Dodaj opinię

Opinie (32) 1 zablokowana

  • Impreza straciła swój charakter (2)
    Ta impreza straciła swój kameralny charakter. Pamiętam jak startowało około 300 osób!
    Tri
    3 lata
    • Trochę szkoda zamykać ulice dla 300 osób. Wtedy biegano dwie pętle obejmujące mniejszy fragment miasta. Wkrótce uczestnicy przestali się mieścić na tej trasie. GOSiR dba o prestiż imprezy, a na to składa się jej wielkość. Impreza na 300 osób prawdopodobnie już by w tej formie nie przetrwała, a co najwyżej odbywałaby się na bulwarze, jak np. parkrun, gdzie prawie tyle osób się czasem pojawia. Można sobie z łezką w oku powspominać, ale rozwój poszedł w takim kierunku i chyba odpowiada to zarówno organizatorom, jak i większości uczestników. Bieg stracił jeden charakter, a zyskał inny.
      uczestnik
      3 lata
    • impreza zyskała
      zawsze jak coś jest fajne to się rozrasta - bo rośnie popularność. w tym roku tez mnie nie zabraknie w PKO Nocnym Biegu Świetojańskim
      3 lata
  • troche zadrogo (1)
    niejade
    3 lata
  • Jak będę biegał po 29 min/10km (3)
    to wystartuję, ale jak dotąd biegam 2x dłużej, może trochę na luzaku i po lesie, ale nie widzę powodu by płacić.
    oszczędny typek
    3 lata
  • kompletny (1)
    idiotyzm - biegać to pownno się w lasach a nie na ulicach a w nocy? w nocy się śpi albo baluje. Ten kto to wymyślił myśli, że jest super ale jest to idiotyzm to tak samo jakby w Gdyni w UM ludzie nie pracowali w dzień tylko w nocy.
    franki
    3 lata
  • Teraz znowu wygra Murzyn
    Kto po ciemku odróżni jednego bliźniaka z Kenii od drugiego? Jeden zacznie, drugi wyskoczy zza krzaka na tym Janku Wiśniewskim (w skrócie na tymianku) i poleci sprintem do mety :)
    lacki2000
    3 lata
  • Taka moda (4)
    Widziałem kiedyś jeden z takich gdyńskich biegów. Uczestniczyły w nim osoby w różnym wieku i o różnych gabarytach. Generalnie byłem pełen podziwu dla tych sapiących grubasów, którzy już nie biegli tylko szli-myślę sobie "świetnie, że się przełamali zrobili wszystko co w ich mocy". W domu sprawdziłem z ciekawości trasę biegu-okazało się, że tych sapiących spotkałem na 2 kilometrze trasy.....ale zdjęcia na FB robili a na koniec pspacerowali dumnie ul. 10 lutego z zawieszonym kawałkiem metalu na szyi, za który zapłacili.Takie imprezy to już tylko moda, one niewiele mają wspólnego ze sportem.
    t
    3 lata
    • To i moda (zdrowa, może nie zawsze dla kolan, ale dla serca na pewno, więc trzeba się cieszyć, że ruszyli się ci, którzy bez mody by się nie ruszyli z miejsca) i sport, tyle że amatorski, na poziomach od zaawansowanego do bardzo niezaawansowanego. A sportowcy w rozumieniu profesjonalistów to startują w pierwszym rzędzie i jest ich mniej więcej kilkunastu.
      abc1
      3 lata
    • antygeneralizator (2)
      Jeden pobiegnie dla zdrowia, inny dla osiągnięcia wyznaczonego celu, jeszcze inny dla pobicia czasu, kolejny dla zrzucenia kilku gramów, dla beki, następny dla fotki na fb lub medalu, a jeszcze inny dla wygrania kasy, czy to znaczy, że wszyscy są tacy sami, że wrzucasz ich do jednego worka? Ja biegnę żeby się sprawdzić, żeby trzymać jakąś kondycję w wieku 30 lat, żeby się nie zapuścić z brzuchem, dla zdrowia i lepszego samopoczucia. Czy te spocone grubasy wpływają negatywnie na jakość twojego życia? Czy ta garstka osób generalizuje 99% innych którzy biegną? Czy zdajesz sobie sprawę, że część z tych maszerujących doznaje kontuzji i po prostu idzie by przekroczyć metę? ps. a jak Twoja forma przed komputerem?
      • Co do mojej formy-podejrzewam,że jest dużo lepsza niż Twoja.regularnie biegam i ćwiczę od kilkunastu lat,ale nie potrzebuję żadnych pseudoimprez żeby opowiedzieć o tym światu,bo robię to dla siebie. Widziałem już wielu pseudozawodników,którzy pobiegali dwa miesiące i uznali,że czas się sprawdzić na jakimś pikniku, bo po latach leżenia są wstanie wejść na pierwsze piętro bez dwóch przerw i traktują to jako sukces. podejrzewam,że jesteś jednym z takich mistrzów asfaltu sądząc po Twoim zacietrzewieniu,podkreśleniu wieku i idiotyczny tekście o formie przed komputerem. masz rację kompletnie mnie nie obchodzi,że biegasz-lata mi to i powiewa,uwierz mi,że wszystkim naokoło też-to chyba dla takich sportowych ekshibicjonistów jest najgorsze.Szkoda mi tylko blokowania miasta.
        t
        3 lata
        • ... i świetnie ;) Im mniej takich wykolejeńców życiowych jak ty wśród normalnego społeczeństwa tym lepiej , ty nie potrzebujesz imprez, a te tysiące osób nie potrzebuje ciebie. Co do blokowania miasta, jesteś kolejnym z tych, co muszą zawieźć o północy babcię na wizytę do lekarza? Do lasu szogunie , a świat będzie bez ciebie piękniejszy ... ;)
          3 lata
  • A za czym ta kolejka?
    burmistrz
    3 lata
  • 100 złotych (1)
    Zabiegani po nocy? Dobre dla ruskich i frajerów
    WARSZAWIAK
    3 lata
    • Ej, no co ty...
      To u was w warsiawie nie dają większych capsów do podpisywania się, tylko musisz używać takich samych jak u nas na prowincji? Co za bieda, a podobno w warsiawie wszystko takie wielkie macie...
      3 lata
  • 4 razy w roku po tej same trasie, w dodatku kiepska organizacja (3)
    w Trójmiescie jest kilka lepszych biegów i bez "fejsbukowych biegaczy"
    3 lata
    • No popatrz. (2)
      ty to jesteś Gość. Normalnie jak znajomy Zenka z prowincji. Wy wiecie wszystkmo najlepiej i nie macie konta na FB.
      Fejs.
      3 lata
      • fejbukowy biegacz kończy bieg po 2-3 km potem trepie i podbiega, nastepnie wali 100 fotek na mecie (1)
        tylko nie mow ze nie widzisz takich na tym biegu.
        runner
        3 lata
        • a ty siedzisz przed kompem i skrobiesz głupie komentarze
          oni przynajmniej próbują ... i kto jest lepszy?
          3 lata
  • Życzę życiówek
    tak trzymać. Pokonać czarnych i wygrać.
    Też biegam.
    3 lata
1

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii