jechałem prostą dorgą i czerwona lampka z roweru zlewała sie z oblaskiem słupków przy drodze.
      5 miesięcy
      • Z tyłu niech miga ale przednie, mocne migające lampki oślepiają rowerzystów z przeciwka
        5 miesięcy
  • migające światełka to na choinkę a nie do roweru
    5 miesięcy
    • Migające to jeszcze mogą być. Ale nie stroboskop. Zwłaszcza wycelowany lekko w górę.
      DArek
      5 miesięcy
      • Wycelowanie
        W ogóle światła należy dobrze ustawić, tzn. żeby były ustawione pod kątem, w dół, bardziej na drogę, a nie w twarz jadącego z naprzeciwka. Ten jadący z naprzeciwka zauważy to światło, nawet jak będzie ustawione trochę w dół, a przynajmniej go nie oślepi, czy będzie to światło migające, czy stałe.
        sobmar
        5 miesięcy

Twoja opinia

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij