Opinie (67) 8 zablokowanych

  • Ciekawa lekcja historii (3)

    Bardzo ciekawy artykuł ale co do ścisłości to te wraki spoczywają od strony Zatoki a nie otwartego morza.

    • 90 1

    • siedem stron świata :D

      kadłuby leżą od Zatoki ale ... od strony zachodniej :D
      Polecam mapki sat gugla

      • 6 4

    • Dlatego jeszcze będzie je widać latami bo od strony zatoki nie ma dużych sztormów

      • 5 1

    • Bardzo dobry artykuł, młodzi powinni wiedzieć i znać historię

      • 4 0

  • (6)

    Czy można się tam dostać, czy to teren jednostki?

    • 7 5

    • Mozna

      Jeszcze można choć z każdym dniem jest to coraz bardziej ryzykowne...morze zrobiło swoje i wraki niemalże sypią się w oczach...ale widok i tak robi wrażenie

      • 16 1

    • Główna brama wjazdowa do portu wojennego otwarta, nawet psa z kulawą nogą nie ma w opustoszałym biurze przepustek. To samo w budunku Komendy Portu Wojennego. Można bez problemu wejść przez bramę, iść przez dawny plac

      Główna brama wjazdowa do portu wojennego otwarta, nawet psa z kulawą nogą nie ma w opustoszałym biurze przepustek. To samo w budunku Komendy Portu Wojennego. Można bez problemu wejść przez bramę, iść przez dawny plac apelowy aż na koniec falochronu wschodniego pod sam Punkt Redowy. W wakacje normalnie wjechałem samochodem przez główną bramę portu wojennego i przez cały port, do końca ulicy Sikorskiego.

      • 15 1

    • Mozna

      Dojezdza Pan/Pani do konca obecnego portu wojennego i na wysokosci oczyszczalni jest przejscie na plaze a tam sa te wraki. Polecam mapy google swietnie oznaczone miejsce

      • 10 0

    • Tak , można dojść drogą wzdłuż byłego portu wojennego. Na końcu drogi przez plażę w lewo

      • 4 0

    • to teren wojskowy

      • 0 8

    • Tak

      Trzeba dojść wzdłuż ogrodzenia terenu wojskowego, potem koło oczyszczalni ścieków do plaży i w lewo. Teren jest ogólnodostępny. A nawet jest pustą plażą :) choć np samochodu postawić nie ma za bardzo gdzie.

      • 1 0

  • (6)

    Super tekst ale mówimy:
    W Helu- czyli w mieście Hel
    Na Helu- czyli potocznie na półwyspie helskim
    Bez urazu dla autora bo wszystkie artykuły i wątki poruszane są na szóstkę.

    • 42 6

    • (1)

      Super, ale mówimy "bez urazy". Bez urazu to mniej więcej tyle, co bez uszkodzeń.

      • 12 2

      • Ale wyłapałeś! Brawo Szerloku!

        • 1 1

    • Przecież to gamonie co nawet słownika sobie nie mogs walczyć w Wordzie (1)

      I Już ru się pojawiają artykułu rondem z pudełka z " ? " na końcu

      • 1 1

      • Słownik tu nie pomoże asie

        • 1 0

    • bez urazy a nie bez urazu

      jw

      • 0 0

    • w Helu

      w Warszawie, w Krakowie, w Helu
      nie na Warszawie, na Krakowie, na Helu...

      • 0 0

  • (1)

    Wtedy 40 letnie okrety szły na złom A teraz w jeszcze starszych pływają. Albo budują 20 lat

    • 30 3

    • Niektóre szły w spoczynek

      po 6 latach

      • 7 0

  • Fascynujące (7)

    Pod koniec lat 80 podpłynąłem tam jachtem. Mówili mi, że to Wicher. Wszedlem na przerdzewiały pokład Jednak tabliczki były po rusku. Coś się nie zgadzało. Teraz wszystko jasne.

    • 23 1

    • (6)

      Jacht miałeś w latach 80tych...coś kłamczuszysz bo taki luksus był tylko dla wybranej kasty

      • 5 17

      • (1)

        Jestem z wybranej kasty

        • 15 0

        • kasty pis, od jarka pożyczony jacht

          • 2 9

      • wtedy jachtami nazywało się łódki żaglowe typu Omega i pewnie własność klubu

        to nie chodziło o jachty motorowe za miliony zł

        • 21 0

      • Nie każdy jest taki jak ty... (1)

        Sugerujesz kłamstwo innym, nie mając pojęcia o rzeczywistości lat 70 i 80. Ale czego można wymagać od pustego milenialsa :-/ przedsiębiorstwa państwowe miały "łódki" a nawet całe jacht kluby. Nie tylko dla "tych lepszych"

        • 10 0

        • poza tym są jachty i jacht

          jachtem jest mak2, a nawet finn,
          i jachtem jest Generał Zaruski
          (i ja jego "miałem" przez chwilę, zgadnij w jakim sensie)
          ty, jako prawy bolszewik widzisz tylko

          poza tym są jachty i jacht

          jachtem jest mak2, a nawet finn,
          i jachtem jest Generał Zaruski
          (i ja jego "miałem" przez chwilę, zgadnij w jakim sensie)
          ty, jako prawy bolszewik widzisz tylko bolsze jachciska
          i tylko akt własności
          a on nie powiedział jak ten jacht miał, ani jaki on był
          bo nie pisał o jachcie tylko o wraku Wichra

          jak byś się nie czepiał, nie było by krytyki, żuliku

          • 1 0

      • i dla zdrajcy-szpiega Kuklińskiego

        za judaszowe srebrniki kupiony jacht Opal

        • 0 0

  • Tereny od AMW wykupią deweloperzy, bo kogo innego stać na to. (3)

    Półwysep zarośnie apartamentami *wypoczynkowymi* warszawskich elit politycznych i biznesowych. użytkowanymi sporadycznie w okresie letnim.
    I tak zakończy się ważne strategicznie znaczenie Helu.

    • 51 5

    • Oby nie!

      Łapy precz! Niech stawiają w Międzyzdrojach czy innych Jastrzębich! Ale od Helu niech się odpier...

      • 11 0

    • Jeszcze trochę i półwysep i tak zniknie

      Niech stawiają

      • 6 0

    • Tak byłby wczesniej, gdyby Hel nie został twierdza - Rejonem Umocniownym - co cofneło go w rozwoju

      • 0 0

  • Jestem na tak!!! (2)

    Hel to jedno z moich ulubionych miejsc w Polsce. Lubię łazić tam po lasach, plaży, po opuszczonych obiektach wojskowych i na koniec obowiązkowo na rybkie :) Ale o takich cudach nigdy nie słyszałem! Dlatego dla autora tego artykułu olbrzymi szacun!!! Ja tam jadę!!!

    • 25 7

    • (1)

      To żeś słabo oczytany bo o tych wrakach wiedział prawie każdy turysta co trochę czyta a nie pije piwo z rybką

      • 5 7

      • ja czytałem o różnych atrakcjach, bunkrach itd ale o tym 1 raz słychę

        • 1 2

  • Dla takich artykułów warto tutaj czasem wchodzić.

    • 25 1

  • (1)

    dziś to już ich prawie nie ma, na ten na plaży to jeszcze na siłę można wejść ale z dużym ryzykiem, z drugiego to juz tylko kilka prentów nad woda zostało

    • 10 0

    • Prent

      Co to jest prent?

      • 6 1

  • Byłem tam 15082020 (4)

    Autor pisze o miesiącach do zniknięcia. Moim zdaniem bzdura. Wicher ii ma się dobrze i jeszcze przez lata będzie go widać. Polecam zobaczyć. Łatwy legalny dostęp.

    • 27 1

    • (3)

      bzdury piszesz, to teren portu wojennego i patrole chodzą

      • 1 11

      • Chyba patole

        • 10 0

      • byłem tam z dziećmi, nie przekraczałem żadnego ogrodzenia ani znaków z zakazami/nakazami

        • 2 0

      • Nie ma żadnego zakazu, na plażę prowadzi normalna droga i plażą można dojść, byłem tam z dziećmi 2 razy w tym roku.

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.